moj narzeczony nie chce seksu

IP: *.158.243.222.Dial1.Chicago1.Level3.net 24.09.04, 02:09
Nie wiem, czy szukam pomocy. Ciekawi mnie, czy inne dziewczyny tez maja
podobny problem. Bo dla mnie jest to problem. Moj mezczyzna, z ktorym jestem
od ponad dwoch lat, zwykle nie ma ochoty na seks. I tak bylo od poczatku. To
ja zawsze inicjuje nasze zblizenia, mowie mu, jaka mam na niego ochote, jak
bardzo go pragne, zaczynam go piescic. Jesli dopisze mi szczescie, pokochamy
sie przez 15 min. i to najczesciej w pozycji na jezdzca (czyli ja wykonuje
cala robote). Czasem po prostu pieszcze go ustami i na tym sie
nasz "stosunek" konczy. Nie wiem, czy w ciagu tych dwoch lat on zainicjowal
zblizenia wiecej niz piec razy. On twierdzi, ze seks nie jest najwazniejszy
w zwiazku. I ja sie zgadzam, dodaje tylko, ze jest bardzo wazny. Owszem,
rozmawialam z nim kilkakrotnie. Mowi, ze ma duzo pracy (to prawda), ze jest
zmeczony, ze wieczorem po prostu chce mnie przytulic, objac mocno i tak
zasnac. Ostatnio zawzielam sie i czekam. Nic nie robie, nic nie mowie. To
juz trzy tygodnie. Kochamy sie i wkrotce bedzie nasz slub. Rozstanie nie
wchodzi w rachube. Nie moge bez niego zyc.
    • Gość: Jozef Zawadzki Jestemn prawie pewny ze wiem o co chodzi. IP: *.gazeta.pl / *.org 24.09.04, 02:22
      Moja kolezanka miala identyczna sytulacje. Niestety zorietowala sie o co chodzi
      dopiero 9 lat po slubie i po 2 dzieci. Jej maz lubi facetow znacznie bardziej
      niz tylko toleruje kobiete, czyli jego zone, w celu ukrycia przed swiatem
      swojego homoseksualizmu. Jesi twoj facet nie ma z 60 lat to zapewniam cie ze
      niechec do seksu jest bardzo nienormala.
      • Gość: a Re: Jestemn prawie pewny ze wiem o co chodzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 07:19
        Poczytaj sobie to forum.Może ci pomoże? forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?
        f=15128
        • Gość: a poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 07:21
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15128
    • Gość: alpepe zastanów się albo nad rozstaniem, albo nad IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 08:06
      KOCHANKIEM!!!
    • niedzwiedzica_sousie no way 24.09.04, 09:49
      ja bym takiego faceta zostawiła
      sorry wodzu
      • Gość: baba Re: no way IP: *.acn.waw.pl 24.09.04, 13:04

        Ne dobraliscie sie temperamentami, zawsze beda problemy.
        Moze pojdzcie do jakiegos seksuologa, pewne sprawy inaczej wyglada od strony
        faceta, a inaczej od Twojej.

        Facet najprawdopodobniej nie chce sie przytulac, bo traktuje to jako
        zobowiazanie do bzykania- gdybyc wyraznie zaznaczyla, ze chcesz sie TYLKO
        przytulic, to byc moze robilby to chetniej.

        Jesli nie, to cos z nim powaznie nie tak, nie tylko niskie libido, ktore po
        prostu...wystepuje i wiele z tym zrobic nie mozna.
        Innym rozwiazanie jest danie sobie wiecej czasu przed slubem.
        Zycze powodzenia
        • Gość: . A czytalas jej post? IP: *.mad.east.verizon.net 24.09.04, 13:30
          Ze cois takiego napisalas?:

          Facet najprawdopodobniej nie chce sie przytulac, bo traktuje to jako
          zobowiazanie do bzykania- gdybyc wyraznie zaznaczyla, ze chcesz sie TYLKO
          przytulic, to byc moze robilby to chetniej.

