piataziuta
02.03.16, 11:54
Statystycznemu forumowiczowi, który nie tak dawno przekroczył wiek wyżej wymieniony, sypie się lub już rozsypało małżeństwo. Jest on w związku z tym rozgoryczony i sfrustrowany życiowo.
Przez lata nie rozumiał żony, ale odkrył to dopiero, gdy przestali uprawiać seks.
Jedyny wniosek, który udało mu się przez lata wyciągnąć, to że musi być głupia, skoro przez tyle lat jej nie zrozumiał.
Z pewnością wszystkie kobiety są głupie, to niemożliwe, że tylko on na taką trafił.
Postanowił sprawdzić to na forum, być może będą tam jakieś młode fajne laseczki.
Niestety trafił na kilka kobiet, których posty przywołały na myśl jego żonę.
Określił je mianem "głupich, starych i brzydkich".
Zwyzywał forumowiczkę podejrzewającą, że mąż ją zdradza, ponieważ żona w domu ostatnio też zrobiła scenę zazdrości.
Forumowiczki, które są młodsze i piszą do niego w miłym tonie, nieustannie podejrzewa, że chcą uprawiać z nim seks.
Forumowiczek, które są w jego wieku, ale piszą otwarcie, że lubią seks, zwyczajnie się boi.
Drogie forumowe koleżanki,
czy macie takich mężczyzn w domu?
Czy możecie im w końcu wytłumaczyć, że mają po prostu kryzys wieku średniego i że to w końcu przejdzie?