piję, ponieważ

04.01.16, 17:00
nie ma w domu nic słodkiego. no kompletnie nic. do wyboru likier vs. cukier vs. ubrać się i skoczyć po pączka (nie wchodzi w grę wogle z powodu nagłego ataku zimy).

a Wy jakie macie powody picia? abstynenci mogą się podzielić powodami niepicia, chociaż nie sądzę, by w karnawale kogoś to interesowało, a do postu daleko.

tak że tak o, pozdrawiam w tym miejscu irlandię, zieloną wyspę likierem kwitnącą.
    • paco_lopez Re: piję, ponieważ 04.01.16, 17:50
      ja to się napiję , bo chyba drugi raz w życiu widzę, że wątek założyłaś. A będzie to Jegermeister. Może być ?
      • six_a Re: piję, ponieważ 04.01.16, 18:34
        ooooczywiździe, zrófko!
    • obrotowy slodkie ? - fuj... 04.01.16, 17:58
      six_a napisała:
      > nie ma w domu nic słodkiego. no kompletnie nic.


      fuj...
      od 20-tu lat nie mialem w ustach nic slodkiego...
      - wyjatek: - kieliszek Ajerkoniaku do porannej niedzielnej kawy.
      ale ten, jak i kazdy normalny Koniak - trza po prostu lubic :)
      • molly_wither Re: slodkie ? - fuj... 04.01.16, 18:08
        Ty tu nie krytykuj tylko napisz dlaczego pijesz:) O tym jest wątek.

        obrotowy napisał:

        > six_a napisała:
        > > nie ma w domu nic słodkiego. no kompletnie nic.
        >
        >
        > fuj...
        > od 20-tu lat nie mialem w ustach nic slodkiego...
        > - wyjatek: - kieliszek Ajerkoniaku do porannej niedzielnej kawy.
        > ale ten, jak i kazdy normalny Koniak - trza po prostu lubic :)
        • obrotowy bylo juz... 04.01.16, 18:28
          (powiedziane) w ostatnim zdaniu - jako resume...

          pije - bo lubie :)
          • molly_wither Re: bylo juz... 04.01.16, 19:09
            Ale co konkretnie lubisz? Alkohol czy sama czynnosc?
            obrotowy napisał:

            > (powiedziane) w ostatnim zdaniu - jako resume...
            >
            > pije - bo lubie :)
            • obrotowy ani jedno, ani drugie... 04.01.16, 21:46
              molly_wither napisał(a):
              > Ale co konkretnie lubisz? Alkohol czy sama czynnosc?

              ani jedno, ani drugie...
              a tylko tego/jego skutki...

              ____________________________
              nie ma brzydkich kobiet...
              czasami jest tylko niedostatek wina...
              • molly_wither Re: ani jedno, ani drugie... 05.01.16, 19:14
                Skutki picia moga byc rozne.Jakie wiec preferujesz? Kac-gigant, seks z brzydka kobieta, zarzygana kanapa?
                obrotowy napisał:

                > molly_wither napisał(a):
                > > Ale co konkretnie lubisz? Alkohol czy sama czynnosc?
                >
                > ani jedno, ani drugie...
                > a tylko tego/jego skutki...
                >
                > ____________________________
                > nie ma brzydkich kobiet...
                > czasami jest tylko niedostatek wina...
                • bialeem Re: ani jedno, ani drugie... 05.01.16, 22:53
                  Niewielki kac, wyciągnięcie się na łóżku, ulubiony film, a jutro nic nie trzeba. Może być i brzydki facet. Byle był sprawny manualnie.
                • obrotowy Re: ani jedno, ani drugie... 06.01.16, 16:57
                  molly_wither napisał(a):
                  > Skutki picia moga byc rozne.
                  Jakie wiec preferujesz?
                  - Kac-gigant, seks z brzydka kobieta, zarzygana kanapa?


