Porozmawiajmy o czymś rzyciowym

06.04.16, 12:02
kto od zewnątrz ręka w górę.

deser.gazeta.pl/deser/1,111858,19868978,od-zewnatrz-czy-wewnatrz-to-jak-wieszasz-papier-toaletowy.html?v=1&pId=39300756&send-a=1#opinion39300756
    • znana.jako.ggigus Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 12:35
      Uff, od wewnątrz. Jestem gołąbkiem pokoju.
      A fakt - ludzie mi przewieszają papier, dominanci.
      • six_a Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 12:41
        moja mama tak wiesza. nie dość, że jej przewieszam za każdym razem, to jeszcze wywalam ten kawałek, który wycierał najpierw ścianę.
        • bialeem Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 12:44
          No nie? Do tego ZAWSZE od wewnątrz rozwija się za dużo!
          • six_a Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 13:05
            dokładnie. te wszystkie brednie o tarciu między ścianą a papierem i łatwiejszym rozwijaniu nie trzymają się nomen omen kupy;).
            pociągniesz taki wiszący przy ścianie i pół rolki trzeba nawijać z powrotem.
            • zawszekacperek Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 13:29
              Jeżeli brednie nie trzymają się kupy, to pół biedy.
              Gorzej, kiedy dotyczy to owsików.
              I to byłoby tyle w temacie Twojej glosy.:)

              Kacperek
              • six_a Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 13:34
                bardzo przepraszam, ale niektóre brednie trzymają się kupy.
                na przykład brednie smoleńskie.
        • znana.jako.ggigus Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 12:53
          Ty też należysz do sekty przewieszaczy!
          • six_a Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 13:04
            no w jakiejś sekcie być muszę. co to za życie bez sekty.
    • obrotowy oh ty w rzyci jedyna... 06.04.16, 12:57
      pisze, a milosci brak.
      • molly_wither Re: oh ty w rzyci jedyna... 06.04.16, 18:18
        Chyba watki pomyliłes. O seksie to na innym forum.
        obrotowy napisał:

        > pisze, a milosci brak.
        • obrotowy oh ty w rzyci jedyna... - przeciez Mlynarski 06.04.16, 18:48
          czyli sam Miszcz byl spiewal, ze Milosci w Rzyci mu brak...
          www.youtube.com/watch?v=TdnD8sARz94
          • doral2 Re: oh ty w rzyci jedyna... - przeciez Mlynarski 06.04.16, 19:41
            a wy nic tylko o rzyci i o rzyci...
            a gdzie problemy związane z prędkością światła, hę??
            • six_a Re: oh ty w rzyci jedyna... - przeciez Mlynarski 06.04.16, 19:58
              rolka pociągnięta za mocno osiąga właśnie prędkość światła. udowodnili to amerykańscy psychopaci.
              • alpepe Re: oh ty w rzyci jedyna... - przeciez Mlynarski 06.04.16, 20:47
                Trzeba mieć taką klapkę, to wtedy się tak nie da. Ja mam, muszę obczaić w historii zakupów na Amazonie, to się pochwalę, jaki hi tec trzyma mi papierek.
            • obrotowy bo... 07.04.16, 09:09
              doral2 napisała:
              > a wy nic tylko o rzyci i o rzyci...
              > a gdzie problemy związane z prędkością światła, hę??


              bo... 3miec prędkości światła to sie nie da
              - a rzyci to sie mozna.
    • dziala_nawalony Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 13:27
      od zewnatrz...u mnie oba warianty sa rownie praktyczne i nic nie ociera sie o sciane, uchwyt jest na szczycie wolnostojacej chromowanej azurowej 'wiezyczki' z miejscem na zapasowe cztery rolki w srodku. bardzo praktyczny lazienkowy mebelek, moja sie drze,bo czasem zostawiam tam gazete,..8)
      • fuzja-jadrowa Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 13:57
        > moja sie drze,bo czasem zostawiam tam gazete,..8)

        Nigdy nie zrozumiem, jak można chcieć poczytać podczas srania.
      • bialeem Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 14:12
        Kiedyś miałam pionowo. Takie coś z ikei odwróciłam bolcem do góry. Wtedy z kolei rozwijało się "do mnie" czyli było od wewnątrz tak jakby, ale jak było od zewnątrz, to rozwijało się samo tak, że wychodziło za drzwi.
    • alpepe Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 13:55
      Ja tam się już byłam wypowiedziałam, zhejtowali mnie na zdrowie, ale niech im.
      • piataziuta Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 14:17
        oceniono 39 razy, 29 na zielono
        co znaczy, 34 osoby oceniły pozytywnie twoją wypowiedź, a 5 negatywnie
        ostry hejt, nie ma co
        • alpepe Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 16:05
          na początku było inaczej.
      • molly_wither Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 18:17
        Az musze zajrzec, jak cie zlinczowali.
        alpepe napisała:

        > Ja tam się już byłam wypowiedziałam, zhejtowali mnie na zdrowie, ale niech im.
        >
        • molly_wither Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 18:25
          Z tym macaniem sciany to przesadzilas:)
          molly_wither napisał(a):

          > Az musze zajrzec, jak cie zlinczowali.
          > alpepe napisała:
          >
          > > Ja tam się już byłam wypowiedziałam, zhejtowali mnie na zdrowie, ale niec
          > h im.
          > >
          >
          >
          • alpepe Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 20:44
            nie, normalnie coś mnie bierze, jak to jest przylegające do kafelków i muszę macać, gdzie papier, albo odwijać. A tak, voila!
    • piataziuta Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 14:08
      ja od wewnątrz
      nie pasuje to do mnie
      • piataziuta Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 14:11
        albo po prostu jestem bardzo wyczilowanym pokojowo nastawionym człowiekiem
        papier toaletowy nie może się mylić
    • wez_sie ale 06.04.16, 14:22
      Ale po kupie czy siku?
      Ja czasami w ogole zapominam jak sie spiesze
      A jak mnie babcia wysadza to zawsze mokrymi husteczkami
      • six_a Re: ale 06.04.16, 15:05
        >A jak mnie babcia wysadza to zawsze mokrymi husteczkami

