tylko dla seksu

15.09.04, 19:29
co sadzicie o znajomosciach, ktore tak naprawde opieraja sie tylko na sexie?
Sama taka znajomosc "uprawiam" i zastanawiam sie jaki to ma w ogole sens?
Pomijam juz kwestie moralnosci jako takiej, bo nie jestem z nikim zwiazana,
ale zastanawia mnie jedno: czy tego typu znajmosci nie powoduja, ze obywie
strony staja sie wyrachowane i powolutku traca umiejetnosc budowania
normalnego zwiazku?

tak mnie dzis naszlo. wiec postanowilam sie z Wami podzielic, moze macie
podobne doswiadczenia?
    • she_chameleon Re: tylko dla seksu 15.09.04, 19:42
      Naprawdę tylko dla seksu? A nie jest czasem tak, że się oszukujesz (być może
      nieświadomie)?
    • triss_merigold6 Re: tylko dla seksu 15.09.04, 19:57
      B. przyjemne o ile rzeczywiście chcesz tylko seksu.
      Taka relacja w niczym nie przeszkadza tj. nie uniemożliwia później zbudowania
      normalnego, fajnego związku i pozostawania w monogamii.
      • niedzwiedzica_sousie zgadzam sie z triss 16.09.04, 08:57
      • ziggiz Re: tylko dla seksu 17.09.04, 09:38
        To tylko teoria... Znam osobe ktora w takim zwiazku byla. Jak sie skonczyl to
        byl dramat.... Caly czas jest sama i niestety historia jej mocno ciazy. Lepiej
        za czesto partnerow nie zmnieniac...
    • listek_a Re: tylko dla seksu 15.09.04, 20:09
      A ja nie wierze, ze nie jest tak, ze ktoras strona nie zaczyna sie w koncu
      emocjonalnie angazowac. Chory uklad.
    • Gość: Milka Re: tylko dla seksu IP: *.fnet.pl 15.09.04, 20:09
      Ja z moim facetem wlasciwie zaczęliśmy naszą znajomość na takiej zasadzie - dla
      seksu, zadnych zobowiązań, chociaz tak naprawde mi zalezalo na czyms wiecej, po
      pewnym czasie jemu tez zaczęło zależec i teraz jestesmy razem - juz nie tylko
      dla seksu. Czasami roznie sie uklada...
      • Gość: M@ Re: tylko dla seksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 20:12
        no ja nie wiem.........
        M@
        • listek_a M@!! 15.09.04, 21:45
          dziękuję Ci za głos rozsądku na tym forum!!!Podzielam wiele twoich poglądów
          (bez zadnych podtekstow:)
          • Gość: ona Re: M@!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 23:23
            Może mi ktos wyjaśni jak się doszukać poglądu w "ja nie wiem".
            • listek_a Re: M@!! 16.09.04, 07:22
              Jak nie wiesz o co chodzi to sie nie odzywaj!!!!!!!!!!
    • Gość: vika Re: tylko dla seksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 21:25
      a ja tak chce...choć boje sie....zakrecił mnie facet dokladnie ,ani ja ani on
      nie mielismy nikogo oprocz naszych stałych partnerów...i chemy ,a
      zarazem...czaimy sie...czy można przechytrzyć pożadanie
      • kobbieta Re: tylko dla seksu 16.09.04, 01:05
        Gość portalu: vika napisał(a):

        > a ja tak chce...choć boje sie....zakrecił mnie facet dokladnie ,ani ja ani on
        > nie mielismy nikogo oprocz naszych stałych partnerów...i chemy ,a
        > zarazem...czaimy sie...czy można przechytrzyć pożadanie

        z reguly to kobieta sie przywiazuje, a facet dostanie swoje i w nogi.
        • Gość: niunia pimpunia Re: tylko dla seksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 07:26
          taaaaaaa, my kobiety, biedne istotki, pragniemy tylko uczuć a te chłopy tak nas
          wykorzystują, dostaną od nas seksu i wioooooo.
    • miawalles Re: tylko dla seksu 16.09.04, 09:06
      ja nie wierzę w związki oparte tylko na seksie. świadomie czy
      nieświadomie, "niechcący" może byłoby lepszym słowem, któraś ze stron się
      zaangażuje. to kwestia czasu.
    • Gość: DagnyJuel Re: tylko dla seksu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 09:10
      Moja znajomość też z zasady zaczeła się dla seksu... chociaż z drugiej strony
      od samego początku to było coś znacznie więcej niż sex ale obie strony baly sie
      do tego przyznać...jesteśmy razem 2 lata nie dla seksu ale milości i dlatego że
      dobrze sie nam rozmawia w łóżku i nie tylko...nie ma znajomości wyłącznie dla
      sexu zawsze któraś ze strony angażuje się emocjonalnie...
      • Gość: bomba Re: tylko dla seksu IP: *.238.77.1.adsl.inetia.pl 16.09.04, 10:26
        cytuję wypowiedż psychologa i seksuologa M.Jasińskiego : "...Trudno mi sobie
        wyobrazić że teka dziewczyna może jedną osobę traktować przedmiotowo a z drugą
        stworzyć ciepły bliski związek pełen miłości. To byłaby swoista schizofrenia
        psychiczna..."
        temat dotyczył twz. łatwych polek ,a co z łatwymi polakami ?
        przecież to jest niemożliwe żeby ktoś kto uprawiał sex z osobą dopiero co
        poznaną i to nie pierwszy raz , mógł kochać naprawdę głęboko.
        ot takie jest moje zdanie.
        bomba
        • Gość: Teresa Re: tylko dla seksu IP: *.net-serwis.pl 16.09.04, 10:51
          bingo!, trafilas w sedno
        • triss_merigold6 Re: tylko dla seksu 16.09.04, 11:00
          To ów psycholog ma niewielką wyobraźnię. Nie widzę żadnej sprzeczności w fakcie
          prowadzenia niezobowiązującego życia erotycznego w jakimś okresie życia a
          później związania się z kimś na stałe i obdarzenia jednej, wybranej osoby
          głębokim uczuciem.
          Jeśli ktoś uprawiał seks z osobą dopiero co poznaną to znaczy, że miał na to
          ochotę. Tak jak na pójście do kina czy zjedzenie ciastka. Jeśli odbywało się to
          za obopólną zgodą to w czym problem.
          Co ma do tego głęboka miłość? Miłość, przywiązanie, tęskonta, poczucie
          bliskości przychodzi z czasem, dopiero jak się drugą osobę trochę pozna, spędzi
          z nią nieco czasu.
          • Gość: JOLKa Re: tylko dla seksu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 22:17
            Myślę, że ma dużą rację. Dla takich osób seks to jak jedzenie ciastek. Nie
            patrzy się na talerzyk, na dzień tylko na ciastko. Tak samo z seksem. Oni
            konsumują w pospiechu a w zasadzie to odczuwają myk i pyk. Prawdziwa namiętność
            rodzi się z miłości a chocby z zakochania, zauroczenia ale nie samego
            pożądania !
    • Gość: margie Re: tylko dla seksu IP: *.kcp.pl / 213.241.45.* 16.09.04, 11:03
      moim zdaniem takie znajomosci nie sa mozliwe do utryzmania na dluzsza mete. W
      okresie samotnosci ( czytaj bezfacecie) uprawialam taka znajomosc. Zdechla
      smiercia naturalna po 4 chyba spotkaniach? Nie wiem, moze to moja konstrukcja
      psychiczna na takie cos nie pozwala, ale trace zainteresowanie czystym sexem,
      jezeli nie pojawia sie cos wiecej. ja tego faceta bardzo lubie, znamy sie
      dlugo, utrzymujemy kontakt, ale para nigdy nie bedziemy i wiedzielismy o tym od
      samego poczatku... Tak wiec moja droga, chyba sie troche oszukujesz.....
    • Gość: Dalila Re: tylko dla seksu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 12:11
      To trochę tak, jakby się żywić tylko ciastkami. Zemdli po krótkim czasie.
    • kohinor Re: tylko dla seksu 16.09.04, 12:44
      iza_bellissima napisała:

      > co sadzicie o znajomosciach, ktore tak naprawde opieraja sie tylko na sexie?

      Za to zalosne.
      Ze ludzie nie umieja zbudowac zwiazku emocjonalnego, trwalego, prawdziwego. ze
      zakladaja zwiazek oparty na seksie tylko dla rozladowania (nie ma co ukrywac -
      ZWIERZECEJ) chuci. Ze - niestety - coraz wiecej takich zwiazkow.
      Efekt? Ludzie staja sie samotni w tlumie, chwiejni emocjonalnie, pusci w
      srodku, stesknieni, smutni itd.
      Ludzie nie umieja sie ze soba porozumiec. Pozostaje im tylko jezyk pierwoty,
      najprostszy, zapisany w genach - jezyk ciala :((((((((((((((
      • magdzie Re: tylko dla seksu 16.09.04, 13:15
        po czesci masz racje! czlowiekiem rzadza instynkty, zezwierzeca sie. ale to
        jest problem, przynajmniej dla mnie. nie potrafie zbudowac normalnego zwiazku
        jednoczesnie pakujac sie w wieksze tarapaty. trzeba sobie powiedziec w
        koncu:"basta" i zaczac nowe,z bardziej emocjonalnym podejsciem, zycie.
    • magdzie Re: tylko dla seksu 16.09.04, 13:12
      1.tego mi kiedys brakowalo i dlatego sprobowalam znajomosci opartych wylacznie
      na seksie>
      2.do takich wnioskow dochodzilam i takie znajomosci zawieralam po nieudanych
      zwiazkach i to bylo swoiste odreagowanie>
      3.za kazdym razem mialam wyrzuty sumienia>
      4.zaczelo mi brakowac zwiazku opartego na milosci, zaufaniu, seksie etc.>
      5.staralam sie nie wpakowywac wiecej w takie relacje, majace w tytule "tylko
      seks" >
      6.a teraz sama nie wiem> to jest dla mnie autodestruktywne, jednak zawsze mnie
      do tego ciagnie, i kolko sie zamyka> czyli "back to square one">
      7.i gdzie tutaj jest błąd? sama zastanawiam sie ...

      chyba przez takie sytuacje trudno jest mi zbudowac "normelny" zwiazek...
      • zdzichu-nr1 Re: tylko dla seksu 16.09.04, 20:40
        Związek oparty tylko na seksie,
        1) albo rzeczywiście takim jest i wtedy kończy się w momencie, gdy ów seks sie
        znudzi,
        2) albo powoli w jednej ze stron (lub w obu) budzi się uczucie i dalej jest
        różnie

        Ciekawi mnie jak długo może wytrzymać związek oparty wyłącznie na seksie? Z
        moich obserwacji i własnych doświadczeń wynika, że raczej niezbyt długo (max do
        roku)
        • polak_au Re: tylko dla seksu 17.09.04, 01:56
          kobiety zawiarajace taki zwiazek maja niskie poczucie samowartosci
          mysla ze tylko moga zaofiarowac swoje cialo.
    • Gość: fafik Re: tylko dla seksu IP: *.sympatico.ca 17.09.04, 02:22
      IF A WOMAN DOESN'T GET HER WAY, THINGS GET UGLY !!!

      na ogół święta prawda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja