Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady

IP: 62.233.175.* 11.04.02, 20:50
Pewnie mój przypadek jest kolejny, i pewnie nic nowego.
Ale po swojej byłej p.., z.., dziewczynie ( z drugiej strony dobrze że ta
cholera ostatnio mnie przestała interesować bo bym sobie życie zmarnował z taką
p..) widzę że część należało by topić po urodzeniu. Albo stosować praktyki ze
średniowiecza - aż załuję mamy 20 wiek.
Co można powiedzieć o osobie która, gdy sama nic nie miała to mogła liczyć na
wsparcie i opiekę z mojej strony ( łącznie z płaceniem czynszu za wynajem
mieszkania). Ale gdy sam jej dobrą pracę wyszukałem i zaczeło jej się dobrze
powodzić to zaczeła nieco zadzierać nosa. To nic.
Gdy mi dla odmiany noga się powineła ( na jakieś 3 miesiące) to nie za bardzo
już mogłem na nią liczyć. To p... niewdzięczne bydle nie potrafiło mi
zaofiarować tego co sama dostała ( duchowo, materialnie nie było najlepiej ale
nie zupełne dno).
Mam konkretny przykład "z chama na pana" - tu raczej panią.
Mam nadzieję że jej się noga powinie ale już teraz dobrze widać że ma zadatki
na sekutnicę i jest sama już długi kawał czasu czyli ponad rok.
Niestety praca którą jej wyszukałem nieźle ją ustawiła i do dziś ma dobrze -
trochę mnie to skręca, choć sam nie mam źle.
Pociechą dla mnie jest to że choć finansowo stoi nieźle to uczuciowo nieprędko
lub nigdy nie znajdzie partnera. Takie ma koleżanki ( królewny które myślą o
sobie.., kasę mają - dobra firma, ale nikt kto spełnia ich wymagania nie
spojrzy na nie - nie są aż tak piękne).
NIestety jak patrzę po kolegach to z połowa miałaby taki problem jak ja jakby
co. Jeden już miał.
Prawdziwe uczucia i prawdziwa kobieta to chyba dwie sprzeczne rzeczy.
Raczej widzę to w stylu :
Ona:"masz z milion dolarów ?"
on:"mam"
ona:"no to chyba cię kocham"
    • Gość: Platini Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 11.04.02, 21:21
      Chyba musiała ci nieźle zaleźć za skórę, a teraz się gdzieś schowaj bo będą
      leciały kamienie, to forum dla kobiet
      • Gość: nick o takie forum chodziło. IP: 62.233.175.* 11.04.02, 21:33
        A jeżeli chodzi o resztę to tej babskiej podłości miałem po uszy. Niczym mnie nie
        zaskoczą, niczego się nie obawiam, a ew. mogę tylko uzyskać potwierdzenie mojego
        zdania.
        Są zdolne (choć nie wszysktkie) do darcia kotów. Pozytywne uczucia są im też
        znane ale bardziej bliższe negatywne.
        Przykład modliszki dobrze pasuje.
        • Gość: miśka Re: o takie forum chodziło. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 11.04.02, 21:38
          W związkach damsko-męskich kazdy ma to, na co zasłużył. Za bagienko i piekiełko
          nigdy nie odpowiada jedan strona. Są kaci i ofiary, które z lubością
          nadstawiają twarz do kolejnych policzków.
      • Gość: miśka Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 11.04.02, 21:34
        To, że forum dla bab, nie znaczy, że takie krwawiące serduszko nie zostanie
        pocieszone. Faceci sa okrutnie pewni siebie i nie dostrzegają, że sami się
        prostytuują. Jak Cie nie wsparła teraz, to chłopie ciesz sie, że nie kopnęła
        Cię, kiedy upłnęło 10 lat i macie majątek do podziału- np. psa... A jeślo
        oczekiwałeś wdzięczności dozgonnej za pracę i fajne bzykanie (lubimy sex), toś
        palant. JeSli nie chcesz spotkać sprzedajnych kobiet, unikaj płacących facetów.
        To ten sam sort.
        • Gość: dodo Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady IP: 209.226.65.* 11.04.02, 21:36
          no jestesmy paskudne, nie da sie ukryc. ale zyc bez nas nie mozecie wiec ...
          coz - jak sie nie da czegos zmienic, to trzeba to pokochac :-)
          to akurat bywa przydatne w obie strony ;-)
        • Gość: nick Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady IP: 62.233.175.* 11.04.02, 21:42
          Chyba jesteś z podobnego gatunku do mojej byłej.
          Dowcip polega na tym że moje serduszko dawno się utwardziło ( minął ponad rok).
          Mi również przeszła nienawiść którą wzbudziła. Tekst rzuciłem na zimno z pełną
          premedytacją ( człowiek w końcu może nawet podłości się nauczyć - a miałem od
          kogo) po kontakcie pierwszym od tamtego czasu, ale gad jakiego widziałem
          jeszcze przed rozstaniem pozostał ( to ja się wyprowadziłem korzystając z jej
          niedwuznacznej aluzji ale nie przewidziła sposobu w jaki to zrobię :))) ).
          A jeżeli chodzi o te 10 lat to następna z jaką przyjdzie mi ułożyć sobie życie,
          dowie się gdzieś przed ślubem że albo podpisujemy stosowną umowę (która mnie
          chroni w razie..) albo wypad. To ją pewnie zrani ale mnie nie. Kolega miał
          dokładnie tak przesrane.
          • Gość: Platini Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 11.04.02, 21:45
            Tak trzymaj i nie daj się omamić, w tych czasach bez intercyzy nie da rady
          • Gość: miśka Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 11.04.02, 21:47
            Granice związku,jasno wytyczone, to recepta na sukces. JeSli Cię uraziło
            krwawiace serduszko, sorry, ale tyle było w tej wypowiedzi prowokacji, że chyba
            byłbys urażony, gdyys czegoś w tym stylu nie przeczytal. Także jestem
            zwolenniczka tzw. intercyz,jezeli ludzie sie boją.
      • Gość: Gośka Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady IP: *.abo.wanadoo.fr 11.04.02, 21:41
        Wcale nie beda lecialy:)
        W zyciu wiele oportunistek, a Ty na taka wlasnie trafiles!
        To kolejne doswiadczenie zyciowe. Pamietaj, ze fortuna kolem sie toczy;
        Zycze wyluzowania, zapomnienia i nie daj sie losowi!
        Widzisz, juz najwieksze niepowodzenie spotkalo ja! Samotnosc, o ktorej piszesz!
        Gromadka furiantek, to nie partner zyciowy.

