Gość: gosia2222
IP: 213.17.193.*
24.09.04, 10:48
Niestety tak jest i oprócz tego jestem w 9 miesiącu ciąży, nie mam z kim o
tym pogadć bo przeprowadziłam sie do niego z innej miejscowaości. Nie wiem
juz co mam robic nic nie skutkuje, nie odzywam sie do niego, wybucham i go
perzezywam przy tym płacząc. Wczoraj była kolejna sprzeczka, poprosiłam go o
coś a on mi odpowiedział "co mnie to" i dolej oglądał jakieś głupoty w tv.
Nic mi nie pomaga w domu twierdzi że jezeli siedze cały dzień to moge
wszystko porobić, nierozumie że jest mi ciążko np. poodkurzać, za kazdym
razem jak chce zeby to zrobił to jest nowa awantura. Na szczęście nie bijemy
sie (jeszcze tego brakowało). Nie zdaje siobie sprawy go co to jest ciąża.
Nie mam siły macie może jakaś dobrą metode? Pomożcie.