piataziuta
03.02.16, 11:33
to jakiś oksymoron
nawet gdy idę spać zadowolona, rano budzę się z wkurwem i muszę się przekonywać, że wszystko jest dobrze i nic się złego przecież nie dzieje
mija mi mniej więcej po godzinie (do dwóch), pod warunkiem, że kawa była dobra i nic się po drodze złego nie wydarzyło (np. nikt do mnie nie zadzwonił)
kto tak ma?
kto tak nie ma?
czy to się leczy?