Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci?

17.03.16, 19:51
Ostatnio zetknalem sie z tym terminem. Wedle tych, co je stworzyli, to rodzaj 'szalonej milosci' acz nie milosc. Cechy to obsesyjne zauroczenie druga osoba, niezalezne od woli, a takze nagly poczatek i nagly koniec. Cos w rodzaju epizodu manii w CMD.
Mozna sie spierac, czy to milosc czy choroba- bo objawy sa podobne- roznica jest taka, ze limerencja moze byc bez wzajemnosci (ale czy nie przeczy to idei nieodwzajemnionej milosci i nie jest wyidealizowana deifinicja milosci?). Przerazajace bardziej jest te nagle 'ustapienie'- z tego powodu podobno limerencja- wbrew pozorom- zle wrozy stalosci zwiazku.
Choc tez podobno moze pojawic sie w zwiazku- wobec osoby trzeciej.
Dosc sceptycznie do tego podchodze, choc widze u siebie takie sklonnosci- idealizowanie obiektu, upartosc gdy nie ma wzajemnosci, tendencje do obsesyjnego myslenia.
A i jeszcze jeden objaw charakterystyczny- ale znowu, nie wiem na ile to to, a na ile np neurotycznosc albo calkiem normalne zachowanie w stanie 'zakochania'- to jest analizowanie co zrobil, powiedzial ten ktos i nadmierna euforia, gdy jest to pozytywne- a dno emocjonalne, gdy jest obojetne/negatywne ( z tym, ze osoba w limerencji potrafi wyolbrzymiac w jedna i druga strone).
    • taki-sobie-nick Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 17.03.16, 20:31
      Mówi się upór, a nie "upartość".

      Ja tu widzę medykalizację (psychiatryzację?) wszelkich uczuć, które nie odpowiadają popkulturowej miłości. Ktoś kocha nie tak i psuje humor kolegom z pracy? Ojej, na pewno chory, ma się leczyć!

      Nie ma tego w każdym razie na żadnej poważnej stronie, ani polsko-, ani anglojęzycznej.
      • kropidlo5 Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 17.03.16, 21:18
        Limerence, artykulow mnostwo.
        • taki-sobie-nick Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 17.03.16, 22:03
          kropidlo5 napisał:

          > Limerence, artykulow mnostwo.

          Powiedziałam: na POWAŻNEJ stronie. Na przykład stronie jakiegoś Towarzystwa Psychiatrycznego. Nie jakichś tam stronkach nie wiadomo o czym.

          Pominąłeś pierwszy akapit mojej wypowiedzi. :-PPP
          • kropidlo5 Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 17.03.16, 22:11
            www.psychologytoday.com/blog/here-there-and-everywhere/201209/limerence-in-love-obsessed-or-both

            Wiki obszerny artykul i zrodla.
            • taki-sobie-nick Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 17.03.16, 22:19
              kropidlo5 napisał:

              > www.psychologytoday.com/blog/here-there-and-everywhere/201209/limerence-in-love-obsessed-or-both

              Trafiłam już wcześniej na tę stronę i nie uznałam jej za wiarygodną.

              Co to za jedni?

              Jaka szkoda, że nic o nich nie ma na stronie Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego.

              Wiesz, gazetkę "poświęconą temu, co nas najbardziej interesuje: nam samym" (nawet nie używają słowa "psychologia") to i ja mogę zacząć wydawać.
              • kropidlo5 Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 17.03.16, 22:32
                Aha, skoro Ty uznalas, to ja nie mam pytan, to po temacie;-)
                • taki-sobie-nick Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 17.03.16, 22:38
                  kropidlo5 napisał:

                  > Aha, skoro Ty uznalas, to ja nie mam pytan, to po temacie;-)

                  Ależ proszę bardzo, jeśli udowodnisz mi, że nie mam racji i jest to oficjalny periodyk amerykańskich psychologów/psychiatrów, chętnie dam się przekonać.

                  Niemniej na stronie Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego ich nie ma.
                  • kropidlo5 Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 18.03.16, 13:05
                    taki-sobie-nick napisała:

                    > kropidlo5 napisał:
                    >
                    > > Aha, skoro Ty uznalas, to ja nie mam pytan, to po temacie;-)
                    >
                    > Ależ proszę bardzo, jeśli udowodnisz mi, że nie mam racji i jest to oficjalny p
                    > eriodyk amerykańskich psychologów/psychiatrów, chętnie dam się przekonać.
                    >
                    > Niemniej na stronie Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego ich nie ma.

                    Wiesz na czym polega Twoj problem tutaj? Klasyczny przyklad uskrajnienia stanowiska drugiej osoby, by je latwiej zaatakowac. A nastepnie drugi wybieg, czyli przerzucenie ciezaru dowodu na druga strone. Czyli wmawiasz mi cos i zadasz, bym udowodnil, ze nie jest tak jak mi wmawiasz.
                    Ja nie powiedzialem nigdzie, ze to jest choroba zarejestrowana przez WHO czy nic podobnego, tylko ze czytalem o tym, ze ktos scharakteryzowal taki zespol objawow 'na pograniczu milosci' i odroznil go od 'prawdziwej milosci'.

                    Nie o terminy chodzi tutaj, to sprawa drugorzedna, nie wiem czemu zalezy ci, aby w zarodku zdusic dyskusje, czy to zlosliwosc, czy jakas wyjatkowa wybrednosc?

                    Mowie o fenomenie, po pierwsze o tym, ze takie silne zauroczenie tak nagle sie pojawia jak i znika- a po drugie- ze jest tak obsesyjne. Mowie tez, ze pasuje to do opisow klasycznego zakochania do szalenstwa, wzajemnego czy nie.

                    Ktos przezyl? Zna kogos, kto w to wpadl? Zakochania nie da sie zmierzyc matematycznie, ale z drugiej strony, aby ustalic, czy cos jest w miare standartowe czy wyjatkowe, trzeba jakies kryteria z grubsza ustalic.




    • taki-sobie-nick Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 17.03.16, 20:34
      kropidlo5 napisał:

      > Ostatnio zetknalem sie z tym terminem.

      Gdzie?


      Wedle tych

      Kogo mianowicie?

      , co je stworzyli

      Co stworzyli? Termin? Termin jest rodzaju męskiego, zatem "go stworzyli".

      , to rodzaj
      > 'szalonej milosci' acz nie milosc.

      Tobie się wyraźnie nudzi...
      • kropidlo5 Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 17.03.16, 21:21
        Pospiech, termin, pojecie
        • taki-sobie-nick Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 17.03.16, 22:04
          kropidlo5 napisał:

          > Pospiech, termin, pojecie

          ???
    • six_a Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 17.03.16, 20:38
      co to za humbug w ogóle jest? i jeszcze ktoś o tym czyta. janiemogę. a potem ospa party i inne zabobony.
      • kropidlo5 Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 17.03.16, 21:24
        No tez dopiero co sie z tym zetknalem i zdziwilem sie, jak duzo o tym jest.
        • six_a Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 17.03.16, 21:33
          ale o czym? o zauroczeniu? o szaleńczym zakochaniu? urodziłeś się wczoraj? to że nazwali to żetrędupęotrotuar nic nie zmienia.
          • kropidlo5 Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 17.03.16, 22:03
            Ja tego nie wymyslilem.
            • taki-sobie-nick Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 17.03.16, 22:11
              kropidlo5 napisał:

              > Ja tego nie wymyslilem.

              Tylko jakieś inne osoby? No i co z tego?

              Chcesz, wymyślę jakieś zaburzenie psychiczne.

              Podobno twórca ADHD przyznał się jakiś czas temu, że je wymyślił.

              No i okazało się, że jednak nie ma ADHD, są niewychowane smarkacze.
    • czoklitka Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 17.03.16, 21:45
      Czytujesz Tele Tydzień?

      Jejku, nadmierna euforia, analizy, idealizowanie, obsesyjne wręcz myślenie, dodaj jeszcze do tego brak apetytu i snu i masz zwykłe objawy zakochania tak naprawdę.
      • kropidlo5 Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 17.03.16, 22:07
        Tez dosc sceptycznie to widze, nie obwiniaj mnie za to, ze ktos stworzyl takie cos.
        • taki-sobie-nick Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 17.03.16, 22:11
          kropidlo5 napisał:

          > Tez dosc sceptycznie to widze, nie obwiniaj mnie za to, ze ktos

          A kto?


          stworzyl takie
          > cos.
        • czoklitka Re: Kto slyszal o limerencji- fanatycznej milosci 20.03.16, 20:56
          Nie obwiniam wcale!
Pełna wersja