Plisowane

27.01.16, 19:23
Czy ktoś mógłby potwierdzić, że plisowanych sukienek, spódnic nie trzeba prasować po praniu? Takie coś słyszałam i nie do końca chce mi się w to dowierzać.
Kuszą mnie te plisy od jakiegoś czasu, ale boję się prasowania.
    • zbyfauch Re: Plisowane 27.01.16, 19:51
      Myślałem, że będzie o chodzeniu po prośbie.
      • czoklitka Re: Plisowane 27.01.16, 20:23
        też tak myślałam, ale wyszło inaczej.
        • zbyfauch Re: Plisowane 28.01.16, 07:50
          Nabądź spódnicę niemiecką, te od urodzenia posiadają V-dy.
          • mariuszg2 Re: Plisowane 28.01.16, 11:02
            zbyfauch napisał:

            > Nabądź spódnicę niemiecką, te od urodzenia posiadają V-dy.

            a niemieckie staniki są jak U-Bjoosty - groźne w pełnym zanurzeniu
          • czoklitka Re: Plisowane 28.01.16, 18:31
            nabądź serbskie gacie.
    • znana.jako.ggigus Re: Plisowane 27.01.16, 22:52
      Nie trzeba.
      Ale w plisowance robią się gabaryty:)
      • czoklitka Re: Plisowane 28.01.16, 07:50
        Nie trzeba jednak?! :) <hurra!>

        A gabaryty to tak, wiem, ale chyba mimo tego, coś kupię... i to nie jedno. :)
        • znana.jako.ggigus Re: Plisowane 28.01.16, 15:46
          jak zwykle polecam: niskie obroty i pliske powiesic. Tyle fald i zalaman, ze nie rzuci sei w oczy ewentualen zagneicenie.
          • czoklitka Re: Plisowane 28.01.16, 18:30
            Dzięki. :)
    • wiarusik Re: Plisowane 28.01.16, 18:39
      nie trzeba. płyty pilśniowe zachowują swe właściwości przy takiej ilości wody, jaką zużywa pralka i nie trzeba ich prasować, można przejechać papierem ściernym.
      • czoklitka Re: Plisowane 28.01.16, 19:17
        o czym ty wogle do mnie mówisz wiarusiczku...
        • wiarusik Re: Plisowane 28.01.16, 19:58
          ten ton świadczy, że czegoś chcesz ;)
          • czoklitka Re: Plisowane 28.01.16, 20:26
            oczywiście, ze chcę :)
            chcę tego cholernego plisa!
            • wiarusik Re: Plisowane 28.01.16, 20:35
              pilśnia ci u mnie niedostatek. musisz wymyślić coś innego ;)
              • czoklitka Re: Plisowane 28.01.16, 20:38
                tosz nie chcę go od ciebie.
                Wiadomo, ty mi tego dac nie mozesz :D
                • wiarusik Re: Plisowane 28.01.16, 20:55
                  i jazda po ambicji tego nie zmieni ;)
                  • czoklitka Re: Plisowane 28.01.16, 21:20
                    nie nadinterpretujemu wiarusik, nie nadinterpretujemy :)
    • molly_wither Re: Plisowane 28.01.16, 19:11
      No wiesz! Myslalm,ze stac Cie na wiecej!
      • czoklitka Re: Plisowane 28.01.16, 19:16
        Nie, nie stać mnie.
        No co chcesz? :) Naprawdę miałam dylemat. Nawet nie wiesz, jakie ładne plisy przymierzałam i nie kupiłam ich tylko przez myśl o żelazku.
    • six_a Re: Plisowane 28.01.16, 23:35
      jak mawia pismo: plisujcie, a będzie wam dane.

      oraz: plisa plis, a nie plis.
    • anus-hka Re: Plisowane 02.02.16, 17:54
      Zależy od surowca z którego plisa jest...i rodzaju plisowania...a potem wiadomo konserwacja...jeśli nie zgodnie z przepisem to plisa sie rozplisuje....generalnie nie zaleca sie wirowania ani suszenia w suszarce...mimo ze moze ten przepis konserwacji plisy sugerowac...
      • czoklitka Re: Plisowane 02.02.16, 18:40
        dzięki, ja tam piorę większośc rzeczy w ręku, więc wirowanie odpada. :)
    • wiarusik Re: Plisowane 02.02.16, 19:02
      na mnie najbardziej działają spódnice z falbanami, jakie np. noszą yui i moa w teledysku "gimmy chocolate!!", ale teraz takie czasy, że wszelkich spódnic odradzam (chociaż je uwielbiam). w spodniach trudniej zgwałcić, wiecie-rozumicie.
      • znana.jako.ggigus Re: Plisowane 03.02.16, 08:53
        A ja dzis, idac do pracy, widzialam ciezarowke firmy organizujacej przeprowadzki, a tam pani rozpinajaca stanik. Slogan: z nami latwo sie przeprowadzic. (Gra slow: po niemiecku przeprowadzic i przebrac to ten sam czasownik). To tyle w temacie przemocy seksualnej.
        • czoklitka Re: Plisowane 03.02.16, 11:20
          Tak, tylko jakoś się znalazła babocha, która nie miała nic przeciwko pstrykaniu foty gdy rozpina stanik. Więc z tą przemocą, to wiadomo, baby same sobie szkodzą.
          • wiarusik Re: Plisowane 03.02.16, 11:34
            pewnie ją porwali, głodzili i bili. gdy siniaki znikły, kazali pozować do kusych zdjęć.
          • fuzja-jadrowa Re: Plisowane 03.02.16, 12:08
            > Tak, tylko jakoś się znalazła babocha, która nie miała nic przeciwko pstrykaniu
            > foty gdy rozpina stanik. Więc z tą przemocą, to wiadomo, baby same sobie szkodzą.

            W jaki sposób (foto)modelka szkodzi babom w tym kontekście? Dla niej to praca - dostała zlecenie i je realizuje.

            Modelka ma kontrolować prostacki gust zleceniodawcy?

            Niedługo kabanosy będą dupą sprzedawać.
            • czoklitka Re: Plisowane 03.02.16, 12:43
              No szkodzi, bo gdyby nie chciała/nie przyjęła zlecenia dla takich akurat celów, to by nie było reklamy z golizną.
              • fuzja-jadrowa Re: Plisowane 03.02.16, 13:07
                Nie przyjęłaby ta, przyjęłaby inna. Nie sądzę, że na etapie zdjęć fotografowaną informuje się, jak będzie brzmiało hasło reklamowe, może nawet nie wiedzieć, dla kogo to zdjęcie. Nie przyjęłaby żadna, zatrudnionoby rysownika.

                Zresztą nie w tym sęk. Gdyby nikt na świecie nie przyjmował podobnych zleceń, to społeczeństwo nagle miałoby wyszukany gust? Piszesz tak, jakby seks sprzedawał się tylko dlatego, że niektóre kobiety zarabiają ciałem.
                • czoklitka Re: Plisowane 03.02.16, 15:34
                  może powinnam doppisać tam jaśniej - żeby każda modelka rezygnowała z tego typu zleceń.
                  Yyy, jasne, modelki nie wiedzą gdzie polezą ich zdjęcia.

                  Czy ja cos piszę o wyszukanym guście? A co do sprzedawania się seksu - jeśli kobiety nie godziłyby się na tego typu sesje i reklamy, to by musieli - chcąc sprzedać seks - wyfotoshopować nagość, a to już by wyglądało raczej śmiesznie (i nie wiem, czy zachęcająco).
                  • fuzja-jadrowa Re: Plisowane 03.02.16, 15:49
                    > Czy ja cos piszę o wyszukanym guście?

                    Nie, ale ja piszę. Bo ta reklama to dla jednych kwestia prostackiego gustu/poczucia humoru, a dla innych, jak widać, coś więcej, np. kwestia traktowania kobiet jak przedmiotów.


                    > A co do sprzedawania się seksu - jeśli ko
                    > biety nie godziłyby się na tego typu sesje i reklamy, to by musieli - chcąc spr
                    > zedać seks - wyfotoshopować nagość, a to już by wyglądało raczej śmiesznie (i
                    > nie wiem, czy zachęcająco).

                    A gdyby kobiety nie chodziły w krótkich spódnicach, to nie byłyby gwałcone... No gdzie się nie obejrzeć, wszędzie wina bab.
                    • czoklitka Re: Plisowane 03.02.16, 16:16
                      >A gdyby kobiety nie chodziły w krótkich spódnicach, to nie byłyby gwałcone... No gdzie się >nie obejrzeć, wszędzie wina bab.

                      No ja tego nie napisałam.
                      Nie wiem, co tam w sumie se uważasz (czy nie uważasz), ale skoro wyjściem z sytuacji nie jest brak zgody na publikację fotek w takich celach, no to ja nie wiem, co może być.
                      • fuzja-jadrowa Re: Plisowane 03.02.16, 17:27
                        To sobie wyobraź inną reklamę (jest cała strona poświęcona takim kwiatkom), np. agencji sprzątającej. Baba, wcale nie półnaga i hasło - "wyczyścimy każdą szparę".

                        Czyjej winy będziesz doszukiwać się tutaj? Gdyby kobiety nie miały szpar, nie byłoby tego typu reklam?

                        Dla mnie takie reklamy ogólnie są niesmaczne (nie każda, nie zawsze), obwinianie o taki stan rzeczy kobiet, które wykonują jakąś tam swoją pracę (no straszne, zgodziła się zapozować w staniku!), to jakieś nieporozumienie.

                        Akurat przykład podany przez giggusia wydaje się tutaj dość lajtowy.
                        • czoklitka Re: Plisowane 04.02.16, 20:42
                          W tamtej reklamie jest konkret - goła baba. Czyli molestowanie spoleczeństwa gołą baa. W drugiej - kto jak uważa. Nie wiem, mnie szpara nie skojarzyła się od razu z tym, o czym mówisz. Więc moze być to tylko nadinterpretacja jakieoś zboczeńca, któremu wszystko bedzie sie ze szpara czy czym tam kojarzyć.
                          • fuzja-jadrowa Re: Plisowane 05.02.16, 20:14
                            Wszechobecna nagość, to osobny temat.

                            Mnie chodzi o to, o czym pisze giggus - przyzwolenie społeczne na takie wulgarne zagrywki. Oczywiście zabronić się tego nie da, bo nie wiadomo, gdzie postawić granicę, ale ogólnie klimat jest, jaki jest, że niektóre rzeczy przechodzą bez mrugnięcia okiem.

                            Sorry, ale jaśniej już nie potrafię. Mam wrażenie, że odnosisz się do każdego zdania z osobna, a nie łączysz przekazu w jedną całość.
                            • znana.jako.ggigus Re: Plisowane 05.02.16, 20:33
                              Tak samo myślę.
                              To mnie się rzuca w oczy np. w niemieckich i polskich drogeriach. W polskich drogeriach jest masę kremów na jedrną pupę. Teraz nastała moda wszechobecna na sztuczne rzęsy. Czyli bądź piękniejsza, staraj się.
                              A jak wypadniesz z systemu, pożerającego co roku młode, jędrne ciała, to zasilisz grono moherów, babciu. Jetesś fajna, o ile jesteś jędrna i płodna.
                              W niemieckich drogeriach nie zauważyłam tego obłędu. Na pewno są kremy na jedrną pupę, ale nie ma ich aż tyle. Co nie znaczy że Niemcy to raj. OWszem nie, szefami są mężczyźni.
                              I nie będę roziwjać teamtu niemieckich bab herodów, wielkich i brzydkich Helg, to to akurat nieprawda.
                            • czoklitka Re: Plisowane 06.02.16, 07:50
                              Znowu przyzwolenie społeczne... no ludzie. Tak jak pisałam - przyzwolenie nie bierze się z sufitu.
                              I weź tu napisz, ze pierwszy, kto powinien to hamować, to modelki, to podnosi się larum, że jak to, tak można w ogóle myśleć! No to kto, jak nie modelki w pierwszym rzucie? duch święty ma zmieniać nastawienie/
                              A nie, oczywiście zero pomysłów, stękanie dla samego stękania. Kończę. Znudziło mi się.
                    • wiarusik Re: Plisowane 03.02.16, 16:56
                      patrz skarbie:
                      obieliznie.pl/img/article-2011/Top-10-najgoretsi-modele-w-swiecie-bielizny/Top-10-najgoretsi-modele-w-swiecie-bielizny-7.jpg

                      gołe cyce, suty widać. no seksizm. a w lato, w mieście ile takich gołych sutów po ulicach chodzi.
                      ty sobie oglądasz męskie do woli, to nie wzbraniaj mi oglądania kobiecych, ok?
                      • fuzja-jadrowa Re: Plisowane 03.02.16, 17:27
                        Nie o wiem, o jakim wzbranianiu do mnie mówisz, tititi skarbuniu.
                  • znana.jako.ggigus Re: Plisowane 03.02.16, 21:57
                    Nie chodzi o modelki, a o KLIMAT w społeczeństwie - że ludzie tolerują takie rzeczy. Toelrują że szefami są faceci np. też i do rozbierania są kobiety. Ładne i młode to oki, a potem won.
                    • czoklitka Re: Plisowane 04.02.16, 20:23
                      Yyyy, ja was jednak nie rozumiem.
                      Jeśli każda modelka nie wyrażałaby zgody na publikację zdjęć do takich celów, to by świadczyło o tym, ze nie ma tolerancji, przyzwolenia przynajmniej ze strony kobiet.

                      • znana.jako.ggigus Re: Plisowane 04.02.16, 20:28
                        Bo to utopia. Wielu ludziom zależy np. na pieniądzach czy kolejnym zleceniu. Mogę ich rozumieć.
                        Ważniejszy jest dla mnie klimat społeczny - wszystkich ludzi traktujemy poważnie, więc nie bierzemy połowy społeczeństwa, wyłuskujemy tę młodszą część i rozbieramy. A jak się zestarzeją i obwisną im cycki, będą następne.
                        • czoklitka Re: Plisowane 04.02.16, 20:40
                          Aha, utopia. No to o czym my w ogóle mówimy. :)
                          • znana.jako.ggigus Re: Plisowane 04.02.16, 21:23
                            No utopią jest wymagać , żeby nikt nie wyrażał zgody na takie zdjęcia. To przenoszenie odpowiedzialności na modelkę. A winny jest zleceniodawca i klimat społeczny, na takie zachcianki zleceniodawcy pozwalający.
                            • znana.jako.ggigus Re: Plisowane 04.02.16, 21:23
                              To jakbyś chciała, żeby modelki odmawiały agencjom, które zmuszają je do odchudzania.
                              • czoklitka Re: Plisowane 04.02.16, 21:29
                                Jeśli komuś coś nie pasuje, to się na to nie godzi. P R O S T E.
                                A klimat społeczny nie bierze się z sufitu, ktoś go przecież tworzy.
                                • znana.jako.ggigus Re: Plisowane 04.02.16, 21:32
                                  Ale przecież wiesz, że jeśli jedn osoba się nie zgodzi, to zrobi to inna. każda modelka woli mieć więcej zleceń.
                                  Nie pisałam, że klimat bierze się z sufitum ale to klimat warunkowuje takie zdjęcia. Bo że u mnie na siłowni pąłnagie babki się wyginają, to rozumiem. Wyginają się też półnadzy faceci, reklamują maszyny i jakieś preparaty właśnie na takie mięśnie..
    • beata.krajewieska Re: Plisowane 03.02.16, 16:17
      zależy od materiału. ale raczej nie
Pełna wersja