kolejna.z.problemem
29.02.16, 14:16
witam i o pomoc pytam
Jesteśmy 12 lat po ślubie, 2 dzieci, kilka kryzysów małżeńskich za nami, ja jestem niezwykle emocjonalna, mój mąż to człowiek zamknięty w sobie, nie okazujący uczuć. Przez lata brakowało mi właśnie tej uczuciowości, w związku z czym pojawiały się te kryzysy, w końcu wpadłam w depresję. Zawsze miałam problemy z tuszą, podczas depresji jestem zwyczajnie otyła, przestałam o siebie dbać.... Teraz, po wyjściu z depresji, widzę, że to takie typowe wołanie o pomoc, o zainteresowanie było, ale nie trafiło. Oczywiście na tle wagi też wieczne spięcia - co w sumie doprowadziło do moich zaburzeń odżywiania.
To wszystko sprawiło, że totalnie się od siebie oddaliliśmy, niczego nie robimy razem, nasze kontakty ograniczają się jedynie do spraw dnia bieżącego.
W zeszłym roku w firmie męża pojawiła się nowa koleżanka. Pod koniec roku zauważyłam, ze maż zaczął się inaczej ubierać, zostawać po godzinach, sporo pracować w domu. Nagle seks przestał mieć dla niego znaczenie, a jak już był, to taki mechaniczny, bez uczucia. W styczniu odkryłam, że ma konto na portalu społecznym, które przede mną ukrył, a tam tylko 2 znajomych - ta koleżanka i jeden kolega.
W połączeniu z resztą objawów - wywnioskowałam że ma romans.
Porozmawialiśmy, Twierdzi że nie. Tłumaczenia - nieistotne. Powiedziałam że nie mam pretensji o założenie konta, ale o to, że je ukrył. Podobno zrozumiał.
Tydzień temu odkryłam, że kasuje smsy i połączenia odebrane od niej. Tłumaczenia identyczne jak przy portalu - tak samo miałkie, nie kupiłam ich. Ale mówi że nigdy mnie nie zdradził, w co wierzę (a raczej chcę w to wierzyć), ale wg mnie zdrada emocjonalna jest na pewno.
Zaraz po odkryciu "zdrady" dostałam kopa w tyłek, stwierdziłam że jednak nie jest tak, że mam go gdzieś, tylko mi na nim zależy, nie chcę rozpadu tego małżeństwa, chcę go odbudować. Nakupiłam ciuchów, w których wyglądam elegancko, zaczęłam dietę, wysiłek fizyczny - ale tu na efekty musimy poczekać, próbuję wyciągać go na wyjścia, jakieś wspólne działania - noc coś razem..
Mąż zauważa moje wysiłki, daje się adorować, rozmawiamy itp. ale nie widzę żadnego zaangażowania z jego strony, żadnych prób naprawienia związku.
Znalazłam w necie info, ze kobiety które odkryły zdradę robią właśnie to co ja - czyli de facto osaczają męża, który w efekcie chce jeszcze bardziej uciec.
Porady znalazłam takie: zadbaj o siebie, wychodź z domu, niech zatęskni. Ale my niczego ostatnio nie robiliśmy razem, to jak mam wzbudzić jego zainteresowanie, skoro nic się nie zmieni w naszym postępowaniu??? Spektakularną metamorfozę w postaci zmiany ubioru, uczesania już dokonałam, ale największa zmiana - waga - wymaga czasu.
Co ja mam robić????