Nienawidzę świąt!

25.03.16, 18:47
Krótko i na temat, z tej racji, że jestem jedynaczką i ... wszyscy spotykają się wówczas ze swoim rodzeństwem, w domu jest gwarno i wesoło, a ja jestem smutna. Wprawdzie mam rodziców, do których jeżdżę co swięta z mężem i dziećmi, ale coraz bardziej martwi mnie przyszłość, kiedy ich nie będzie...Nikomu się na to nie skarżę, bo rodzice są bardzo wrażliwi i nie chcę obarczać ich swoim problemem a mąż to nigdy nie narzekał - wprost przeciwnie. Sam ma 3 rodzeństwa ( które mieszka daleko), ale jakoś nie garnie się, żeby z nimi się częściej spotykać, mój tata też ciągle powtarza jak mu nie było za fajnie z dziewięciorgiem rodzeństwa (walczył stale o jedzenie), a mama ( też nie narzeka, bo ich było 4). Ja natomiast strasznie to przeżywam i popadam w depresję, bo nie mogę nic w tej sprawie zrobić, a czuję się nieszczęśliwa. My mamy tylko 2 dzieci, a zawsze marzyłam o wielkiej rodzinie. Do tej pory nie pogodziłam się z myślą, że mąż kategorycznie nie zgadza się na 3. Ostatnio mi powiedział, że tak naprawdę to zostałby przy jednym, gdybym tak nie naciskała, choć oczywiście kocha dwójkę. Nikt z moich najbliższych nie rozumie mojej sytuacji a ja gryzę się z tym co raz bardziej.
    • mendiga Re: Nienawidzę świąt! 25.03.16, 18:58
      Bardzo ci współczuję. Rzeczywiście sytuacja nie do pozazdroszczenia. Tylko w łeb sobie palnąć. Gdybym nie miała rodzeństwa, chyba bym się powiesiła.

      To rzeczywiście coś koszmarnego - taki mąż, który myśli tylko o sobie, a nie o tym, że dzieci będą miały tylko siebie, jak wy pomrzecie w samotności; on opuszczony przez rodzinę, a ty sama jak palec, bo nie masz nikogo. Nikogo. To straszne.

      Nie dziwię się, że nienawidzisz Świąt. Rzeczywiście to coś potwornego siedzieć przy pustym stole nad poszarzałym jajkiem. Myślę, że twoja depresja jest w pełni uzasadniona. Więcej, dziwię się, że w ogóle masz siłę, by o tym pisać. Ja na twoim miejscu z rozpaczy chyba zjadłabym klawiaturę.
    • czoklitka Re: Nienawidzę świąt! 25.03.16, 19:16
      Rodzeństwo nie zawsze żyje ze sobą w zgodzie, skąd to założenie, ze byłoby super, czy to u ciebie czy u twoich dzieci.

      Też jestem jedynaczką i zostaję na święta sama, nigdzie nie muszę jechać, nikogo odwiedzać i już jest bosko. Tralalalala! :)

      Więcej optymizmu. ;)
      • znana.jako.ggigus Re: Nienawidzę świąt! 25.03.16, 19:56
        Właśnie, można robić, co się chce. Przecież to pełnia szczęścia. Wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem.
        • czoklitka Re: Nienawidzę świąt! 25.03.16, 20:00
          :)
          przynajmniej od czasu do czasu można poczuć się wolnym i mieć "rytuały" innych gdzieś głęboko. ;)
    • paco_lopez Re: Nienawidzę świąt! 25.03.16, 20:13
      No to tak się gryziesz a powodu brak. Też jestem jedynakiem. To ma plusy.
      • mariuszg2 Re: Nienawidzę świąt! 25.03.16, 20:23
        :) nie wiem jaki to ma związek (bycie jedynakiem do świąt) ale to dobrze widzieć plusy w obu beznadziejnych sytuacjach
        • znana.jako.ggigus Re: Nienawidzę świąt! 25.03.16, 21:26
          No wiesz, na jedynaku się skupiają rodzice prawie cały rok i jest wówczas fajnie. A tu bach, nagle albo dom pełen ludzi, albo trzeba jechać/iść do innych, gdzie się już nie jest centrum świata i nagle przestaje być fajnie. Kwestia przyzwyczajenia i okoliczności.
          • mariuszg2 Re: Nienawidzę świąt! 25.03.16, 21:44
            to miło być w centrum świata...jest w tym coś złego, że jest miło?
            PS jak Twój rower?
            • znana.jako.ggigus Re: Nienawidzę świąt! 25.03.16, 22:44
              Ależ nie, jest fajnie być w centrum świata. Chyba tylko gorzej, jeśli przez jakiś czas nie jesteś, a się przyzwyczaiłeś.
              Ja mam trzy rowery, wszystkie na chodzie:) (Efekt wyprowadzki i wypadku, dodam).
          • czoklitka Re: Nienawidzę świąt! 26.03.16, 11:36
            No właśnie, właśnie, i się dostosowywać jeszcze trzeba. Na przykład źreć ;) coś niezbyt smacznego. W ogóle jak można na śniadaniu wielkanocnym cokolwiek zjeść... tak z samego rana, ledwo po przebudzeniu już męczą.
    • molly_wither Re: Nienawidzę świąt! 25.03.16, 21:41
      Lubisz sobie komplikowac zycie. Gdyby ono skladalo sie tylko z samych swiat , to nawet bym cie zrozumiala. Ale ono jest bardziej skomplikowanie. Rodzenstwo liczne to radosc,ale i klopot.Dwoja w sam raz. Biorac pod uwage to, w jakim kierunku zmierza swiat, a loalnie nasz EEuropa optowalabym za nieposiadaniem w ogole dzieci. Swieta to tylko symbol, naprawde. Sztucznie rodmuchane imprezy.Ja sie ciesze po latach organizowania swiat w nerwach i zmeczeniu ,ze nie musze juz sie napinac. I dlatego pierwszy raz moge sobie pozwolic na siedzenie w necie wieczorem w Wielki Piatek i pisanie bzdur.
    • tulsa00 Re: Nienawidzę świąt! 26.03.16, 02:37
      Po co ci rodzenstwo? Masz meza, dzieci wiec ciesz sie zyciem I sama organizuj swieta swojej rodzinie, zeby bylo fajnie I panowala fajna atmosfera. Szczescie to nie ilosc ludzi przy stole ale jakosc kontaktow miedzy rodzina.
    • wicehrabia.julian Re: Nienawidzę świąt! 26.03.16, 19:45
      paralotniapar napisał(a):

      > My mamy tylko 2 dzieci, a zawsze marzył
      > am o wielkiej rodzinie. Do tej pory nie pogodziłam się z myślą, że mąż kategory
      > cznie nie zgadza się na 3. Ostatnio mi powiedział, że tak naprawdę to zostałby
      > przy jednym, gdybym tak nie naciskała, choć oczywiście kocha dwójkę. Nikt z moi
      > ch najbliższych nie rozumie mojej sytuacji a ja gryzę się z tym co raz bardziej
      > .

      typowy problem lęgnący się w głowie baby, która poważniejszych problemów nie ma
      • tulsa00 Re: Nienawidzę świąt! 27.03.16, 13:40
        Popieram
    • kura_wuja Re: Nienawidzę świąt! 26.03.16, 20:17
      Pacz Pani jaki rozrzutny! Pińcet zeta/ miesiac w bloto idzie.
    • sabriel Re: Nienawidzę świąt! 27.03.16, 16:00
      Matko, a ja nie cierpię tych rodzinnych, świątecznych spendów. A jedynaczką nie jestem. Męczy mnie to siedzenie przy jednym stole, wyżerka i rozmowy o polityce. Zazdroszcze ludziom którzy spędzają święta w inny niż tradycyjny sposób, np. wyjeżdzają w ciepłe kraje.
      Posiadanie rodzeństwa jeszcze niczego nie gwarantuje. Często drogi się rozchodzą, lub ludzie mimo pokrewieństwa nie dogadują się lub są skłóceni.
      • alpepe Re: Nienawidzę świąt! 02.04.16, 08:54
        A co to, jakiś przymus jest? Ja byłam na święta nad morzem, moi rodzice też, ale w innej w ogóle miejscowości. Super było.
    • majaa Re: Nienawidzę świąt! 30.03.16, 13:15
      Jak to w życiu... jeden żałuje, że nie ma, a inny żałuje, że ma... Naprawdę nie masz poważniejszych zmartwień? Jeśli wydaje Ci się, że gromada rodzeństwa to gwarancja rodzinnego szczęścia, to jesteś w dużym błędzie. Ja jak popatrzę wkoło na rodzeństwa "kochające się inaczej", to nie posiadam się z radości, że jestem jedynaczką.
      Masz dwójkę dzieci, więc ciesz się i spróbuj wychować je tak, żeby miały ze sobą dobry kontakt także w przyszłości. Chociaż gwarancji niestety nigdy mieć nie można, jak pokazują liczne przykłady.
    • wiarusik Re: Nienawidzę świąt! 30.03.16, 15:49
      odziedziczysz wszystko, super.
Pełna wersja