Szczyt oszczędzania

28.03.16, 15:22
Co jest dla was szczytem oszczednosci? Dla mnie uzycie tego samego kawalka nici do czyszczenia zebow kilkakrotnie.
    • zbyfauch Re: Szczyt oszczędzania 28.03.16, 15:36
      przez kilkusosbową rodzinę ...
      • zbyfauch Re: Szczyt oszczędzania 28.03.16, 15:37
        potem można zrobić bigos ...
    • kura_wuja Re: Szczyt oszczędzania 28.03.16, 17:03
      Usuniecie ciazy. Masz pojecie ile kosztuje utrzymanie bachorow?
    • evro44 Re: Szczyt oszczędzania 28.03.16, 18:23
      słyszałam o "wodnym recyklingu" (może coś pokręcę) tzn. wodę wypuszczaną przez pralkę zachowujemy w wannie, wybieramy ją wiaderkiem i wlewamy do muszli bo nie używamy spłuczki lub wykorzystujemy do mycia podłogi, samochodu itd.Drugi wariant to kąpiel raz w tygodniu z wykorzystaniem tej samej wody. Napuszcza się do wanny niedużo dla pierwszego np. najmłodszego a potem według ustalonej kolejności dolewa każdy następny (czteroosobowa rodzina). I jeszcze opcja z niespuszczaniem wody w toalecie po każdym skorzystaniu, chyba że jest coś mniej płynnego :). I to jest podejście proekologiczne...
      • taki-sobie-nick Re: Szczyt oszczędzania 28.03.16, 19:24
        evro44 napisał(a):

        > słyszałam o "wodnym recyklingu" (może coś pokręcę) tzn. wodę wypuszczaną przez
        > pralkę zachowujemy w wannie, wybieramy ją wiaderkiem i wlewamy do muszli bo nie
        > używamy spłuczki lub wykorzystujemy do mycia podłogi, samochodu itd.


        Jest coś takiego. Wbrew pozorom sensowne, chociaż upierdliwe w wykonaniu. Zwracam ci uwagę, że oszczędzamy i wodę, i forsę.


        Drugi wari
        > ant to kąpiel raz w tygodniu z wykorzystaniem tej samej wody. Napuszcza się do
        > wanny niedużo dla pierwszego np. najmłodszego a potem według ustalonej kolejnoś
        > ci dolewa każdy następny (czteroosobowa rodzina). I jeszcze opcja z niespuszcza
        > niem wody w toalecie po każdym skorzystaniu, chyba że jest coś mniej płynnego :
        > ). I to jest podejście proekologiczne...

        Drugie rozwiązanie mnie zadziwia. Znaczy na co dzień się nie myją czy tylko biorą prysznic?
        • evro44 Re: Szczyt oszczędzania 28.03.16, 19:44
          No co Ty. Prysznic to rozpusta, mówimy tu oszczędzaniu przez duże O ;)
          • taki-sobie-nick Re: Szczyt oszczędzania 28.03.16, 20:00
            evro44 napisał(a):

            > No co Ty. Prysznic to rozpusta, mówimy tu oszczędzaniu przez duże O ;)

            E tam, wedle mistrzów oszczędzania rozpusta to kąpiel. Zużywa się przy niej do 200 litrów wody, podczas gdy biorąc prysznic 30-80.
            • nelamela Re: Szczyt oszczędzania 28.03.16, 20:13
              Ostatnio rozmawiałam ze znajomym,który nie może znaleźć drugiej połówki.Pracuje na zadupiu,często nocuje tam bo mu się nie opłaca wracać do domu około 100km.Ale niedaleko jest małe miasteczko.No i mówię mu:moze tam się wybierz,jakiś pub,klub.Może tam kogoś spotkasz. Odpowiada....Eeee nie 15 km,spalę benzynę,samochód się niszczy....To dla mnie szczyt nawet nie oszczędności a sknerstwa i skąpstwa.No i wcale się już nie dziwię że nikogo nie może poznać.
            • evro44 Re: Szczyt oszczędzania 28.03.16, 20:18
              No tak ale policz 4 osoby po 50 l na łeb x 7 dni w tygodniu = 1400 a jedna kąpiel na tydzień 200 więc rachunek jest prosty a że trochę wali...
              • taki-sobie-nick Re: Szczyt oszczędzania 28.03.16, 20:48
                evro44 napisał(a):

                > No tak ale policz 4 osoby po 50 l na łeb x 7 dni w tygodniu = 1400 a jedna kąpiel> a tydzień 200 więc rachunek jest prosty a że trochę wali...

                A ile zużywają takie basenowe, co je trzeba w kółko włączać? Bo szperam po guglu i nie mogę znaleźć.

                Znalazłam za to opis takiego prysznica - urządzenie określono jako "wandaloodporne". :-P
          • znana.jako.ggigus Re: Szczyt oszczędzania 29.03.16, 09:20
            Przeciez nie trzeba brac codziennie prysznica.
            No chyba ze pracjesz na roli albo jestes gorniczka.

            A niespuszczanie wody jest praktykowane przez wielu ludzi, to oczywiste po kazdym siku tyle litrow wody idzie do kanalizacji. Np. Cameron Diaz.
    • bertrama Re: Szczyt oszczędzania 29.03.16, 08:38
      Szczytem oszczędności (czyt. skąpstwa) jest jedzenie przez moją szwagierkę na każdy posiłek ohydnej, rozgotowanej kaszy z odrobiną jabłka z dorobieniem sobie ideologii, że to chińska dieta rozgrzewająca. Dodam, że szwagierka będąc w gościach zawsze zawiesza dietę i opycha się np. sernikiem (którego sama nie piecze, bo jest dla niej zbyt wychładzający).
    • dodaj.do.zakladek Re: Szczyt oszczędzania 29.03.16, 09:24
      łapanie wody z pralki po praniu do wiader i używanie jej do drugiego prania.. tak robiła moja teściowa. Nie wiem czy nadal tak robi, bo już nie utrzymuję z nią kontaktów.
    • czoklitka Re: Szczyt oszczędzania 29.03.16, 13:49
      W sumie nie wiem... puścić "sygnał", żeby ktoś oddzwonił?
      Mnie się zdarza od czasu do czasu użyć tej samej ekspresówki do herbaty dwa razy.
    • nena20 Re: Szczyt oszczędzania 29.03.16, 21:56
      Zrobienie kawy do termosu aby 5 zl nie wydać.
      Sąsiadka zużywa wodę po praniu do kibelka a po płukaniu ziemniaków do podlewania kwiatów.
      Ostatnio ktoś zmuszał mnie abym dopiła sok ze szklanki zostało może 50ml.
      Może jeszcze dojadanie po dziecku.
      • taki-sobie-nick Re: Szczyt oszczędzania 29.03.16, 22:01

        > Sąsiadka zużywa wodę po praniu do kibelka a po płukaniu ziemniaków do podlewani
        > a kwiatów.

        Ale gdyby ktoś ci to zaproponował jako "nowoczesny i europejski recycling", to już nie byłoby takie śmieszne?



        > Ostatnio ktoś zmuszał mnie abym dopiła sok ze szklanki zostało może 50ml.

        Straszne. Przeżyłaś, jak widzę. Niektórzy dopijają i dojadają nie ze skąpstwa, ale zgodnie z zasadą "nie wyrzuca się świeżego jedzenia".


        > Może jeszcze dojadanie po dziecku.

