kasandra.j
14.02.16, 08:02
wczoraj spotkałam się z koleżanką, której ksiądz odmówił ochrzczenia dziecka z powodu braku ślubu rodziców, stwierdził że skoro nie ma miedzy nimi przeszkód do zawarcia związku małżeńskiego to nie może udzielić chrztu dziecku. Ich problem polega na tym, że zarabiają po ok 1500 zł na rękę. Jeżeli wzięliby ślub to ich dochód na członka rodziny wynosiłby ok 1000 zł czyli nie dostaliby 500 zł na dziecko. A jeżeli i ona wystąpi o 500 zł jako samotna matka to dochód jej i dziecka na osobę będzie 750 zł i otrzyma te pieniądze. Biedaczka nie wie co ma teraz , trudna sprawa. Co Wy byście zrobiły na jaj miejscu? Zrezygnowali z 500 zł, wytłumaczyli księdzu powód niezawierania małżeństwa, czy szukali innego księdza?