centymetry
20.03.16, 10:02
Mamy z mężem od kilku lat taki problem, że on chciałby się móc do mnie móc przytulić, kiedy ma na to ochotę, a ja nie lubię, kiedy on to robi, gdyż mnie to budzi i nie mogę wtedy spać. Mąż twierdzi, że po to jest jedno łóżko, żeby się właśnie móc przytulić, kiedy ma się na to ochotę i że większość małżeństw sypia pod jedną kołdrą, a nie pod dwiema, jak my (my sypiamy pod dwiema, również z mojej inicjatywy). Mi się wydaje, że u różnych par jest różnie, zależnie od potrzeb. Stąd moje pytanie: Czy Wy sypiacie pod jedną kołdrą, czy pod dwiema i czy jest tu ktoś, komu podobnie jak mi przeszkadza spanie przytulonym w nocy?