lorelailee
11.01.16, 21:22
sluchajcie, mam problem- sasiad zza sciany, ma glosny i tubalny glos, zdarza sie pare razy w tygodniu ze od 20 mniej wiecej zaczyna rozmawiac, smiac sie... Slysze tez inne glosy - chyba jego zony, czy gosci, ale oni mi nie przeszkadzaja, natomiast on jest tak glosno ze nawet jak wlaczam glosna muzyke u siebie to go slysze. Jak zaczna gadac o 20 to 23 musze tego sluchac :( Poszlam raz zwrocic uwage (po 22), byl troche spookoj (rozmawialam z jakas kobieta i powidzialam jej normalnie o co chodzi)... i znowu to samo.... nie wiem- wyprowadzic sie czy co robic? To jest bardzo meczace, jak pare godzin musze sluchac takich odglosow. Niby przed 22 mozna robic co sie chce, ale to mi naprawde utrudnia normalne zycie - obejrzec film, poczytac ksiazke- nie ma szans.