Czy otwartosc pD/M sie oplaca?

02.03.16, 21:45
Watek z cyklu 'dlaczego kobiety sa takie jakie sa czyli mowia jedno, mysla drugie'.
Raz ruszylem watek podobny, ale to bylo syuacyjne, tu szerzej i ogolniej.


Stereotypowy wizerunek mezczyzny przez wieki to malomowny, nie mowi o uczuciach, nie przyznaje sie do nich (z wyjatkiem moze gniewu i pogardzanej ale zrozumialej zazdroscii). Smutek, wstyd, nie. A juz na pewno nie potrzeby 'kobiece' czyli docen mnie.
Z drugiej strony- wspolczesnie jest moda na mode na mezczyzn 'uczuciowych', ktorzy sa otwarci, wiele kobiet deklaruje, jak to denerwuje ich, ze mezczyzni nie mowia otwarcie o swoich potrzebach i uczuciach.
Dalej- wspolczesna psychologia to samo- w tym poradniki gazetowe. Mow, komunikacja, otwartosc, szczerosc.

Ale-inne poradniki, te 'dla mezczyzn' zartobliwe typu CKM ale i powazne typu ksiazki poradnikowe mowia- nie przyznawaj sie, ze ci zalezy, nie przyznawaj sie, ze tesknisz, ze cie cos zranilo, czujesz sie nieszanowany itp- bo odstraszysz kobiete, bo cie uzna za niemeskiego i zostawi dla innego, bardziej 'powsciagliwego'.
Wypowiedzi kobiet tu i tam (zenskich loginow w sensie) tez czesto nie zostawiaja suchej nitki na otwartych w komunikacji.

A ostatnio na jakims forum typu 'w cztery oczy miedzy nami facetami' wyczytalem, ze najgorsze grzechy, jakie facet moze popelnic to ujawnic kobiecie, ze mu zalezy, czyli stara dobra gra w 'ja udaje, ze mi wisi, a ty udajesz, ze w to wierzysz'.

Troche wydaje mi sie to smieszne, ale jak mam byc szczery to mysle, ze chyba tak jest. Tak z obserwacji mam wrazenie.
    • kropidlo5 Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 02.03.16, 22:33
      Sarkastyczna interpretacja hymnow milosnych- wspaniale romantyczne ponadczasowe hity, przy ktorych romantyczni ludzie wzruszaja sie- w swietle cynicznych porad mesko-meskich:

      Beatles- love me do-
      Kochaj, kochaj mnie
      Ty wiesz, ja kocham cię
      Zawsze będę prawdziwy
      więc proszę
      kochaj mnie
      Och, kochaj mnie

      - interpretacja- podmiot liryczny (mezczyzna)- 'needy', lkajacy i zalosny, pantoflarz, na smietnik

      Presley 'love me tender
      Kochaj mnie czule, kochaj mnie słodko,
      nigdy nie pozwól mi odejść.
      Sprawiasz, że moje życie jest kompletne i bardzo Cię kocham.
      Kochaj mnie czule, kochaj mnie szczerze
      to spełnienie mych snów.
      Moja droga, kocham Cię i zawsze będę Cię kochać.

      - no tutaj to juz w ogole facet tragedia- rozczula sie jak baba, wystawia sie jak zajac na otwartej polanie, okropienstwo

      A moze cos z repertuaru naczelnego romatyka z Kanady bryana Adamsa?
      Please forgive me
      Proszę wybacz mi - nie wiem co mam robić
      Proszę wybacz mi - nie mogę przestać cię kochać
      Nie zaprzeczaj mi - ten ból wciąż trwa
      Proszę wybacz mi - jeśli potrzebujesz mnie tak jak ja ciebie
      Proszę uwierz mi - każde słowo które wypowiedziałem było prawdą
      Proszę wybacz mi - nie mogę przestać cię kochać

