zawód

03.02.16, 08:44
Był jedynym, idealnym, mądrym, kochał mnie najbardziej na świecie.
Tak mi się wydawało przez 18 lat. Teraz już wiem, że to nie prawda. Analizuję swoje życie z nim i stwierdzam, że tak naprawdę wcale nie byłam szczęśliwa. W pamięci mam tylko złe rzeczy, tak wiele ich było. W tedy gdy tak bardzo się na nim zawiodłam, gdy tak bardzo nas skrzywdził, powinnam była to zakończyć, bo to nie miało prawa przetrwania. Ale ja walczyłam, próbowałam mu znowu zaufać,nie wiem pokochać, długo nie wychodziło to nie jest takie proste. próbowałam tłumaczyć te okropne rzeczy i zapomnieć zacząć od nowa. Myślałam ,że to nie możliwe ale w końcu po długim czasie udało się.
I ponownie się zawiodłam.
A najgorsze w tym wszystkim jest to ,że on nie próbuje tego wyjaśnić, nie przeprasza...
    • czoklitka [...] 03.02.16, 11:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • m.a.l.a_syrenka Re: zawód 03.02.16, 14:10
      A za pierwszym razen on przepraszał, czy ty przepraszałaś?
    • beata.krajewieska Re: zawód 03.02.16, 16:13
      Nie można dawać 3 szansy jak ktoś nie umiał skorzystać z 2!
    • molly_wither Re: zawód 03.02.16, 18:50
      Mnie zawsze zadziwiaja takie zwierzenia. Przeciez wiadomo,ze kazda kobieta posiada intuicje, w przeciwienstwie do mezczyzn. Co sie musi dziac takiego,ze intuicja zawodzi? Kwestie materialne, wygodnictwo, glupota? Ja nwet nie wiem,czy powinnam Ci wspolczuc, bo czego?
      • paco_lopez Re: zawód 04.02.16, 08:09
        Wygrałaś bitwę o intuicję i co z tego masz ?
        • obrotowy to pierwszy sukces... 04.02.16, 16:28
          paco_lopez napisał:
          > Wygrałaś bitwę o intuicję i co z tego masz ?


          Trzeba nauczyc sie wygrywac bitwy - by wygrac kiedys cala wojne...
          wez_nie doluj kobiety...
          • molly_wither Re: to pierwszy sukces... 04.02.16, 19:30
            Ale ktorej? Bo jesli o mie chodzi to raczej ja potrafie innych dolowac niz inni mnie:)
            obrotowy napisał:


            > Trzeba nauczyc sie wygrywac bitwy - by wygrac kiedys cala wojne...
            > wez_nie doluj kobiety...
            • obrotowy ty nie walnujsa... sexi - nie jestes... 06.02.16, 00:11
              molly_wither napisał(a):
              > Ale ktorej? Bo jesli o mie chodzi to raczej ja potrafie innych dolowac niz inni mnie:)


              ty nie walnujsa... sexi nie jestes...
              ale dobrze, ze lubisz o tym chociaz pomarzyc...
        • molly_wither Re: zawód 04.02.16, 19:28
          Satisfaction.
      • joanna9969 Re: zawód 04.02.16, 18:13
        Jest jeszcze racjonalizacja / wypieranie niewygodnych informacjii ktoremu pomaga partner ktory ,jesli mu zalezy, lze jak pies no chyba ze mu nie zalezy no to nie lze
    • joanna9969 Re: zawód 04.02.16, 00:45
      to nie kobieta ma walczyc tylko facet o nia .....
      dalas szanse ok .... teraz juz wiesz ze nie bylo warto
    • molly_wither Re: zawód 04.02.16, 19:31
      Taka biedna, wlazla, narobila fermentu i nawet nie raczy odpisac ludziom dobrej woli. Zwyczajny troll.
    • dodaj.do.zakladek Re: zawód 05.02.16, 23:09
      aby mniej bolało zmień podejście do życia. Nic nie jest na całe życie, ale nie powinno się zaprzestać działań tylko dlatego, że potem może boleć. Po prostu trzeba przyjmować to, że te lata nie były zmarnowane, coś Ci dały, wiele niezapomnianych chwil mimo, że okazał się łajzą. Czyż lepiej byłoby ich nie przeżyć wcale? Trudno. Wstań, otrzep się i podnieś głowę, bo nie wiesz co przyniesie jutro. Posprzątaj, wyrzuć śmieci i otwórz się na nowe doświadczenia. Podziękuj losowi za to co do tej pory otrzymałaś a ból zelży.
    • pollykviatkovsky Re: zawód 08.02.16, 11:09
      bo nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki
Pełna wersja