Co jest łatwiejsze?

08.01.16, 19:45
Z cyklu filozoficznego: bycie bezdomnym czy pomaganie innym?
    • daniel_wolny Re: Co jest łatwiejsze? 08.01.16, 19:54
      Bycie szlachtą.
      • molly_wither Re: Co jest łatwiejsze? 08.01.16, 19:56
        To sie zaszlachtuj.
        daniel_wolny napisał(a):

        > Bycie szlachtą.
        • daniel_wolny Re: Co jest łatwiejsze? 08.01.16, 20:09
          Nie opłaca się. Majątek prysł a jeszcze jakieś długi się znajdą i po co?
    • czoklitka Re: Co jest łatwiejsze? 08.01.16, 19:55
      Zależy jakie pomaganie innym. Dawanie kasy na jakiś cel czy poświęcanie swojego czasu w postaci wolontariatu, czy też jeszcze coś innego.

      Bycie bezdomnym z kolei wydaje mi się być czymś niezbyt złożonym - sprowadza się to na ogół do przeklinania, żebrania o kilka groszy lub o fajkę, chodzenia do schroniska na obiad.

      • molly_wither Re: Co jest łatwiejsze? 08.01.16, 19:57
        Ad.1 Dla mnie dawanie kasy to duzy wydatek. Nie wiem,jak dla ciebie.
        Ad.2 Latem-fajnie. Sprobuj to samo wykonac przy mrozie -20st.C.

        czoklitka napisała:

        > Zależy jakie pomaganie innym. Dawanie kasy na jakiś cel czy poświęcanie swojego
        > czasu w postaci wolontariatu, czy też jeszcze coś innego.
        >
        > Bycie bezdomnym z kolei wydaje mi się być czymś niezbyt złożonym - sprowadza si
        > ę to na ogół do przeklinania, żebrania o kilka groszy lub o fajkę, chodzenia do
        > schroniska na obiad.
        >
        • czoklitka Re: Co jest łatwiejsze? 08.01.16, 20:04
          >Ad.1 Dla mnie dawanie kasy to duzy wydatek. Nie wiem,jak dla ciebie.

          Zależy ile tej kasy. Bo są i tacy, co z ofiarowanych kilku groszy będą się szczycić.

          >Ad.2 Latem-fajnie. Sprobuj to samo wykonac przy mrozie -20st.C.

          Mają jakieś schroniska.
          • daniel_wolny Re: Co jest łatwiejsze? 08.01.16, 20:11
            Na schronisko to trza być trzeźwym. Ale od czego infrastruktura ciepłownicza.
            • molly_wither Re: Co jest łatwiejsze? 08.01.16, 20:14
              Co za cynizm...
              daniel_wolny napisał(a):

              > Na schronisko to trza być trzeźwym. Ale od czego infrastruktura ciepłownicza.
              • daniel_wolny Re: Co jest łatwiejsze? 08.01.16, 20:17
                Jakie czasy taki honor...
              • czoklitka Re: Co jest łatwiejsze? 08.01.16, 20:23
                Ale ma racje. Ja tam widuję takich z piwem w ręku. Ostatnio z fejsbukowych nowinek - znajoma prosiła o wstawiennictwo modlitewne, aby jakiś jej znajomy poszedł na detoks, a potem - żeby dostał się na odwyk.
                • czoklitka Re: Co jest łatwiejsze? 08.01.16, 20:23
                  znajomy bezdomny oczywiście
                  • daniel_wolny Re: Co jest łatwiejsze? 08.01.16, 20:25
                    A Mocnego Anioła wczoraj widziałem. Tak mi się skojarzyło.
                    • czoklitka Re: Co jest łatwiejsze? 08.01.16, 20:35
                      A ja nie widziałam. I dobrze, mam dosyć ciężkich filmów o alkoholikach od czasu obejrzenia Pętli.
                      • daniel_wolny Re: Co jest łatwiejsze? 08.01.16, 20:49
                        Też widziałem kiedyś.
      • six_a Re: Co jest łatwiejsze? 10.01.16, 11:21
        >Bycie bezdomnym z kolei wydaje mi się być czymś niezbyt złożonym

        komu się wydaje? ojap. ty jak ta złotousta: jak nie macie chleba jedzcie ciastka.
        rodzina by cię wywaliła na bruk i przespałabyś się ze dwa razy na 22-stopniowym mrozie, to wyobraźnia i empatia by może wróciła na miejsce.
        • czoklitka Re: Co jest łatwiejsze? 10.01.16, 12:46
          Po pierwsze - są schroniska, więc proszę, nie pieprz tu trzy po trzy.
          Po drugie - przemyśl sobie, kto i kogo ma prawo wyrzucić na bruk i czy, jeśli już ktoś zostaje na ten bruk wyrzucony (sądownie), to czy sobie ten ktoś po prostu nie zasłużył na eksmisję.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Co jest łatwiejsze? 10.01.16, 18:35
            Prawo nie zawsze działa. Są sytuacje losowe, że się staje bezdomnym wbrew własnej woli, pomimo pracowitości itd.

            Bezdomnym jest być trudno z wielu względów - też psychiczno-statusowych. Napotykanie codziennej pogardy, oczekiwania, że będziesz wdzięczny za każdy gest "pomocy". Do tego pomoc warunkowa, czyli - dam, ale nie na wodkę/papierosy itd. Do tego, jeśli ktoś tak wybiera - o odwaga - odrzucić życie konsumpcyjne w komforcie. Choć mam wrażenie, że większość bezddomnych jest raczej na nią skazana - to błędne koło. Ciężko nawet o pracę, jak meldunku/adresu brak.

            Łatwiej jest "pomagać" - można se zaposkoić potrzebę altruizmu i jeszcze potem obgadać tych niewdzięczników. Pomoc nie musi być przecież materialna, czy nawet oznaczać wolontariat. Można pomóc własnej rodzinie/sąsiadom/przyjaciołom. Pewnie nawet sadyści pomagają innym, choćby interesownie.
            • czoklitka Re: Co jest łatwiejsze? 11.01.16, 00:59
              Ciekawe ilu jest takich, którzy stracili dom niesłuszne. Bardzo ciekawe.

              >Napotykanie codziennej pogardy, oczekiwania, że będziesz wdzięczny za każdy gest "pomocy".

              Nie wiem, jak Ty. Ja nie tak rzadko widuję bezdomnych, ale nie zauważyłam jakichś pogardliwych zachowań wobec nich, raczej obojętność (zresztą jak w stosunku do każdego obcego) a czasem i życzliwość.

              > Choć mam wrażenie, że większość bezddomnych jest raczej na nią skazana - to błędne koło. Ciężko >nawet o pracę, jak meldunku/adresu brak.

              A ilu z tych bezdomnych osób się o to prosiło? o tą sytuację, w której się znaleźli. Poza tym są jakieś programy odnośnie wychodzenia z bezdomności.

              >Łatwiej jest "pomagać" - można se zaposkoić potrzebę altruizmu

              Czasem własnie nie tak łatwo, bo się wie, że się musi komuś pomóc, a nie ma się na to specjalnie ochoty, czasu, pieniędzy.
    • taki-sobie-nick Re: Co jest łatwiejsze? 09.01.16, 21:06
      To jest pytanie dla przedszkolaków albo autorka uważa, że dowolny bezdomny=radosny menel.
    • obrotowy łatwiejsze? 09.01.16, 22:22
      łatwiejsze?

      łatwiejsze sa puszyste blondzie.
      u mnie w okolicy (blisko domu azylantow) to sie sprawdza:
      www.kozaczek.pl/plotka.php?id=38850
      • czoklitka Re: łatwiejsze? 09.01.16, 23:06
        o, tesz masz z nimi łatwo?
        • obrotowy łatwiejsze (dla tych co takie lubia) 09.01.16, 23:22
          czoklitka napisała:
          > o, tesz masz z nimi łatwo?


          nie lubie ani puszystych, ani blondynek

          - ale mam takie widoki na ulicach niedaleko mnie.

          (naturalnie nie chce Gosi obrazac - to byl tylko foto-przyklad)
    • kanna Re: Co jest łatwiejsze? 10.01.16, 12:35
      Bycie bezdomna męczyło by mnie (niewygody sanitarne, itp.). Pomagania jest.. bardziej higieniczne.
      I dużo prostsze, moim zdaniem. Szczególnie, jeśli pomagasz w spoób, który tobie daje frajdę.
      • taki-sobie-nick Re: Co jest łatwiejsze? 10.01.16, 19:31
        Szczególnie, jeśli pomagasz w spoób, który tobie
        > daje frajdę.

        A ja myślałam, że pomagać należy w sposób sensowny i skuteczny.
        • daniel_wolny Re: Co jest łatwiejsze? 10.01.16, 20:15
          Altruizm ? to najsubtelniejsza forma egoizmu.

          Autor: Stefan Pacek
          • taki-sobie-nick Re: Co jest łatwiejsze? 10.01.16, 21:33
            daniel_wolny napisał(a):

            > Altruizm to najsubtelniejsza forma egoizmu.
            >
            > Autor: Stefan Pacek

            Ja tam jestem przyziemna. Forma egoizmu czy nie, jeśli komuś opłacę węgiel, to osoba ma czym grzać w zimie. Proste?

            • daniel_wolny Re: Co jest łatwiejsze? 10.01.16, 21:44
              Jedno nie wyklucza drugiego.
              • taki-sobie-nick Re: Co jest łatwiejsze? 10.01.16, 22:31
                daniel_wolny napisał(a):

                > Jedno nie wyklucza drugiego.

                Brawo mistrzu, to właśnie napisałam.
                • daniel_wolny Re: Co jest łatwiejsze? 11.01.16, 13:43
                  Ok, zapamiętam, by więcej się z Tobą nie zgadzać częściowo a nawet w całości.
            • kalllka Re: Co jest łatwiejsze? 10.01.16, 22:00
              To ja bym prosiła, by takinik, wspomagała nowoczesne rozwiązania grzewcze, np. instalacje gazowe./ zgodnie z ustaleniami unijnymi i ochrona środowiska/
              Byłabym także wdzięczna, gdyby pamietała i wspierała ośrodki dla bezdomnych, /darami Ciepłymi butami, środkami czystości itp.
              Noclegownie im. Brata Alberta działają w większości dużych polskich miast.
              Szczęść jej Boże i światełko do nieba.
        • kanna Re: Co jest łatwiejsze? 11.01.16, 00:33
          że pomagać należy w sposób sensowny i skuteczny.
          jasne + frajda (satysfakcja, poczucie ważności itp.) pomagającego. I wtedy jest komplecik.
          • lucyy3 Re: Co jest łatwiejsze? 11.01.16, 10:19
            to porównanie ma się jak pięść do oka.
    • varia1 Re: Co jest łatwiejsze? 11.01.16, 16:53
      piszesz, tak jakby każdy czytający miał okazję pobyć bezdomnym a potem znaleźć na ulicy wielką kasę i zacząć pomagać

      nie wiem jak to jest być bezdomnym
      pomagać lubię i robię to chętnie, chociaż nie zawsze materialnie, bo czasami to nie rozwiązuje problemu, najłatwiej jest dać pieniądze, strasznie trudno poświęcić trochę własnego czasu i uwagi, nie uważasz?

      poza tym uważam że twoje pytanie postawione w wątku jest jakoś niezbyt zręcznie sformułowane, bo nie odnosi się do dwóch wprost porównywalnych sytuacji
      jak już musisz zakładać wątek codziennie, a jeszcze wdawać się w porównawcze tematy, to zapytaj forumowiczów czy wolą papier toaletowy tradycyjnie ponury, czy w kwiatki wytłaczane, drukowane, a może nawilżany, sądzę że to będzie znacznie bardziej wartościowy materiał do analizy społeczeństwa
Pełna wersja