        Jak wyżej.
      • tupolew71 Re: Szczyt oszczędzania 02.04.16, 18:37
        nie widzę obciachu w kawie z termosu. Ja jadąc w podróż biorę swój termos z kawą. Po to kupiłem kiedyś termos. Kawa z expresu, nie gorsza niż w barze. Ostatnio czytałem na necie, że woda po ziemniakach nadaje się też do zupy czy sosów, więc sąsiadka jest mądra. A zdziwiłabyś się ile jedzenia zabieraja na wakacje Holendrzy. Ich ulubiona forma wakacji to karawaning. Biorą między innym mnóstwo ziemniaków na frytki.
        • miau.weglowy Re: Szczyt oszczędzania 05.04.16, 17:47
          oczywiscie ze wode nalezy rozsadnie zuzywac powtornie
      • miau.weglowy Re: Szczyt oszczędzania 05.04.16, 17:46
        nena20 napisała:

        > Zrobienie kawy do termosu aby 5 zl nie wydać.
        > Sąsiadka zużywa wodę po praniu do kibelka a po płukaniu ziemniaków do podlewani
        > a kwiatów.
        > Ostatnio ktoś zmuszał mnie abym dopiła sok ze szklanki zostało może 50ml.
        > Może jeszcze dojadanie po dziecku.

        przeciez nikt nie chodzi do kawiarni z termosem kawy, nei przesadzaj
        dojadanie po dziecku dobrego obiadku jak najbardzej widze pozytywnie ;)
        natomiast zmuszanie do dopijania juz jest dosc surrealistyczne, tu sie zgadzam, sama to przezylam i kulturalnie nie skomentowalam, dopilam te kawe, ale nie mialam ochoty wiecej wizytowac tej osoby
      • tulsa00 Re: Szczyt oszczędzania 05.04.16, 20:04
        Ja robie kawe sama I biore do pracy, 5zl dziennie przez caly rok to jednak oszczednosc. Po drugie nikt mi nie zrobi takiej kawy jak ja sama, poczytaj sobie wypowiedzi pracownikow Starbucks jakie zasyfiale expresy maja.
    • obrotowy A znasz ten z papierem toaletowym ? 30.03.16, 08:23
      Jednakowoz ze wzgledu na jego niesmacznosc - nie podejmuje sie upubliczniania go...
      • molly_wither Re: A znasz ten z papierem toaletowym ? 30.03.16, 18:44
        Obrotowy,wal, tu sami swoi:)
    • wiktormarzena Re: Szczyt oszczędzania 01.04.16, 16:42
      jarek kuźniar przyszywa jeszcze tą nicią guziki w ubraniu....
      • molly_wither Re: Szczyt oszczędzania 01.04.16, 17:37
        Tylko bez nazwisk prosze.
        \
        wiktormarzena napisał:

        > jarek kuźniar przyszywa jeszcze tą nicią guziki w ubraniu....
    • tupolew71 Re: Szczyt oszczędzania 02.04.16, 18:32
      Znam przypadki używania gąbki zamiast papieru toaletowego.
      • molly_wither Re: Szczyt oszczędzania 02.04.16, 18:57
        Gdzie?
        tupolew71 napisał:

        > Znam przypadki używania gąbki zamiast papieru toaletowego.
    • ursyda Re: Szczyt oszczędzania 05.04.16, 16:37
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,72618380,72618380,Najbardziej_skapy_facet_ranking_.html#p72892384
      • molly_wither Re: Szczyt oszczędzania 05.04.16, 18:46
        I po co ten watek?
        ursyda napisała:

