maz przestał kochać

12.01.16, 16:39
Mój mąż od jakiegoś czasu (pol roku) wyraznie sie ode mnie odsunął, stanowilismy jak mi sie wydawało bardzo dobry związek, seks był super (często, choc inicjowany raczej przeze mnie), nie mamy problemow finansowych.Znamy się 15 lat, od 12 jestesmy razem. Od pewnego czasu mąż chodzi na terapię (stwierdzona depresja). Nie wiedzialam co jest jej przyczyną, sądziłam, ze praca albo matka (skomplikownaa relacja, mąz jest jedynkiem,ojciec od niedawna nie zyje, matka zagarnia syna maksymalnie), ostanio przycisnęłam go troche i powiedzial, ze mnie nie kocha, od jakiegos czasu. Zapewnia, ze nie ma kochanki, ze nie chce odchodzic z domu. Mamy dwoje dzieci 5 i 3 lata, mieszkamy za granicą (obydwoje pracujemy na uczelni). Jestem kompletnie załamana, pierwszy raz słysze zeby mezczyzna tak po prostu przestał kochac, bez wpływu innej kobiety. Mąz jest bardzo atrakcyjny, zadbany, pracuje w sfeminizowanym srodowisku, zwraca uwage na kobiety (zawsze tak było) jednak wydwało mi sie, ze stanowimy idealną parę. Pytanie: czy uwierzylybyscie, ze nie ma innej? Czy jest tu ktos, kto tak miał (facet)? Bardzo chce wierzyc, ze mowi prawde ale nie wiem czy nie jestem naiwna.drugie pytaie: co robic? najchetniej kazalabym mu sie wyprowadzic. bardzo go kocham i cierpie patrzac jak nie zwraca na mnie uwagi w domu.
    • paco_lopez Re: maz przestał kochać 12.01.16, 17:12
      A jakby nie pracował w sfeminizowanym środowisku i się odkochał, to uwierzyłabyś ? Jakim prawem kazałabyś mu się wyprowadzać. Czy wy wszystkie jesteście identyczne pod tym względem ? Bawi was to ?
      • piataziuta Re: maz przestał kochać 12.01.16, 18:39
        Robisz się zgorzkniałym dziadem, Pako.
        Wszystko dobrze?
        • paco_lopez Re: maz przestał kochać 12.01.16, 19:42
          Dziękuję... nie wszystko dobrze. Jestem mniej więcej jak ten mąż w opisie tylko bez zfeminizowanego towarzystwa w pracy.
          • piataziuta Re: maz przestał kochać 12.01.16, 20:04
            Nie kochasz Krysi?
            • paco_lopez Re: maz przestał kochać 12.01.16, 20:23
              Mam zjazd emocjonalny..zakręcony jestem w pewnym temacie jak słoik na zimę. Kochają tylko ludzie młodzi i bez dystansu do tematu k-m. Ja mam już za duży.
              • piataziuta Re: maz przestał kochać 12.01.16, 21:19
                Nie chrzań.
                Zrób update swojego podejścia i popraw sytuację.
                A jak nie, to się rozwiedź.
                • paco_lopez Re: maz przestał kochać 12.01.16, 23:01
                  Serio, jest wiele momentów, że obie wydają się pop. Włączają swoje maszyny do liczenia hajsu i jedna drugą trzymają w klinczu. Lopesi mają to w tylnej części ciała. Więcej na klatę podnoszę. Zutoland się do mnie uśmiecha i ustawia. A ty nie pieprz, dziady jak się tak jak ja wypieprzają, to już nie wstają.
                  • piataziuta Re: maz przestał kochać 13.01.16, 11:50
                    Dziecinny dziad. Jeszcze nie dojrzał, a już dziadzieje.
                    Jeszcze trochę, a będziesz idealnym przykładem dlaczego nie należy hajtać się młodo.
                    • paco_lopez Re: maz przestał kochać 13.01.16, 13:20
                      Uspokój się ziuta. Adin dwa tri
                      • piataziuta Re: maz przestał kochać 13.01.16, 13:31
                        ależ jestem spokojna,
                        od 10 min mam działający zasilacz do kompa :D
          • mariuszg2 Re: maz przestał kochać 12.01.16, 20:31
            paco_lopez napisał:

            > Dziękuję... nie wszystko dobrze. Jestem mniej więcej jak ten mąż w opisie tylko
            > bez zfeminizowanego towarzystwa w pracy.

            masz zdiagnozowaną depresję i się leczysz? paco... może wyskoczymy na lufę na miasto...bez Ziuty...bo ona tylko ściemnia...
            • paco_lopez Re: maz przestał kochać 12.01.16, 20:41
              Nie mam depresji i nie leczę się, a na vódkę wyskoczył bym tak czy inaczej.
              • mariuszg2 Re: maz przestał kochać 12.01.16, 22:09
                jutro po 17tej...daj znać na priv lub sms...mam spelunkę o ile pamiętasz gdzie Wola. Stawiam pierwszą kolejkę i dzbanek piwa...
              • bakoma1 Re: maz przestał kochać 13.01.16, 12:16
                to dlaczego jestes z kobieta, ktorej nie kochasz? Po co?
                • paco_lopez Re: maz przestał kochać 13.01.16, 12:42
                  Bo to nie jest zła kobieta . Kobiet się czasem kompletnie nie rozumie. Co za różnica w której się odkocham. Mnie zależy na koleżenstwie i seksie. Mam tu jeszcze dwoch ciekawych małolatów. Innych kolegów. Co mi ona przeszkadza, jak nie mówi .
                  • miau.weglowy Re: maz przestał kochać 13.01.16, 15:53
                    paco_lopez napisał:

                    . Mnie zależy na koleżenstwie i seksie.

                    taaaa, jasne jasne. do momentu, az pojawi sie nowa galaz, na ktorej bedzie sie mozna zaczepic i puscic stara

                    powiedz zonie, ze jej nie kochasz i pasuje ci kolezenstwo i seks. zobaczymy, co ona na to. ma prawo wyboru nie?
                    • paco_lopez Re: maz przestał kochać 13.01.16, 20:37
                      To ja jestem gałąź. Korzeń nawet.
                • piataziuta Re: maz przestał kochać 13.01.16, 12:52
                  Ja ci powiem.
                  Niektórzy panowie są jak mali chłopcy.
                  Nie widzą żadnych problemów, dopóki kobieta nie ma jakichś pretensji. Gdy się dowiedzą, że jej coś nie pasuje, odkrywają na poczekaniu milion powodów, dzięki którym mogą odbić piłeczkę.
                  Potem walą focha.
                  Im dłuższy okres bez seksu, tym wiekszy foch.
                  Im dłuższy okres bez seksu, tym mniej odczuwają "miłość".
                  Ciśnienie w jądrach sprawia, że zaczynają dostawać omamów. Widzą masy młodszych kobiet i wydaje im się, że wszystkie się do nich uśmiechają.

                  Wszystko to można łatwo zakończyć, gdy się ich przerżnie i uda miłą, wtedy kochają znowu.

                  Poważny kryzys się zaczyna, gdy kobieta przestaje mieć cierpliwość do brania udziału w tej szopce, lub powód przez który wyraziła swoje pretensje był poważny
                  • paco_lopez Re: maz przestał kochać 13.01.16, 12:56
                    Ziuta przerżnęłaś już takiego ? To nie zupełnie tak jak myślisz.
                    • piataziuta Re: maz przestał kochać 13.01.16, 12:59
                      Tak.
                      Wszyscy jesteście prawie tacy sami.
                      • paco_lopez Re: maz przestał kochać 13.01.16, 13:27
                        Skup się na moim drugim zdaniu. Czego ty chcesz ?
                        • piataziuta Re: maz przestał kochać 13.01.16, 13:33
                          ale od kogo/czego?
                          zdenerwowałeś się Pako?
                          • paco_lopez Re: maz przestał kochać 13.01.16, 14:13
                            Nie , lubię ten wątek. Sprawa jest ciekawa.
                            • piataziuta Re: maz przestał kochać 13.01.16, 15:09
                              Ja też.
                              Mnie kiedyś pewien osobnik też powiedział, że się odkochał.
                              I żebym przypadkiem nie pomyślała, że chodzi o inną.
                              Kłamał, szuja, w żywe oczy.
                              • paco_lopez Re: maz przestał kochać 13.01.16, 15:18
                                Powinni Chińczycy dla Polaków mierniki kochania zrobić po tanie mu. . Komu spada na liczniku bierze za korbę z boku i dokręca aż display zacznie znowu świecić na fioletowo.
                                • piataziuta Re: maz przestał kochać 13.01.16, 15:27
                                  Albo nową wersję tomagoczi.
                                  Zamiast zwierzątka - facet.
                                  W opcjach: "seks", "bądź miła", "daj jeść" i "przynieś piwo".
                                  Jak klikasz regularnie, kocha.
                                  Zapominasz, odkochuje się.
                                  • mariuszg2 Re: maz przestał kochać 13.01.16, 15:49
                                    w e-Japonii to zadziała ale w Polsce kobieta musi odczuć, że wypowiadane przez faceta "kocham" płynie z głębi duszy a nie ze zwojów mikrozespołów elektronicznych.

                                    tak samo "daj jeść", "przynieś piwo", "bądź miła" i "daj dupy" można zaprogramować i wykonać przez robota...