      - calkowita porazka, nie potrafi pogodzic sie z odrzuceniem, chcialoby sie powiedziec 'miej jaja czlowieku'

      albo
      everything i do- i do it for you
      - no frajer kompletny, daje z siebie wszystko, wiadomo, ze tego zadna kobieta nie doceni


    • piataziuta Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 02.03.16, 22:41
      poradniki dla kobiet też mówią żeby nie przyznawać się do niczego i udawać obojętną

      wszystko zależy od tego jaką byś chciał mieć dziewczynę
      kierującą się poradami z dupy, czy trochę inteligentniejszą?
      • kropidlo5 Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 02.03.16, 22:48
        wszystko zależy od tego jaką byś chciał mieć dziewczynę
        kierującą się poradami z dupy, czy trochę inteligentniejszą?


        Dobre pytanie.

        Poradnikow dla kobiet nie czytalem za czesto, zreszta te dla mezczyzn tez tylko liznalem, no ale wydaje mi sie, ze sterotypowo kobieta jednak moze byc bardziej otwarta, moze strzelac fochy (niektorzy powiedza, wrecz, ze to urocze, dodajac z przekasem ale i duma ze ich baba to 'typowa baba'' czyli nic jej nie brakuje.
        • taki-sobie-nick Stereotypowo to nas się tresuje 02.03.16, 22:53
          że wy jesteście biedne misie, NIE MOŻECIE, NIE UMIECIE, a kobieta ma wokół was skakać uzbrojona w cierpliwość, poczucie humoru, dystans do siebie, nieustanne (24/7) zrozumienie was itd.itp.

          Poza tym stereotypowo takie poradniki nęcą tytułami "Czego nie wiesz o facetach", "7 rzeczy o facetach, o których nigdy nie wiedziałaś", "My pozwolimy ci naprawdę poznać faceta".

          Powtarzają to tyle razy (regularnie przez dziesiątki lat!), że gdyby była to prawda, dawno byłabym profesorem (belwederskim) doktorem habilitowanym facetologii stosowanej.
        • taki-sobie-nick Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 02.03.16, 23:01


          > Dobre pytanie.

          Do tej pory się nie zdecydowałeś czy po prostu wszystko ci jedno, mądra czy głupia, byle kochała swojego misia?
          • kropidlo5 Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 03.03.16, 07:15
            nie w tym rzecz, ja malo wierze w madrosc. Tzn nie bardzo wierze, jak madrosc sie przeklada na relacje.
            Dobry, pomocnyt maz jest lekcewazony, a cham i bufon potrafi zone sprowadzic do poziomu niewolnicy.
            Gdzie tu madrosc?
        • piataziuta Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 02.03.16, 23:02
          bardzo serio ci odpowiem, że wystarczy konkretnie stwierdzić czego oczekujesz:
          - opalonej na heban lali z tipsami, wychowanej na cosmopolitanie - znajdziesz taką
          - uroczego dziewczęcia walącego focha co minutę, nie wiedzącego czego chce - znajdziesz takie
          - kobietę racjonalną, stojącą dwiema nogami na ziemi, wiedzącą czego chce - takie też są i wiele innych

          ale średniej dla wszystkich kobiet nie wyciągaj bo to ma taki sens, jak wyciąganie średniej z wszystkich ludzi na ziemi - dwie nogi, dwie ręce, jedna głowa, a i to - nie zawsze
          • kropidlo5 Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 03.03.16, 07:10
            Nie ma sredniej, sa tendencje, zwyczaje, czynniki kulturowe.
            Polki chyba jednak wola macho, np zerkaja bardzije na Wlochow niz Szwedow.
            • taki-sobie-nick Albo wyciągasz złe wnioski, albo faktycznie chcesz 03.03.16, 18:02
              sobie pobleblać.

              > Nie ma sredniej

              Średnia jest zawsze. ;-P


              , sa tendencje, zwyczaje, czynniki kulturowe.
              > Polki chyba jednak wola macho, np zerkaja bardzije na Wlochow niz Szwedow.

