pierozek_monika
23.09.04, 12:08
Jestem po burzliwie wymianie zdań ze współpracownikami na temat
homoseksualizmu. I teraz siedzę i rozmyślam nad granicami tolerancji dla tej
mniejszości, bo chociaż sama do niej nie należę, to bardzo mi przykro się
zrobiło w ich imieniu, że ten wycinek społeczeństwa-moi koledzy tak się
wypowiedzieli. Ogólnie potępili, uznali za zboczenie, chorobę, niepotrzebne
halo w mediach.
Wiecie, że nawet taka oto sytuacja nie spotkała się z tolerancją moich
koleżanek i kolegów?:
para homoseksualna trzymająca się na spacerze za rękę.
Teraz mi smutno, bo nie spodziewałam się. To modzi ludzie. pod 30-tkę i 40-
tkę.