                                    co innego jak czujesz ogień w kobiecie, który rozniecasz, podsycasz i czerpiesz z niego pucharami aż po brzeg zatrzymując się tylko przez chwile pomiędzy nim a ustami oniemiały zastygając w zachwycie nad maestrią szczęścia...

                                    a aleją starych dębów po zmarzłym listowiu i traw szpiczastym lodzie płynie Chopin ...
                                    • piataziuta Re: maz przestał kochać 13.01.16, 16:38
                                      >co innego jak czujesz ogień w kobiecie, który rozniecasz, podsycasz i czerpiesz z >niego pucharami

                                      większość facetów łatwo oszukać w każdym względzie
                                      • mariuszg2 Re: maz przestał kochać 13.01.16, 20:49
                                        piataziuta napisała:

                                        > większość facetów łatwo oszukać w każdym względzie

                                        nie lubię oszukiwać...sam bym nie chciał...jeśli byłaś...przykro mi... pomodlę się za Ciebie
                                    • kalllka Re: maz przestał kochać 13.01.16, 18:40
                                      No tak. Problem z barwa głosu. Czasem zwykle: stara, przynieś piwo> Wypowiedziane miękkim barytonem Bywa wstrząsające.,
                                      Tak, przyznać muszę, ogień w kobiecie / po pięćdziesiątce/ jest bardzo kłopotliwy.,.

                                      I jeszcze w sprawie namotania wirusowi ubranka/
                                      Powinno być: niekrępującego ruchów.
                  • gosia1023 Re: maz przestał kochać 12.02.16, 21:08
                    ...najtrafniiejszy, najkrotszy, najcelniej trafiajacy w sedno opis meskoscii, jaki w swym kilkudziesiecioletnim zyciu czytalam ;-))) Jestes wielka ;-)))
            • piataziuta Re: maz przestał kochać 12.01.16, 21:20
              Ty szmato zdradliwa.
              Wiszę Ci piwa jeszcze.
              • mariuszg2 Re: maz przestał kochać 12.01.16, 22:12
                a może być wymiana na seks ? dam dobry przelicznik - 1 małe piwo = 1 seks
                • piataziuta Re: maz przestał kochać 13.01.16, 11:52
                  Nie podskakuj.
          • bakoma1 Re: maz przestał kochać 13.01.16, 12:10
            A zy zamiast wrzeszczec na mnie mozesz mi cos portadzic? Tez juz nie kochasz swojej zony ot tak po prostu? I co? Ona ma to po postu znoisic?
            • paco_lopez Re: maz przestał kochać 13.01.16, 12:52
              Znosić to trzeba ciuchy i układać. Kiedy mnie nie denerwuje jest fajna. Ile się można kochać . Przecież wiadomo, że są dzieci, garaż, motocykle, koncerty. Wszyscy w ruchu i zdrowi. To co mam to pizdnąć dla rikikitak z rzekomo lepszą dzidką i jej przyległościami.
              • piataziuta Re: maz przestał kochać 13.01.16, 12:57
                Pewnie, że nie.
                Odpuść i zrób coś dobrego.
    • derff Re: maz przestał kochać 12.01.16, 17:41
      Kocha nie kocha. Po 50 latach małzeństwa nie wiem czy mnie zona kocha czy kochała czy ja ją kocham czy kochałem? Rozwalanie sobie życia przez tego typu watpliwości jest niemądre
      • bakoma1 Re: maz przestał kochać 13.01.16, 12:10
        tylko ze ja jestem młoda, nie mam zamiaru spedzac tak zycia. Nie sypiamy ze sobą, jestesmy jak kumple w tej chwili. Nie jestem jeszcz egotowa na taki układ, tez mam swoje potrzeby.
      • monika_n_s Re: maz przestał kochać 11.02.16, 14:26
        To prawda
    • varia1 Re: maz przestał kochać 12.01.16, 18:00
      można się tak po prostu odkochać, niezależnie od tego jak się wygląda i gdzie pracuje
      ale z pewnie łatwiej się odkochać jak się już ma następny obiekt uczuć

      bardzo atrakcyjny, zadbany, zwraca uwagę na kobiety, super seks, i stwierdzona depresja.... zapytałabym jak ma na imię jego terapia
      jeśli cierpisz, mieszkając z nim - odejdż, albo niech on się wyprowadzi, no chyba że masz skłonności masochistyczne i lubisz cierpieć
      • molly_wither Re: maz przestał kochać 12.01.16, 19:11
        He he. Najlepsza diagnoza.
      • mariuszg2 Re: maz przestał kochać 12.01.16, 20:34
        varia1 napisała:

        > bardzo atrakcyjny, zadbany, zwraca uwagę na kobiety, super seks, i stwierdzona
        > depresja.... zapytałabym jak ma na imię jego terapia

        Krystyna... tak jak moja teściowa...
    • dorota_w_krainie Re: maz przestał kochać 12.01.16, 22:02
      Nikt nie zagwarantuje, że nie ma kochanki, ani co w jego głowie siedzi. Czy jest jakaś różnica, czy ma kochankę, czy nie? Nie kocha Cię, ale nie chce się rozstawać/wyprowadzać. Może brak namiętności jest dla niego równoznaczne z brakiem miłości? Może nie warto burzyć obecnego porządku, a iść razem na terapię? może tego co było to nie wróci, ale przynajmniej będziecie wiedzieć, na czym stoicie ;P poszukaj "dorota_w_krainie" ns Fb lub kliknij sygnaturkę - jako kochanka żonatych otwieram niektórym żonom oczy...
      • wiarusik Re: maz przestał kochać 12.01.16, 22:18
        "historia moich zdrad z waszymi mężami"

        jestem ciekaw, jakby zareagowały na emamie? ;)
      • alpepe Re: maz przestał kochać 12.01.16, 23:34
        I który wenerolog w okolicy najlepszy?
      • bakoma1 Re: maz przestał kochać 13.01.16, 12:15
        jest roznica. Bo musze wiedziec z czym walczę.
    • obrotowy kochać to piekna rzecz - ale niekonieczna. 12.01.16, 23:13
      bakoma1 napisała:
      bardzo go kocham i cierpie patrzac jak nie zwraca na mnie uwagi w domu.

      a pieniondzie do domu przynosi - czy wynosi ?
      • bakoma1 Re: kochać to piekna rzecz - ale niekonieczna. 13.01.16, 12:11
        wynosi. JA zarabiam 3 razy tyle co on. To ja utrzymuje dom.
        • jowita771 Re: kochać to piekna rzecz - ale niekonieczna. 13.01.16, 13:51
          I to go powstrzymuje przed odejściem.
        • paco_lopez Re: kochać to piekna rzecz - ale niekonieczna. 16.01.16, 22:47
          Jeżeli to stanowi clue waszej relacji, to nic dziwnego że się dołuje. Kobieta zarabia więcej i uważa , że on wynosi kasę.
    • tulsa00 Re: maz przestał kochać 13.01.16, 03:36
      Maz cie nie kocha a ty sie tylko martwisz czy ma inna babe. Juz nie wiem sama co gorsze, czy kiedy maz kocha ale zdradza czy nie kocha I nie zdradza. Zamiast tracic energie na myslenie o tej innej kobiecie zacznij myslec co mozesz zrobic zeby ta milosc wrocila.
      • daniel_wolny Re: maz przestał kochać 13.01.16, 07:24
        Gorzej, jak innej nie ma. Przegrać z młodszymi cyckami to nie wstyd, samej być przyczyną - okropna ewentualność.
        • miau.weglowy Re: maz przestał kochać 13.01.16, 15:55
          niby dlaczzgo okropna? przeciez takie rzeczy sie zdarzaja i niczyja to wina imo
          • daniel_wolny Re: maz przestał kochać 11.02.16, 14:17
            Hmm, zdarzają się. W tym wypadku jak jednak wytłumaczysz tę satysfakcję, że jednak?...

            forum.gazeta.pl/forum/w,16,160094452,160094452,maz_przestal_kochac.html?p=160328802
    • rezolutnakobieta Re: maz przestał kochać 13.01.16, 08:29
      Ludzie pogrążeni w depresji mówią różne rzeczy. Może mu się tylko wydaje, że Cię nie kocha. Co robić? Iść razem do psychologa i pogadać, ustalić co dalej.
      • horpyna4 Re: maz przestał kochać 13.01.16, 08:42
        Też uważam, że głównym problemem jest depresja. Zamiast truć chłopu głowę o kochaniu - niekochaniu, powinna go wesprzeć w leczeniu.

        Bo to nie jest tak, że w depresji ludzie mówią różne rzeczy - oni mówią to, co rzeczywiście czują. A w depresji słabną uczucia, potrafią też zupełnie zobojętnieć sprawy seksu. Depresję trzeba leczyć i nie wolno jej lekceważyć, bo nieleczona może doprowadzić do samobójstwa.
    • czesio77 Re: maz przestał kochać 13.01.16, 10:04
      chłop niepotrzebnie sie przyznał do tego "nie kochania: i teraz ma za swoje
      to juz nawet Marian w kabarecie pytany pezez Hele ; " czy ty mnie kochasz czy ty mnie nie kochasz? "
      odpowidada ..." ...no" i ma świet spokój.....
      w wielu zwiazkach wygasa uczucie i ludzie sa z soba z przyzwyczajenia a tu jeszcze depresja chłopa dobija....daj mu spokój i zamiast go wypedzać razem iddzie gdzies na terapie
      • bakoma1 Re: maz przestał kochać 13.01.16, 12:14
        Problem w tym ze oin nie chce na terapię. Chodzi na swoja i uwza ze to wystarczy. Nie chce byc z kims, kto mnie nie kocha , z kim nie mam bliskosci. CZy to takie niezrozumiale u osoby 30letniej?
        • varia1 Re: maz przestał kochać 13.01.16, 12:50
          no to sama sobie odpowiedziałaś, nie chcesz być z kimś kto cię nie kocha
          skoro utrzymujesz dom, pomóż mu podjąć decyzję o wyprowadzce
          Walizki na wyprzedażach niezłe widziałam :)
      • six_a Re: maz przestał kochać 13.01.16, 13:21
        co za przebiegłość. gdyby nie chlapnął, nikt by się nie zorientował. nikt!
    • dodaj.do.zakladek Re: maz przestał kochać 13.01.16, 11:18
      Mając depresję często może nam się wydawać, że nie kochamy swojej drugiej połówki, odczucia i emocje są wypaczone (wiem co mówię, bo depresja to moje drugie imię). Mojemu mężowi też się zdawało, że mnie nie kocha, też był w poważnym dołku (a może to i depresja już była), nie widział mojej pomocy w wyciąganiu go z niego. Byłam wtedy w ciąży bliźniaczej i to go przygniotło, strach. I niestety miał wtedy złego doradcę, koleżankę z pracy, która głaskała po główce, przytakując jego krzywdzie jaką mu wyrządzam i kierując we mnie złe epitety. Błyskawicznie spakowałam mu manatki i kazałam się wynosić do czasu dopóki nie urodzę w spokoju (potem miałam wyjechać do mamy i oddać mu jego mieszkanie). I otrząsnął się nagle. Okazało się, że jednak nadal mnie kocha i zmieniło to wiele kwestii o 180st.
      • bakoma1 Re: maz przestał kochać 13.01.16, 12:13
        DZiękuje ci za ten głos. Dokładnie tak czuję. Uwazam,ze nie pownien ze mną byc skoro mnie w tej chwili nie kocha. Ja tez mam przeciez uczucia do cholery. Nie jem, nie śpię, zawalam rzeczyw wpracy. Dlaczego mam siedziec potulnie. Nie kumam.
        • piataziuta Re: maz przestał kochać 13.01.16, 12:30
          Ludzie w trakcie/po terapii często zostawiają swoich dotychczasowych partnerów.
          Można to też wziąć pod uwagę.

          Nie siedź potulnie, przecież nikt ci nie każe.
          To twoje życie, rób to co dla ciebie najlepsze.
    • alpepe Re: maz przestał kochać 13.01.16, 13:31
      Nie przestał kochać teraz tylko od lat brak mu jaj, by odejść i za cienki bolek, by cię potrafił skutecznie zdradzać.
      Depresja, i co jeszcze?
      Chłopak się męczy, on nie chce tych dzieci, tej kobiety, on chce wolność, stąd "depresja".
    • jowita771 Re: maz przestał kochać 13.01.16, 13:44
      Może nie ma kochanki, ale wydaje mi się, że jednak ktoś mu wpadł w oko.
    • joanna9969 Re: maz przestał kochać 13.01.16, 22:00
      Faceci po prostu mysla inaczej oni wcale nie musza kochac kobiety zeby z nia byc ,wystarczy ze mu ona odpowiada albo ze sie juz przyzwyczail I nie chce tego zmieniac a napewno nie z tak glupiego ,wedlug facetow, powodu ze nie kocham. Wiec jesli on mowi ci ze cie nie kocha ale nie chce odchodzic to jest szczery , on tak naprawde mysli , niestety nie zdaje sobie sprawy z tego jak bardzo rani to kobiete ktora tej milosci pranie.
      Kobieta nawet jesli nie slyszy 'Kocham cie' to zawsze sobie tlumaczy ze jednak moze kocha, ze kocha po swojemu ale nie mowi , jak sie juz uslyszy 'nie kocham cie' to jest jednak ciezko z ta swiadomoscia zyc z ta osoba, poczucie wlasnej wartosci idzie w dol itp.
      Jak juz ktos napisal depresja to taki stan w ktorym ciezko dostrzec dobre strony zycia.
      Ja nie wyrzucalabym meza za drzwi , powalczylabym o ta milosc bo skoro kiedys byla moze sie odnalesc , zrob dla meza cos milego, wyjedzcie sami na jakies romantyczne rendezvous a jak sie nie da to choc idzcie gdzies na randka.
    • czoklitka Re: maz przestał kochać 15.01.16, 21:14
      No przestał kochać i szczerze Ci to powiedział... choć mógł wcześniej. Mógł też przestać kochać. Może ta depresja to przez to, że przestał kochać, że od kiedy zdał sobie sprawę, że nie jesteś tą właściwą kobietą, to przechodzi katusze i dylematy? Czemu od razu zakładasz, że to przez matkę, a nie prze jego wygasające uczucia, dyskomfort tym spowodowany i myślenie, co z tym wszystkim teraz począć. Zresztą to nie jest ważne. Jak również nie jest ważne to, czy ma kochankę, czy jej nie ma, bo tak czy siak JUŻ CIĘ NIE KOCHA.

