lorelailee
23.02.16, 07:54
hej, zmienilam niedanow prace - jestem w nowej miesiac i juz wiem ze to nie jest to. Pieniadze sa ok, niby branza w ktorej chce sie rozwijac, ale po miesiacu juz wiem ze ani nie pasuje do zespolu, ani mi sie nie bedzie podobac stanowisko, zajecia ktore mam robic.. - tylko mi nie piszcie ze nikomu sie nie podoba, bo mialam rozne hardcory w robocie, w poprzedniej tez kolorowo nie bylo- ale- nie bylo nudno. Tu w tej nowej tez teoretycznie nudno nie jest, bo sie naucze sporo, ale caly proces, papierologia, jakies procedury sa tak zmudne ze juz w ciagu tego miesiaca sie zrazilam. No i w zespole zupelnie sie nie widze. Bede szukac nowej - tylko jak mnie rekruter zapyta co wlasciwie teraz robie (w CV nie podaje ze zmienilam prace) to jak wyskocze z moimi tymi prawdziwymi powodami to mam wrazenie ze od razu bede spalona. Macie jakis pomysl jak zgrabnie z tego wybrnac, podac jakis satysfkacjonujacy powod zmiany??