Zawisc o podwyzke

29.01.16, 18:50
Dostalam po 3 latach wreszcie podwyzke.Nieduza ,ale jest.Nalezala mi sie,jak malo komu,bo robie za dwoje.Ale taka jedna, ktora wolala poprosic o druga osobe do pomocy (jej corka) i szef ja zatrudnil rok temu, jest teraz na mnie (sic!) obrazona. ja juz sama nie wiem, kto tu jest nienormalny....
    • piataziuta Re: Zawisc o podwyzke 29.01.16, 19:07
      o ja cie o ja cie
      • molly_wither Re: Zawisc o podwyzke 29.01.16, 19:12
        Kpisz czy stwierdzasz fakt?
        piataziuta napisała:

        > o ja cie o ja cie
    • czoklitka Re: Zawisc o podwyzke 29.01.16, 19:21
      A musisz się tym przejmować? Jest to jest, pewnie jej minie za jakiś czas.
      • molly_wither Re: Zawisc o podwyzke 29.01.16, 19:27
        Ta kobieta ma wazna funkcje w mojej firmie,ale jej nie podlegam (choc ona chciala kiedys bardzo mnie miec pod soba). Nie minie, to jest typ czlowieka, ktory nie zapomina.
        czoklitka napisała:

        > A musisz się tym przejmować? Jest to jest, pewnie jej minie za jakiś czas.
        • czoklitka Re: Zawisc o podwyzke 31.01.16, 12:42
          Ale co z tego, że nie zapomina? Przypuszczasz, ze zrobi coś teraz na twoją niekorzyść?
    • obrotowy na tym Swiecie sa rowni i rowniejsi... 29.01.16, 19:23
      co ? - ja mam ci to mowic ?

      20-to latka jestes ?

      ciesz sie, ze Slubny Cie nie zdradza...
      • molly_wither Re: na tym Swiecie sa rowni i rowniejsi... 29.01.16, 19:32
        Trzy kropki... he he. To juz mam za soba, teraz juz zadna, poza mna, go nie chce , wiec spoko. Napisalam to,bo nie daje mi spokoju mysl,jak podli potrafia byc ludzie.Jej corka zostala wyznaczona do zastepowania mnie i ona wie od corki,jak ciezka i niewdzieczna jest moja praca. A mimo to potrafi byc taka podla. I mysle sobie nieraz,czy Bg naprawde istnieje,jesli toleruje cos takiego.Ta osoba deklaruje sie jako katoliczka i chodzi do kosciola.Franek oglosil ten rok rokiem milosierdzia.Mimo,iz nie chodz edo kosciola, ale Franka szanuje (funta tez) postanowilam sobie (jak nie praktykujaca katoliczka),ze bede milosierna wobec innych (to jest dla mnie duzy wysilek). To co w takim razie postanawia sobie gorliwy katolik?

        obrotowy napisał:

        > co ? - ja mam ci to mowic ?
        >
        > 20-to latka jestes ?
        >
        > ciesz sie, ze Slubny Cie nie zdradza...
        • obrotowy i nadal na tym Swiecie sa rowni i rowniejsi... 30.01.16, 14:16
          i nadal powinnas sie cieszyc, ze Slubny Cie nie zdradza i na tym z radoscia poprzestac.
          i niewazne z jakiego powodu tego nie czyni.
          - wazne, ze nie czyni.

          mnie tez malo ktora chce, ale ciagle probuje.
      • molly_wither Re: na tym Swiecie sa rowni i rowniejsi... 29.01.16, 19:41
        Aha Obrotowy, to uswiadomil mi moj szef, nie ja.Ja wczesniej nie rozumialam, o co ten foch.
        obrotowy napisał:

        > co ? - ja mam ci to mowic ?
        >
        > 20-to latka jestes ?
        >
        > ciesz sie, ze Slubny Cie nie zdradza...
    • berta-death Re: Zawisc o podwyzke 29.01.16, 19:32
      Takie są skutki jawnych zarobków. ;)
      Podejrzewam, że szefostwo obrało taką metodę zarządzania. Skonfliktowany personel nie będzie stanowił zagrożenia dla zarządu. Nie powstaną związki zawodowe, nie będą ludzie solidaryzować się ze sobą, ani nie będą wobec siebie lojalni. A najłatwiej ten stan osiągnąć różnicując zarobki i to tak, żeby wszyscy czuli się poszkodowani.
      • molly_wither Re: Zawisc o podwyzke 29.01.16, 19:35
        Moze masz racje.Tą osobą jest kadrowa, a wiec zna zarobki wszystkich.
        berta-death napisała:

        > Takie są skutki jawnych zarobków. ;)
        > Podejrzewam, że szefostwo obrało taką metodę zarządzania. Skonfliktowany person
        > el nie będzie stanowił zagrożenia dla zarządu. Nie powstaną związki zawodowe, n
        > ie będą ludzie solidaryzować się ze sobą, ani nie będą wobec siebie lojalni. A
        > najłatwiej ten stan osiągnąć różnicując zarobki i to tak, żeby wszyscy czuli si
        > ę poszkodowani.
        • berta-death Re: Zawisc o podwyzke 29.01.16, 19:42
          Nie da się utajnić zarobków. Pocztą pantoflową i tak się rozejdzie kto ile ma. Utajnienie daje tyle, że nie będzie ten temat poruszany oficjalnie i nikt z tego powodu nie będzie chodził do szefa na skargi, ani nie zawiąże się komitet walczący o równe zarobki dla wszystkich.
          • molly_wither Re: Zawisc o podwyzke 29.01.16, 19:47
            Tak, ta osoba na poczatku mojej pracy informowala mnie o wszystkich podwyzkach, ktore mnie dotyczyly.Dziwilo mnie to, bo uwazalam,ze jako kierowniczka dzialu kadr nie powinna nieoficjalnie informowac o tym pracownikow. Mysle, ze o mojej podwyzce opowiedziala wszystkim, ktorym uznala za stosowne.
            berta-death napisała:

            > Nie da się utajnić zarobków. Pocztą pantoflową i tak się rozejdzie kto ile ma.
            > Utajnienie daje tyle, że nie będzie ten temat poruszany oficjalnie i nikt z teg
            > o powodu nie będzie chodził do szefa na skargi, ani nie zawiąże się komitet wal
            > czący o równe zarobki dla wszystkich.
    • molly_wither Re: Zawisc o podwyzke 29.01.16, 19:36
      Dodam,ze ta osoba w tym roku odchodzi na emeryture. Ale pewnie nie odejdzie, bo uwaza sie za niezastapiona.
      • znana.jako.ggigus Re: Zawisc o podwyzke 29.01.16, 23:28
        Czym ona Cięź tak irytuje? Dostałaś podwyżkę, to się ciesz. Jak to mówią: jeśli czymś wymiotujesz, to znaczy, że to połknęłaś.
        • molly_wither Re: Zawisc o podwyzke 30.01.16, 12:54
          No,albo bylo zwyczajnie niestrawne.

          znana.jako.ggigus napisała:

          > Czym ona Cięź tak irytuje? Dostałaś podwyżkę, to się ciesz. Jak to mówią: jeśl
          > i czymś wymiotujesz, to znaczy, że to połknęłaś.
          >
          • znana.jako.ggigus Re: Zawisc o podwyzke 30.01.16, 14:02
            No ale połknęłaś.
    • marz12ka Re: Zawisc o podwyzke 31.01.16, 14:14
      nie przejmuj się ta sfrustrowaną zazdrosna baba do takich osób nic nie dociera gdyby to jej córka dostała podwyzke to ok ale ktos inny to juz nie dobrze i właśnie takie gorliwe katoliczki pierwsze by ukamieniowały jak by mogły , też mam takie w pracy ;)
      • czoklitka Re: Zawisc o podwyzke 31.01.16, 14:39
        >i właśnie takie gorliwe katoliczki pierwsze by ukamieniowały jak by mogły , też mam takie w pracy ;)

        :)
    • tulsa00 Re: Zawisc o podwyzke 31.01.16, 17:03
      A po co mowilas? O zarobkach w jednej firmie sie nie gada
    • monika_n_s Re: Zawisc o podwyzke 04.02.16, 16:45
      Cóż zrobisz... ;)
    • dorciaa29 Re: Zawisc o podwyzke 06.02.16, 17:37
      Tak to już jest w pracy... każdy każdemu po cichu zazdrości i chcę być lepszy od innych
Pełna wersja