              Szwedzi to macho? Od kiedy?

              A nie wpadłeś na to, że na Włochów/Szwedów można też zerkać z ZUPEŁNIE INNYCH PRZYCZYN?

              O, na przykład dlatego:

              jego-styl.pl/wp-content/uploads/2013/05/sprezzatura_5.jpg
              • kropidlo5 Re: Albo wyciągasz złe wnioski, albo faktycznie c 05.03.16, 10:10
                Szwedzi to macho? Od kiedy?

                A nie wpadłeś na to, że na Włochów/Szwedów można też zerkać z ZUPEŁNIE INNYCH PRZYCZYN?




                Wlasnie napisalem przeciez, ze Szwedzi to nie 'macho' i ze wola Wlochow- macho.

                Mozna z zupelnie innej przyczyny zerkac na kazdego czlowieka, z kazdej przyczyny, ale ja mowilem o kulturowym stereotypach odnosnie calej narodowosci; wiadomo, ze moze sie trafic macho Szwed i 'gender' Wloch.

                Przez to moze, ze Polska jest biedna jeszcze i kompleksy sa duze, patrzy sie na mezczyzn z zachodu w ogole przez rozowe okulary tez (choc fakt, ze ci ze wschodu czesto sa zaniedbani)
                • fuzja-jadrowa Re: Albo wyciągasz złe wnioski, albo faktycznie c 05.03.16, 10:28
                  No to jak chcesz jechac stereotypami - Wloch macho? Hahahaha...

                  Male krzykliwe, nadmiernie gestykulujace, nerwowe, niepanujace nad soba, obrazalskie chlopczyki.
                  • kropidlo5 Re: Albo wyciągasz złe wnioski, albo faktycznie c 06.03.16, 22:12
                    No to fakt, to tez czesty stereotyp Wlocha- krzykliwy i gestykulujacy, panikarz i krzykacz- to sterotyp negatywny, moze Wloch nie jest dobrym wyborem w kontekscie emocji (ich niewyrazania), zagmatwalo sie nieco, o czym to mowilismy?:)

                    Bylo o otwartosci, przyznawaniu sie do slabosci, do 'niemeskich' uczuc i potrzeb, do bledow- no i teraz pytanie- ktora nacja czy kultura w tym celuje? Slowianie po 2 litrach wodki na glowe, ale na trzezwo?
                • taki-sobie-nick Re: Albo wyciągasz złe wnioski, albo faktycznie c 05.03.16, 19:06


                  > Mozna z zupelnie innej przyczyny zerkac na kazdego czlowieka, z kazdej przyczyn
                  > y

                  A w linka zajrzałeś czy ci się nie chciało?



                  , ale ja mowilem o kulturowym stereotypach odnosnie calej narodowosci; wiadomo
                  > , ze moze sie trafic macho Szwed i 'gender' Wloch.

                  Maczowatość to akurat na gębie i w zachowaniu widać, a nie w paszporcie.

                  Wyjaśnij mi, na jakiej podstawie czym niunia, nieumiejąca rozpoznać języków, ma ustalić, czy śniady obcokrajowiec jest Włochem, Turkiem, Hiszpanem, Grekiem, Portugalczykiem czy może Cypryjczykiem?

                  Bo żeby patrzeć na Włocha dlatego, że jest Włochem trzeba wiedzieć, że to Włoch - prawda?

                  Inaczej patrzymy po prostu na śniadego faceta mówiącego obcym językiem.


                  >
                  > Przez to moze, ze Polska jest biedna jeszcze i kompleksy sa duze, patrzy sie na
                  > mezczyzn z zachodu w ogole przez rozowe okulary tez (choc fakt, ze ci ze wscho
                  > du czesto sa zaniedbani)

                  Ci ze Wschodu to Rosjanie, Ukraińcy itd. czy siebie też masz na myśli?
                  • kropidlo5 Re: Albo wyciągasz złe wnioski, albo faktycznie c 06.03.16, 22:08
                    Tak w link zajrzalem, nei wiem o co chodzilo, o to ze dobrze ubrani?

                    O 'maczowatosci' mowie w kontekscie stereotypow, ale jak mowa o sniadych to wiadomo, ze tamtejsze kultury kojarza sie z bardziej 'tradycyjnymi' rolami kobiet i mezczyzn, bo w ogole to zdefiniujmy, o czym mowimy kiedy mowimy o maczo- ja tutaj mam na mysli stereotyp faceta, ktory jest 'twardy', nie wierzy w feminizmy, genderyzmy, kobieta ma byc posluszna, gotowac i prac, a facet moze miec kochanki.
                    A Szwed- nie-maczo- wierzy w partnerstwo, bierze urlop tacierzynski, jest racjonalny, chociaz w kontekscie uczuc- ich wyrazania- to rzeczywiscie teraz spostrzegam, ze to 'maczo' sa 'lepsi' w wyrazaniu uczuc, glownie tych 'meskich' jednak- a nie-maczo sa bardziej rzeczowi i racjonalni.
                    Wiec nieco to zagmatwane. No to stworzmy kategorie numer trzy- faceta wyrazajacego uczucia. Skoro nie jest to sniady maczo andi racjonalny Skandynaw, to niech to bedzie artysta albo filozof.
                    Albo byly alkoholik/narkoman, bo w tej grupie powszechne jest analizowanie wlasnych uczuc na kazdym kroku.



                    ps mowiac o narodach wschodu mialem na mysli tez Polakow, siebie nie do konca, bo raczej o siebie dbam, nie mam brzucha, mam wszystkie zeby, uzywam perfum- te juz chyba stawia mnie powyzej przecietnej:) A jeszcze nie nosze worowatych garniturow i pastuje regularnie buty.
                    • taki-sobie-nick Re: Albo wyciągasz złe wnioski, albo faktycznie c 06.03.16, 22:45
                      kropidlo5 napisał:

                      > Tak w link zajrzalem, nei wiem o co chodzilo, o to ze dobrze ubrani?

                      Bingo!
                      >
                      Skoro nie jest to sniady maczo andi racjonalny Skandynaw, to niech
                      > to bedzie artysta albo filozof.
                      > Albo byly alkoholik/narkoman, bo w tej grupie powszechne jest analizowanie wlas
                      > nych uczuc na kazdym kroku.

                      Walisz stereotypami, aż zęby bolą. Chodzi mi o to, że chłop jasno mówi, że mu smutno albo wesoło, że szef go objechał itd. To naprawdę taka nieosiągalna sztuka?


                      > ps mowiac o narodach wschodu mialem na mysli tez Polakow, siebie nie do konca,
                      > bo raczej o siebie dbam, nie mam brzucha, mam wszystkie zeby, uzywam perfum- te
                      > juz chyba stawia mnie powyzej przecietnej:)

                      W zęby przechodniom rzadko zaglądam, więc nie wiem. ;-P Ale nie sądzę, żeby to było powyżej przeciętnej.


                      A jeszcze nie nosze worowatych gar
                      > niturow i pastuje regularnie buty.


                      przynajmniej nie chodzisz w adidasach
    • taki-sobie-nick Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 02.03.16, 22:43
      Znaczy masz problem z tożsamością czy chcesz tylko wywołać ruch na forum?

      Przewidywany rozwój wątku:

      a) część bab poprze mężczyznę otwartego,
      b) część bab poprze mężczyznę twardego,
      c) autor stwierdzi, że KOBIETY JAKO CAŁOŚĆ nie wiedzą, czego chcą (bo powinnyśmy mieć wspólną opinię).


      ps. CKM nie jest żartobliwe, tylko obrzydliwe.
      • kropidlo5 Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 02.03.16, 22:45
        Nie lubie CKM, dlatego tez to przywolalem, zartobliwe w sensie- w zamierzeniu, bo smieszne zgodze sie malo kiedy.
        No ale CKM to taki reprezentant typowego 'meskiego myslenia'.

        Tak, wywolac ruch na forum- w koncu po to sa dyskusje, ze czesc powie tak czesc tak wiadomo- ale jak to umotywuja- tu jest pole do popisu.
        • taki-sobie-nick Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 02.03.16, 22:49

          > No ale CKM to taki reprezentant typowego 'meskiego myslenia'.

          Naprawdę CKM? Nie "Playboy"? Aż tacy jesteście denni, prymitywni i beznadziejni?
          • kropidlo5 Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 02.03.16, 22:53
            Naprawdę CKM? Nie "Playboy"? Aż tacy jesteście denni, prymitywni i beznadziejni?

            Playboy to chyba podobna tresc, tylko podana na lepszym talerzu.
            (mowie podobno, bo dawno nie czytalem).

            Aha, w teoriach typu 'kobiety wola brutali' celuje tez sporo pism typu Polityka/Wyborcza dzial nauka. Podobno ewolucyjne.
            Choc z drugiej strony, ewolucja z zalozenia jest procesem trwajacym, a nie juz zakonczonym, wiec sama w sobie mowienie, ze cos jest wbrew ewolucji jest logicznie sprzeczne.
            • taki-sobie-nick Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 02.03.16, 22:57

              > Playboy to chyba podobna tresc, tylko podana na lepszym talerzu.
              > (mowie podobno, bo dawno nie czytalem).

              Tak sobie tłumacz. W artykułach upokarzających i upadlających kobietę celuje wyłącznie CKM.


              >
              > Aha, w teoriach typu 'kobiety wola brutali'

              Mnie nie interesują teorie kobietologiczne ani psychologia ewolucyjna, o ile coś takiego faktycznie jest nauką, a nie wymysłami panów zatrutych własnym testosteronem.

              Chodzi mi o uwagi w rodzaju "kobiety wyciąga się z depresji za włosy" i zdjęcia typu: kobieta zestawiona jest z gumową lalą i do tejże lali upodobniona.
    • taki-sobie-nick Współczesna psychologia, czyli poradniki gazetowe 02.03.16, 22:48
      Mnie kwestia "facet otwarty vs. twardziel" przypomina casus aktora Olafa L., który popadł w depresję, roztył się monstrualnie (ponoć w wyniku depresji), a następnie spłodził książkę "Chłopaki NIECH płaczą".

      Z czego wynika, że opłaca się mówić o uczuciach. Różnych.
    • dodaj.do.zakladek Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 03.03.16, 10:05
      moim skromnym zdaniem najbliższy ideału ;) jest mężczyzna, który ma te wszystkie cechy odpowiednio wyważone. Nie pociągają mnie mężczyźni ani zbyt uczuciowi ani zbyt twardzi, a już na pewno nie macho. Tych omijam szerokim łukiem. 99% moich związków rozpadało się przez brak komunikacji.
    • czoklitka Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 03.03.16, 10:22
      co się nie pojawiają takie watki, to można odnieść wrażenie, ze ich autorzy - tyle pisząc i to z pasją - zupełnie nic nie rozumieją.

      Nie znasz starej prawdy "co za dużo, to niezdrowo"?

      Ale żeby doszło do "akcji miłosnej" to obydwoje muszą wiedzieć o swoim zainteresowaniu.
    • mendiga Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 03.03.16, 10:58
      Myślę, że jak ludzie traktują siebie samych jak jakieś urządzenie, które należy odpowiednio zaprogramować i dostroić do kogoś czy czegoś, to to się musi skończyć porażką życiową.