                  po cwierc wieku treningu nie mam juz kaca i nie rzygam.
                  - organizm sie dostosowal.
                  (dla nowicjuszy: 50-tka nastepnego dnia rano, po to wlasnie by nie miec kaca - jest konieczna)
    • molly_wither Re: piję, ponieważ 04.01.16, 18:06
      O,kochana, mamy ten sam problem widze. Znaczy sie emocjonalny. Bo mam podobnie zauwazylam. Jak nie mam pod reką wina to musze zjesc cos slodkiego. I na odwrot. Najgorzej jest kiedy mam to i to pod reka.Dlatego staram sie nie kupowac na zapas. I sie zastanawiam, co to jest? Alkoholizm nie, bo latwo mi alkohol zastapic czyms słodkim. Z kolei,kiedy zjem cos slodkiego nie mam ochoty na alkohol. I tak sobie wymyslilam,ze lepiej juz pic niz jesc slodycze, bo maja one wiecej kalorii.
      Ps. Ale zeby tak od poniedzialku? Smaka mi narobilas, a nie mam niczego w domu. Jedynie orzeszki solone, dobre i to:)
      six_a napisała:

      > nie ma w domu nic słodkiego. no kompletnie nic. do wyboru likier vs. cukier vs.
      > ubrać się i skoczyć po pączka (nie wchodzi w grę wogle z powodu nagłego ataku
      > zimy).
      >
      > a Wy jakie macie powody picia? abstynenci mogą się podzielić powodami niepicia,
      > chociaż nie sądzę, by w karnawale kogoś to interesowało, a do postu daleko.
      >
      > tak że tak o, pozdrawiam w tym miejscu irlandię, zieloną wyspę likierem kwitnąc
      > ą.
      >
      • six_a Re: piję, ponieważ 04.01.16, 18:42
        no ja to zjadłam obiad i uznałam, że należy się deser.
        ale nie było. itakwyszło.
        • molly_wither Re: piję, ponieważ 04.01.16, 19:11
          Czyli skacze ci cukier. Cos o tym czytalam.Jesli po posilku rosnie apetyt na slodycze to cos jest nie halo z cukrem w organizmie.
          six_a napisała:

          > no ja to zjadłam obiad i uznałam, że należy się deser.
          > ale nie było. itakwyszło.
          >
        • bialeem Re: piję, ponieważ 04.01.16, 23:46
          Prawie zawsze mam w lodówce lody czekoladowe i ciasto francuskie na takie wypadki. Jak nie to muffiny, kogel mogel albo bita śmietana - trzy słodkie rzeczy, które się robi od 5-30 min.
          Piję wino, bo lubię stan niepomyślunku, które daje. Smak też jest niczego sobie. Dobrze się pije do obiadu na trawienie i latem ze znajomymi long island. Powodów jest zdecydowanie więcej niż do niepicia:)
          Likiery to zuo.
          • six_a Re: piję, ponieważ 05.01.16, 00:06
            o kogel by mógł być, no ale zanim pomyślałam, to wpadłam na likier:)
            ja w ogóle nie kupuję słodyczy, no i czasem jak mnie dopadnie, to muszę specjalnie wędrować. albo ciasto zrobić, ale po świętach to już mi uszami wychodzi nieco.
            • bialeem Re: piję, ponieważ 05.01.16, 00:14
              Farciara. Ja muszę mieć przynajmniej jakiś owoc w syropie, bo jak SO dorwie chandra, to nie ma zmiłuj. Zamarudzi mnie na śmierć. Już jestem mistrzynią "chce czegoś słodkiego i chce tego teraz".
    • kura_wuja Re: piję, ponieważ 04.01.16, 18:10
      Ja pije, zeby inni mi nie wypili. To nie ludzie , to wilki.
      P.S. Ja nie pije, ja degustuje.
      • six_a Re: piję, ponieważ 04.01.16, 18:39
        o, to mi przypomniało, że kupiłam piwo z pół roku temu jak nie lepi i wstawiłam do lodówki. pewnie mu data upłynęła.

        właśnie, degustacja. ja degustuję ten likier na filiżanki od espresso, żeby już było super elegancko, a nie że prosto z gwinta albo jakiej musztardówki.
        to będzie najszybciej wypity likier, gdyż kupiłam go w sobotę, a już resztka po dnie chlupota.

