kropidlo5
18.02.16, 19:42
Niektorzy mowia, ze odrobina zazdrosci wzmacnia zwiazek, ze zazdrosc ze strony partnera wzmacnia poczucie atrakcyjnosci czy swiadczy, ze mu 'zalezy'. Z drugiej strony pelno jest opowiesci o chorobliwej zazdrosci, osaczaniu, podejrzewaniu.
Co czlowiek to opinia, ale podyskutowac mozna. Czym jest zazdrosc zdrowa a czym nadmierna? A moze jest tez cos takiego patologiczny brak zazdrosci? Czy osoba nie odczuwajaca w ogole zazdrosci jest osoba o bardzo mocnym poczuciu wartosci, czy moze nieodpowiedzialna?