        Ciezko zapomniec o bolesnym doswiadczeniu milosnym, ale 'czas' to najlepszy
        lekarz!
        Duzo optymizmu na co dzien:)
        Pozdrawiam
    • Gość: nick Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady IP: 62.233.175.* 11.04.02, 21:48
      Ciężko zapomnieć, choć dla mnie to już nie znaczy nic.
      Ale przykre doświadczenia można jakoś ominąć. Sprawić by przeszłość ta dobra (
      spędziliśmy razem z 5 lat) nie kojarzyła się z podłym zakończeniem.
      Pierwszy zrobiłem krok, oczywiście o jakimkolwiek związku mowy nie ma, ale w
      końcu kiedyś trzeba sobie wybaczyć nawzajem. ZOstał odtrącony, i szczerze
      mówiąc pozostaje go tylko kojarzyć z tym złym. No bo z czym innym ?

      • Gość: miśka Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 11.04.02, 21:53
        Na dLugo czasami w pamieci zachowujemy fałszywy obraz drugiej osoby. Jesli
        spędziłeś z nią 5 lat, to szkoda Twojego czasu.Ale milość spada często nam na
        głowę z lekkością fortepianu, uwazaj.
      • Gość: Ewa Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 11.04.02, 22:04
        Mnie w podobny sposób potraktował mój były. Długo czułam sie kretyńsko, ale to
        przechodzi. Pozdrowienia
    • Gość: nick Czy moja kobieta to mój wróg ? IP: 62.233.175.* 11.04.02, 22:21
      Z odpowiedzi widać że i z drugiej strony były podobne sytuacje.