      Po co w ogóle rozważać coś takiego? Przecież każdy, kto pisze takie porady, zdaje sobie sprawę z ich niekompletności. Artykuliki z prasy kolorowej nawet do podtarcia tyłka ani napalenia w piecu się nie nadają. Kto miałby się tym kierować i po co? Przecież to jest wyłącznie rozrywka.
      • kalllka Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 03.03.16, 11:16
        Fora to tez rozrywka. Jak widać na juskim poziomie. Moze dlatego / na niskim/ bo Na sile uprawiamy fora, pod czyjś gust., a z tym, ponoć dyskutowac się nie da.
        Dlatego tez dyskutuje się na sile.
        • kalllka Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 03.03.16, 11:23
          I jeszcze jedno, niski poziom pisaniny jest raczej wynikiem, odgornego manewrowania forami, wyłącznie pod dyktat reklamy. A ze poziom reklamy jest niski bo nastawiony wyłącznie na ilośc, która zapewniają tylko / ponoć/ kolorowi dostawcy z psychologicznych pisemek.

          Kropidło po prostu, pisze
          • mendiga Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 03.03.16, 11:30
            Jasne, ale forum to nie jest przekaz odgórny od redakcji (wiem, co powiesz, ale przyjmijmy na chwilę, że mam rację). Forum jest współtworzone przez ludzi niezaangażowanych w marketing. Leżąc na plaży, można czytywać sobie głupawe artykuliki upraszczające świat do 200 słów wydrukowanych na błyszczącym papierze, ale to nie znaczy, że jest to coś, co warto później rozważać na serio czy wręcz wcielać w życie.
      • kropidlo5 Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 05.03.16, 10:19
        Po co w ogóle rozważać coś takiego? Przecież każdy, kto pisze takie porady, zdaje sobie sprawę z ich niekompletności. Artykuliki z prasy kolorowej nawet do podtarcia tyłka ani napalenia w piecu się nie nadają. Kto miałby się tym kierować i po co? Przecież to jest wyłącznie rozrywka.



        Tak, zgadzam sie, ale tego tyle jest i to wychodzi poza porady, te rzeczy glosza w wywiadach i ksiazkach profesorowie psychiatrii czy seksuologii czesto.
        • taki-sobie-nick Właśnie tymi artykulikami kierowałeś się 05.03.16, 19:08
          kropidlo5 napisał:

          > Po co w ogóle rozważać coś takiego? Przecież każdy, kto pisze takie porady, zda
          > je sobie sprawę z ich niekompletności. Artykuliki z prasy kolorowej nawet do po
          > dtarcia tyłka ani napalenia w piecu się nie nadają.

          zakładając wątek.

          Wniosek? Jesteś trollem.
          • kropidlo5 Re: Właśnie tymi artykulikami kierowałeś się 06.03.16, 08:44
            To byl cytat to nie ja pisalem ieyginalniw
            • kropidlo5 Re: Właśnie tymi artykulikami kierowałeś się 06.03.16, 08:44
              Oryginalnie
            • taki-sobie-nick Re: Właśnie tymi artykulikami kierowałeś się 06.03.16, 19:26
              kropidlo5 napisał:

              > To byl cytat to nie ja pisalem ieyginalniw

              Wobec tego przepraszam i oczekuję odpowiedzi na ten post

              forum.gazeta.pl/forum/w,16,160511219,160511219,Czy_otwartosc_pD_M_sie_oplaca_.html
    • maly.jasio moja wiedza matematyczna konczy sie na: E = mc2 05.03.16, 11:59
      co to za formula to: pD/M ?

      bo moja wiedza matematyczna to konczy sie na: E = mc2
      - chociaz i tego nie rozumiem.

      a co do otwartosci - to nawet ksiedzu na spowiedzi troche sciemniam,
      bo do niektorych slabosci - to wstyd sie przyznac...
    • paco_lopez Re: Czy otwartosc pD/M sie oplaca? 06.03.16, 22:24
      Ja w tym sezonie sprawdzę. Będę się pytał wprost. Wyniki zapiszę.
Pełna wersja