          • Gość: baba Re: A czytalas jej post? IP: *.acn.waw.pl 26.09.04, 13:00

            Czytalam, i stad ta sugestia.
            Mamy po prostu inna optyke.
      • borsuczyca Re: no way 24.09.04, 15:15
        i miałabyś cholerną rację, po jakimś czasie żadne namowy nie będą skutkowały i
        albo zęby w ścianę, albo..., ona go teraz nie zostawi, ale ślub to bym na jej
        miejscu odłożyła na święty nigdy, czyli aż zmądrzeję ..., oj jak ja wiem co
        piszę:), szkoda kaski na ślub i rozwód ...
    • Gość: virtuallady Re: moj narzeczony nie chce seksu IP: *.vline.pl 24.09.04, 10:49
      Dziwna sprawa.. młody mężczyzna nie chce się kochać?

      No, ale przecież nie wszyscy muszą uwielbiać seks.. też mam kumpla, który
      kiedyś mi się zwierzył, że za seksem nie przepada.. ( trochę to dziwne, ale
      rózni są ludzie..)
      • Gość: brzęczyszczykiewic Re: moj narzeczony nie chce seksu IP: 80.53.160.* 24.09.04, 13:06
        A ja mam 35 lat i też nie chcę seksu i na dodatek jestem prawiczkiem nie miałem
        zadnej kobiety jestem ciemnym wysokim brunetem mam dobre wyksztalcenie i przez
        takie landzenie pozbylem się skłonnosci do seksu i nie rozpaczam
    • Gość: margie Re: moj narzeczony nie chce seksu IP: *.kcp.pl / 213.241.45.* 24.09.04, 11:11
      trafilas na faceta z serii zimna ryba... po prostu nie potrzebuje duzo.. Ja bym
      oszlala, jakby przez 3 tygodnie facet sie nie kochal ze mna, albo zaczelabym
      podejrzewac, ze ma kogos na boku!!!! Inicjowanie to inna sprawa, sa faceci, co
      lubia, jak kobieta zaczyna, ale to nie implikuje czestotliwosci. Moj np lubi,
      jak ja zaczynam, ale kochamy sie prawie codziennie i to nie 15 minut:))Zastanow
      sie, jak to bedzie dalej, jesli macie inny temperament, to moga sie pojawic
      powazne problemy......
    • prncesa Re: moj narzeczony nie chce seksu 24.09.04, 11:52
      miałam podobny problem, z tym że mój eks zasłaniał sie wiarą i mówił że po
      slubie. Okazało sie że to tylko wymówka, bo po prostu był impotentem...
      • Gość: megan Re: moj narzeczony nie chce seksu IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 24.09.04, 17:37
        miałam podobny problem, niestety popełniłam błąd i wyszłam za tego człowieka,
        kochaliśmy się z częstotliwościa raz na pół roku, zaczął wmawiać mi ze to moja
        wina, że to ja jestem zinmą kobietą, niestety na początku również w to
        uwierzyłam - kochałam go. Moę Cie zapewnić, że to niestety on był do niczego -
        sprawdziłam to:)))). A Tobie radzę bardzo poważnie zastanowić się nad tym
        ślubem, bardzo poważnie.
        Powodzenia
    • Gość: Facet Re: moj narzeczony nie chce seksu IP: *.pl 24.09.04, 23:02
      Co wy wygadujecie ? jaki homoseksualista, jaki impotent ? :) ja mam tak samo z
      moją dziewczyną, wiem o tym dobrze - ona zawsze wszystko inicjuje, ja nigdy. A
      to z jednego prostego względu - kiedy ja coś próbuję zainicjować, w 90%
      przypadków słyszę "niee", no to skoro "niee" to "niee", nie będę się pchał tam
      gdzie mnie nie chcą; czekam aż jej się zachce, aż coś zainicjuje, wtedy ją
      obsłużę. Przy tym układ najczęściej jest taki, że ona kończy wcześniej niż ja,
      a po wszystkim traci zupełną ochotę na kontynuację (drażni ją dotyk) więc i dla
      mnie się wszystko kończy. W taki prosty sposób, w ciągu 4 lat bycia razem
      odczłowieczyliśmy seks - ale nie żałuję. Kocham ją pomimo wszystko i nie chcę
      jej zdradzać, więc w razie czego mam swoją rękę - bo napastować seksualnie jej
      nie będę, a problemy w życiu bywają z drugiej strony większe i zawsze znajdą
      się ciekawsze tematy do rozmowy. Zapamiętaj sobie tę opcję - nie inicjuję, bo z
      góry wiem, co usłyszę.
    • Gość: YokoOno Re: moj narzeczony nie chce seksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 23:12
      Mój Boże, jak Ci wspólczuję. Nie wiesz co tracisz dziewczyno! Udany seks z
      mężczyzną, którego się kocha nie może się równać z NICZYM NA ŚWIECIE!!!
    • wojtow Re: moj narzeczony nie chce seksu 25.09.04, 08:21
      Hm... obawiam się że ten typ chyba już tak ma :( może udaj się z nim do
      seksuologa bo to raczej nie jest normalne, szczególnie w przypadku facetów.
    • Gość: Anik Re: moj narzeczony nie chce seksu IP: *.aster.pl 25.09.04, 11:57
      Może rzeczywiście ma po prostu dużo mniejszy temperament.
      Ze mną i z moim facetem jest z kolei tak, że na początku nie mogliśmy się od
      siebie oderwać - on potrafił mnie zmolestować :) do bzykania 5 razy w ciągu
      dnia.
      Po 3 latach związku kochamy się średno raz na tydzień i to zwykle ja zaczynam.
      On jest oczywiście bardzo chętny do tego, bym częściej pieściła go oralnie lub
      ręką ale czasem na tym właśnie się kończy. Wkurza mnie taka sytuacja. On
      twierdzi, że to przez jego pracę i intensywny styl życia, że jest zmęczony
      etc... fakt, pracę ma bardzo męczącą:( Ale ja też mam swoje potrzeby.

      No i sama nie wiem co gorsze...
      • Gość: tete Re: moj narzeczony nie chce seksu IP: w3cache.* / *.2-0.pl 25.09.04, 20:41
        Może jestem prostakiem ale gość trochę nietypowy. Jakoś nie kleją mi się
        wymówki ciężką pracą.
        jeśli chcesz sprawdzić czy homo - patrz jak reaguje na facetów
        jeśli podejrzewasz impotencję lub jakieś traumy typu nieudany 1-szy raz - pytaj
        lekarza (jeśli nie masz wiejskiej moralności)
        jeśli ma jakąś - no cóż tak źle chyba nie jest?
        jeśli ma jedynie słabe libido - polecam czosnek, wysiłek fizyczny itd :-)
        No i mówiąc szczerze przejrzałbym jeśli to możliwe jego komp. Lepsza odrobina
        szpiegostwa niż spaprane życie. Bzykanie jest bardzo fajne nie ma co zaniżać
        statystyk :-)))
        • Gość: .................. Re: moj narzeczony nie chce seksu IP: *.dialup.sprint-canada.net 25.09.04, 21:52
          Nie chce seksu? To jego strata. Najwidoczniej nie chce bo nie moze.
          Nie znam ciebie, ale wydaje mi sie, ze z czasem bedziesz sie
          rozgladac i znajdziesz czlowieka ktory bedzie chcial, ktory bedzie
          ciebie zadawalal, ku obopolnej waszej przyjemnosci. Nie sadze, ze
          bedziesz chciala i mogla walczyc ze swoja natura przez reszte
          zycia. Zyje sie w koncu raz. Zyje sie nie po to by cierpiec (z
          wyboru?)
        • Gość: Anik Re: moj narzeczony nie chce seksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 22:22
          Heh, komp już dawno zinwigilowany, to samo z komórą, papierami...
          OK, ktoś może powiedzieć że to żałosne, że to ścibskie etc. ale mnie to zwisa -
          już raz, dzięki temu, że "coś mnie tknęło" i zajrzałam do niewinnie
          wyglądającej szuflady - oszczędziłam sobie babrania się w pseudozwiązku z
          pewnym gnojkiem.
          Nie sądzę aby mój obecny mężczyzna mnie zdradzał - to po prostu nie ten typ.
          Gdyby miał kogoś, nie umiałby mnie oszukiwać.
          Jednak jestem realistką i wiem, że nigdy niczego na 100% nie można być pewnym,
          dlatego wolę być po prostu czasem trochę bardziej dociekliwa.
          • Gość: tete Re: moj narzeczony nie chce seksu IP: w3cache.* / *.2-0.pl 25.09.04, 22:42
            Ja pisałem do izuni...
            A propos izunia piszesz ze Stanów jak widzę. Może to Mormon?
            • Gość: tete Re: moj narzeczony nie chce seksu IP: w3cache.* / *.2-0.pl 25.09.04, 22:52
              No ale Ani tez odpowiem.
              Na początku kilka razy dziennie a po 3 latach raz/tydzień to wszystko w normie.
              Z wiekiem będzie jeszcze rzadziej. A poza tym, jeśli ma dobra pracę i
              perspektywy zarabiania więcej niż do tej pory to tym bardziej normalne.
              Zarabniać dużo jest może nawet fajniejniż dużo bzykac. Powiedziałbym nawet
              jest to mądrzejsze, dojrzalsze czy perspektywiczne jak kto woli. Jak sobie
              kupisz dom, furę czy wyjedziesz to wszyscy widzą i zazdroszczą. A jak kochasz
              się 1/tydzień zamiast 3 to kogo to obchodzi?
              • Gość: .................. Re: moj narzeczony nie chce seksu IP: *.dialup.sprint-canada.net 26.09.04, 00:52
                Wszyscy? Mnie malo (raczej wcale) obchodzi czyjas fura czy w czym
                kto mieszka, co je, czym sra itp. Zyje dla siebie w koncu, nie po
                to by komus czegos zazdroscic, i nic nie robie na pokaz, by ktos mi
                czegos zazdroscil. Przyjemnosc z bzykania tez mam dla siebie jak i
                mojej partnerki(jest wiec nasza wspolna). Nigdy bym nie chcial zeby
                nadmiar pracy z wyboru czy koniecznosci byl przeszkoda i zabieral
                tymsamym przyjemnosc seksu. Wole by wszystkie sprawy, obowiazki (w tym
                lozkowe) byly poustawiane proporcjonalnie, a nie na bakier, co
                moze zarazem naruszyc caly system wspolzycia dwojga ludzi, jak tez
                na zawsze zabrac lub zamknac ich droge do wspolnego szczescia. W tym
                przypadku seks jak moge myslec jest istotna sprawa dla autorki tego
                watku, co jest normalna i zrozumiala sprawa. Dobrze by bylo, by jej
                partner wzial to powaznie do swojej glowy i potrafil to rowniez
                zrozumiec, nie tylko dla swojego dobra, ale i dla dobra kobiety z
                ktora jest ( moze bardziej by pasowalo powiedziec w tym przypadku -
                ona chce z nim byc).
                • Gość: tete Re: moj narzeczony nie chce seksu IP: w3cache.* / *.2-0.pl 26.09.04, 14:45
                  No tak tak. Chciałem tylko powiedzieć, że w pewnym wieku budzi się potrzeba
                  namacalnego sukcesu. może to być jakieś dobro materialne, wyniki sportowe,
                  wrażenia turystyczne (podróże), osiągnięcia w medytacji itd. I to może być
                  ważniejsze niż trwanie w młodzieńczej fascynacji sexem. Pomijam utratę walorów
                  bo jak sądzę obecnych tu kobiet to jeszcze nie dotyczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja