Podsumowanie wątków alkoholowych

07.01.16, 08:53
Z nowym rokiem jakoś wysypało wątkami alkoholowymi na Kobiecie i Mężczyźnie:
("Czy mój mąż jest alkoholikiem", Alkohol i wigilijne dylematy", "Trudna rozmowa z mężem", "Piję ponieważ", "O chłopie co był zły", "Czy nosicie kalesony")

Chciałbym podsumować tematykę jednym zdaniem:

Mężczyźni piją przez kobiety, dla kobiet, z kobietami i mają to po matce pijaczce.
lub jak by to Kalllka ujęła "Jaki korzeń tak się ożeń".

I kilka słów rozwinięcia.
Proszę nie pytać w stylu "gdzie Ci mężczyźni?" Wszyscy są narąbani bo to Wam kobietom się wydaje, że "pij, pij będziesz łatwiejszy"... czas najwyższy poznać prawdę, że po wódce facetom nie staje.

To samo dotyczy innych dyrdymałów, że "przez żołądek do serca"... nażarty facet jest ospały, ociężały i idzie spać...chyba logiczne!

Albo, że "wystarczy chłopu dać i jest Twój i szczęśliwy"... otóż drogie Panie, jak facet jest nażarty, śpi pijany i mu nie staje to chociaż byście na rzęsach chodziły ... i rury szlifowały cyckami i laski ebonitowe elektryzowały to chłop nie zaiskrzy i nie zajarzy.

Po prostu intelektualnie jest na innym poziomie.

Proszę jedynie o wpisy przyznające mi rację lub wysłać wątek na Wyżalnię lub Oślą.

Dziękuję za uwagę.
Dobranoc Państwu.
    • czoklitka Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 07.01.16, 10:20
      To, że menszczyśni piją i po tym nie mogą, no to jest jasne. Tylko po co się chwalą (przynajmniej niektórzy), ile i gdzie wypili, czy tam ile i gdzie i czego przyćpali?
      • mariuszg2 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 07.01.16, 10:52
        czoklitka napisała:

        > To, że menszczyśni piją i po tym nie mogą, no to jest jasne. Tylko po co się ch
        > walą (przynajmniej niektórzy), ile i gdzie wypili, czy tam ile i gdzie i czego
        > przyćpali?

        bo nie mają kompleksów, są pewni siebie, kreatywni, samoumotywowani, aktywni, skuteczni, kochają na zbój i są po prostu de best :)
        • czoklitka Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 07.01.16, 11:40
          Ach tak.
    • piataziuta Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 07.01.16, 10:58
      >czas najwyższy poznać prawdę, że po wódce facetom nie staje.

      ale czy na pewno to po wódce Ci nie staje?
      znasz taką bajkę?

      "Następną planetę zajmował Pijak. Te odwiedziny trwały bardzo krótko, pogrążyły jednak Małego Księcia w głębokim smutku.
      - Co ty tu robisz? - spytał Pijaka, którego zastał siedzącego w milczeniu przed baterią butelek pełnych i bateria butelek pustych.
      Mały Książę
      - Piję - odpowiedział ponuro Pijak.
      - Dlaczego pijesz? - spytał Mały Książę.
      - Aby zapomnieć - odpowiedział Pijak.
      - O czym zapomnieć? - zaniepokoił się Mały Książę, który już zaczął mu współczuć.
      - Aby zapomnieć, że się wstydzę - stwierdził Pijak, schylając głowę.
      - Czego się wstydzisz? - dopytywał się Mały Książę, chcąc mu pomóc.
      - Wstydzę się, że mi nie staje."
      • mariuszg2 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 07.01.16, 12:14
        piataziuta napisała:

        > - Wstydzę się, że mi nie staje."

        Bo to był heteroseksualny Pijak i nie pedofil. A Mały Książę prowokował gdyż miał zaburzenia hormonalne wywołane zbyt dużą różnica w tempie dorastania fizycznego od emocjonalno-intelektualnego :). Słowem, jeszcze się nie zdecydował czy woli być chłopcem czy dziewczynką... a dodajmy, że autor jest farnacuzem a wiesz jacy oni są...tylko wino, dobre jedzenie i wyszukany seks.... i jeszcze ta róża... myślisz, że normalnemu pijakowi staje na widok kolców?

        Ekstrawagancja erotyczna musisz przyznać hę?
        • znana.jako.ggigus Mariusz, nie pisz tak, bo mi 07.01.16, 13:50
          sie afekt do Ciebie odzywa. A juz myslalam, ze mam Cie z glowy!
          • mariuszg2 Re: Mariusz, nie pisz tak, bo mi 07.01.16, 14:07
            znana.jako.ggigus napisała:

            > sie afekt do Ciebie odzywa. A juz myslalam, ze mam Cie z glowy!

            musisz mnie zaliczyć i będzie z głowy. Nie mogę patrzeć jak się męczysz.
            • znana.jako.ggigus Re: Mariusz, nie pisz tak, bo mi 07.01.16, 14:20
              doskonaly pomysl
              • piataziuta Re: Mariusz, nie pisz tak, bo mi 07.01.16, 14:30
                mogę być waszym alfąsę
                • mariuszg2 Re: Mariusz, nie pisz tak, bo mi 07.01.16, 15:04
                  od razu się bezpieczniej poczułem... przy okazji Pani kierowniczko...w kwestii BHP ... skończył mi się żel intymny...no ja w takich warunkach i na mrozie nie mogę pracować...
                  • paco_lopez Re: Mariusz, nie pisz tak, bo mi 07.01.16, 22:14
                    Ja mam jeszcze, to ci pożyczę. Krysia jak zobaczyła ten żel, to zaraz mnie przesłuchiwać zaczęła. Jej się nie mieści w głowie, że to dla higieny w ogóle. Pewnie coś złapałem na boku.
                    • mariuszg2 Re: Mariusz, nie pisz tak, bo mi 08.01.16, 09:43
                      paco_lopez napisał:

                      > Ja mam jeszcze, to ci pożyczę. Krysia jak zobaczyła ten żel, to zaraz mnie prz
                      > esłuchiwać zaczęła. Jej się nie mieści w głowie, że to dla higieny w ogóle. Pew
                      > nie coś złapałem na boku.

                      Krysia wyraźnie dba o zachowanie naturalnej flory bakteryjnej. To się chwali. Tym bardziej z tymi żelami to teraz trzeba uważać i czytać skład. Za dużo żelu mentolowego i podejrzenie skąd taki orzeźwiającym powiew świeżości u flory. Albo pomyłkowo posmarujesz żelem o smaku papryczki chilli i wywołasz pieczenie. Żel morski i od razu upławy...czasami lepiej położyć się na drugim - zdrowym boku, żeby nie budzić podejrzeń. Tylko nie tyłem do Krysi...
                    • piataziuta Re: Mariusz, nie pisz tak, bo mi 08.01.16, 10:55
                      Ale zaraz, zaraz, o jakim żelu mowa?
                      Wiesz, że żele do higieny intymnej są tylko dla kobiet?
                      • six_a Re: Mariusz, nie pisz tak, bo mi 08.01.16, 11:08
                        ale skąd. są i męskie.
                        jest dla nich nadzieja.
                        • piataziuta Re: Mariusz, nie pisz tak, bo mi 08.01.16, 11:35
                          :D
                          Szok. Jestem sto lat za murzynami.
                  • znana.jako.ggigus kierownictwo zajmie sie 08.01.16, 09:13
                    brakami w zaopatrzeniu.
                    O ile masz taka gadke w realu, to ja wysiadam.
                    Bo ja w realu jestem mila kizia-mizia, nic wiecej.
                    • mariuszg2 Re: kierownictwo zajmie sie 08.01.16, 09:27
                      w realu jestem bardzo nieśmiały, prawie wogle się nie odzywam a jak już coś powiem to jest totalna chamówa i mi brzydko z ust pachnie.... mam za to ekspresyjną mowę ciała i nie wiem co zrobić z recamy jak nie mam w nich tubki z żelem... także jak chcesz się ze mną umówić na randkę a może nawet seks to musisz przejąć inicjatywę i najpierw ustalić wszystko z ziutą.
                      Jestem gotów Ci się oddać choć musisz wiedzieć, że kocham inną.
                      • znana.jako.ggigus nie przejmuj sie, ja zawsze 08.01.16, 11:51
                        jestem zakochana w dwoch trzehc obiektach. Kochanie jednej osoby to troche strata czasu.
                        Poza tym ja jestem b. lubie czytac Twoje wpisy tutaj, nic wiecej. Poki co.
                    • piataziuta Re: kierownictwo zajmie sie 08.01.16, 10:28
                      >O ile masz taka gadke w realu, to ja wysiadam.
                      > Bo ja w realu jestem mila kizia-mizia, nic wiecej.

                      Nie ma.
                      I to dobrze, żeś miła.
                      Byle byś nie była zbyt miła i nachalna, i w ogóle pisanie, że chcesz z nim seks to błąd, powinnaś udawać, że nie chcesz i w ogóle seksu nie lubisz.

                      Mariuszek raczej nie lubi normalnych, bezpośrednich kobiet, bo wydaje mu się, że zagrażają roli mężczyzny, którą sobie wymyślił. W ogóle takie kobiety mylą mu się z dziwkami i kiepsko sobie z nimi radzi.

                      Także wiesz, przeproś, spuść oczy i wtedy zobaczymy.
                      • znana.jako.ggigus hm ale on sam wyszedl z inicjatywa 08.01.16, 11:48
                        az taka kizia mizia nie jestem
                        • piataziuta Re: hm ale on sam wyszedl z inicjatywa 08.01.16, 12:10
                          Oj tam, prawda jest bez znaczenia, wystarczy że bedziesz udawać.
                          Myślisz, że to przypadek, że ci wczoraj nie odpisał? Przestraszył się ;p


                          Żartuję oczywiście. Nie bierz tego na bardzo poważnie, tylko w połowie.
                          Nie chcę rujnować waszej potencjalnej miłości.
                      • mariuszg2 Re: kierownictwo zajmie sie 08.01.16, 11:55
                        piataziuta napisała:

                        > nachalna,

                        kurde co jest? mam jakieś omamy bo przeczytałem "nachlana"... ten wontek jest jakiś spirytystyczny

                        > i w ogóle pisanie, że chcesz z nim sek
                        > s to błąd, powinnaś udawać, że nie chcesz i w ogóle seksu nie lubisz.

                        no ale o seksie to ja napisałem a ona ciągle udaje ...także póki co wszystko przebiega na razie modelowo i książkowo.

                        > Mariuszek raczej nie lubi normalnych, bezpośrednich kobiet, bo wydaje mu się, ż
                        > e zagrażają roli mężczyzny, którą sobie wymyślił. W ogóle takie kobiety mylą mu
                        > się z dziwkami i kiepsko sobie z nimi radzi.

                        Nie nie nie nie...

                        Dziwki są bardzo normalnymi bezpośrednimi kobietami i akurat tutaj nie potrzeba filozofii aby sobie z taką poradzić o ile ma się kilkaset złotych na zbyciu zaoszczędzone na niepłaconych alimentach na niebezpieczne rozrywki.

                        Co do zagrożenia. Oczywiście, że kobiety stanowią zagrożenie dla mężczyzn a nawet jeśli im się wydaje, że nie to i tak mężczyzna wymyśli (mimowolnie) sobie zagrożenie, żeby być w stanie ciągłej gotowości do płodzenia nowych wojowników do swojej armii zbawienia.

                        Idealna kobieta dla mężczyzny musi być szurnięta. Tylko nienormalna przedstawicielka płci żeńskiej jest dość intrygująca aby stanowić ruchomy cel na celowniku wytrawnego myśliwego i łowcy a przy tym jawić się w jego oczach ofiarą.

                        My mężczyźni jesteśmy misjonarzami... musimy krzewić kulturę, naukę, wiedzę, prawo i sprawiedliwość pośród dziczy i ciemnoty pierwotnych plemion matriarchatu... czasami ogniem i mieczem a czasami za pomocą tajnych służb...

                        > Także wiesz, przeproś, spuść oczy i wtedy zobaczymy.

                        nie nie nie...powinnaś dodać: "otwórz piwo, daj pilota, zrób striptiz i loda"...i wtedy zobaczymy
                        • piataziuta Re: kierownictwo zajmie sie 08.01.16, 12:14
                          > Idealna kobieta dla mężczyzny musi być szurnięta.

                          Wreszcie jakiś punkt w którym sie zgadzamy! :D
                          Wypijmy za to! (kawę)
              • mariuszg2 Re: Mariusz, nie pisz tak, bo mi 08.01.16, 09:46
                znana.jako.ggigus napisała:

                > doskonaly pomysl

                jedna znajoma twierdzi, że taka niekontrolowana eksplozja endorfin u kobiet uzależnia od mężczyzny bardziej niż pomidorowa u mamy.
                • znana.jako.ggigus no od pomidorowej mojej mamy 08.01.16, 11:51
                  to sie chyba latwiej uzaleznic.
                  • piataziuta Re: no od pomidorowej mojej mamy 08.01.16, 13:04
                    Nie zostawiajcie mnie!
                    Porozmawiajmy o zelach do higieny intymnej dla mężczyzn.
                    Po co są?
                    Przecież skóra na prąciu ma takie samo pH jak reszta ciała.
                    Czy nie jest to zwykła fanaberia?
                    • mariuszg2 Re: no od pomidorowej mojej mamy 08.01.16, 13:17
                      piataziuta napisała:

                      > Przecież skóra na prąciu ma takie samo pH jak reszta ciała.

                      Do listy rzeczy, których nie robiłem ze swoim członkiem musze dodać badanie pH prącia.
                      • znana.jako.ggigus a czy zele dla kobiet to nie sa 08.01.16, 14:04
                        fanaberie?
                        • piataziuta Re: a czy zele dla kobiet to nie sa 08.01.16, 14:11
                          Środowisko pochwy ma odczyn kwasowy i jak się cipkę myje zwykłym mydłem, to się ten odczyn obniża, co sprzyja infekcjom.
                          Więc chyba taki żel to nie fanaberia, tylko konieczność? Czy nie?
                          • piataziuta Re: a czy zele dla kobiet to nie sa 08.01.16, 14:21
                            Znaczy się obniża się kwasowość, czyli odczyn się podwyższa.


                            • znana.jako.ggigus aha 08.01.16, 18:27
                              mam mydło i nie mam problemów z odczynem. Ale wiem, że masa kobiet stosuje żele.
                              Normalnie takie rzeczy powinien regulować organizm.
                              • piataziuta Re: aha 08.01.16, 18:51
                                ginekolog by na ciebie nakrzyczał
                                (chyba)
                                • znana.jako.ggigus nigdy nie używałam żelu intymnego, 08.01.16, 21:21
                                  nie małam żadnych infekcji i to właśnie moja ginekolożka mówiła, że zdrowy (w domyśle mój np) organizm takie rzeczy robi sam.
                                  • obrotowy ale zaczniesz... 08.01.16, 21:28
                                    po zakonczeniu okresu menstruacji...
                                    - naturalnie tylko wtedy, gdy bedziesz miala nadal ochote na seks...
                                    • piataziuta Re: ale zaczniesz... 08.01.16, 21:42
                                      Myli ci się żel do higieny intymnej z żelem nawilżającym.
                                      • obrotowy ne bende sie wtroncal. 09.01.16, 00:02
                                        piataziuta napisała:
                                        > Myli ci się żel do higieny intymnej z żelem nawilżającym.

                                        jechac mozna i na jednym . i na drugim.

                                        Buenas Noches
                                  • piataziuta Re: nigdy nie używałam żelu intymnego, 08.01.16, 21:29
                                    To super, powinnaś sie cieszyć, bo raczej jesteś w mniejszości.
                                    • znana.jako.ggigus no ale za czasów naszych matek 08.01.16, 21:35
                                      nie było żelów intymnych, ani dla niej, ani dla niego.
                                      • piataziuta Re: no ale za czasów naszych matek 08.01.16, 21:40
                                        Panie za to siadały na miski z rumiankiem, wyciągiem z róży, roztworem z octu i niewiadomo na co jeszcze.

                                        A panom to, jak wciąż mniemam, niepotrzebne było i jest.
                                        • znana.jako.ggigus no właśnie niczego takiego nie było!! 08.01.16, 21:46
                                          następnym razem spytam, skąd się bierze odpowiednia flora i odczyn pochwy. Bo moja ginekolożka tak pięknie wyjaśnia
                      • znana.jako.ggigus mariusz, daj znać, jakie masz wyniki 08.01.16, 21:22
                        Sam rozumiesz, że to dla mnie sprawa kluczowa.
                        • mariuszg2 Re: mariusz, daj znać, jakie masz wyniki 09.01.16, 13:48
                          znana.jako.ggigus napisała:

                          > Sam rozumiesz, że to dla mnie sprawa kluczowa.

