Gość: Larysa
IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.*
17.09.04, 14:12
Może zagląda tu ktoś kto jest w temacie.
Jakie szanse na uzyskanie prawa do opieki ma rozwodzący się ojciec?? Rozwód w
toku, rozstali się jakieś 3 lata temu, od tamtej pory syn (11 lat) przebywa
głównie u taty (w jego rodzinnym domu z dziadkami), matka bierze go do siebie
sporadycznie. Dzieciak woli być u ojca na stałe, nie ma nic przeciwko temu
żeby pojechać do matki np. na weekend ale to wszystko. Ojciec ma stałą pracę,
zarabia solidnie, pieniędzy nigdy nie żałował ani dla matki ani dla
dzieciaka, matka zdaje się kelnerka (praca głównie w nocy). Złożyła pozew o
opiekę nie mówiąc nikomu, bo jej uczucia macierzyńskie wybuchły, rozprawa za
kilka dni.
Ja jestem osobą postronną (ten ojciec to przyjaciel mojego brata) i nie znam
nikogo ze środowiska adwokatów, kuratorów itp. Chodzi o to, czy warto
rozpoczynać wojnę (bo pewnie długo by potrwała, i dzieciaka szkoda) czy
spróbować się dogadać z ex-żoną (a z góry wiadomo, że to prawie
niewykonalne)??
Z góry dzięki za wszelką pomoc.