        no ale cusz, karnawał jest, każden się bawi, jak umi i orze, jak może.
        • bialeem Re: piję, ponieważ 04.01.16, 23:52
          Dostałam ostatnio na firmowej wigilii kielony do wódki. Wyglądają jak likierowe. Chcesz, to ci podeślę/zostawię gdzieśtam. U mnie się marnują.
          • six_a Re: piję, ponieważ 05.01.16, 00:00
            no właśnie taki ze mnie alkoholik, z kieliszków to mam tylko do wina:)
            to jest koniec repertuaru.
            :)
            • bialeem Re: piję, ponieważ 05.01.16, 00:09
              Ponoć od tego się zaczyna, ale nie jestem pewna, bo ja już pewnie raczej kończę. Poza tymi felernymi wódkowymi też mam tylko do wina, ale wytłukuje mniej więcej zestaw co 3-6 miesięcy. Alkoholizm jest bliski mojej wątrobie:)
            • obrotowy ja tam nie mam zadnego kieliczka... 05.01.16, 17:10
              six_a napisała:
              > no właśnie taki ze mnie alkoholik, z kieliszków to mam tylko do wina:)


              ja tam nie mam zadnego kieliczka dp wodki...
              Za to z Rosji przywiozlem sobie oryginalne stakanczyki.
              bezuzyteczna.pl/w-rosji-wodke-pije-71160
            • molly_wither Re: piję, ponieważ 05.01.16, 19:12
              O,przepraszam. Czlowiek kulturalnie pijacy,jak ja na ten przyklad, ma kieliszki do kazdego alkoholu.
              six_a napisała:

              > no właśnie taki ze mnie alkoholik, z kieliszków to mam tylko do wina:)
              > to jest koniec repertuaru.
              > :)
              >
              • six_a Re: piję, ponieważ 05.01.16, 22:59
                no właśnie, a ja jestem kulturalnie niepijący, to mogę nie mieć.
                do łyski wystarczy szklana, a do baileysa takie tycitycifiliżanki.
                i ile pieniędzy się zaoszczędzi oraz miejsca w kredensach.
    • leanne_paul_piper Re: piję, ponieważ 04.01.16, 18:30
      Ja piję głównie dla przyjemności, albowiem fajnie jest spędzić zwłaszcza piątkowy wieczór przy dobrym winie i na nocnych Polakach rozmowach. No i lubię to uczucie, kiedy alkohol przepływa przez moje żyły, jedynie lepsze od tego było uczucie wypełniania się żył cukrem podczas ostatniego Tłustego Czwartku, po zjedzeniu chyba 7 pączków, polecam gorąco;).
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: piję, ponieważ 04.01.16, 18:41
        Jak nocne Polaków i Polek rozmowy, to tylko przy wódce. Od wina głowa boli.
        • leanne_paul_piper Re: piję, ponieważ 04.01.16, 18:44
          No mnie jakoś wódka nie wchodzi, przesiedziałabym całą noc nad jednym kieliszkiem;).
        • molly_wither Re: piję, ponieważ 04.01.16, 19:15
          Tu musze sie niestety po raz pierwszy ( i ostatni) zgodzic. W sylwestra bawilam sie w restauracji i popijalam wodke czysta.Pierwszy raz o wielu,wielu lat pilam czysta wodke. Nie upilam sie i swietnie sie nastepnego dnia bawilam.Ale jedzenie było zacne, a to podstawa do wodki.

          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > Jak nocne Polaków i Polek rozmowy, to tylko przy wódce. Od wina głowa boli.
          • molly_wither Re: piję, ponieważ 04.01.16, 19:16
            Swietnie sie czulam nastepnego dnia mialo byc (czego nie moge powiedziec o pozostalych czlonkach balu he he).

            molly_wither napisał(a):

            > Tu musze sie niestety po raz pierwszy ( i ostatni) zgodzic. W sylwestra bawilam
            > sie w restauracji i popijalam wodke czysta.Pierwszy raz o wielu,wielu lat pila
            > m czysta wodke. Nie upilam sie i swietnie sie nastepnego dnia bawilam.Ale jedze
            > nie było zacne, a to podstawa do wodki.
            >
            > grzeczna_dziewczynka15 napisała:
            >
            > > Jak nocne Polaków i Polek rozmowy, to tylko przy wódce. Od wina głowa bol
            > i.
            >
            >
          • mariuszg2 Re: piję, ponieważ 04.01.16, 20:17
            molly_wither napisał(a):

            Hahahahaha....moluś dziabągu :*

            > Tu musze sie niestety po raz pierwszy ( i ostatni) zgodzic.

            a się zdecydujesz czy nie się nie zedesydujeszszszsss sja ha? tej!

