Dodaj do ulubionych

jak bronić się przed gwałtem?

02.02.16, 17:36
jak wiemy przybywa dżentelmenów z sahelu, afryki subsaharyjskiej, jemenu, afganistanu, maroka etc., którzy porzucili swe domostwa z gliny i suchej kupki, na rzecz naszych pierzyn.
mają specyficzne zachowania seksualne, a rządy nie przygotowują ich na zmianę podejścia, tylko nas. zapewne w myśl zasady "mądrzejszy głupszemu ustępuje". finowie podeszli do tego dosyć oryginalnie. jeśli będziecie napastowane, jeśli dojdzie do próby gwałtu...brońcie się magią:
www.finnleaks.net/tv-media-in-finland-teaches-citizens-how-to-protect-themselves-against-being-raped-video/

awrakadawra.
Obserwuj wątek
    • stokrotka_a Re: jak bronić się przed gwałtem? 02.02.16, 17:58
      Manipulowanie ludźmi (w tym wyborcami) w oparciu o lęki i fobie to skuteczne i wykorzystywane już dużo wcześniej narzędzie polityczne. Straszenie obcymi jest o niebo skuteczniejsze niż straszenie rodzimymi kibolami, neonazistami czy gwałcicielami z własnego podwórka.
      • obrotowy Szwedzi to tacy gwalciciele ? 02.02.16, 18:08
        stokrotka_a napisała:
        Straszenie obcymi jest o niebo skuteczniejsze niż straszenie rodzimymi .... gwalcicielami z własnego podwórka.


        Znaczy Szwedzi to tacy gwalciciele?

        forum.gazeta.pl/forum/w,212,149212398,149212398,6000_gwaltow_w_Szwecji_vs_1400_gwaltow_w_Polsce.html
        Szwecja - 10 mln ludzi
        Polska - 38 mln

        liczba gwaltow:
        Szwecja - 6.000
        Polska 1.400

        czy moze sa inne powody tego szwedzkiej "przewagi" ???
        • stokrotka_a Re: Szwedzi to tacy gwalciciele ? 02.02.16, 19:37
          Jeśli te liczby są zgodne z oficjalnymi statystykami (podaj źródło), to nie trudno je wytłumaczyć. W Polsce kobiety najczęściej nie składają zawiadomień o gwałtach, bo są szykanowane przez policjantów i wymiar sorawiedliwosci jako współwinne i piętnowane przez otoczenie. W Szwecji za gwałt odpowiada gwałciciel.
          • obrotowy okulary podac ? 02.02.16, 20:47
            stokrotka_a napisała:
            > Jeśli te liczby są zgodne z oficjalnymi statystykami (podaj źródło),


            okulary podac ? czy tylko udajesz slepa ?

            Link JEST w moim (poprzednim) poscie.
          • tycho99 Re: Szwedzi to tacy gwalciciele ? 02.02.16, 22:00
            A czemu piszesz wyłącznie o Polsce, skoro Szwecja ma najwyższy współczynnik gwałtów w całej Europie?
            To o czym piszesz ma wpływ na tą statystykę, ale drugorzędny. Podstawowym powodami jest rozszerzona definicja gwałtu i to, że każdy przypadek jest liczony osobno. Czyli: jeśli żona zgłasza, że mąż ją gwałcił przez ostatnie miesiące, liczony jest każdy z tych gwałtów, a nie tak jak w innych krajach jeden przypadek. Nie bez znaczenia jest również wpływ imigrantów - gwałty w Szwecji są popełniane ponad 5 razy częściej przez nich niż przez rodowitych Szwedów.
        • stokrotka_a Re: Szwedzi to tacy gwalciciele ? 02.02.16, 22:22
          Nie chodziło mi o forumowe rewelacje tylko o wiarygodne źródło oraz o naukowe badania tych zjawisk w Szwecji i Polsce. Suche liczby to za mało, bo mogą dotyczyć bardzo różniących się zjawisk. Powtarzam, w Polsce ofiara gwałtu jest przeważnie uważana za współodpowiedzialną i często spotyka się z ostracyzmem społecznym.
              • darr.darek Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 04.02.16, 10:51
                I przez takich ogłupionych popleczników jak ty, "stokrotka", oszuści ideologiczni mają tę właśnie łatwość niszczenia cywilizacji chrześcijańskiej.

                Ci oszuści rządzący zza kulis po to wtłaczają propagandę ludziom podatnym na zwodzenie (marketingowo dobrane odmiany marksizmu), bo potem oni niczym na szachownicy rozstawiają sobie siły polityczne i wskazują: "tam opanujemy to lewactwem i feministkami, bo przez ich jazgot żaden mądry się nie przedrze. Gdy już wtłoczymy tam multi-kulti, to wtedy jazgot lewactwa naturalnie zostanie zastąpiony furią multi-kulti i w następnym etapie będziemy mogli powoli przejść do prawdziwego ataku".

                Uwierz, , "stokrotka", że w temacie wiedzy o świecie, nie wiesz nic. W temacie wiedzy o przestępczości w Szwecji, nie wiesz nic. To oszuści podpowiadają swoim ogłupionym pożytecznym durniom idiotyczne kalki wyrażeniowe do powtarzania w bełkocie niby-dyskusji. Stąd te typowe brednie, że potrzebne są "badania", choć mądrzy znają temat od dekad, a do głupszych wiedza się nie przedrze przez jazgot propagandowy. W ostatnich 60. latach w Szwecji wzrosła 4-krotnie liczba zabójstw - to też będziesz tłumaczyć "innym rodzajem ofiary". Takie statystyki już 10-15 lat temu były dość mocno ukryte, ale wytrwałemu do wszystkiego uda się dotrzeć.

                Zmiana definicji przestępstw jak najbardziej następuje, ale ciągle to jest w takim kierunku, by morderstwo zakwalifikować jako pobicie ze skutkiem śmiertelnym, a gwałt z udziałem przedstawicieli multi-kulti zakwalifikować najlepiej jako psoty nieletnich zagrożone karą zamiatania ulicy (bo oni mają często po 30 lat, ale podają się za nieletnich i urzędnik jeśli chce nadal pracować to musi się ugiąć przed ideologią multi-kulti).

                euroislam.pl /dzieci-uchodzcy-wyzyskuja-szwecje/


                • stokrotka_a Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 04.02.16, 16:36
                  Przez takich jak ty, dar.darek, oszuści od teorii spiskowych robią ludziom wodę z mózgu i wykorzystują strach i nienawiść do obcych do manipulowania tłumami. Tłumowi wystarczy pokazać ofiarę, wskazać winnego, a emocje tłumu niezawodnie doprowadzą do linczu.
                  • darr.darek Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 05.02.16, 12:41
                    Pleciesz, "stokrotka", bo ty najwyraźniej masz z domu powiedziane, że trzeba zniszczyć to państwo "przebrzydłych Polaków". I cała twoja manipulacja na forum służy temu wyzwaniu, którym cię nakarmiono i z którego tylko jakaś osobista wielka tragedia mogłaby cię wyrwać. To jest zresztą taka już tajemnica poliszynela, że dziś typowi jątrzyciele w Polsce mają te poglądy przekazane z domu.

                    A takich kaźni było mnóstwo w historii najnowszej ostatniego wieku, gdy pewne społeczeństwa uznawały, że trzeba zniszczyć to "przebrzydłe państwo Polaków". TO NIC NOWEGO dla Polaków i Polacy powinni to znać!
                    Tak uznali Sowieci i gdyby w 1920 roku udało się im pokonać Polaków pod Warszawą, to Polacy zaznaliby straszliwej gehenny bolszewickiej (świat również). Tak uznali Niemcy w 1939 roku i dalszym skutkiem było straszliwe ludobójstwo niemieckie. Tak uznali Żmudzini (jako protektorat III Rzeszy) i malutki naród dokonał zbrodni w Ponarach na 100 tys. Polaków. Tak uznali banderowcy i dokonali trudnej do opisania zbrodni na 200 tysiącach Polaków, w większości na starcach, kobietach i dzieciach.

                    A dziś tacy podżegacze wynoszący poglądy z domu, próbują wmawiać, że pomieszanie multi-kulti da wreszcie ludzkości pokój na świecie. Jest dokładnie odwrotnie! Pokój w państwie jest możliwy tylko pod warunkiem pokrewieństwa duchowego wszystkich mieszkańców. Gdy tylko pojawi się choćby grupa odmieńców uznających, że są inni, prześladowani, to już to jest ferment, który doprowadzi do jakiejś skali wojny, jeśli nie będzie skompensowany ideą nadrzędną wzajemnego wybaczania w imię Woli Bożej zgodnego przesłaniem chrześcijańskim.

                    • stokrotka_a Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 05.02.16, 12:52
                      Bzdurzysz, daruniu, jako modelowy przykład ofiary nacjonalistyczno-chrześcijańskiego prania mózgu. Ja też zostałam poddana takiemu praniu mózgu w dzieciństwie, ale gdy dorosłam do umysłowej samodzielności, zdołałam zweryfikować wydrukowane mi klisze. Ty, dzieciaku, nie dorosłeś i obawiam się, że nie dorośniesz.
                      • darr.darek Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 05.02.16, 13:28
                        Już ci napisałem, co musiałoby się stać, abyś zmieniła poglądy. Ja twoich poglądów nie zmienię.

                        Realnie rzecz biorąc, to wystarczyłyby tobie doświadczenia "ubogacania kulturowego" z mullti-kulti w sytuacji, gdyby zbliżyli mocniej niż na odległość ramienia. Ty też to wiesz i dlatego będziesz starała się unikać "ubogacania" jak możesz, mimo że innym zalecasz. Pewne rzeczy w rękach Bożych i jeśli Bóg będzie chciał zmiany twoich poglądów, to i tak wpadniesz na jakąś formę "ubogacania" propagowaną przez ciebie. Może w gorszą niż byłabyś gotowa wpaść.

                        Takie doświadczenia ręki Bożej dają się obserwować i to w historii znanej wszystkim. Niemcy w amoku zbrodni od roku 1939, nie dopuszczali do siebie myśli, że w ciągu kilku lat zło do nich wróci. Wróciło i zmieniło Niemców. Rosjanie z bezwzględnego imperium zostali wepchnięci w wyniszczającą, bratobójczą walkę od 1917 roku, a skala popełnianych tam zbrodni to nie był kres ich doświadczeń. W 1939 roku nastąpiła wspólna decyzja Niemców z Sowietami o ataku na Polskę i to był nowy etap gehenny Rosjan, która na nich spadła. Realnie nie było głupszej decyzji w 1939 roku dla interesów III Rzeczy i Związku Sowieckiego, jednak tamci patrioci taką decyzję podjęli. Banderowcy w amoku nienawiści w zbrodniczym ataku na polskich mieszkańców wiosek i miasteczek, liczyli na własne, silne państwo. Do dziś liczą na cud od diabła a diabeł dziwnie z nimi pogrywa (zamiast ich utulić :). Tereny niedawnego ludobójstwa banderowskiego są najbiedniejsze na całej Ukrainie.

                        Gdy się nie chce dostrzegać rzeczy oczywistych, to ich nie dostrzeżesz. Można potem się tłumaczyć, że przecież oficjalna propaganda nie podpowiedziała mi tego, to dokąd było pójść po rozum.

                        • stokrotka_a Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 05.02.16, 17:50
                          darr.darek napisał:

                          > Już ci napisałem, co musiałoby się stać, abyś zmieniła poglądy. Ja twoich poglą
                          > dów nie zmienię.

                          To oczywiste, ze nie zmienisz czyichś poglądów skoro nawet swoich zmienić nie potrafisz.

                          > Pewne rzeczy w rękach Bożych i jeśli Bóg będzie chci
                          > ał zmiany twoich poglądów, (...)

                          A którego boga masz na myśli? Bo jeśli Allaha, to zmiana twoich poglądów wymuszona przez boga będzie dla ciebie bolesna.
                    • mendiga Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 05.02.16, 13:22
                      Nie rozumiem cię, człowieku. Przecież właśnie pojawili się w wielu państwach, w tym i w naszym, ideologiczni i kulturowi odmieńcy uznający się za innych/prześladowanych. Dlaczego więc nie starasz się kompensować powodowanego przez nich fermentu wybaczeniem im ich grzechów zgodnie z Wolą Bożą, tylko pogłębiasz podziały i nienawiść?

                      Czyżbyś był w głębi serca oddanym sługą Szatana i załganym pachołkiem lewactwa dążącego do zniszczenia narodu polskiego?

                      A może po prostu pie...sz, sam nie wiesz co?
                      • darr.darek Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 05.02.16, 14:00
                        kobieto, nie rozumiesz, że cała Europa jest pod wpływem rządów wielkich oszustów zza kulis. Nie znasz ich, bo oni się nie ujawniają, a jedynie poprzez swoje marionetki polityczne zmieniają całą Europę. To się dzieje na naszych oczach.

                        "Odmieńcy" nie pojawili się w Europie z racji własnych możliwości. Ich obecność była założona przez ideologię oszustwa, po to by doprowadzić do nowej wojny światowej. Tak jako oni wcześniej założyli wykreowanie podatnych na manipulację feministek i lewicy. Bo wrzaskliwe siły niczego nie rozumiejących feministek i lewactwa były IM potrzebne, aby dzięki temu jazgotowi dało się bezproblemowo wprowadzić imigrację multi-kulti. Gdyby nie jazgot tych lewicowo nawiedzonych, to narodowy opór społeczny byłby zbyt silny w Europie już dekady temu, gdy były dopiero zaczątki imigracji multi-kulti.

                        Teraz nowa wojna światowa już trwa. Ty jej nie widzisz, ale to właśnie cecha tych mało rozumiejących, że oni wiele rzeczy widzą z opóźnieniem, albo nigdy nie dostrzegają. Zamykanie oczu nic nie da. Nic nie da uleganie komuś, kto grozi nożem i umawia się na dostawę karabinów. Teraz trzeba się zmierzyć z oczywistymi faktami, że strony przeciwne już toczą wojnę. Oni już się nie cofną. Teraz pozostaje tylko być walecznym i wygrać wojnę, choćbyśmy mieli zginąć w walce. Bóg sprzyja tym, którzy wolą polec w bohaterskiej walce, a druga strona wierzy w podstęp, oszustwo i rzeź dokonywaną dopiero na zupełnie bezbronnych. Tobie pozostało tylko wybrać, po której stronie staniesz, bo nie uciekniesz przed wojną.


                        • mendiga Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 05.02.16, 14:34
                          Tak, apostole, ja wiem, że ONI nas zniszczą i że tajemny układ za tym stoi. Ale ja nie o tym.

                          Ja się pytam - wyjaśniam, żeby ci było łatwiej - jak to możliwe, żeby postulować powstanie jakiejś Wielkiej Polski Chrześcijańskiej, która, żeby się bronić przez Złem, sama musiałaby posługiwać się siłami zła. Czy też może naszym orężem w walce z Wrogiem byłaby modlitwa, hę? Jak to widzisz?

                          I jak to jest, że ten miłosierny jeszcze wczoraj Bóg (coś tam Franciszek o tym przebąkiwał) dziś każe ci zapomnieć o naukach swojego syna w imię obrony państwa i wspólnoty kulturowej?

                          I kolejna podpowiedź - gdy się zaprzęga wiarę religijną (która ze swojej natury jest ścieżką indywidualnego rozwoju ducha i charakteru) do walki ideologicznej, umacniania państwa i aktualnie dzierżących w nim władzę, otrzymuje się właśnie takie coś, czego propagandę ty tutaj uprawiasz - chrześcijaństwo, którym szatan by nie wzgardził, wyznawców Jezusa z pianą na pyskach i mieczem w dłoni.

                          Chcesz bronić tego, co znasz, swojego domu, swojej wspólnoty? To broń, ale przestań bredzić o Bogu, który ci rzekomo wciska miecz do ręki. Religia na szczeblu państwowym, religia w służbie państwa staje się swoją karykaturą i kolejną zbrodniczą ideologią.
                          • darr.darek Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 05.02.16, 15:12
                            Walka ze złem nie jest złem. Chyba się tego domyślasz (czy raczej nie?)?
                            Rozpoznanie, co jest Dobrem a co Złem, to jest z jednej strony intuicyjnie proste, ale w szerszym wydaniu jest przedmiotem rozważań tysięcy lat cywilizacji ludzkiej. Nie dostaniesz w paru komentarzach wszelkich rozważań filozoficznych, jakie były prowadzone przez tysiące lat.
                            A intuicyjne proste jest rozpoznanie, bo gdy ludzie widzą prawdziwie złych ludzi, to szukają opieki u dobrych. Każda feministka w Europie, gdy spotka się z rzeziami ludzi (a wojna się z tym wiąże), to porzuci swoje bzdurne idee i pobiegnie do mężczyzn na tyle silnych i prawych, by ją obronili.

                            Z tą walką bez oręża, to prezentujesz takie typowe bzdury podpowiadane przez ideologię oszustów. Bo dawniej ludzie nieogłupieni propagandą oszustów nie mieli takich rozważań, czy wolno podnieść oręż przeciw atakowi złych ludzi. To były sprawy oczywiste.

                            Możesz sobie wyobrażać walkę o "swoje dobro" bez Boga i jego przykazań, ale takie walki o własną formę pojmowania "mojego dobra" trwają od początków cywilizacji ludzkiej. Przesłanie Boże dało kilka tysięcy lat temu przykazania dla pierwszych świadków Boga, którzy zrozumieli, że bez Przykazań Bożych byliby niczym i byliby jedynie jednym z plemion zajadłych w walce i udręce życia. Bez świadków Bóg nie mógłby dać dalszego przesłania, bo wszyscy byliby niczym większość dzisiejszych ludzi ogłupionych mamoną i nie potrafiliby spojrzeć z dalszego przesłania, że silniejszy może ustąpić a nawet dać ofiarę ze swego życia, gdy to jest sprawiedliwe. W życiu ludzi ogłupionych mamoną nie ma takiego ustępowania - w ich pojęciu, jeśli ktoś komuś ustąpi to jest słabszy, głupszy, gorszy.
                            2000 lat temu przekaz Boży dla świadków Boga dał przesłanie Jezusa Chrystusa. Przesłanie pokazało m.in. najgorsze cechy "mądrości" rządzących, że zagrożenie władzy jest godne zniszczenia śmiałka. Że w ich pojęciu, jeśli ktoś komuś ustąpi to jest słabszy, głupszy, gorszy.

                            I Wsparcie Boże poszło potem tylko i wyłącznie dla cywilizacji, która przyjęła chrześcijaństwo - to obraz aż nadto widoczny dla tych, którzy znają historię.

                            • mendiga Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 05.02.16, 16:23
                              Człowieku, przecież ty bredzisz. Piszesz o Bogu i o przykazaniach, które zakazują ci zabijać, postulując zabijanie. Piszesz o ustępowaniu silniejszego, a zaraz potem o konieczności prowadzenia wojny obronnej.

                              Twoje nieszczęście polega na tym, że urodziłeś się w cywilizacji chrześcijańskiej. Gdybyś urodził się na terenach będących teraz pod wpływami ISIS, wiódłbyś życie, o jakim marzysz dla nas wszystkich tutaj - mordowałbyś w imię Boga i zaprowadzania jego praw, które sam byś sobie kodyfikował, rżnąłbyś niewiernych, walcząc z siłami zła. Bo to właśnie robi ISIS. Postępujesz jak idiota, posługując się propagandą terrorystów, podmieniając tylko ich Boga na swojego.

                              Nara. Baw się dalej, niszcząc widoki na życie wieczne w imię obrony jakichś tam ziemskich spraw, o chrześcijaninie.
                              • darr.darek Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 05.02.16, 17:13
                                Albo udajesz, że jesteś aż tak głupia, albo nie udajesz. Jeśli nie udajesz, to dyskusja nie ma sensu (nie jestem specjalistą od takich przypadków). Jeśli tylko udajesz, to mamy do czynienia z typowym rżnięciem głupa. Że niby tylko nie rozumiesz, co robić gdy przychodzi atak agresora, ale w czasie samego ataku walczyłabyś (choćby tłukąc torebką napastnika) bez wdawania się w rozważania czy godzi się walczyć.

                                Wojna sprawiedliwa to jest właśnie taka odpowiedź na niesprawiedliwy atak. Atak nie nastąpi dopiero wtedy, gdy zaczną się rzezie w Europie. Atak nastąpił długo, długo wcześniej. I to już wtedy, gdy sprowadzano multi-kulti Europejczycy powinni powiedzieć: "ani kroku wstecz". Oczywiście parę dekad temu prawi Europejczycy nie mogli powiedzieć "ani kroku wstecz", bo już były całe zastępy ogłupionych dzieci-kwiatów lewackich, które z piskiem wrzeszczałyby, że "prawicowi szowiniści" muszą ustąpić dobrym i kochanym przedstawicielom ras odmiennych.
                                Dlatego wiemy, że faktyczny atak ideologii oszustów nastąpił jeszcze wcześniej, gdy zwodzono ideologicznie zastępy lewaków. Realnie atak nastąpił jeszcze wcześniej i już rewolucja francuska była szykowana jako podwaliny przyszłych ataków. Ideologia zwodzenia wyznawców zła ma jeszcze wcześniejsze powiązania, bo chodziło w niej właśnie o zniszczenie chrześcijaństwa, co potem już umykało różnym wykorzystanym pożytecznym durniom tworzącym rewolucję francuską, rewolucję październikową itd..

                                Jak taką wiedzę przekazać ludziom myślącym tylko o tym, jak w najbliższym tygodniu dopieprzyć sąsiadce lub mężowi (albo żonie)? Dość karkołomne przedsięwzięcie. Ale gdy przyjdzie wojna, to ucieczka od ludzi złych pod opiekę ludzi prawych będzie intuicyjna, szczególnie dla tych słabszych.

                                I jak Pan Bóg ma rozmawiać z ludźmi, jeśli jedyną ucieczkę od zła uczynią dopiero w sytuacji trwogi?


                                  • darr.darek Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 05.02.16, 19:13
                                    Akurat Hitler był najwyraźniej przekonany, że Bóg do niego przemawia. Jak historia pokazała, to pewnie jakaś wyższa istota przemawiała do nazistów, ale z całą pewnością nie był to Bóg i co było wiadome dla nazistów, z całą pewnością nie przemawiał do nich chrześcijański Syn Boży. Tak jak i muzułmanie, czy żydzi, tak i naziści mieli zupełnie inne wyobrażenie Wysłannika Bożego. Czy naziści mieli rację, że prawdziwy wysłannik istoty najwyżej powinien wziąć w obronę nację niemiecką i pomóc w wytępieniu innych nacji? Pewnie będziemy zgodni, że naziści nie mieli racji. Ale oni też chcieli pomóc Rosjanom w zwalczeniu bolszewizmu, o którym wiedziano, że popełnia w Rosji straszliwe zbrodnie, choć nie domyślano się jaka to może być skala zbrodni. Znów ktoś mógłby wymyślić, że może naziści mieli rację. A my znów zgodnie możemy powiedzieć, że nie mieli racji. A ktoś mógłby podpowiedzieć, że Niemcy chcieli uratować białą rasę i znów ktoś mógłby wymyślić, że naziści mieli rację. A mądrzy znów odpowiedzą, że naziści nie mieli racji, bo byli właśnie takimi pożytecznymi durniami do popełniania zgrozy ludobójstwa, co potem zostało wykorzystane do tworzenia lewactwa z naczelnym hasłem "nigdy więcej", które to lewactwo europejskie zostało wykorzystane jako pożyteczni durnie właśnie do zniszczenia cywilizacji białych w Europie. Czyli naziści w szale walki o białą rasę zachodnioeuropejczyków zostali wykorzystani jako pożyteczni durnie do zniszczenia białej rasy zachodnioeuropejczyków.

                                    Ktoś nie wychodzący w takie rozważania mógłby żachnąć się, że byty wyższej inteligencji nie mogłyby wymyślić takiej skali oszustwa, bo przecież lewicowa propaganda ogłupia powoli swoich wyznawców, że mądrzejszy zawsze ustępuje głupszym, stąd nie może istnieć wyższej skali oszustwo. Znów mądrzejsi ludzie mogliby wskazać argument, że Chrześcijaństwo otwarcie mówi o walce z bestią i nawet wcześniejsze rozważania świadków Boga wyraźnie zawsze podkreślały istnienie bytów zła z królem zła na czele.


                                    • six_a Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 06.02.16, 10:21
                                      nie obchodzą mnie przekonania hitlera, pytam, dlaczego twój bóg z nim nie porozmawiał. tak dobrze znasz rozkład dnia swojego boga i plany na najbliższe sto lat, że powinieneś to wiedzieć.
                                      a co masz do powiedzenia o wiernym słudze kościoła wesołowskim?
                                      no ten to już chyba musiał wiedzieć, że żadnego zakichanego piekła nie ma, prawda?
                                      • darr.darek Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 06.02.16, 15:10
                                        Bóg mógł tylko starać się dotrzeć do Hitlera, tak jak stara się dotrzeć do pozostałych ludzi.

                                        Co powiedziałabyś bojówkarzom z Syrii (którzy wmaszerowali tam w wieku poborowym, o ile łapiesz analogię, z obcych państw), którzy tak sobie wchodzili przez kilka ostatnich lat do Syrii. I oni traktując pobyt tam jako safari, spędzają tysiące kobiet na targi niewolnic, a opornym odcinają głowy na głównych placach miejskich? Czy powiesz im, że Pan Bóg ma dla nich przesłanie i od tej chwili mają skończyć z kolejnym obcinaniem głowy, a wszystkie niesprzedane kobiety wypuścić już wolno? Zapewne wiesz, że by Cię nie posłuchali, a raczej wciągnęli w kolejkę niesprzedanych niewolnic. Tę próbę przekonania ich opowiadaliby później rechocząc głupim śmiechem. Kto odpowiednio wielki mógłby do nich pójść i przemówić zmieniając ich nastawienia? Może oficjalni wysłannicy Rosji lub innego większego przeciwnika powinni pójść do nich z misją i powtórzyć takie nawołanie do porządku? Wiemy, że u nędznych zbrodniarzy raczej skończyłoby się to analogicznie jak wyprawa czterech polskich oficerów z AK, którzy poszli z misją do OUN-UPA by banderowcy przerwali rzezie. Jak wiemy, zbrodnicze śmieci ze śmiechem rozkazały rozerwać końmi tych posłańców. Oprócz śmiechu zbrodniarze mieli też rozpieranie dumą, że tak ważne ofiary same do nich przychodzą.

                                        To kogo wysłałabyś do nazistów czy islamistów, by ich odciągnął od zbrodni? Ktokolwiek większy wszedłby między nich a nie miał ze sobą siły unicestwienia ich, to stawałby się ofiarą tym gorszej zbrodni i dawałby zbrodniarzom poczucie jeszcze większej potęgi pokonywania przeciwnika. To może jednak tradycyjnie, zgodnie z naszym ziemskim doświadczeniem, natchnąć większego przeciwnika, który będzie rozmawiał z mordercami w zrozumiałej i skutecznej dla nich formie dyskusji. Może by tak wysłać Rosjan, którzy będą ich bombardować bez litości a współpracujące z Rosjanami siły władzy Asada będą przejmowały na lądzie kolejne tereny spod tyrani zbrodniarzy. No, ale to się właśnie dzieje. Może powinniśmy jednak przypuszczać, że to sam Pan Bóg zesłał tym udręczonym Syryjczykom bombowce rosyjskie? Oczywiście jazgot przeciwników jest po to, aby żadna mądra myśl nie przedarła się do ludzi poddanych ogłupiającej propagandzie. A sądzę, że taka myśl wyrażona głośno w naszym kraju wywołałaby nakierowany zza kulis odpowiedni jazgot przygotowanych sił ogłupienia.

                                        To może jednak to osobiście sam Bóg Najwyższy powinien się pofatygować z misją do Hitlera, do nazistów lub obcych bojówkarzy w Syrii?
                                        Warto mieć na względzie to, że im wyższej rangi misja się pojawia z planem przekonania złych ludzi, to tym silniejsza powinna być siła odpowiedzi, gdy złe dusze nie słuchają dobrej rady i tym silniejsza powinna być siła gniewu wysokiej sprawiedliwości wobec zbrodni, które już zostały popełnione.
                                        Gdy sam Pan Bóg pofatygowałby się do grzeszników nieprzejednanych w złości i grzechu, to z grzeszników nie pozostałyby nawet popioły, jak to miało miejsce w miastach Sodoma i Gomora.

                                        To może jednak dobrze, że Pan Bóg wysłał do Syrii rosyjskie bombowce, bo ci bojownicy, którzy teraz obcinają brody i uciekają przebrani w kobiece burki z Syrii do ukrytego tureckiego sojusznika, mają może jeszcze jakieś szanse odkupić swe winy w dalszym życiu.

                                        Długi wywód jak na przekazanie jednej prostej myśli, że do mocno zwiedzionego grzesznika nie trafi żaden przekaz wyrażony dobrym słowem. Gdy trafi przekaz w postaci spadających nieopodal bomb to może grzesznik się nawróci, ale bardziej możliwe jest, że zwieje pędem i nie uzna porażki jako nauki Bożej. To może jednak taki grzesznik powinien być długo męczony tą samą bronią jaką męczył swoje ofiary i jest szansa, że po wielu latach tortury grzesznik zacząłby rozumieć swoje grzechy? Ale wiemy też, że po wielu, wielu latach męczenia grzeszników w trudnych warunkach więziennych, często jedną reakcją było umacnianie się w poczuciu krzywdy i poczucie bycia niewinną ofiarą, co skutkowało tylko dalszym wyszukiwaniem ofiar w samym więzieniu lub zaraz po wyjściu (stąd czasem przerażenie zwykłych ludzi wobec wychodzących z więzień: "władzo, nie wypuszczajcie nam tych bestii między nas").

                                        I tym bardziej widzimy, że dla ludzi naiwnych pojawienie się w bunkrze Hitlera samego Boga dałoby natychmiastową zmianę grzesznika. A ludzie mądrzy wiedzą, że to nie tak miałaby wyglądać interwencja Boża i nie takie "fajerwerki dla prostego ludu" Pan Bóg przewiduje, bo akcje jak z kreskówek przeznaczone są dla naiwnych dzieci, a w poważnym filmie takie akcje z kreskówek sprawiłyby, że film traci na prawdzie przekazu i poprzez jedną akcję może spaść z miana poważnego kina do miana cyrku, groteski.


                                        • stokrotka_a Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 08.02.16, 07:51
                                          darr.darek napisał:

                                          > Bóg mógł tylko starać się dotrzeć do Hitlera, tak jak stara się dotrzeć do pozo
                                          > stałych ludzi.

                                          To w jakiego ty wierzysz boga? Wszechmogącego czy mogącego się jedynie starać? Poczytaj biblię, a przekonasz się, że bóg jak chce to może zrobić z człowiekiem, co tylko mu się podoba i to nawet bez machania różdżką. Nie opowiadaj więc tu bajek dla malutkich dzieci.


                                          > To kogo wysłałabyś do nazistów czy islamistów, by ich odciągnął od zbrodni?

                                          Boga bym wysłała, gdybym wierzyła, że istnieje. Ty wierzysz, to módl się o jego interwencję.

                                          > To może jednak to osobiście sam Bóg Najwyższy powinien się pofatygować z misją
                                          > do Hitlera, do nazistów lub obcych bojówkarzy w Syrii?

                                          To ty sądzisz, że bóg to taki staruszek siedzący na tronie w niebie, który musi się do ludzi fatygować? Dzieciaku, przestań w końcu wierzyć w bajki. Gdyby istniał bóg wszechmogący, to nigdzie nie musiałby się fatygować, żeby zrobić porządek z przestępcami. Wystarczyłoby, gdyby pomyślał. A może nie chce mu się myśleć, co?
                                • mendiga Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 05.02.16, 20:44

                                  Od chrześcijaństwa i chrześcijańskiego Boga to ty jesteś odklejony tak samo, jak i od rozumu. No ale przecież ciebie nie przekonam, a inni widzą to, co ja, nawet jeśli w pewnych punktach skłonni by byli się z tobą zgodzić.

                                  Tak więc mów dalej bez skrępowania. Nikt nie zaszkodzi twojej sprawie bardziej niż ty sam.

                                  Choć z drugiej strony normalni ludzie to samo myśleli o Macierewiczu, a jaką karierę zrobił...
                        • stokrotka_a Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 05.02.16, 17:55
                          darr.darek napisał:

                          > "Odmieńcy" nie pojawili się w Europie z racji własnych możliwości.

                          No właśnie. Przecież zgodnie z twoją wiarą wszystko w rękach boga i zgodnie z jego wolą, więc po co rzucasz się jak pchła na grzebieniu? Jeśli bóg zechce, to będziesz muzułmaninem i nic a nic na to nie poradzisz, biedaku.
                          • darr.darek Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 05.02.16, 19:23
                            A ja jestem przekonany, że Bóg nie zechce dla mnie i mojej najbliższych przejścia na islam. Aktualne nastroje w Polsce wyraźnie wskazują, że ponad 90% Polaków też tego nie chce dla siebie (nawet gdy są "niepraktykujący"). Stąd też jak najbardziej logiczna jest dla wielu Polaków walka na śmierć i życie, by jednak nie dać się wepchnąć w wiarę obcą chrześcijaństwu.

                            Ci którzy jednak nadal na wzór nazistów, bolszewików, szaulisów, banderowców, nadal uznają za najważniejsze, że ten przebrzydły naród Polaków ma zniknąć, to oni jednak będą wspierać choćby samego diabła, byle tylko Polaków posłał w diabły.

                            Wyznanie "wszystko w rękach Boga", to uznanie Istoty Najwyższej i podporządkowania dla Boga. Gdyby ktoś sobie głupio wymyślił, że to oznacza, że nic nie warto robić, to od razu powinien położyć się dać sobie spokój z życiem na Ziemi, bo co by nie zrobił istotnego, to wg głupiego założenia sprzeciwiałby się woli Bożej.

                            • stokrotka_a Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 05.02.16, 20:51
                              darr.darek napisał:

                              > A ja jestem przekonany, że Bóg nie zechce dla mnie i mojej najbliższych przejśc
                              > ia na islam.

                              A na jakiej podstawie jesteś przekonany? Rozmawiałeś z bogiem? A może masz jego zapewnienia na piśmie>

                              > Wyznanie "wszystko w rękach Boga", to uznanie Istoty Najwyższej i podporządkowa
                              > nia dla Boga. Gdyby ktoś sobie głupio wymyślił, że to oznacza, że nic nie warto
                              > robić, to od razu powinien położyć się dać sobie spokój z życiem na Ziemi, bo
                              > co by nie zrobił istotnego, to wg głupiego założenia sprzeciwiałby się woli Boż
                              > ej.

                              Ale co z tego, że wymyślisz sobie wbrew własnemu dogmatowi, że coś warto robić, skoro bóg i tak uczyni, co mu się podoba, a ty o tym nie możesz mieć zielonego pojęcia? A ciekawe jest też to, że jak twierdzą sami wierzący, bóg wie wszystko, a zatem zna całą przyszłość. A skoro ją zna, to ona już jest zapisana i niezmienna. No chyba, że bóg nie jest wszechwiedzący, ale to nieco sprzeczne z wierzeniami...
                              Ten twój powyższy akapit to doskonały przykład, jak wierzący swoimi dogmatami zapędzają się w kozi róg.
                              • darr.darek Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 05.02.16, 22:07
                                Próba duszy ludzkiej w życiu na Ziemi to właśnie rozeznanie tej duszy, co jest dobre a co jest złe.
                                Głupie osoby nie chcą poznać niczego istotnego w życiu, nie chcą znać istotnych doświadczeń bliźnich, nie chcą znać istotnych zdarzeń z historii. Takim osobom można wmówić, że one są dobre i silne, jeśli cieszą się paląc bliźnich, rąbiąc ich siekierami i gwałcąc. Ktoś kto cokolwiek zrozumiał z próby dusz wie, że takie nędzne dusze właśnie w radości czynienia zbrodni dokonują swojego wyboru wpadania w czeluści piekielne. Głupia osoba powie, że uczestnictwo w zbrodniach nie może przesądzać o wpadnieciu w czeluści piekielne, bo ... nie. Inna niemądra dusza może powiedzieć, że Bóg sprawił, że zbrodniarz uczestniczył w zbrodni, to znaczy, że Bogu to się podobało. Równie niemądra dusza może powiedzieć, że takie uczestnictwo w zbrodniczej orgii było zapisane i zbrodniarz nie ma się co martwić, bo jak było zapisane, to przecież to nie jego wina, że gwałcił i rąbał siekierą.

                                Z kolei osoba pozująca na próbę zrozumienia wyższych bytów może twierdzić, że z wszechwiedzy Bożej wynika, że Bóg już sobie przewidział, że zbrodniarz będzie się cieszył ze zbrodni i on nic nie mógł zrobić, by nie uczestniczyć w zbrodniczym czynie. W ten sposób niewiele rozumiejące osoby już próbują być pewne swoich niemądrych racji, że przecież to przewidziane i nawet jeśli ktoś ma ochotę kogoś kopnąć, to musi kopnąć bo to przewidziane. Ma ochotę ktoś kogoś opluć, to musi opluć, bo to przewidziane. A jeśli wg niemądrej osoby ktoś ma wybór czynu, to wynika, że ... Bóg nie jest wszechmogący. I tak oto zapętlają się ci, którzy o sprawach wyższych niż bilet do kina myślą sporadycznie raz na kilka lat lub z okazji jednej dyskusji internetowej.



                                • stokrotka_a Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 06.02.16, 09:02
                                  daruniu, nie próbuj wykręcać kota ogonem za pomocą nic nieznaczącego sformułowania "próba duszy". Sam sobie przeczysz w co drugim zdaniu i używasz argumentów ad personam na poziomie przedszkolaka. A co, biedaku, zrobisz, jeśli okaże sie, że allah jest silniejszy od jahwe, syna i ducha w jednej osobie?
                            • mendiga Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 05.02.16, 20:52
                              Życie na ziemi, farbowany chrześcijaninie, jest po to, żebyś zasłużył sobie na życie wieczne. A nie po to, żebyś mógł zabijać wrogów, broniąc granic jakiegoś sobie państwa, czyli po prostu jednej z wielu form organizowania się grzeszników podczas ich krótkiej bytności na ziemi. TO jest spojrzenie chrześcijanina.

                              A to, co ty tu smarujesz, to pitolenie terrorysty i mordercy in spe, który bardzo pragnie znaleźć sobie dobre i szczytne uzasadnienie dla swoich nienormalnych żądz. Takich jak ty powinno się zamykać prewencyjnie, bo to tacy jak ty konstruują bomby i organizują zamachy, walcząc z układami i siłami zła itd. Czego życzę ci serdecznie.
                              • darr.darek Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 05.02.16, 22:39
                                Próba duszy na Ziemi jest podstawą wierzenia dla chrześcijanina. Jednak trzeba być bardzo mocno zwiedzionym ogłupiającą ideologią oszustwa, by uwierzyć, że człowiek nie może walczyć z przeciwnikiem, bo od razu naraża się na próbę złamania piątego przykazania. Myśl kategoriami, które rozumiesz, bo gdy próbujesz wchodzić na wyższe poziomy rozumienia rzeczywistości a pomijasz własne doświadczenie z intuicji, to wychodzą z tego bzdury niewarte polemiki.

                                Gdy sobie wyobrazisz, że ktoś próbuje Ciebie zgwałcić, to od razu Twoją odpowiedzią będą usilne próby trzaśnięcia gwałciciela czymkolwiek i odparcia ataku. Gdy sobie wyobrazisz, że w okolicy grasuje niebezpieczny bandyta-gwałciciel, to naturalną reakcją kobiety będzie wciąganie brata, męża, sąsiada, aby szedł razem z nią, gdy wraca późno przez niebezpieczne miejsca. Mało tego, ona będzie chciała by w chwili ataku gwałciciela ten mężczyzna pobił gwałciciela, odparł atak, a nie tylko stał z boku i usilnie nawoływał do przerwania ataku, bo ... wezwie policję albo się nawet obrazi. Gdy wyobrazisz sobie, że watahy zbrodniczych osobników idą w miejsce gdzie mieszkasz z rodziną i gdy dowiesz się, że oni dokonali już zbrodni w miejscach gdzie przeszli, to wezwiesz policję, wojsko czy jakąkolwiek uzbrojoną straż sąsiedzką, by przygotowali obronę i nie dopuścili zbrodniarzy do Twoich dzieci i do Ciebie samej. Gdy dowiesz się, że oni potrafią atakować nawet siły wojskowe, to zgodzisz się na wszelkie linie obronne, ostrzał artyleryjski i strzelanie do wroga, byle tylko zbrodniarze nie podeszli pod Twój dom.

                                Gdy sobie uświadomisz takie podstawy intuicyjnej obrony swojej rodziny, to już nie popełnisz tej skali niemądrej wypowiedzi, by ścigać swoich obrońców, stawiać ich przed sądami a samej osobiście kłaniać się wraz z rodziną nadchodzącym wrogom.


                  • darr.darek Re: I nadal: - czy Szwedzi to gwalciciele ? 05.02.16, 12:22
                    Tak, chrześcijaństwo to ta najbardziej zaawansowana cywilizacja, jaka istniała na świecie. Kilka wieków temu, gdy chrześcijanie wierzyli naprawdę (a ateizm był tak niewiarygodną zbrodnią, że karany był najsurowiej), nie istniała cywilizacja na świecie, która mogłaby się mierzyć z chrześcijaństwem. Istniała przepaść międzycywilizacyjna.

                    Główną siłą duchową, która wspierała utrzymanie Sfery Dobra na świecie, była wiara w Jezusa Chrystusa. Ja wiem, że takim jak ty podpowiedziano bzdury "o ludobójstwie Świętej Inkwizycji" i tysiące tym podobnych bzdur, z którymi nie warto polemizować. Gdyby nie było chrześcijaństwa, to cały świat wyglądałby właśnie tak jak wyglądały: łagry, obozy koncentracyjne, egzekucje ISIS itd.. Tak wyglądały ofiary z ludzi w krajach Azteków i Inków. Niewolnictwo to był stan naturalny całej Afryki. Poddańczość niewolnicza była naturalna dla Azji.

                    W obecnych czasach siły wyznawców zła wmawiają młodym, ogłupionym, jak świat mógłby wyglądać wg kreskówek. I ci wyznawcy zła oszukują skutecznie, bo wiedzą, że większość ludzi ma zbyt małą wiedzę, by przeciwstawiać się takim zwodniczym ideom.

    • alpepe Re: jak bronić się przed gwałtem? 02.02.16, 18:36
      Tak myślę, że wreszcie wiem, co co są świńskie łby sprzedawane w kauflandzie, obwieszę się z córkami, jak będziemy musiały skorzystać z usług kolei, żaden opalony się nas nie tknie, ale ta wyciągnięta ręka też jest dobra, pie...ięta lewaczka burmistrzyni Kolonii chyba, stwierdziła, że trzeba trzymać dystans na odległość wyciągniętej ręki, to już pomoże.