      Osobiście, nie podoba mi się jego postawa, ze nie chce odchodzić od Was (o ile dobrze zrozumiałam). I tutaj - zauważ - wyszedł w sumie taki jego egoizm. Poinformował, że nie kocha, ciekawe czy pomyślał, że cię taką informacja strasznie skrzywdzi i na dodatek chce ciebie skazać na wieczne cierpienia, no bo jak można być szczęśliwą z kimś, kto nie kocha.... Zamiast jednak zaproponować rozstanie, żebyś miała szansę zapomnieć i sobie szczęśliwie jakoś życie na nowo ułożyć. Strasznie to egoistycznie, nie sądzisz?
      • joanna9969 Re: maz przestał kochać 15.01.16, 22:03
        No jasne medal za szlachetnosc by mu sie nalezal za zostawienie zony I dwojki malych dzieci bo juz jej nie kocha , chec utrzymania rodziny razem to egoizm?
        • czoklitka Re: maz przestał kochać 15.01.16, 22:25
          Co ty mi tu wciskasz za bzdury? Czy ja coś napisałam o medalu i szlachetności?

          Skąd wiesz, ze chodzi o chęć utrzymania rodziny, a nie siebie samego za jej pieniądze? Wspomniała coś wyżej, że zarabia dużo więcej.

          I nie, nie sądzę, że zostawienie rodziny w takiej sytuacji, w dodatku gdy dochodzi do tego oszukiwanie jej od jakiegoś czasu, jest czymś szlachetnym. Ale powiedzenie jej o wygaśnięciu uczuć i dodanie przy tym, że chciałoby się dalej kontynuować związek, nie zważając na jej uczucia (czyli nie wzmieniając o rozstaniu) jest po prostu czymś nieludzkim i bardzo egoistycznym właśnie.




          • renata1152 Re: maz przestał kochać 16.01.16, 13:52
            Jeżeli depresję zaliczamy do chorób to trzeba patrzeć na swojego
            partnera jako na osobę chorą i to poważnie.To co on mówi
            ma się nijak do tego jak postrzega związek i rodzinę gdy jest zdrowy.
            Gdyby miał raka czy inną chorobę też wykopałabyś męża
            ze swojego i dzieci życia?Znam przypadki gdzie mężowie chorzy
            na depresję traktowali swoje żony jak wrogów.Teraz jest już dobrze.
            Najlepszą terapią jest okazana miłość w kręgu rodziny.
            Ja wiem ,że ciężko usłyszeć od najukochańszej osoby
            o braku miłości do ciebie,ale trzeba wiedzieć czym jest depresja.
            Wiem coś o tym. Mąż siostry miał chorobę dwubiegunową.
            Gdy wybierał się do szpitala zrobił jej takie zakupy jakby miała być wojna.
            Teraz funkcjonuje normalnie. Okaż mężowi miłość, troskliwość i spokój
            a wszystko się unormuje. Nikt bez poważnej przyczyny się nie odkochuje.
            Jeżeli jest z wami to znaczy ,że chce z wami być.
            Gdyby miał inną to dawno sam by się spakował i wyprowadził
            i nic by go nie powstrzymało.
            Jest z wami bo chce.
            • czoklitka Re: maz przestał kochać 16.01.16, 14:47
              Brzmi to jak wypowiedź kobiety bluszcza. Nie ważne co ona czuje, nie ważne, co mąż czuje, ale niech tylko go nie zostawia, bo jak on wyzdrowieje, to mu przejdzie, bo twoim znajomym przeszło (w sumie siedzisz im w głowach, że wiesz, że im przeszło?).

              Nikt bez poważnej przyczyny się nie odkochuje? Dobre.