            W sylwestra bawilam
            > sie w restauracji i popijalam wodke czysta.Pierwszy raz o wielu,wielu lat pila
            > m czysta wodke.

            porządna dziewczyna...nie ma co tey!

            Nie upilam sie i swietnie sie nastepnego dnia bawilam.Ale jedze
            > nie było zacne, a to podstawa do wodki.

            wódka i dobre żarcie.... o to walczyli nasi ojcowie w licznych powstaniach narodowych w tym dwóch udanych

            > grzeczna_dziewczynka15 napisała:
            >
            > > Jak nocne Polaków i Polek rozmowy, to tylko przy wódce.

            co ty gadzasz? pamiętasz coś z tego tej?
            • molly_wither Re: piję, ponieważ 04.01.16, 20:48
              A co to jest "dziabąg"?
              mariuszg2 napisał:

              > molly_wither napisał(a):
              >
              > Hahahahaha....moluś dziabągu :*
              >
              >
              • mariuszg2 Re: piję, ponieważ 04.01.16, 21:18
                molly_wither napisał(a):

                > A co to jest "dziabąg"?

                A cio? internety poszły siem guglać? O zboczone no !
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: piję, ponieważ 08.01.16, 12:30
              Z nocnych rozmów przy wódce niewiele pamiętam, przyznaję:) Ale zawsze się świetnie gada i dluuuugo. I jestem taka elokwentna;)
              • mariuszg2 Re: piję, ponieważ 08.01.16, 12:43
                Wódka rozwiązuje języki i można z nich robić nocny użytek zapominając o wszystkim rano następnego dnia. Czyż to nie cudowne?
                • piataziuta Re: piję, ponieważ 08.01.16, 13:00
                  Gdy was czytam, mam ochotę się napić.
                  • mariuszg2 Re: piję, ponieważ 08.01.16, 13:15
                    no przecież co dopiero kawę wypiłaś i już Cię suszy? Kaca leczysz?
                    • piataziuta Re: piję, ponieważ 08.01.16, 13:25
                      Leczę beznadzieję życiową.
                      Źle mi dzisiaj, smutno i włosy mi się elektryzują, i skóra w nosie wysycha, że jak tylko zaczynam w nim dłubać to krew leci. I ludzie mnie denerwują.
                      Nie mam kaca, poza tym, na kaca kawy nie pijam, toż to zgroza.