      Martwi mnie trochę na przyszłość co innego :
      Czy zawszę muszę patrzeć na potencjalną z którą coś wychodzi jak na bombę którą
      w razie czego muszę wysadzić pierwszy ?
      Gdzie to zaufanie ?, pomoc ( tekst o wierności w chorobie itd z przysięgi
      małożeńskiej powinni chyba wywalić ). Patrzę po tym jak żyją niektóre znajome
      pary, raczej niestety większość - aż się nie chcę żenić.

      Kot i pies to typwy schemat małożeństwa. I niestety na poważnie ( nie chodzi o
      drobne sprzeczki).
      • Gość: 888 Re: Czy moja kobieta to mój wróg ? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 13.04.02, 22:53
        NA NIC W ŻYCIU NIE MA PROSTYCH PRZEPISÓW, ALE JEST MOŻLIWE SZCZĘŚCIE WE DWOJE.
        RAZEM JESTEŚMY SZĘŚLIWI OD 19 LAT, BEZ CICHYCH DNI I ZDRAD, WZAJEMNEGO RANIENIA
        SIĘ. MĄDRZE LOKUJ UCZUCIA, I NIE CHODZI TU O STAN KONTA, ALE DUCHA. POZDROWIENIA
    • Gość: magic30 Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady IP: *.abb.pl 12.04.02, 11:45
      Nie wiem czy się żenić, czy nie...nie ma jasnych odpowiedzi...z zaufaniem
      podobnie...wieczny dylemat...nie ma prostych definicji...ale pięknie jest
      kochać i być kochanym...pozdrawiam i życzę spotkania tej JEDYNEJ...
    • Gość: Silvio Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady IP: *.g1.pl 14.04.02, 04:21
      Przyjacielu drogi, tak sa skonstruowane kobiety. Nie sa idealistkami ale
      praktycznie podchodza do zycia.
      Mysle ze jako gatunek przetrwaja znacznie dluzej od nas, mezczyzn ;-)
      Silvio
      • Gość: ONA Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady IP: *.pilicka.net.pl 14.04.02, 04:42
        Ludzie,to co piszecie to jakiś koszmar!
        Gdzie wy znajdujecie takie materialistki?
        Przecież jest tyle wspaniałych kobiet,marzących o wielkiej miłości bez czynszu,
        pracy itp........tylko/!/to się liczy....
    • Gość: gada Re: Kobiety to sprzedajne,chciwe,podłe gady IP: 156.17.61.* 14.04.02, 10:40
      kobiety takie są ....i to bez częsci
    • _szwedka Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady 14.04.02, 11:39
      Gość portalu: nick napisał(a):

      > Prawdziwe uczucia i prawdziwa kobieta to chyba dwie sprzeczne rzeczy.
      > Raczej widzę to w stylu :
      > Ona:"masz z milion dolarów ?"
      > on:"mam"
      > ona:"no to chyba cię kocham"

