Zazdrosc o bylych!

IP: *.polsl.katowice.pl 23.09.04, 09:19
Mam pytanko czy jestescie zazdrosni o bylech kochankow swojego
partnera/partnerki)? I czy pewne rzeczy z przeszlosci partnera/partnerki nie
daja wam spokoju-czy potraficie sie z tym pogodzic(odnosnie spraw seksualnych)
    • Gość: ktoś Re: Zazdrosc o bylych! IP: 83.238.130.* 23.09.04, 09:21
      • Gość: ktoś Re: Zazdrosc o bylych! IP: 83.238.130.* 23.09.04, 09:26
        witam
        generalnie staram sie o tym nie myslec bo wiem jak to było w poprzednich
        zwiazkach..szlag mnie jasny trafiał i moich partnerów też bo potem rodziły sie
        jakies chore pytania...teraz mnie tylko nachodzi jak jakaś z przeszłości nagle
        sobie o nim przypomina i wysyła mu smski albo dzwoni, bo własnie sobie o nim
        pomyslała i stwierdziła ze on też sie pewnie ucieszy...najgorsze jest to ze
        facet, nie wiadomo dlaczego woli o tym nie wspominać by mnnie "nie
        denerwowac "ale predzej czy pózniej i tak sie o tym dowiem i wtedy jestem
        wkurzona ze mi o tym nie powiedział lub ze mnie okłamał gdy zadałam mu pytanie
        kto dzwonił
        pozdrawiam
        • Gość: elunia Re: Zazdrosc o bylych! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.09.04, 10:04
          Ja przez długi czas nie mogłam sobie z takimi myslami poradzić. Moja wyobraźnia
          pracowała na wysokich obrotach. Chyba dlatego, że mój chłopak jest dla mnie tym
          pierwszym (a mam 25 lat), ja zaś dla niego trzecią, a może czwartą(nie chce
          nawet tego wiedzieć). Jestesmy razem już ponad półtora roku. A dopiero niedawno
          mi przeszło. Nigdy mu nie mówiłam o swoich odczuciach, bo od początku
          wiedziałam, że zazdrość zatruwa związek, jest niezdrowa, zwłaszcza zazdrość o
          coś co mineło, czego on już nie zmieni, chocby chciał. Przeszło mi kiedy on tak
          po prostu powiedział, że dopiero przy mnie poczuł, jak piękny może być seks.
          Seks, który płynie z pradziwej miłości. Im więcej we mnie pewności co do jego
          uczuć, tym mniej zazdrości. Teraz już mi wszystko jedno czy one były lepsze,
          miały większy biust..itd...
    • Gość: MarianoBombarda Re: Zazdrosc o bylych! IP: *.polsl.katowice.pl 23.09.04, 10:17
      Moja partnerka miala kilka incydentow seksualnych w swojej przeszlosci i
      strasznie ciezko mi jest w to uwierzyc i pogodzic sie z tym-bo przeciez
      wydawalo mi sie ze ja znam i nie myslalem ze bylaby zdolna do pewnych rzeczy!!
      Choc z drugiej strony ciesze sie ,ze wszystko mi mowi bo bez zaufania nie mozna
      daleko dojsc...ale w pamieci niestety zostaja pewne sprawy...:(
      • Gość: anka Re: Zazdrosc o bylych! IP: *.its.waw.pl 23.09.04, 13:42
        to zdrowe uczucie, jesli nie byłbys zazdrosny to znaczy, że nie byłoby w tobie
        żadnych emocji. podstawa, aby tylko one nie zatruły ci życia..... mój patrner
        miał około 15 patnerek przede mną ale jestem z nim ponad dwa lata i jakos nie
        czuję się zagrożona tymi eks. ale to tez jego zasługa, bo nie utzymuje z nimi
        żadnych kontaktów. a wcale tego nie wymagałam. poza tym, nie jest ważne ile
        było przed nami! Ważne jest to by byc tą ostanią, czy ostatnim. to się liczy.
        czasami trzeba troche poszukac żeby trafić na swoją połówkę...
    • Gość: kohol Re: Zazdrosc o bylych! IP: *.crowley.pl 23.09.04, 10:32
      Nie :)
      (to było dawno i nieprawda :))
    • Gość: MarianoBombarda Re: Zazdrosc o bylych! IP: *.polsl.katowice.pl 23.09.04, 10:36
      Dziwnie to zabrzmi(szczegolnie,ze ja do swietych tez nie naleze) ale przez
      niektore rzeczy z jej przeszlosci trace do niej szacunek...wiem ktos mi
      powie ,ze jezeli sie kocha to tak nie powinno byc ale coz...tak jest:(Choc ona
      za kazdym razem mowi,ze byla wtedy glupia i zaluje tego ...
    • Gość: Dalila Re: Zazdrosc o bylych! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 10:37
      He, he, ja nie jestem zazdrosna, bo mój mąż i ja byliśmy dla siebie "pierwsi".
      Problem z głowy.
      • noelka28 Re: Zazdrosc o bylych! 23.09.04, 10:44
        ja nigdy nie opowiadam mojemu obecnemu o swoich bylych i nie chce wiedziec nic
        o jego przeszlosci, wszystkie rozmowy na ten temat ucinam krotko, w ten sposob
        chronie sie przed zazdroscia, bo wiem ze by wystapila
        • Gość: skalar2 Re: Zazdrosc o bylych! IP: 195.136.118.* 23.09.04, 13:16
          Mam pytanie: jak ucinasz?? (Jeśli mogę być na tyle niedyskretna). Ja Swojemu
          Ukochanemu zabroniłam o "niej" mówić, ale on nadal to robi, nie ma tygodnia,
          żeby nie powiedział jej imienia. Na moje zarzuty albo reaguje śmiechem
          albo ...nic w każdym razie z tego nie wychodzi
      • Gość: bonbon Re: Zazdrosc o bylych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 14:26
        Co do tego nigdy nie ma pewności.. :P
    • Gość: obierzyna tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 10:45
      trwa to niezmiennie od kilkunastu lat i mam podstawy. ale nie chodzi tu o
      fizyczne sprawy, najbardziej boje sie tej więzi, ktora ich łączyla. to jest o
      wiele grozniejsze.i nie wiem czyja to wina, ze tak sie dzieje. czy partnera,
      czy wlasnej wyobraźni:)
      • Gość: rosa Re: tak IP: *.aster.pl 23.09.04, 13:25
        Popelnilam kiedys duzy blad,wypaplalam swojemu facetowi wszystko o swoim bylym,
        ktory mnie zostawil, ale zalilam sie mu jako koledze, tyle ze ten kolega byl we
        mnie zakochany i po jakims czasie zostalismy para, ups:)
        Wie o mnie wszystko i wszystko pamieta, o sobie naopowiadal bzdur, zebym tez
        byla zazdrosna, ale mnie wkurza bardziej to, ze nie wiem nawet ile mial kobiet,
        chyba jestem masochistka:(
    • listek_a Re: Zazdrosc o bylych! 23.09.04, 13:23
      oj bywam zazdrosna o ta glupia babe!!
    • allabamma Re: Zazdrosc o bylych! 23.09.04, 13:36
      Gość portalu: MarianoBombarda napisał(a):

      > I czy pewne rzeczy z przeszlosci partnera/partnerki nie
      > daja wam spokoju-czy potraficie sie z tym pogodzic(odnosnie spraw seksualnych)
      Ogólnie nie jestem zazdrosna, no, może o jedno doświadczenie - seks na plaży, a
      obok sztuczne ognie. Tak miał z poprzednią - tez bym tak chciała :-D
      Trudno...
    • kohinor Re: Zazdrosc o bylych! 23.09.04, 13:46
      Gość portalu: MarianoBombarda napisał(a):

      > Mam pytanko czy jestescie zazdrosni o bylech kochankow swojego
      > partnera/partnerki)? I czy pewne rzeczy z przeszlosci partnera/partnerki nie
      > daja wam spokoju-czy potraficie sie z tym pogodzic(odnosnie spraw seksualnych)

      To chyba najwieksza glupota z mozliwych.
      Do jasnej cholery - przeciez kazdy mial WLASNE zycie, ktore jakos sie toczylo.
      Jak mozna byc zazdrosny o cos, co bylo w poprzedniej EPOCE?

      Ja lubie rozmawiac na ten temat - opowiadac i sluchac. Jezeli cos wzbudza moja
      zazdroc, to raczej ta zdrowa (jak np. u przedmowczyni: seks na plazy, sztuczne
      ognie - tez bym chciala). Zdrowa zazdrosc powoduje, ze chce „przebic” tego
      kogos, kto byl przedemna, chce byc lepszy. To powoduje, ze tworza sie jeszcze
      ciekawsze rzeczy, doznania, uczucia.
      Ba - mam wsrod ”szwagrow” kumpli (raz ja bylem wczesniejszy, raz oni). Niekiedy
      dobrych kumpli. Wiemy o sobie i swoich „wiezach rodzinnych” :))))

      Taka zazdrosc o przeszlosc jest CHORA.
      • Gość: bonbon Ilość a zadrość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 14:31
        tak sobie czytam co piszecie i zastanawiam się, że nie wiecie czego chcecie..
        Czy to dobrze, że facet miał przed Wami kilka-klikanaście kobiet, o które
        jesteście zazdrosne, ale z drugiej strony zostawil je wszystkie dla Was...
        czy powinien żyć w celibacie do momentu poznania Was i wtedy już wszystko
        byłoby git..?
        Aha, zastanówcie się czy Waszym facetom odpowiada/przeszkadza to, że jesteście
        jego pierwszą/n-tą partnerką ?:)
    • Gość: Facet Re: Zazdrosc o bylych! IP: 194.246.107.* 23.09.04, 17:01
      Ciekawe??!!

      Wyśmiewacie się z dziewczyn które sa dziewicami, uważacie, że to niemodne i
      nieracjonalne, wrzeszczycie na facetów, którzy chcą mieć dziewice, jesteście
      zdecydowanie przeciw czystości przedmałżeńskiej, a teraz prawie wszyscy
      odczuwają zazdrość o byłych partnerów.

      Nic z tego nie rozumiem!!!! Może wyjaśniecie mi o co tu chodzi????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja