A teraz porównajmy

02.02.16, 20:13

Poznajcie moją sąsiadkę.

Ma 36 lat. Jest tak nieskazitelnie perfekcyjna że możnaby ją rozebrać i od ręki fotografować do świerszczyków: ma idealną cerę, zęby, nienaganną figurę (ale na siłownię chodzi dwa razy dziennie; jeśli nie ma czasu, to raz), muszę tylko przyznać że biust ma chyba robiony bo takich ideałów w naturze raczej nie ma. Do tego ma dwójkę dzieci, jest menadżerem w firmie telekomunikacyjnej, gdzie zarabia nieprzyzwoicie grube pieniądze i ma penthouse w centrum Warszawy.

Jeśli szukacie do kogo by się tu porównać, to myślę że będzie jak znalazł.
    • ina_nova Re: A teraz porównajmy 02.02.16, 20:15
      dawaj foty.
    • charlotte-york Re: A teraz porównajmy 02.02.16, 20:16
      Znaczy się nadzoruje stent orange? Hihihihih
    • kura_wuja Re: A teraz porównajmy 02.02.16, 20:33
      Wolalbym porownac sie do Krolowej Brytyjskiej. I co?
    • six_a Re: A teraz porównajmy 02.02.16, 20:42
      eeeem, ale co jest w tym takiego niezwykłego? jak się ma pieniądze, to trzeba je na coś wydawać: trenerzy, kosmetyczka, licówki, cycki, masaże, trenerzy, kosmetyczka, licówki, cycki, masaże, trenerzy, kosmetyczka, licówki, cycki, masaże...
    • kanna Re: A teraz porównajmy 02.02.16, 21:05
      A męża ma?
    • czoklitka Re: A teraz porównajmy 02.02.16, 21:10
      menadżer hehe
    • alpepe Re: A teraz porównajmy 02.02.16, 21:34
      A te dzieci, to kto jej wychowuje? Jak jest managerem, to raczej nie siedzi 8 godzin, kiedy ma czas na łażenie na siłownię, do kosmetyczki, na ryneczek z biowarzywami, do dentysty?
      • niedowyr Re: A teraz porównajmy 02.02.16, 21:41

        Męża nie ma, bo jest rozwiedziona. Dziećmi dzieli się po połowie z byłym mężem.

        Ja sobie TEŻ zadaję pytanie jak ona na to wszystko znajduje czas. Z dziećmi spędza dużo czasu kiedy u niej są.
        • kanna Re: A teraz porównajmy 02.02.16, 23:05
          >Dziećmi dzieli się po połowie z byłym mężem

          To mi się podoba w opiece naprzemiennej - cały tydzień masz tylko dla siebie. Muszę poważnie pomyśleć o rozwodzie ;)
      • leptosom Re: A teraz porównajmy 03.02.16, 14:04
        Dobrze zarabia, więc wystarczy jej pół etatu.
      • vandikia Re: A teraz porównajmy 04.02.16, 18:14
        alpepe pracuję teraz z jednym managerem na kontrakcie, jest tak obrotny, a może cwany, że zgarnia kupę kasy, a w pracy jest max 6 h dziennie, wolne wszystkie weekendy
    • kombinerki_pinocheta00 Re: A teraz porównajmy 02.02.16, 22:18
      >Jeśli szukacie do kogo by się tu porównać, to myślę że będzie jak znalazł.

      Jedyną różnicą między twoją sąsiadką, a tutejszymi gwiazdami jest taka, że forumki mają biusty naturalne.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 18:33
        :) Ja tam mam naganną figurę, na siłkę nie chadzam z lenistwa, nie jestem menegierką tylko luzerką. A i tak mi dobrze;) (A zamiast penthouse'a - suterenę, zapomniałam dodać). Pewnie mam fałszywą świadomość;)
    • leptosom Re: A teraz porównajmy 03.02.16, 14:07
      A jaki to jest ideał biustu, ideał cery czy nienaganna figura? Podaj chociaż rozmiary. Na i metraż/pięto tego penthousa.
    • gyubal_wahazar Re: A teraz porównajmy 03.02.16, 14:22
      > penthouse w centrum Warszawy.

      To może już konsekwentnie - penthouse w downtownie łorsoła
      • fuzja-jadrowa Re: A teraz porównajmy 03.02.16, 15:58
        > To może już konsekwentnie - penthouse w downtownie łorsoła

        Gdyby zarabiała nieprzyzwoicie grube pieniądze, miałaby penthouse w Niujorku, Pahi albo Lądku.
    • piataziuta Re: A teraz porównajmy 03.02.16, 14:35
      no i super
      to już wiemy o kim myślisz ugniatając parówkę
    • znana.jako.ggigus Re: A teraz porównajmy 03.02.16, 15:03
      to jakis masochizm kobiecy, ten post.
    • fuzja-jadrowa Re: A teraz porównajmy 03.02.16, 15:59
      > Jeśli szukacie do kogo by się tu porównać,

      No właśnie o to chodzi, że nigdy nie szukałam, ale dzięki za troskę.
    • varia1 Re: A teraz porównajmy 04.02.16, 15:22
      znaczy, ty masz penthouse w centrum Warszawy, skoro to twoja sąsiadka ?
      i taką przyziemną rozrywka jak forum kobieta się zadowalasz?
      przemyśl swoje postępowanie młody człowieku
      • mendiga Re: A teraz porównajmy 04.02.16, 16:22
        On musi mieszkać w schowku na miotły przy penthauzie. Stąd też wie, jakie ciało ma ta sąsiadka, jaką cerę i jaką zawartość silikonu w organizmie. Musi mieć dobrą dziurę.
        Ten schowek znaczy. Z widokiem na penthauz.
      • fuzja-jadrowa Re: A teraz porównajmy 04.02.16, 17:16
        > i taką przyziemną rozrywka jak forum kobieta się zadowalasz?

        Tzn. na forum tylko biedaki przesiadują? Czy że jak stać cię na penthouse w centrum Warszawy, to nie zniżasz się do poziomu rozrywek typu forumowanie? Albo że nie masz czasu tyłka podetrzeć, bo tak ciężko pracujesz? O co chodzi?
    • niedowyr Re: A teraz porównajmy 04.02.16, 17:00

      No niestety jej penthouse (znaczy, lokal mieszkalny o podwyższonym standardzie, mieszczący się na ostatnim piętrze budynku) jest większy od mojego, więc zżera mnie zazdość.

      Forum to nic, zadawalam się wieloma rozrywkami jeszcze bardziej przyziemnymi.

      Jej figurę widziałem (ukradkiem, rzecz jasna), bo zabieramy na zmianę jej i moje dzieci na basen.
      • fuzja-jadrowa Re: A teraz porównajmy 04.02.16, 17:18
        > Jej figurę widziałem (ukradkiem, rzecz jasna), bo zabieramy na zmianę jej i moje dzieci na basen.

        Sztuczne, nawet dobrze zrobione, zazwyczaj łatwo rozpoznać w bieliźnie czy stroju kąpielowym. Może ma naturalne jednak?
        • mendiga Re: A teraz porównajmy 04.02.16, 17:41
          Nie no, jak zabierają na zmianę te bachory na basen, to nie widział jej w kostiumie ani bieliźnie, chyba że kobieta taka zagoniona, że się nie zdążyła ubrać po pływaniu. Ale to już nie jest classy ani perfect, więc mniemam, że musiał, odbierając dzieci, przez przypadek ściągnąć z niej ubranie. No bo jak inaczej?
          • fuzja-jadrowa Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 10:07
            Zauważyłam, ale nie wnikam. Mnie naprawdę zastanawia, jak można nie rozpoznać, czy cycki są robione.

            No i dziwi mnie stwierdzenie, że jak "perfekcyjne" to robione. (Chyba że on ma wyobrażenie, że każdej 36-latce po dwójce dzieci jedyne co mogą, to wisieć do pasa.)

            I że w staniku da się ocenić poziom perfekcji biustu.
            • mendiga Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 13:25
              Oj tam, przecież to wszystko to jakieś głupie pie...nie. Odmawiam przyjęcia do wiadomości, że ten wątek nie został stworzony przez trolla.

              Poza tym biust służy do macania, a nie do wyglądania.
              • niedowyr Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 16:16
                Basen jest na dole :-) Jak siedzą w nim za długo to idę tam, wrzeszczę, wyciągam moje dzieci bosakiem i zabieram je do domu. Dlatego widziałem ją w kostiumie milion razy, na basenie i w drodze do przebieralni.

                W temacie biustu mojej sąsiadki (który służy do macania) nie mam żadnych namacalnych dowodów - wiem tylko że wygląda imponująco w różnych wariantach, i to mnie skłania do hipotezy że był robiony.

                < Odmawiam przyjęcia do wiadomości, że ten wątek nie został stworzony przez trolla.
                No przecież to już zostało ustalone?... nie zmienia to jednak faktu: 36 lat, nienagannie atrakcyjna, dzieci 11 i 7, penthouse, itd.
                • mendiga Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 16:27
                  Ku..., jakie proporcje wody do kaszy jaglanej, wie ktoś?
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 18:36
                    ja wiem! Na oko:)
                    • mendiga Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 21:04
                      Ale na inne oko niż do gryczanej, a mam tylko jedno. Tzn. dwa, ale oba do gryczanej niestety.
                      • mendiga Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 21:04
                        Oboje, właściwie.
                  • fuzja-jadrowa Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 20:23
                    Nie wiem, jaglana ma wysoki indeks glikemiczny i nie mogę jej jeść. :/

                    Nigdy w życiu nie musiałam być na diecie, a teraz wygląda na to, że będę do końca życia prawdopodobnie.

                    Niby jadłam zdrowo, bo lubię, ale i tak wiele rzeczy muszę unikać, zastępować innymi. :(

                    Samuela by mi się przydała do pomocy.
                    • mendiga Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 21:00
                      Samuela poszła w cholerę. Bardzo to brzydko z jej strony.

                      A kasza to przecież normalna rzecz, świetne zastępstwo dla tych wstrętnych i wszechobecnych ziemniaków, szybciej się robi, obierać nie trzeba, dużo błonnika - normalnie pokarm bogów.

                      A co się ciebie stało, jeśli można zapytać?
                      • grzeczna_dziewczynka15 Re: A teraz porównajmy 06.02.16, 09:44
                        Ziemniaków mi tu nie plugaw! Poza tym obierać też nie trzeba.
                      • fuzja-jadrowa Re: A teraz porównajmy 08.02.16, 13:36
                        Jakieś badziewie metaboliczne u mnie zdiagnozowano (tzn. im się wydaje, że zdiagnozowano, a ja się na podstawie dotychczasowych badań i symptomów nie zgadzam, co mam zamiar udowodnić, zanim dam się nafaszerować lekami).

                        Zazdroszczę kaszy. Ale w sumie nie narzekam, przyzwyczaiłam się trochę do diety, jest ok.
                • znana.jako.ggigus Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 21:00
                  Zrobione piersi są najczęściej za duże. W końcu po to się je robi i to widać.
                  Miss Euro wygląda nienaturalnie - drobne ciało i cyce jak donice.
                  Poza tym zrobione piersi są okrągłe, jak pół piłki, bo po się je robi. To naprawdę widać.
      • six_a Re: A teraz porównajmy 04.02.16, 17:56
        to nie możesz jej porównywać z matką tych swoich dzieci? ja chętnie poczytam. między jednym pączkiem a sześcdziesiątym piątym.
    • miau.weglowy Re: A teraz porównajmy 04.02.16, 17:28
      troll
    • dziala_nawalony Re: A teraz porównajmy 04.02.16, 20:14
      twoje cudo liczy sobie juz cale trzydziesci szesc wiosen? ee, stara dooopa i te dzieciory na glowie,chyba zbyt wiele wolnego czasu nie ma..z tego samego rocznika lepsza juz np. taka paris hotel, mlodsza, dyspozycyjna wsiegda i w kwestii nieprzyzwoitej kasy jest o cale lata swietne bardziej do przodu, a i cycki ma niezgorsze.
    • vandikia Re: A teraz porównajmy 04.02.16, 22:12
      z dyskusji wynikło, że ma byłego męża, więc można powiedzieć, że jednak jest niedostatecznie perfekcyjna

      przyznam jednak, że czasem spotykam ludzi, którym zazdroszczę pewnego farta w życiu, mają teoretycznie wszystko - wygląd, zdrowie, kasę, dzieci. spełniają się.
      Jednak to nie jest wyznacznik szczęścia, tacy ludzie też mają problemy, czasami bardzo duże, czasami 15 pln netto miesiecznie odkupują 2tygodniowym pobytem na oddziale nerwicowym, czasem dążenie do perfekcyjnego wyglądu kończy się chorobą, czasem idealne dzieci z idealnej rodziny dają tak w kość, że są odsyłane do zakonnic, bo rodzina nie daje sobie rady. wszystkie przykłady z życia.

      Jestem zdania, żeby "równać do góry" ale nie za wszelką cenę, czasem lepszy niewielki opel i względny codzienny spokój niż porsche i mania bycia tym "naj"
      • znana.jako.ggigus Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 08:57
        A czy rozwod to skaza na urodzie? Chyba gorsze jest trwanie w zwiazku, bo co ludzie/rodzina/kosciol powiedza.
        • six_a Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 10:21
          mąż ją rzucił, więc idealna nie była;)
          • mariuszg2 Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 15:03
            ten tajny kod dostępu co mi dałaś nie działa...może spróbujemy za pomocą tokena?
        • vandikia Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 21:06
          rozwód nie pasuje mi do zachwytu autora nad perfekcyjnością pani sąsiadki, bo albo ona jednak kulawa, albo nie na tyle mądra, że wybrała sobie złego partnera życie
          oczywiście piszę to z przymrużeniem oka.
          • znana.jako.ggigus Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 21:10
            A może on zwariował? Za mocne. Dostał przewlekłej grzybicy? Chiciał się spełnić na motolotni?
            • vandikia Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 21:12
              no to miała niefart w życiu. perfekcyjne nie miewają niefartów.
      • fuzja-jadrowa Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 10:32
        > Jestem zdania, żeby "równać do góry" ale nie za wszelką cenę,

        A ja jestem zdania, żeby żyć tak, jak czujemy, zgodnie z własnym potrzebami. Jakiekolwiek "równanie" oznacza nieustanne porównywanie się do otoczenia. Mnie to nie bawi, można tak bez końca.

        Ale to już problem zewnątrzsterownych. ;)
        • vandikia Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 21:11
          czemu zewnątrzsterownych? człowiek powinien się rozwijać, a nie kapcieć, żeby to robić to raczej należy równać do góry, nie oznacza to wcale porównywania się z kimkolwiek
          w pewnym wieku człowiek sam wie co dla niego byłoby lepsze albo najlepsze, czy powinien więcej ćwiczyć, dłużej spać, ciężej pracować czy może bardziej wyluzować - czyli jak pisałaś żyć zgodnie z potrzebami, a na ogół chce się dla siebie lepiej niż gorzej, czyli równa się do góry, prawda?
          • fuzja-jadrowa Re: A teraz porównajmy 08.02.16, 13:33
            > czemu zewnątrzsterownych? człowiek powinien się rozwijać, a nie kapcieć, żeby t
            > o robić to raczej należy równać do góry, nie oznacza to wcale porównywania się
            > z kimkolwiek

            Zewnątrzsterownych z ";)", bo rzeczywiście to nie do końca tak wygląda.

            Tych porównujących się najbardziej widać: sąsiad zmienił samochód - ja też muszę mieć, bo nasz jest teraz najgorszy; kumpel mieszka w willi i jeździ po świecie - ależ on musi być szczęśliwy, a ja wiecznie taki nieszczęśliwy, jakby mnie było stać, byłbym o wiele szczęśliwszy, po czym po osiągnięciu celu, dochodzę do wniosku, że inny kumpel jeździ w lepsze miejca i ma ładniejszy dom, więc nadal narzekam; mam już 30 lat - ludzie w moim wieku mają to, to i to, osiągnęli to, to i tamto itd. Tak naprawdę można tak bez końca.

            Dotyczy to również tych mniej oglądających się na otoczenie. Samo to, że piszesz, iż człowiek powinien się rozwijać... Co to tak naprawdę znaczy? Rozwijać można się w nieskończoność i nigdy nie być wystarczająco własnym poziomem usatysfakcjonowanym. Stawiać sobie poprzeczkę coraz wyżej i wyżej, tak się na tym skupiając, że przegapiasz moment, w którym więcej i lepiej nie przekłada się na zwiększony poziom szczęścia? To nie dla mnie.

            > w pewnym wieku człowiek sam wie co dla niego byłoby lepsze albo najlepsze, czy
            > powinien więcej ćwiczyć, dłużej spać, ciężej pracować czy może bardziej wyluzow
            > ać - czyli jak pisałaś żyć zgodnie z potrzebami, a na ogół chce się dla siebie
            > lepiej niż gorzej, czyli równa się do góry, prawda?

            Nie wiem, może masz konkretne przykłady na myśli, dla mnie lepiej niż gorzej wcale nie jest równoznaczne z obiektywnym równaniem w górę.

            W każdym razie ja osiągnęłam równowagę, jestem szczęśliwa, mogłabym trwać w podobnym stanie do końca życia. Nie muszę mieć lepiej. Wg Twojej definicji kapcanieję. :)
    • stokrotka_a Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 11:09
      Porównywanie się do innych to objaw niedojrzałości, niskiego poczucia wartości własnej i braku dystansu do samej siebie. I nie chodzi tylko o porównywanie się do "lepszych".
    • sidsidsid Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 19:36
      Dwa razy DZIENNIE na siłownię? Obsesyjna czy lekarz kazał leczyć nerwy wysiłkiem fizycznym?
      • fuzja-jadrowa Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 20:17
        Może trenuje do czegoś, takie hobby ma.

        • six_a Re: A teraz porównajmy 08.02.16, 14:52
          >Może trenuje do czegoś,
          do lustra chyba;)
    • nstemi Re: A teraz porównajmy 05.02.16, 20:10
      Porównywanie się do kogokolwiek to najprostsza droga do frustracji. więc ja dziekuję, postoję.
Pełna wersja