      Czesto mili panowie jestescie sami sobie winni. Robicie wszystko zeby imponowac
      mlodym kobietom samochodem, pieniedzmi, kontaktami a pozniej sie dziwicie ze
      byle co zlapaliscie.
      Na to powyzsze pytanie "czy masz milion dolarow" nalezaloby odpowiedziec
      raczej "nie mam" ;-)
      Rozejrzyj sie dookola. Nie jest tak zle. Naucz sie "czytac" kobiety.
      Zycze powodzenia
    • Gość: elve Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady IP: *.netland.gda.pl 14.04.02, 14:25
      Obawiam sie, ze czesto w zyciu otrzymujemy to, co sami dajemy i to, czego sami
      oczekujemy. Wiec dobrze jest dawac dobro i oczekiwac dobra.
      Co do zaufania: mysle, ze nie ma innej drogi, niz zaryzykowac. Inaczej po
      prostu moze jest pewnie, ale nie jest pieknie.
      Naprawde jest duzo innych kobiet, nie takich, jak ta, ktora opisales.
      Zycze szczescia.
    • bogumilka A faceci są tacy chyba w 99%. Jeśli chodzi 14.04.02, 17:09
      o pieniądze lub karierę, to facet gotów zakochać się jest w swojej teściowej.
      • Gość: frisky2 Re: A faceci są tacy chyba w 99%. Jeśli chodzi IP: 62.233.139.* 15.04.02, 16:17
        Ja kocham moja tesciowa.
    • Gość: m@ła Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 13:49
      Nie osądzaj wszystkich na podstawie jednego wzorca!!!!Ja jestem z moim
      chłopakiem ponad 5 lat i do tego razem mieszkamy i razem pracujemy.Przeszliśmy
      przez wiele kłopotów oraz ciężkich i złych chwil ale zawsze razem trzymając się
      za ręce. Było i nadal jest nam nieraz naprawde ciężko ale jakoś wspólnie dajemy
      sobie radę.Zdarzają nam się czasami kłótnie a po nich ciche dni ale prawdę
      mówiąc nie znam pary, która by się nie kłóciła a jeżeli jest taka to moim
      zdaniem jest z nia coś nie tak.Mam bardzo dużo koleżanek,żadna z nich nie jest
      materialistką i nie raz tego dowiodły.Więc rozglądaj się uważniej!Powodzenia!!!
      • Gość: mirelka2 Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady IP: *.ath.spark.net.gr 15.04.02, 13:55
        Gość portalu: m@ła napisał(a):

        > .Mam bardzo dużo koleżanek,żadna z nich nie jest
        > materialistką i nie raz tego dowiodły.
        >

        gdzie te kolezanki??? Ja tez mam sporo i wszystkie jestesmy materialistkami,
        facetow materialistow nie pomne...
        • Gość: liloom Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady IP: 192.168.100.* 15.04.02, 15:10
          A moj jeden bardzo dobry kolega od lat nie moze znalezc stalej partnerki. Facet
          super, bab mial od groma wiec rzecz wcale nie w tym, ze on samotny, tylko...
          faceci sami sa sobie winni. Znalam sporo jego cudownych, czesto subtelnych,
          milych dziewczyn, ale to nigdy nie bylo to. I "wybral" sobie dziewczyne ktora
          jest wyzywajaca, klamie, oszukuje go i wykorzystuje. Nie potrafie tego
          zrozumiec. A potem bedzie jeczal ...????
        • Gość: m@ła Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 16:18
          Gość portalu: mirelka2 napisał(a):
          > gdzie te kolezanki??? Ja tez mam sporo i wszystkie jestesmy materialistkami,
          > facetow materialistow nie pomne...

          Trzeba dorze się rozejrzeć i umieć wybrać a nie otaczać się kim popadło ale
          widocznie tobie to odpowiada.
          A tak apropo to wydaje mi się że mylisz pojęcia, bo tu nie chodzi o to że
          pieniądze w ogóle nie powinny dla człowieka grać roli tylko o to że dla
          materialisty grają główną a wierz mi nie tylko to jest w życiu najważniejsze,
          sama się o tym kiedyś przekonasz(czego ci nie życzę)


    • agniecha_72 Re: Kobiety (w części) to sprzedajne,chciwe,podłe gady 15.04.02, 21:25
      Ale to nie jest bynajmniej charakterystyka kobiet tylko jednego przypadku.
      Czasami tak bywa, ze trafiamy na drani (plci obojga). Jednoczesnie jednak swiat
      jest pelen wspanialych osob (czasami z pozoru "niepozornych") i "jedna jaskolka
      wiosny.."

      Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja