Gość: Ania
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.09.04, 00:36
Mysle,ze w sprawach doboru partnerskiego:) decyduje chemia i nasza
zwierzecosc. Po prostu nie kazdy facet moze sie kobiecie podobac. A tak
naprawde to kobieta decyduje i wybiera. Ale jesli kobiecie podoba sie
mezczyzna, to nic innego juz sie nie liczy:). Tak naprawde - tylko seks z
mezczyzna, z ktorym lubimy sie kochac, sie liczy i ma wartosc.
Natomiast zdaje sobie sprawe, ze istnieja zwiazki z rozsadku. I to kobiety
zazwyczaj decyduja, ze chca w pewnym momencie wyjsc za maz. Trafia sie ktos
naiwny i wierzacy we wlasny urok.... bec, trafiony, zatopiony. I szczesliwy
zazwyczaj. Bo przeciez facetom mozna wszystko wmowic:). Widze to wokol:). A
dopiero pozniej zaczynaja sie klopoty, zdrady, sady, nienawisc. A poczatkiem
wszystkiego jest nieudany seks. Nie ma w zwiazku dwojga ludzi wazniejszej
rzeczy. I nic tego nie zmieni. Dyskusje nawiedzonych kobiet, wiara, sytuacja
finansowa itp. itd. Tak wiec, zycze wszystkim genialnego lozkowo partnera, z
ktorym nigdy nie bedziecie chcialy/chcieli sie rozstac. To jest prawdziwe
szczescie!