        > forum.gazeta.pl/forum/w,16,72618380,72618380,Najbardziej_skapy_facet_ranking_.html#p72892384
        • ursyda Re: Szczyt oszczędzania 08.04.16, 14:33
          Do poczytania o skąpcach i oszczędzaniu, bo ten zalinkowany wątek akurat jest śmieszny.
    • viridiana73 Re: Szczyt oszczędzania 05.04.16, 19:42
      Kupowanie raz w tygodniu dwóch bułek do podziału na czteroosobową rodzinę, resztę pieczywa stanowił chleb. Uzasadnienie: bułki są drogie, chleb wychodzi taniej.
      "Spacer" do sklepu położonego kilometr dalej po drożdże tańsze o 9 groszy, niż w sklepie koło domu.
      Włączanie świeczki w piecyku gazowym 2 razy w tygodniu. Niewłączenie tegoż piecyka dla gości będących przejazdem i chcących się odświeżyć po podróży.
      • tulsa00 Re: Szczyt oszczędzania 05.04.16, 20:08
        Ja nie kupuje wogole bulek bo sa drogie, chleb jest tanszy a pieczywo I tak nie jest zdrowe wiec po co wydawac na to kase wole kupic eco warzywa I owoce
        • znana.jako.ggigus Re: Szczyt oszczędzania 06.04.16, 12:39
          Taższe są bułki własnej roboty. I szybkie i proste.
      • taki-sobie-nick Re: Szczyt oszczędzania 05.04.16, 20:34
        viridiana73 napisał(a):

        > Kupowanie raz w tygodniu dwóch bułek do podziału na czteroosobową rodzinę, res
        > ztę pieczywa stanowił chleb. Uzasadnienie: bułki są drogie, chleb wychodzi tani
        > ej.

        Chleb wychodzi taniej... a ile zarabia osoba?
        • viridiana73 Re: Szczyt oszczędzania 06.04.16, 07:42
          Gdyby to była rodzina żyjąca z jednej pensji lub zasiłku, to nie śmiałabym tego podać jako przykładu chorobliwego oszczędzania. Rodzina 2+2, przyzwoicie zarabiające dwie osoby.
          • taki-sobie-nick Re: Szczyt oszczędzania 06.04.16, 18:57
            Gdyby to była rodzina żyjąca z jednej pensji lub zasiłku, to nie śmiałabym tego
            > podać jako przykładu chorobliwego oszczędzania. Rodzina 2+2, przyzwoicie zarab
            > iające dwie osoby.

            Przyzwoicie to circa ile?

            Może chcą oszczędzić albo gdzieś mają jakąś babcię, której niezbędna jest płatna opieka.
            • viridiana73 Re: Szczyt oszczędzania 06.04.16, 21:15
              Nie wiem ile, bo to z 10 lat temu było, ale na pewno więcej od nas. I nie, nie mieli chorej babci. Babcia miała własną DG i jeszcze im prezenty finansowe robiła. A ten wątek to chyba jest trochę z przymrużeniem oka, więc raczej nie podałam przykładów ludzi w skrajnej nędzy.
              • taki-sobie-nick Re: Szczyt oszczędzania 06.04.16, 22:06
                viridiana73 napisał(a):

                > Nie wiem ile, bo to z 10 lat temu było, ale na pewno więcej od nas.

                No wiesz, głupio mi pytać, ile wyście zarabiali, ale "więcej niż 1500" ma jednak inne znaczenie niż, powiedzmy, "więcej niż 8000". :-)


                I nie, nie
                > mieli chorej babci. Babcia miała własną DG

                Co miała??? Bo wychodzi mi tylko Dąbrowa Górnicza.


                i jeszcze im prezenty finansowe robi
                > ła. A ten wątek to chyba jest trochę z przymrużeniem oka, więc raczej nie podał
                > am przykładów ludzi w skrajnej nędzy.

                Tak się tylko pytam na zasadzie "a nuż mieli tajne wydatki, o których nie wiesz". :-)
                • viridiana73 Re: Szczyt oszczędzania 07.04.16, 16:01
                  Jesteś babeczką, czy facetem? Bo już się zastanawiam, czy się we mnie zakochałaś(łeś)? Dawno nikt mnie tak obsesyjnie nie osaczał:):)
                  • tulsa00 Re: Szczyt oszczędzania 07.04.16, 16:36
                    Ona/on tak wszystkich, jak 3 letnie dziecko. A dlaczego to? A dlaczego tamto?
                    • taki-sobie-nick Re: Szczyt oszczędzania 07.04.16, 18:17
                      tulsa00 napisał(a):

                      > Ona/on tak wszystkich, jak 3 letnie dziecko. A dlaczego to? A dlaczego tamto?

                      Może nie wiesz, ale pytanie "a dlaczego" świadczy o zainteresowaniu otaczającym światem, a nie jedynie własną d... To właśnie pytanie zadawali sobie naukowcy i odkrywcy. :-)

                  • six_a Re: Szczyt oszczędzania 07.04.16, 17:09
                    ciesz się, że byków nie robisz, bo jeszcze lekcję gramatyki i ortografii byś miała w gratisie;).
                    • viridiana73 Re: Szczyt oszczędzania 07.04.16, 18:18
                      Cóż... dzięki, dziewczyny(?), za rozwianie moich złudzeń:)
                  • taki-sobie-nick Re: Szczyt oszczędzania 07.04.16, 18:22
                    viridiana73 napisał(a):

                    > Jesteś babeczką, czy facetem? Bo już się zastanawiam, czy się we mnie zakochała
                    > ś(łeś)? Dawno nikt mnie tak obsesyjnie nie osaczał:):)

                    Ło matko, trzy pytania i obsesyjne osaczanie. :-PPP Uciekam, bo jeszcze się przestraszysz albo polecisz na skargę do adminów.

                    Usiłowałam ci tylko grzecznie wyjaśnić, że "więcej niż my" nic nie znaczy dla osób trzecich.

                    I pytałam, co to jest DG, bo nie znam tego skrótu.

                    Wczoraj zostałam przedstawicielką tajemniczych eurokratów (na forum Bez Granic), dzisiaj stalkerem. Jak widać, nie tylko prawica ma obsesje.

                    No dobrze już, dobrze, napij się melisy. :-P
                    • viridiana73 Re: Szczyt oszczędzania 07.04.16, 18:34
                      ..."zostałam przedstawicielką...

                      Czyli jednak babeczka! A powiedz mi, jesteś blondynką, czy brunetką? A co masz w tej chwili na sobie...?
                      • taki-sobie-nick Re: Szczyt oszczędzania 07.04.16, 20:37
                        viridiana73 napisał(a):

                        > ..."zostałam przedstawicielką...
                        >
                        > Czyli jednak babeczka! A powiedz mi, jesteś blondynką, czy brunetką? A co masz
                        > w tej chwili na sobie...?


                        Zastanawiam się, czy usiłujesz mnie naśladować i dać mi odczuć, jak cię okropnie wypytywałam, czy kpisz na zasadzie "poświęcę chwilę uwagi biednej samotnej sierotce, to się ucieszy, hahaha, jakie śmieszne".

                        • viridiana73 Re: Szczyt oszczędzania 07.04.16, 20:58
                          Mmm, nie denerwuj się! Może spróbuj dawać dwie torebki tej melisy na kubeczek:)
                          • taki-sobie-nick Re: Szczyt oszczędzania 07.04.16, 21:13
                            viridiana73 napisał(a):

                            > Mmm, nie denerwuj się! Może spróbuj dawać dwie torebki tej melisy na kubeczek:)

                            no, już wyszłam z siebie i stanęłam obok, co dalej?
                    • six_a Re: Szczyt oszczędzania 07.04.16, 19:13
                      działalność gospodarcza
    • zgred.polarny Re: Szczyt oszczędzania 08.04.16, 19:49
      Powtórne użycie tej samej prezerwatywy,po wypłukaniu jej pod kranem :?
    • kasia_mama_stasia Re: Szczyt oszczędzania 10.04.16, 17:25
      Zabieranie wlasnego alkoholu na imprezę np do klubu. Nie wiem zresztą czy jest to kwestia oszczędności czy buractwa.
      • taki-sobie-nick Re: Szczyt oszczędzania 10.04.16, 18:50
        kasia_mama_stasia napisał(a):

        > Zabieranie wlasnego alkoholu na imprezę np do klubu. Nie wiem zresztą czy jest
        > to kwestia oszczędności czy buractwa.

        Nie był to klub BYOB (Bring Your Own Bottle)?
        • taki-sobie-nick Re: Szczyt oszczędzania 10.04.16, 18:51
          taki-sobie-nick napisała:

          > kasia_mama_stasia napisał(a):
          >
          > > Zabieranie wlasnego alkoholu na imprezę np do klubu. Nie wiem zresztą czy
          > jest
          > > to kwestia oszczędności czy buractwa.

          Jeśli nie był to klub "przynieś własną flachę", to jednego i drugiego. To się niestety nie wyklucza. :-P
    • znana.jako.ggigus Re: Szczyt oszczędzania 10.04.16, 19:04
      Moja koleżanka zanim coś kupiła, np. dezodorant, sprawdzała cenę w wielu sklepach. Co było praktyczne dla otoczenia, bo ona zawsze wiedziała, co gdzie jest tańsze/droższe. Ale swego czasu sprawdzała cenę jakiegoś dezodorantu bodaj dwa tygodnie. Nie przesadzam, jeździłyśmy razem na zajęcia, więc wiedziałam wszystko z pierwszej ręki.
      Ja też jestem skąpa, wolę wypożyczać książki i DVD niż je kupować, rzadko chodzę jeść do restauracji (dwa że dobrze gotuję i jestem wegankę, co utrudnia wybór. A wegańsko można ugotowa wszystko). Piorę dopiero naprawdę brudne rzeczy, wieczorem zapalam jedno światło (bo lubię).
      • molly_wither Re: Szczyt oszczędzania 10.04.16, 19:10
        A jak sa ubrania nieswieze (np. po klikukrtnym iich ubraniu,ale nie zabrudzone) to tez nie pierzesz? Mialam taka kolezanke w podstawowce. Zawsze nieswiezo smierdziala, chociaz byla czysta. Raz ubrana bluzka skaldala i chwala do szafy, po miesiacu wyciagala no i ten zapaszek...
        • znana.jako.ggigus Re: Szczyt oszczędzania 10.04.16, 22:48
          Piorę wg uznania,są takie dni, że po jednym razie piorę. Al;e rzadko. Szkoda mi wody, energii. Czasem patrzę u znajomych - jeden dzień i fru do pralki. A koleżanką wkładała bluzkę do szafy, a ja bym wywietrzyła bluzkę.
    • tonik777 Re: Szczyt oszczędzania 13.04.16, 13:45
      Wysuszyć zużyty papier toaletowy i ponownie go użyć.
      • jatojagodnik Re: Szczyt oszczędzania 13.04.16, 14:45
        Niestety zdarza się to babciom opiekującym się wnukami - suszą pieluchy jednorazowe, lub podkłady higieniczne w okresie odpieluchowania. Przerobiłam temat :-/
    • lissa80 Re: Szczyt oszczędzania 15.04.16, 07:15
      Ze względów oszczędnościowych zrobić lazanie w zmywarce. Widziałem takie przypadki.
      • stokrotka_a Re: Szczyt oszczędzania 15.04.16, 09:17
        Mógłbyś podać ten przepis na lazanię ze zwymarki?
        • zbyfauch Re: Szczyt oszczędzania 15.04.16, 09:46
          stokrotka_a napisała:

          > Mógłbyś podać ten przepis na lazanię ze zwymarki?

          Przepis jest podobny do szarlotki z betoniarki.
      • znana.jako.ggigus Re: Szczyt oszczędzania 15.04.16, 10:06
        Urban legend
        • zbyfauch Re: Szczyt oszczędzania 15.04.16, 10:42
          znana.jako.ggigus napisała:

          > Urban legend

          Co jest legendą Urbana? Lasagne alla Spülmacchina?
          • znana.jako.ggigus Re: Szczyt oszczędzania 15.04.16, 11:48
            lasagne w zmywarce
Pełna wersja