madeleine.christiane
31.05.15, 15:59
Mój starszy brat rozwiódł się z żoną po 25 latach małżeństwa i związał się z nową, znacznie młodszą od ex żony kobietą. Z zoną rozwód przebiegł spokojnie, kulturalnie, zgodnie podzielili się majątkiem ( mieli jedno dorosłe dziecko mieszkające na stałe w Kanadzie). Jazda zaczęła się po pól roku od rozwodu, gdy najpierw do niego i do jego nowej kobiety zaczęły przychodzić ohydne anonimy,w którym były same oszczerstwa, skandaliczne obelgi i pomałżeńskie żale. To przychodziło pocztą zwykłą, wysyłaną z miasta oddalonego od naszego ok. 200 km ( była zona stamtąd pochodzi i ma tam całą rodzinę). Potem takie same listy o podobnej treści zaczęła dostawać nasza mama, siostra, ciotka i koledzy z pracy brata. Wszystkie wysyłane pocztą z tamtego miasta, jeden z naszego. Dla nas było to oczywiste, ze to robota ex żony ( bo kto innym miałby motyw). Gdy brat usiłował z nia na ten temat porozmawiać- ona wyparła się wszystkiego, zrobiła wręcz awanturę, winę zwaliła na naszą rodzinę ( np krzyczała, że te listy to niby piszę ja , albo nasza mama i jeździmy PKS-em 200 km, aby je wysłaća ją wrabiamy i groziła CBŚ i ABW itp). Brat po ostatnim nasileniu chce sprawe zgłosić do organa ścigania: mam takie pytania.
1. Czy jeżeli sa to listy takie na papierze to czy jest sposób, aby jej to udowodnić? Czy możliwe jest pobranie odcisków palców, monitoringu koło urzędów pocztowych z których były wysyłane?
2. Czy policja weźmie pod uwagę motyw i powód takiego pisania ( porzucona dla młodszej żona)?
3. Jak my możemy oczyścic się z absurdalnych zarzutów, że sami nękamy naszego brata a robimy to bo się na niej mscimy i chcemy ją wrobić?
Bo w naszej rodzinie stosunki też się popsuły przez to. Brat już jest zupełnie skołowany, zdołowany i zdezorientowany. Obraził się na niego równiez syn, bo ex żona pożaliła mu się, ze zrobiliśmy na nią nagonkę.
Dodam, że ex zona nigdy nie nalezała do wariatek, jest nauczycielką polskiego, osobą szanowaną i cenionym pedagogiem. Nikt znas nie spodziewał się po niej takich jazd po rozwodzie..
jak my mamy się w tym wszystkim zachować i jak się oczyscic z absurdalnych zarzutów ex żony?