              No i się zacznie, autorka będzie mieć teraz dylematy moralne, czy trwać przy chorym mężu, czy nie. A czemu nie może go zostawić w sensie odejść, przestać razem mieszkać i się rozwieść? Przecież nawet, gdyby go zostawiła, to mogłaby mieć z nim kontakt czy pomagać choremu ale już nie na stopie małżeńskiej. Bo tak, to wiesz, nie wiadomo ile czasu ona straci na trwanie przy nim w katuszach, zanim on dojdzie do siebie i gdy wtedy będzie mogła ze "spokojnym sercem" go opuścić.
              • joanna9969 Re: maz przestał kochać 16.01.16, 20:49
                Moze nie dojsc przez dlugie lata , depresja nie bierze sie z niczego , jesli przyczyna nie zostanie wyeliminowana to moze trwac dalej
                • czoklitka Re: maz przestał kochać 16.01.16, 20:55
                  No właśnie, to tym bardziej mogłaby rozważyć szybkie odejście. Bo tak to nie wiadomo ile straci czasu będąc z nim do momentu jego wyzdrowienia.
            • joanna9969 Re: maz przestał kochać 16.01.16, 23:55
              Trzeba duzo sily I wytrwalosci zeby pomuc komus w depresji , trzeba bys samemu zdrowym psychicznie I bardzo silnym sama to niedawno przerabialam I cos o tym wiem moja sytuacja juz wyszla na prosta ale nasza autorka sama zraniona moze nie byc w stanie
    • molly_wither Re: maz przestał kochać 16.01.16, 18:35
      To sie ciesz.Widocznie nie byl ciebie wart.
      bakoma1 napisała:

      > Mój mąż od jakiegoś czasu (pol roku) wyraznie sie ode mnie odsunął, stanowilis
      > my jak mi sie wydawało bardzo dobry związek, seks był super (często, choc inicj
      > owany raczej przeze mnie), nie mamy problemow finansowych.Znamy się 15 lat, od
      > 12 jestesmy razem. Od pewnego czasu mąż chodzi na terapię (stwierdzona depresja
      > ). Nie wiedzialam co jest jej przyczyną, sądziłam, ze praca albo matka (skompli
      > kownaa relacja, mąz jest jedynkiem,ojciec od niedawna nie zyje, matka zagarnia
      > syna maksymalnie), ostanio przycisnęłam go troche i powiedzial, ze mnie nie koc
      > ha, od jakiegos czasu. Zapewnia, ze nie ma kochanki, ze nie chce odchodzic z do
      > mu. Mamy dwoje dzieci 5 i 3 lata, mieszkamy za granicą (obydwoje pracujemy na u
      > czelni). Jestem kompletnie załamana, pierwszy raz słysze zeby mezczyzna tak po
      > prostu przestał kochac, bez wpływu innej kobiety. Mąz jest bardzo atrakcyjny, z
      > adbany, pracuje w sfeminizowanym srodowisku, zwraca uwage na kobiety (zawsze ta
      > k było) jednak wydwało mi sie, ze stanowimy idealną parę. Pytanie: czy uwierzyl
      > ybyscie, ze nie ma innej? Czy jest tu ktos, kto tak miał (facet)? Bardzo chce w
      > ierzyc, ze mowi prawde ale nie wiem czy nie jestem naiwna.drugie pytaie: co rob
      > ic? najchetniej kazalabym mu sie wyprowadzic. bardzo go kocham i cierpie patrza
      > c jak nie zwraca na mnie uwagi w domu.
    • sonia_siemionowna Re: maz przestał kochać 19.01.16, 02:58
      To jest mit, że żeby facet się odkochał potrzeba innej kobiety. Faceci to nie zwierzęta, to ludzie, a ludzie się zmieniają. Ot, albo depresja albo Wasze drogi się rozeszły.
      • bakoma1 Re: maz przestał kochać 10.02.16, 12:40
        No to update dla wszytskich mądrali , ktorzy twierdzili, ze niekoniecznie musi byc inna. Ano jest.Mąż od roku ma romans z kolezanka z pracy. Takze wsadzcie sobie gdzies te wasze bajania o depresjach. zawsze chodzi o jedno i to samo. Rozwodzimy się. Pisze to zebyscie otworzyły oczy drogie kolezanki. ZAWSZE jest inna.
        • alpepe Re: maz przestał kochać 10.02.16, 12:55
          Czyli jak napisałam, chciał wolności od ciebie. Depresja sresja. Cienki bolek.
          Trzymaj się. A tej koleżance w pracy to bym zrobiła siary, niech cały zakład wie, a co.
          • m_incubo Re: maz przestał kochać 10.02.16, 18:41
            W ten sposób to można narobić siary co najwyżej samej sobie, ale co kto lubi.
            • alpepe Re: maz przestał kochać 10.02.16, 18:44
              jeszcze jakaś mądrość życiowa na dziś, czy limit wyczerpany?
              • m_incubo Re: maz przestał kochać 10.02.16, 18:54
                ?
                Jeśli tak bardzo łakniesz mądrości, nie wahaj się poprosić, znajdę coś jeszcze specjalnie dla ciebie.
        • stokrotka_a Re: maz przestał kochać 10.02.16, 14:03
          bakoma1 napisała:

          > ZAWSZE jest inna.

          To jest fałszywe twierdzenie.
          • bakoma1 Re: maz przestał kochać 11.02.16, 09:28
            No niestety nie zgodzę się. Facet nie odchodzi tak po prostu, jak nie ma gdzie. Cieniasy, frajerzy, tchórze.Nie rozpaczam, bo ciesze się, ze nie stało sie to za 10 lat.
            A propos: chce wrócic. haha, pewnie mu panienka powiedziała, ze nie zamierzała w ogole z nim być.
            • stokrotka_a Re: maz przestał kochać 11.02.16, 16:04
              bakoma1 napisała:

              > No niestety nie zgodzę się. Facet nie odchodzi tak po prostu, jak nie ma gdzie.

              Możesz się nie zgadzać, ale to nie zmienia faktu, że nie zawsze jest inna. Nie wiem, co myśleć o twoim stwierdzeniu i twojej pewności, bo przecież twierdzenie, że zawsze jest inna w przypadku milionów rostań, które mają miejsce każdego roku, jest dowodem na bycie inteligentną inaczej.
              • piataziuta Re: maz przestał kochać 11.02.16, 16:15
                przestań pier.dolić stokrota
                • stokrotka_a Re: maz przestał kochać 11.02.16, 16:21
                  Zacznij myśleć, ziuta.
                  • piataziuta Re: maz przestał kochać 11.02.16, 17:10
                    sama zacznij myśleć, zamiast pouczać wszystkich wkoło
                    kobietę mąż zdradza,
                    pisząc "zawsze" użyła wzmocnienia, emfazy
                    a ty wyskakujesz z piardami swojego umysłu
                    • stokrotka_a Re: maz przestał kochać 11.02.16, 17:16
                      piataziuta napisała:

                      > sama zacznij myśleć, zamiast pouczać wszystkich wkoło
                      > kobietę mąż zdradza,
                      > pisząc "zawsze" użyła wzmocnienia, emfazy
                      > a ty wyskakujesz z piardami swojego umysłu

                      Gdyby napisała, że jej mąż zawsze ją zdradza, żeby wzmocnić swoją wypowiedź, to zrozumiałabym, ale emocje nie są usprawiedliwianiem dla rzucania bezsensownych, uogólniających stwierdzeń i podtrzymywania tych twierdzeń w kolejnych postach. Ziuta, myśleć trzeba, nawet - a zwłaszcza - w sytuacjach trudnych, co tobie też polecam, gdy bez namysłu wyrzucasz pierdy swojego umysłu.
                      • piataziuta Re: maz przestał kochać 11.02.16, 18:02
                        że też ciągle zapominam, że każda próba wymiany zdań z tobą to strata czasu
                        jesteś po prostu wyjątkowa w połączeniu swojej bezdennej głupoty, z manią pouczania innych

                        możesz darować sobie odbijanie piłeczki, bo tym razem nie dam się w to wciągnąć
                        baaj




                        • stokrotka_a Re: maz przestał kochać 12.02.16, 07:54
                          piataziuta napisała:

                          > że też ciągle zapominam, że każda próba wymiany zdań z tobą to strata czasu

                          Może coś na poprawę pamięci potrzebujesz?

                          > jesteś po prostu wyjątkowa w połączeniu swojej bezdennej głupoty, z manią poucz
                          > ania innych

                          Moja droga, takimi stwierdzeniami dajesz świadectwo własnej mierności intelektualnej. To tani chwyt stosowany często w obliczu braku argumentów merytorycznych.

                          > możesz darować sobie odbijanie piłeczki, bo tym razem nie dam się w to wciągnąć
                          > baaj

                          Mam nadzieję, że pamięć nie zawiedzie cię po raz kolejny. pa
        • obrotowy no to masz szczenscie... 11.02.16, 06:09
          bakoma1 napisała:
          > No to update dla wszytskich mądrali , ktorzy twierdzili, ze niekoniecznie musi
          > byc inna. Ano jest. Mąż od roku ma romans z kolezanka z pracy. Takze wsadzcie so
          > bie gdzies te wasze bajania o depresjach. zawsze chodzi o jedno i to samo.


          no to masz szczenscie...
          bo ja Slubna olewam, ot tak. bez powodu.
    • leptosom Re: maz przestał kochać 12.02.16, 10:46
      pierwszy raz słysze zeby mezczyzna tak po prostu przestał kochac, bez wpływu innej kobiety

      jakie te kobiety są zadufane w sobie haha
      • koszmarna.baba Re: maz przestał kochać 12.02.16, 19:28
        Faceci to jednak ( w zdecydowanej większości) tylko niespecjalnie udane prototypy. :(
Pełna wersja