                          sugerujesz, że określony poziom pH prącia może oznacza dni płodne i niepłodne u mężczyzn?
                          • znana.jako.ggigus nie 09.01.16, 16:38

                          • piataziuta Re: mariusz, daj znać, jakie masz wyniki 09.01.16, 19:23
                            jeśli pH wyjdzie kwasowe, znaczy, że umoczyłeś i nie umyłeś
                            jeśli zasadowe, znaczy, że popuszczasz i Celińska miała rację
                            jeśli neutralne, zdałeś

                            z dedykacją
                    • paco_lopez Re: no od pomidorowej mojej mamy 09.01.16, 05:16
                      Współczesna kultura traktuje fiuta gorzej niż tłok w cylindrze siłownia hydraulicznego. A warunki jego pracy - mam na myśli fiuta - o zgrozo należą do jednych z najbardziej agresywnych chemicznie i są poddawane olbrzymim naprężeniom dynamicznym. Wkleiłbym rysunek poglądowy, ale wiesz ....
                      • mariuszg2 Re: no od pomidorowej mojej mamy 09.01.16, 13:47
                        paco_lopez napisał:

                        > namicznym. Wkleiłbym rysunek poglądowy, ale wiesz ....

                        rozumiem, oko milfa :) a jakie pH ma sperma? i czy się zmienia np. po zjedzeniu kilograma kiszonej kapusty?
                        • piataziuta Re: no od pomidorowej mojej mamy 09.01.16, 19:28
                          no wiesz?
                          dzieci w przedszkolu wiedzą, że sperma ma ph zasadowe
                          • mariuszg2 Re: no od pomidorowej mojej mamy 11.01.16, 08:26
                            piataziuta napisała:

                            > no wiesz?
                            > dzieci w przedszkolu wiedzą, że sperma ma ph zasadowe

                            i to jest kolejny (chemiczny) dowód na to, że mężczyźni mają zasady a kobiety robią kwas.
                      • piataziuta Re: no od pomidorowej mojej mamy 09.01.16, 19:29
                        ołtarz mu wystaw
                        • paco_lopez Re: no od pomidorowej mojej mamy 12.01.16, 08:11
                          Szopkę mu zrobię na święta
                      • mariuszg2 Re: no od pomidorowej mojej mamy 11.01.16, 08:39
                        paco_lopez napisał:

                        > mam na myśli fiuta - o zgrozo należą do jednych
                        > z najbardziej agresywnych chemicznie i są poddawane olbrzymim naprężeniom dy
                        > namicznym.

                        Dobrze, że o tym piszesz otwarcie. To kolejna fałszowana przez tysiąclecia prawda. Co więcej kobiety uczyniły z tego swój atrybut czyniąc się ofiarami przemocy mężczyzn (w cudzysłowie) oraz cierpiętnicami mąk nieziemskich właśnie przez mężczyzn.

                        Dziękuję Ci za to gdyż nawet Radio Marya nie miałoby odwagi wprost mówić o przewrotności, zdemoralizowaniu i przemocy jakie kobiety stosują wobec mężczyzn. Owszem są mężczyźni, którzy to lubią i kolaborują z okupantem. Łatwo ich poznać po sukienkach i spódnicach jakie noszą. Dość wymienić Szkotów czy osoby duchowne. My musimy jednak przetrwać. Ja na przykład po każdym akcie przemocy idę na odnowę biologiczną... jacuzzi, sauna, aromaterapia, namaszczanie olejkami, przyozdabianie wstążeczkami i plakatówkami... są też tacy co przekłuwają kolczykami, dają tatuaże a wręcz obcinają sobie napletek... akurat Ci odżywiają się też specyficznie...nie jedzą wieprzowiny.... a Ty jak walczysz poza harataniem w gałę?
                        • paco_lopez Re: no od pomidorowej mojej mamy 11.01.16, 09:20
                          Maluję akrylowymi farbami obrazek lata. Od wieprzowiny też stronię. Zobacz Mario, miało być o alkoholu tylko, a zrobiło się o zdrowiu i higienie jak w peerelowskiej telewizji edukacyjnej. To byli czasy, a tera ?
                          • mariuszg2 Re: no od pomidorowej mojej mamy 11.01.16, 09:52
                            paco_lopez napisał:

                            > wskiej telewizji edukacyjnej. To byli czasy, a tera ?