                      Od razu mi lepiej po tych zwierzeniach.
                      A co u Ciebie, wszyscy zdrowi?
                      • alpepe Re: piję, ponieważ 08.01.16, 14:29
                        Ja kiedyś byłam na badaniach lekarskich do pracy (zastępstwo jako nauczyciel za koleżankę). Laryngolog był zdziwiony, że mam bardzo suchą śluzówkę nosa, pytał, czy może palę papierosy, nie paliłam i nie palę, ale miałam problemy tarczycą, nadal mam, może i ty masz?
                        A na włosy to tylko czapę z naturalnych materiałów, unikać suchych pomieszczeń, od biedy przejechać po nim mokrym grzebieniem, dotknąć kaloryfera, by ładunki z ciała zeszły.
                        • piataziuta Re: piję, ponieważ 08.01.16, 15:17
                          Wszyscy mnie o chorą tarczycę podejrzewają, bo gorąco mi, gdy wszystkim zimno, skłonności depresyjne mam i włosy mi wypadają jak pojebane.
                          Aż sobie ostatnio badania krwi zrobiłam. I wyszło, że TSH (czy coś takiego) w normie mam.
                          Suche powietrze w sumie zawsze ciężko znosiłam.
                          Niestety w pracy mam mega suche i nie mam jak otworzyć okna.
                          Czapek nie noszę, a zwilżanie włosów działa na krótką metę, potem mam wrażenie, że jest gorzej.
                          Do tego skóra mi schnie.
                          Byle do wiosny.
                          • six_a Re: piję, ponieważ 08.01.16, 15:31
                            olejowanie załatwi suchą skórę głowy (twarzy zresztą też, tylko inny olejek), elektryzowanie i wypadanie. a czapki czemu nie nosisz? irokeza masz jak kożuchowska, że pod czapką się zdeformuje?
                            • piataziuta Re: piję, ponieważ 08.01.16, 15:35
                              Bo nie lubię :p
                              Włosy się gniotą i wogle fu.
                              Poza tym wszędzie samochodem jeżdżę, albo mnie ktoś wozi więc po co? :p
                            • piataziuta Re: piję, ponieważ 08.01.16, 15:36
                              Jakiś specjalny olej czy byle tłuste bylo?
                              • six_a Re: piję, ponieważ 08.01.16, 16:23
                                nieno, do włosów taki, bo one są jakby rzadsze i lepiej się zmywają, niż jakbyś sobie oliwę spożywczą na głowę wylała, albo rycynowy;)
                                • znana.jako.ggigus oliwą czy rzepakowym też możesz olejować 08.01.16, 18:29
                                  czym chcesz.
                            • obrotowy kiedys to posypywano glowie popiolem... 08.01.16, 16:07
                              six_a napisała:
                              > olejowanie załatwi suchą skórę głowy

                              kiedys to posypywano glowe popiolem...
                              i tez dobrze bylo...
                              pl.wikipedia.org/wiki/Popielec#/media/File:Fa%C5%82at_Julian,_Popielec.jpg
                              • six_a Re: kiedys to posypywano glowie popiolem... 08.01.16, 16:25
                                śledzia sobie połóż, będziesz miał post od razu.
                                • obrotowy i w poscie i nie.. 08.08.16, 14:16
                                  six_a napisała:
                                  > śledzia sobie połóż, będziesz miał post od razu.


                                  - pod stakanczik vadki i agurca - to vsiegda (zawsze).

                                  i w poscie i nie. to danie iniversalne
                                  myfishday.pl/?p=585
                          • grzeczna_dziewczynka15 Re: piję, ponieważ 08.01.16, 23:10
                            A u mnie ostatnio THC poniżej normy:( Coś trzeba z tym zrobić;)
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: piję, ponieważ 08.01.16, 23:06
                  Rozwiązły język? Taki to i kaca uleczy.
                  • eat.clitoristwood Rozwiązły język, 08.01.16, 23:15
                    giętki, płci obojgu radości dostarczy.


                    grzeczna_dziewczynka15 napisała:
                    > Rozwiązły język? Taki to i kaca uleczy.
                    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Rozwiązły język, 08.01.16, 23:17
                      Eat.clitoristwood, założę się, że wiesz, o czym mówisz:)
    • mariuszg2 Re: piję, ponieważ 04.01.16, 18:53
      Wybaczy Pani. Głowa słaba. Słów brak. Mało czytałem za młodu. Język giętki. Kark sztywny. Łysa pała. Mierny z Polaka. Matura za seks. Ja tak nie potrafię na forum.

      Empirycznie lajf w realu - inna rozmowa. Mam tu C2H5OH minimum 40% w objętości >=+ 500ml pod lodem (H20 skrystalizowane na minus 15 oC). Na tak postawioną tezę mam antytezę. Nie można być twórcą i tworzywem jednocześnie w czerni czcionki na bieli pleplupleli. Otototu... Być może coś wiem w kwestii poruszonej...nie wiem nie wiem...Odważysz się Pani zgłębić wraz ze mną ją tę tejną knięją dziką żubrówkę z liśćiami klonu?
      • obrotowy Poezja 04.01.16, 19:06
        ty, rzeczywiscie masz emocjonalny i pozytywny stosunek stosunek do tego eliksiru...

