osiołkowi w żłobie dano

23.01.16, 19:56
nie mówię, że jestem uniwersalnym adonisem, do którego lecą wszystkie, ale w grupie zawsze znajdzie się dziewczyna której wpadnę w oko.
wypadałoby korzystać, wszak wszyscy mówią że życie jest tylko jedno, ale mi się to z czymś zwierzęcym kojarzy. nie wdaję się w relację gdy wiem, że lepsza może się trafić. nie odczuwam permanentnego głodu, nie lecę na wszystko. i niby jest to moralnie ok, ale nie spotyka się to ze zrozumieniem, tylko widać przez moment w oczach tych dziewczyn złość czy zawód, w sumie to tak jakby komuś powiedzieć że jest wybrakowany.
czy moja postawa należy do słusznych, czy raczej to błąd, gdyż strategią przetrwania każdego samca powinno być branie jak dają.
jak to wygląda z waszego doświadczenia?
    • tulsa00 Re: osiołkowi w żłobie dano 23.01.16, 20:29
      Zawsze bedzie jakas "lepsza." Ile ty jestes wart?
      • wiarusik Re: osiołkowi w żłobie dano 23.01.16, 20:42
        chodzi ci o zarobki?
        • tulsa00 Re: osiołkowi w żłobie dano 23.01.16, 21:56
          A ci chodzilo o zarobki jak pisales ze moze trafic sie lepsza?
          • wiarusik Re: osiołkowi w żłobie dano 23.01.16, 22:04
            naturalnie, ja też nie jestem chodzącą doskonałością i byłem często traktowany jak czyiś etap. a że pomimo tego, mam poczucie własnej wartości, taka relacja mnie nie satysfakcjonuje, wręcz brzydzi.
            od partnerki oczekuję oddawania mi czci boskiej, a że nie jestem doskonały, to raczej czci należnej reprezentantowi Piekieł na tym łez padole.
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: osiołkowi w żłobie dano 29.01.16, 19:50
              :) Czci boskiej, pomimo braku doskonałości?
    • czoklitka Re: osiołkowi w żłobie dano 23.01.16, 21:02
      >czy moja postawa należy do słusznych, czy raczej to błąd,

      Jednym wyda się ona słuszna, innym już nie. Mnie wydaje się słuszna. Powiem nawet więcej - człowiek powinien sam sobie starać się brać, co mu się podoba, a nie poprzestawać tylko na tym, co podają.
      • wiarusik Re: osiołkowi w żłobie dano 23.01.16, 21:18
        mam kryzys wieku średniego. tyle kobiet na ulicach...jeszcze mogę, ale będę coraz starszy...czuję że jeszcze się nie wyszumiałem...mam teraz kogoś, ale jak wspomniałem, tyle pokus...a jednocześnie obrzydzenie do płytkich relacji...SZATANIE! o najdoskonalsza z podłości-miotasz tak słabym zwierzęciem jak moi.
        • alpepe Re: osiołkowi w żłobie dano 23.01.16, 21:42
          Współczuję, ale pocieszę, kobiety mają gorzej, właśnie mam okazję na zostanie panią Robinson i kurdę, szkoda mi szczawika, choć może powinnam wreszcie skorzystać z sytuacji.
          • wiarusik Re: osiołkowi w żłobie dano 23.01.16, 21:48
            bynajmniej. to mężczyzna wyjątkowo nie jest stworzony do monogamii.
            waszym zadaniem jest przekonać mnie do którejś z postaw: skupienie się na jednej osobie lub maksymalny hedonizm.
            • alpepe Re: osiołkowi w żłobie dano 23.01.16, 22:00
              chłe, chłe. Wiarusik, jaki ty słodki jesteś, chyba mam jakąś słabość do satanistów. Za dwa tygodnie w środę gra w Berlinie Behemot...
              • wiarusik Re: osiołkowi w żłobie dano 23.01.16, 22:08
                z tych mocniejszych, to wolę grindcore'owe zespoły, ale i tak życzę satysfakcji.
                • alpepe Re: osiołkowi w żłobie dano 23.01.16, 22:23
                  były się wybiera, teoretycznie, ale pewnie nie będzie mu się chciało, starość nie radość, mnie śmieszą pomalowani chłopcy drący mordę.
                  • wiarusik Re: osiołkowi w żłobie dano 23.01.16, 22:29
                    no jest, jest trochę tandeciarskich zespołów w tym gatunku. ale dzięki temu bardziej docenia się perełki, a właściwie perełki przed wieprze, he he chrumk!
                    ale nieważne!
                    tematem tego wątku jest sposób na uśmierzenie bólu duszy.
                    • alpepe Re: osiołkowi w żłobie dano 23.01.16, 23:21
                      Nie ma wyjścia, trzeba wybrać między byciem świnią dla jednej, a byciem świnią dla wielu. Niczego ci to nie uśmierzy.
                      • wiarusik Re: osiołkowi w żłobie dano 26.01.16, 18:12
                        proszę zadecydować za mnie. pobawcie się w boga.
            • czoklitka Re: osiołkowi w żłobie dano 24.01.16, 18:23
              >skupienie się na jednej osobie lub maksymalny hedonizm.

              aha, nie myslałam, ze do hedonizmu zalicza się coś, co z taką łatwością i organicznie brzydzi.
              • wiarusik Re: osiołkowi w żłobie dano 26.01.16, 18:11
                to jest tak obrzydliwe, że aż kusi.
                • czoklitka Re: osiołkowi w żłobie dano 26.01.16, 21:36
                  no chyba jednak nie.
                  • wiarusik Re: osiołkowi w żłobie dano 28.01.16, 17:27
                    polemizowałbym.
        • czoklitka Re: osiołkowi w żłobie dano 24.01.16, 11:30
          a rozmawiales o tym z kimś, kogo masz? Może ona też ma takie dylematy i uważa, że jej czas stabilizacji jeszcze nie nadszedł? Bo, jak to mówią, co dwie głowy to nie jedna, więc może coś wymyślicie.
          • wiarusik Re: osiołkowi w żłobie dano 26.01.16, 18:10
            doskonale wiesz, że to niemożliwe.
            bardzo naiwne pytanie, bardzo.
            • joanna9969 Re: osiołkowi w żłobie dano 26.01.16, 19:49
              Dlaczego nie mozliwe , mozliwe , pokusy zawsze beda ale jesli ktos nie potrafi sie skoncentrowac na jednej partnerce lub partnerze to gotowy na zwiazek nie jest to po co komus I sobie dupe zawracac
              • wiarusik Re: osiołkowi w żłobie dano 28.01.16, 17:29
                bo ma ładną dupę, komplementowałbym bez końca. soczysta gruszeczka się trafiła, no ale tylko jedna.
            • czoklitka Re: osiołkowi w żłobie dano 26.01.16, 21:37
              nie pieprz głupot wiarusiczko.
              • wiarusik Re: osiołkowi w żłobie dano 28.01.16, 17:27
                posłuchaj no, w związku nie ma demokracji.
                • czoklitka Re: osiołkowi w żłobie dano 28.01.16, 23:33
                  Jest.
    • obrotowy bierze sie to - co jest do wziecia... 24.01.16, 08:21
      i podlug potrzeb.

      masz jeszcze inne problemy ?

      to wal smialo.

      doradze.
      • wiarusik Re: bierze sie to - co jest do wziecia... 26.01.16, 18:13
        jak dają to brać i się nie zastanawiać, tak?
    • paco_lopez Re: osiołkowi w żłobie dano 24.01.16, 14:01
      To nie możesz im dać do zrozumienia , że owszem tak ale akurat obiektywnie teraz to nie możliwe. Coś w tym rodzaju.
      • wiarusik Re: osiołkowi w żłobie dano 26.01.16, 18:17
        jakiś taki pęd jest wszędzie do tego. zewsząd bombardują kultem ciała, historiami o romansach i może człowiek taki "zapyziały" zdeczko jest, może powinien podupczyć za trzech.
        • kalllka Re: osiołkowi w żłobie dano 26.01.16, 19:16
          Julian, osiolkowi., w żłoby., /dano/
          / może ci nie wychodzi z jedna bo ja mylisz z mnoga?/
          • wiarusik Re: osiołkowi w żłobie dano 28.01.16, 17:32
            a nachodzi czasem taka refleksja, że czego by się nie zrobiło to i tak przychodzą i odchodzą.
        • paco_lopez Re: osiołkowi w żłobie dano 26.01.16, 19:42
          Pocholere komu te romanse.
          • wiarusik Re: osiołkowi w żłobie dano 28.01.16, 17:33
            swędzi i czochranie nie pomaga.
    • znana.jako.ggigus Re: osiołkowi w żłobie dano 29.01.16, 23:25
      Uśmierzyć bólu duszy nie potrafię, bo bym zaczęła od siebie.
      Próbuj, co Ci się podoba: ciągłe zmiany czy jedna, solidna przystań.
Pełna wersja