ann.k
05.03.16, 22:57
Bo wy wszystko wiecie o facetach i kobietach ;)
Jestem po rozwodzie, od 2,5 roku z powrotem "na rynku". Umawiam się z różnymi facetami i zauważyłam jedną rzecz. Kiedyś ludzie się poznawali, spotykali, różnie się te relacje układały - czasami sprowadzały się tylko do seksu, czasami "chodzenie" po kilka czy kilkanaście miesięcy, ale zawsze kiedy układ przestawał odpowiadać, jedna albo druga strona inicjowała spotkanie, na którym mówiła, że to nie to i ludzie się rozstawali zazwyczaj w zgodzie.
Teraz kiedy zaczynam się z kimś spotykać, faceci po prostu znikają. Tzn. nagle któregoś dnia przestają pisać czy dzwonić, a na sms czy telefon po prostu nie odpowiadają, ewentualnie tak, że już wiadomo, że zawracasz głowę. Ja mam pecha i trafiam na samych takich niedojrzałych co nie potrafią powiedzieć, że było fajnie, dzięki, ale to nie to, czy to jakiś nowy sposób traktowania ludzi - nie pasuje mi, to odchodzę, wali mnie co sobie pomyśli?