                            wczoraj oglądałem Wiadomości już za Jacka Kurskiego. I co widzę? Krótka zajawka o 24 finale WOŚP i sporo dłuższy felieton o Caritas :)

                            Historia kołem się toczy. PRL wróciło do TV. A propos alkoholu to podobno do muzeuw mają powrócić lekcje poglądowe o tym jak rozpijano pańszczyźnianych chłopów (ciemny lud) za Tuska. Dla przypomnienia tak to wyglądało w PRL

    • anus-hka Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 07.01.16, 16:57
      Piękna rozkmina :-D
      ...masz rację z tym że obżarty i opity jest nieczuły na bodźce....
      • mariuszg2 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 08.01.16, 09:53
        anus-hka napisała:

        > Piękna rozkmina :-D
        > ...masz rację z tym że obżarty i opity jest nieczuły na bodźce....

        może trzeba wzmocnić bodźce... np. odciąć dopływ powietrza...
    • paco_lopez Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 07.01.16, 22:09
      O nie Mariusz, mnie w to nie mieszaj, bo mi po wódce staje i bzykać mi się chce dwa razy bardziej . Oczywiście po pół litrze a nie po litrze czy półtora. To oczywiste, ale po ćwiartce to gwiazda porno jestem.
      • znana.jako.ggigus no no no 08.01.16, 09:14
        ciekawe niuanse wypowiedzi
    • molly_wither Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 07.01.16, 22:28
      Niestety,ale alkoholizm dziedziczy sie po ojcu,nie po matce.
      Ps.I nieprawda jest,ze mezczyznie po alkoholu nie staje.Chyba, ze do pierwszego,jak przepije wyplate za wczesnie.
      • mariuszg2 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 08.01.16, 09:51
        molly_wither napisał(a):

        > Niestety,ale alkoholizm dziedziczy sie po ojcu,nie po matce.

        no jak można odziedziczyć po ojcu alkoholiku skoro mu nie staje? No chyba, że in vitro ale to nielegalne...

        > Ps.I nieprawda jest,ze mezczyznie po alkoholu nie staje.

        Uprawiałaś seks z alkoholikiem? !!!
        po pijanemu? !!!!
        ktoś powinien Ci zabrać prawo jazdy i dowód rejestracyjny i powinnaś odbyć terapię AA z wszywką włącznie.
        Jeśli potrzebujesz wsparcia moralnego i duchowego oczywiście możesz liczyć na forum.
        • molly_wither Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 08.01.16, 19:17
          OCZYWISCIE
          mariuszg2 napisał:

          >
          > Jeśli potrzebujesz wsparcia moralnego i duchowego oczywiście możesz liczyć na f
          > orum.
          >
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 08.01.16, 11:43
      Rozbawiłeś mnie, chyba pierwszy raz. Ale pewnie dlatego, że coś mi intelekt nawala.
      • mariuszg2 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 08.01.16, 12:13
        grzeczna_dziewczynka15 napisała:

        > Rozbawiłeś mnie, chyba pierwszy raz. Ale pewnie dlatego, że coś mi intelekt naw
        > ala.

        Nie po prostu nie możesz pogodzić się prawdą, która Cię przerasta i to normalna reakcja obronna....
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 08.01.16, 12:25
          Którą prawdą?:)
          • mariuszg2 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 08.01.16, 13:18
            odpowiem CI na to pytanie ale najpierw opanuj swoje emocje. Tak nie będziemy rozmawiać
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 08.01.16, 22:58
              Ja wcale nie jestem specjalnie rozemocjonowana niż bardziej. Ja tylko tak wyglądam.
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 09.01.16, 00:37
                w sensie: bardziej niż zawsze. Chyba jestem jednak, bo coś mi syntax siada.
                • mariuszg2 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 09.01.16, 13:51
                  grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                  > w sensie: bardziej niż zawsze. Chyba jestem jednak, bo coś mi syntax siada.

                  zwykle po całym dniu pracy syntaxy mogą się nawet kłaść spać...a wtedy trzeba coś na uspokojenie...kieliszek wódki?
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 09.01.16, 18:07
                    Kieliszek to raczej jako przystawka;)
                    • mariuszg2 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 11.01.16, 08:42
                      nie no zbyt duża dawka środków uspokajających może doprowadzić to otępienia lub wręcz nieprzytomności. Trzeba zachować umiar i godność. Syntaxy by się z Ciebie nabijały.
      • molly_wither Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 08.01.16, 19:18
        Nawalac to moze mozg.Jesli sie go nie ma to to jest niemozliwe.
        grzeczna_dziewczynka15 napisała:

        > Rozbawiłeś mnie, chyba pierwszy raz. Ale pewnie dlatego, że coś mi intelekt naw
        > ala.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 08.01.16, 22:55
          A ja lubię metafory;)
          • kalllka Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 10.01.16, 16:32
            Tez lubię.
            Zgadlas o jakim filmie myślałam.
            / pójdziesz do piekła:/
    • alienka20 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 11.01.16, 01:00
      Dlatego przestałam gotować. Jak się nie ożre, to może dłużej.
      Potem tylko halucynacje i śmierć z niedożywienia.

      Wszelkie napoje o wyższym oprocentowaniu niż posiada porządne wino również odstawiłam.
      Moja wątroba jest mi wdzięczna, a krążenie przyspiesza.
      • mariuszg2 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 11.01.16, 08:58
        alienka20 napisała:

        > o wyższym oprocentowaniu niż posiada porządne wino

        A jakie oprocentowanie powinno mieć wino, żeby było porządne? Myślałem, że porządność wina ocenia się np. po jakości owoców, z których jest robione, warunków klimatycznych, pogody w danym roku, okresu dojrzewania, warunków przechowywania, zawartości siarczynów.

        Mam niewielkie doświadczenia w robieniu wina ale mogę się pochwalić posiadaniem 13 litrów trunku własnej produkcji gdzie stosowałem wyłącznie naturalne składniki i optymalne warunki dojrzewania.

        Jest wino ze lekko przemarzniętych winogron fioletowych starej odmiany nie modyfikowanej genetycznie, opadłych, potłuczonych jabłek i przejrzałych już nieco spleśniałych śliwek węgierek. Nie dodawałem żadnych drożdży (pleśń śliwek, zgnilizna jabłek i naturalne drożdże z pestek winogron zrobiły swoje), woda deszczówka świeża nie zestała, odrobina cukru i miesiąc bulgotania w temperaturze około 15 stopni... teraz odcedzone dalej dojrzewa i czeka na rozlanie w butelki... zero siarczynów... mogę poczęstować.
        • piataziuta Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 11.01.16, 10:01
          Słodkie?
          • mariuszg2 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 11.01.16, 10:02
            z góry beczki półwytrawne a dołu półsłodkie.
            • znana.jako.ggigus Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 12.01.16, 09:13
              ja bym sie napila. Moj sw pamieci ojciec robil wina, wychodzily mu dosc mocne, wiec upijal gosci i patrzyl, jak bezwolnie siedza w fotelu.
              • mariuszg2 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 12.01.16, 11:14
                gigsia, oczywiście mogę się wcielić i reinkarnować Twojego ŚP tatusia ze wszystkimi jego walorami zwłaszcza miłością kochanej córusi giggusi... wziąć na kolanka w fotelu, dziecko po włoskach pogłaskać i poczęstować winnym koktajlem mołotowa (wino+spirytus)...
                • piataziuta Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 12.01.16, 11:24
                  a nie możesz jej po prostu zaprosić na wino?
                  • piataziuta Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 12.01.16, 11:26
                    • kalllka Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 12.01.16, 11:30
                      Ojej
                      / a jakby w 3D było?/
                      • mariuszg2 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 12.01.16, 12:24
                        Myślę o 4K i to naraz.
                        • kalllka Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 12.01.16, 12:40
                          Uooo szybko myślisz:/
                          Jestem zdecydowanie za wolna na czterylitery
                          • mariuszg2 Re: Podsumowanie wątków alkoholowych 12.01.16, 13:36
                            wolny na cztery litery...hmmm... "seks"?... o czym myślisz w trakcie? bo ja się właśnie zastanawiam i...nie wiem czy wogle myślę wtedy...a już na pewno nie wykonuję obliczeń matematycznych
Pełna wersja