        ja tam traktuje go jak wroga, ale milosierny dla wrogow jestem:
        www.demoty.pl/alkohol-to-twoj-wrog-55982
        • molly_wither Re: Poezja 04.01.16, 19:18
          "Bo wino to sie pije do obiadu, a wodke do towarzystwa". Sama se tak wymyslilam,a propos poezji.

          obrotowy napisał:

          > ty, rzeczywiscie masz emocjonalny i pozytywny stosunek stosunek do tego eliksir
          > u...
          >
          > ja tam traktuje go jak wroga, ale milosierny dla wrogow jestem:
          > www.demoty.pl/alkohol-to-twoj-wrog-55982
    • piataziuta Re: piję, ponieważ 04.01.16, 19:34
      piję dobre wino, bo jest dobre
      czerwone, bo piździ
      wytrawne, bo słodkie to nie wino
      w ogóle wyroby słodzone mogłyby dla mnie nieistnieć

      i jutro mam wolne młehehe
      • mariuszg2 Re: piję, ponieważ 04.01.16, 19:40
        piataziuta napisała:

        > i jutro mam wolne młehehe

        to piszszszssss.... upijam się Twoimi tekstami
    • dodaj.do.zakladek Re: piję, ponieważ 04.01.16, 20:21
      nie piję, bo nie mam za co. Napiję się w piątek po wypłacie ;).. ależ mi ten szampan smakował, mniam
      • leanne_paul_piper Re: piję, ponieważ 04.01.16, 20:26
        Ooo, jak Ci dobrze, już w piątek masz wypłatę? Ja muszę czekać do 28. niestety. Ale napiję się za firmowe;). W naszej robocie ostatnio zaczyna się dzień pracy prosecco;).
        • bialeem Re: piję, ponieważ 04.01.16, 23:49
          Tak zimą? Bo latem, to i u mnie, ale zimą, to raczej g&t:)
          • six_a Re: piję, ponieważ 05.01.16, 00:03
            o, i jeszcze schudnąć można
            o parę dni:)

            https://www.icecreamnation.org/wp-content/uploads/2013/06/Gin-Tonic-diet1.jpg
            • bialeem Re: piję, ponieważ 05.01.16, 00:16
              Skończył się. W domu tylko wódka na myszach:(
              Chears
      • mariuszg2 Re: piję, ponieważ 04.01.16, 20:27
        jak nie jesteś facetem to Ci postawię.... znam się na tym
    • anus-hka Re: piję, ponieważ 04.01.16, 21:27
      Bo lubię...się toczyć...stoczyć...przetoczyć???...hmmm zatoczyć...taak...obtoczyć:-)....wtoczyć zdecydowanie wytoczyć.
      • obrotowy ale gdy potem 04.01.16, 21:43
        anus-hka napisała:
        > Bo lubię...się toczyć...stoczyć...przetoczyć???...
        zatoczyć...taak...obtoczyć:-)....
        wtoczyć... wytoczyć.


        ale gdy potem lubisz sie jeszcze tłoczyć...
        - to ja zdecydowanie sie na ten tłok pisze...
    • alpepe Re: piję, ponieważ 04.01.16, 23:16
      Mam Dornfeldera za euro siedemdziewięć w lodówce, kupiłam do bigosu, ale wlałam chyba z kieliszek, więc cała reszta jest powoli i z obrzydzeniem wypijana, aczkolwiek dziś zaniedbałam ten obowiązek. Koniak z kolei nie w lodówce, również zakupiony do celów kulinarnych, siedzi i nie tykam, za duże obrzydzenie, aczkolwiek to taki koniak za 13 euro, więc lepsiejszy. Poza tym miewam ajerkoniaka kupowanego do makowca ze zsiadłą kremówką, też nie potrafię się przemóc. Ale za to mam w pogotowiu vincadę, taniznę vino verde i jak mnie najdzie, to łyknę kieliszek, bo jest lekkie, musujące i dobrze wchodzi.
      Generalnie więc alternatywa jak u Ciebie, albo deser, albo picie.
      • obrotowy cieszy mnie ... 04.01.16, 23:40
        podobna sympatia dla ajerkoniaku I koniaku.
        - bo ja podzielam.

        jednakze dornfeldera mozesz sobie smialo odpuscic
        zbiory z roku 2014 zeszly na psy i nawet do bigosu sie toto nie nadaje.
    • a.jej.rkoniak Re: piję, ponieważ 05.01.16, 04:46
      www.youtube.com/watch?v=aGnmuBOmL5I
    • wersja_robocza Re: piję, ponieważ 05.01.16, 13:34
      Ostatnio piłam, bo sylwester i słyszałam głosy. Potem patrzę w kalendarz: czerwona kartka, Nowy Rok, a z nowym rokiem... No to co było robić. To było silniejsze. :cool:
      • mariuszg2 Re: piję, ponieważ 05.01.16, 16:56
        to uważaj bo jutro trzech wesołych Panów przyjdzie wieczorową porą...masz czym ich ugościć? Tylko nie kupuj mirry i kadzidła ... już wam zazdroszczę jazdy po galaktykach...
    • znana.jako.ggigus piję, ponieważ za miesiąc post 06.01.16, 17:59
      I jak dziś wyczytałam i co mogę potwierdzić, po okresie abstynencji (np. post) pije się mniej.
      • obrotowy pij i se nie zaluj... 06.01.16, 18:22
        znana.jako.ggigus napisała:
        po okresie abstynencji (np. post) pije się mniej.


        pij i se nie zaluj...
        bo jak przyjdzie ramadan zamiast postu
        - pic bedzie jeszcze trudniej (tylko w nocy).
      • alpepe Re: piję, ponieważ za miesiąc post 06.01.16, 20:42
        A w adwencie niby nie piłaś?
        • znana.jako.ggigus adwent mnie nie rusza 06.01.16, 21:10
          w Polsce ludzie pościli i pewnie poszczą, w Niemczech na szczęście nie:)
          • alpepe Re: adwent mnie nie rusza 06.01.16, 21:57
            ta, a w Wielki Post to niby poszczą? Bery i bojki śluńskie.
            • znana.jako.ggigus znam parę osób, co poszczą 06.01.16, 22:17
              i tu i tam. W Pl niektórzy pościli w Adwent i Wielki Post, szacun.
              • alpepe Re: znam parę osób, co poszczą 06.01.16, 23:10
                jest jeszcze sierpień, miesiąc trzeźwości.
                • znana.jako.ggigus Re: znam parę osób, co poszczą 06.01.16, 23:39
                  Dobrą masz pamięć!
                  Przemyślę, generalnie myślę nad całorocznym postem od słodyczy, flipsów i czipsów. Ale to byłoby bolesne 365 dni.
                  Post polecam, ma się siłę jak koń, idziesz na imprezę, idziesz spać o 1, wszajesz o 5 jak skowronek. Alkohol to samo zło.
                  • mariuszg2 Re: znam parę osób, co poszczą 07.01.16, 08:24
                    znana.jako.ggigus napisała:

                    > Alkohol to samo zło.

                    i dlatego leję go w mordę.
    • czoklitka Re: piję, ponieważ 07.01.16, 10:17
      Piję głównie wtedy, gdy mam dobry humor, a piję, żeby ten humor sobie jeszcze bardziej poprawić.
      • mariuszg2 Re: piję, ponieważ 07.01.16, 10:53
        czoklitka napisała:

        > Piję głównie wtedy, gdy mam dobry humor, a piję, żeby ten humor sobie jeszcze b
        > ardziej poprawić.

        a jak masz zły humor to pijesz na smutno? Tez tak można...
        • czoklitka Re: piję, ponieważ 07.01.16, 11:39
          Nie piję na smutno, nie jestem masochistką. Na smutno i na nijako mam coś lepszego od alkoholu.
          • mariuszg2 Re: piję, ponieważ 07.01.16, 12:21
            czoklitka napisała:

            > Na smutno i na nijako mam coś lepsz
            > ego od alkoholu.

            tylko nie pisz, że seks bo już współczuje Twoim partnerom :)
            ...mała sadystka siedzi w czoklitce i się nie przyznaje ....a nie ładnie...nununu.. :)
            • czoklitka Re: piję, ponieważ 07.01.16, 16:13
              o, wyzłośliwiamy się. :)
    • eat.clitoristwood Fronda przejmuje TVP- Kultura 08.01.16, 18:30
      No jak tu nie pić? :)
    • dorota_w_krainie Re: piję, ponieważ 12.01.16, 22:19
      bo inne używki są w pl nielegalne :P
    • zewszad_i_znikad Re: piję, ponieważ 07.08.16, 23:09
      Nie piję, ponieważ:
      a) nienawidzę smaków napojów alkoholowych;
      b) na widok i dźwięk pijanych ludzi jestem przekonana, że tego rodzaju zmiana samopoczucia mnie nie interesuje;
      c) na tenże widok i dźwięk jestem wręcz czynnie przekonana, że stanowczo nie chciałabym być w tego rodzaju stanie;
      d) jestem (bardzo) mało imprezowa;
      e) a kiedy nawet jestem na imprezie, zupełnie nie czuję potrzeby "podkręcania nastroju".
      • mmagi Re: piję, ponieważ 09.08.16, 12:18
        A kij cię nie uwiera?
      • six_a Re: piję, ponieważ 13.08.16, 09:51
        jeszcze nigdy nie piłam, żeby coś podkręcać, hmm. może należy spróbować. generalnie mam podejście jak do jedzenia, albo coś mi smakuje albo nie, dlatego czysta wódka pita bez niczego, co ma smak, ofkors słodki, znajduje się daleko poza zasięgiem moich zainteresowań. wino wytrawne dosładzam, bo się tego kwachu przeważnie nie da wypić.
    • eulalia_bardzo_przecietna Re: piję, ponieważ 10.08.16, 01:46
      Piję, ponieważ - jak mój ojciec - nie jestem w stanie uczestniczyć w spotkaniach towarzyskich na trzeźwo. Przed spotkaniem zawsze myślę tym, żeby może jednak nie iść, bo boję się ludzi i tego, że negatywnie mnie ocenią. Tak samo jak mój ojciec - po alkoholu jestem duszą towarzystwa, a bez alkoholu mam myśli samobójcze.
      • alpepe Re: piję, ponieważ 10.08.16, 15:12
        Współczuję.
      • molly_wither Re: piję, ponieważ 10.08.16, 20:21
        Nie jestes sama. Ale to nie jest zle. Bo to oznacza,ze pijesz wyłącznie okazjonalnie. Co innego ,gdybys pila , bo codziennosc jest nie do zniesienia:)
    • lucyy3 Re: piję, ponieważ 12.08.16, 12:31
      ja chyba dzisiaj sobie strzelę winko.
    • mariuszg2 Re: piję, ponieważ 12.08.16, 13:39
      Siedzę w parku i jest mi dobrze.
      • molly_wither Re: piję, ponieważ 12.08.16, 17:50
        Same pijaki tu piszom wyszlo na to.
        • mariuszg2 Re: piję, ponieważ 12.08.16, 22:34
          owszem...nie zaprzeczam....upajałem się trzepotem łabędziego śpiewu unoszącego się na taflą błękitu parkowego stawu.... być może coś pyliło z trzciny i szuwarów....może oberwałem koćkiem po głowie... ale ja nie piję publicznie....nie narażam na zgorszenie gawiedzi oraz młodzieży a także sportowców ćwiczących w plenerowej siłowni imienia brani Zielińskich.... dziękuję za uwahę (jak to w Kijowie mawiają)
      • dziala_nawalony Re: piję, ponieważ 12.08.16, 21:45
        czesc, Mariusz w maju dwa dni pilem w Mlawie przy weselnej lawie.
    • devilyn Re: piję, ponieważ 12.08.16, 19:44
      Hej six-a :D piję bo anemia mnie męczy :P
      • obrotowy to alkohol ci dobije. 12.08.16, 22:07
        devilyn napisała:
        > piję bo anemia mnie męczy...


        to alkohol cie dobije (wyplukuje witaminy)
        - w Twoim wypadku tylko Marycha i Seks.
        • devilyn Re: to alkohol ci dobije. 13.08.16, 13:27
          Marycha? ja nie lesba :P Nie dobije, nie dobije czerwone wytrawne mmm
Pełna wersja