Te wszytkie wątki o pieniadzach...

24.01.16, 19:08
Ta mi nie chce dokladac, tamten mi nie placi, blee. Czyz nie prosciej po prostu kochac i nie kalkulowac?
    • czoklitka Re: Te wszytkie wątki o pieniadzach... 24.01.16, 19:29
      gdybyś miała chłopaka darmozjada, którego w całości utrzymujesz, to kochałabyś i nie zadawałabys pytań?
    • taki-sobie-nick A u ciebie jak to wygląda? 24.01.16, 20:06
      Wy kochacie i nie kalkulujecie, a pieniądze zarządzają same sobą?


      Samodzielnie udają się na konto - no właśnie: konto twoje, jego czy wspólne? Rozdzielność majątkową macie czy nie?

      Nie, nie oczekuję odpowiedzi, niewiele mnie to obchodzi. Po prostu usiłuję ci uświadomić, że kwestia pieniędzy istnieje ZAWSZE. To nie jest tak, że inni są be i myślą wyłącznie o forsie, a ty jesteś cacy i wyłącznie bujasz w obłokach.

      Bo u każdego to MUSI jakoś wyglądać, no chyba że utrzymują go krasnoludki.

      Albo żyje w społeczności pierwotnej pozbawionej waluty (waluta w dowolnej formie, nie muszą być banknoty, mogą być muszelki).
    • six_a Re: Te wszytkie wątki o pieniadzach... 24.01.16, 22:38
      tak, najlepiej tylko kochać, a jak pracować, to wyłącznie z zamiłowania, czas wolny spędzać wyłącznie na wolontariacie, a zwłaszcza w hospicjach.
      a potem się obudziłam.
    • joanna9969 Re: Te wszytkie wątki o pieniadzach... 25.01.16, 01:11
      Jesli chodzi o mieszkanie razem to takie rzeczy sie po prostu ustala , jak wiadomo nie sama miloscia czlowiek zyje , musi sie ubrac , miec co zjesc i gdzies mieszkac
    • obrotowy oj, mialem ci ja kiedys w rekach duze pieniondze. 25.01.16, 10:22
      pare ladnych milionow...

      www.hotmoney.pl/nabiezaco/KRAJ-Za-kilka-dni-te-pieniadze-straca-waznosc-a17484
    • eriu Re: Te wszytkie wątki o pieniadzach... 26.01.16, 20:25
      Ale nie da się na pewne kwestie nie zwracać uwagi: szczególnie na kwestie związane z pieniędzmi. Nawet jeśli nie chcemy to są ważne kwestie, bo wpływają na przetrwanie i życie człowieka.

      Wydatki powinno się z zasady planować, żeby zarządzać domowym budżetem. Jak się chce czymś zarządzać trzeba o tym rozmawiać a jak przy wielu kwestiach można się w kwestii pieniędzy nie dogadać albo nie zgadzać. Niektóre pary nie zgadzają się w kwestii posiadania dziecka. Czy taką kwestię także należy ignorować i po prostu kochać?
Pełna wersja