        chyba wypycha? wysadzać to można kamieniami.
    • kalllka Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 14:47
      widać ze twoimi przeciekami/ z wc/ nadal pare osób się interesuje., to test ?
      / rączkę w gore dałabym gdyby mi ramienia ,prewencyjnie, nie wykrecilo/
      • six_a Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 20:40
        tak, test. nie zdałaś. siadaj.
        • kalllka Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 07.04.16, 11:43
          Oj siksa siksa ty nadal wściekła jesteś i nie myślisz.,
          /dajesz się rolowac byle mieć popularność; na jak długo ci papieru wystarczy, koleżanko?/
          • six_a Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 07.04.16, 13:53
            jagto byle? popularność w dzisiejszych czasach cenniejsza od złota i miedzi.
            a co u ciebie nowego? algorytmy wszechświatowego spisku połamałaś czy dopiero zamierzasz?
    • wiarusik Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 14:59
      na zewnątrz.
      poza tym zwracam uwagę na mańkutów, których uważam trochę jak z defektem genetycznym.
      • znana.jako.ggigus Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 15:01
        Sam masz defekt, ty prawusie.
        • wiarusik Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 07.04.16, 18:00
          przynajmniej podcieram się prawą dłonią.
      • alpepe Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 16:06
        ja jestem mańkutką z urodzenia, rodzice zmusili mnie do używania prawej ręki, więc używam, ale jestem leworęczna i lewonożna, nie jestem pewna czy lewooczna.
        • wiarusik Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 07.04.16, 17:55
          widzę, że z twoimi rodzicami znalazłbym nić porozumienia :)
          • wiarusik Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 07.04.16, 17:59
            zawiązałbym*
            pieprzone frazeologizmy.
      • bialeem Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 21:45
        Hm. Miałam kiedyś dość zabawną sytuację z facetem mańkutem. Po pięciu latach mi uświadomił, że nim jest i to właśnie dzięki rolce papieru, która wisiała po prawej stronie i ją przez pięć lat złośliwie (jak myślałam) zdejmował. Jestem mało spostrzegawcza.
        • alpepe Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 07.04.16, 09:54
          Nie widziałaś go nigdy jedzącego?
          • znana.jako.ggigus Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 07.04.16, 20:33
            albo gestykulującego.
            • bialeem Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 08.04.16, 21:07
              Nie zwróciłam uwagi. Serio. Ja tak mam. Mieszkałam z nim prawie od początku. To jak człowiek je czy pisze czy z której strony trzyma myszkę (akurat po prawej) jest dla mnie tak kompletnie nieistotne, że gdyby nie ten cholerny papier, to bym i kolejne 10 lat nie zauważyła.
        • wiarusik Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 07.04.16, 17:58
          ciekawe ile jeszcze tajemnic w sobie skrywał ten fascynujący człowiek...
          • bialeem Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 08.04.16, 21:09
            Ojtam ojtam. Jestem pewna, że nie ma trzeciej ręki...
            <biale poszla sprawdzic>
            Ok. Nie ma.
    • molly_wither Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 18:16
      Temat do rzyci, czyli w sam raz. Oczywiscie do zewnatrz, ale brązowym do wewnatrz. Bo oszczędnam i uzywam ten sam kawalek dwa razy.
    • eat.clitoristwood Mam problemy z określeniem ... 06.04.16, 19:47
      Jak jęzor spływa po ścianie to jak jest?
      Bo u mnie wisi na zewnątrz.
      • six_a Re: Mam problemy z określeniem ... 06.04.16, 19:58
        dobrze jest.
        • alpepe Re: Mam problemy z określeniem ... 06.04.16, 20:46
          Jak po ścianie, to źle.
          • six_a Re: Mam problemy z określeniem ... 06.04.16, 20:48
            nie, u niego wisi na zewnątrz, czyli dalej od ściany, czyli dobrze.
            • six_a Re: Mam problemy z określeniem ... 06.04.16, 20:49
              nie żebym bywała czy coś.
    • kura_wuja Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 20:21
      Z butelka przynajmniej nie ma problemu gdzie wode nalac do wewnatz czy na zewnatrz.
      Oczywiscie, ze na zewnatrz. Do wewnatrz maja ci, ktorzy nie wiedza do czego sluzy srajtasma.
      • six_a Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 20:41
        eeem, z jaką butelką? kaczką?
        • kura_wuja Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 21:42
          pogadaj z Arabami, wyklaruja ci co i jak. Piaskiem przeciez sie nie podcieraja co nie?
          • six_a Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 21:51
            niestety, ale nie.
    • leanne_paul_piper Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 20:25
      W poprzedniej pracy ciągle przewieszałam, bo jakiś łoś, łosica raczej, ciągle wieszała od wewnątrz. A przecież wszyscy wiedzą, że papier rozwija się na zewnątrz. Teraz nie mam jak przewieszać, bo jest w zamkniętym pudełku, ale rozwija się w dobrym kierunku. A w domu w ogóle nie wieszam, bo kot się lubi bawić i potrafi rozwinąć całą rolkę. I jej jest wszystko jedno, czy od wewnątrz czy zewnątrz, rozwija się tak samo fajnie;).
      • six_a Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 20:47
        właśnie!
        chociaż moje jeszcze nigdy nie wpadły na to, że papierem się można bawić, ale to pewnie dlatego, że stoi, a nie wisi.
        z drugiej strony 11 lat zajęło jednemu narzyganie do buta (drugi jeszcze nie wynalazł rzygania do buta, tak więc cichosza), tak więc może gdzieś w 15 roku odkryje papier.
      • six_a Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 06.04.16, 20:51
        a oto niezbity dowód na słuszny zwis zewnętrzny papieru, jeden z miliarda (dowodów) oczywiście.

        https://swiatlazienek.com.pl/galerie/t/tiger-metropolitan-uchwy_47853.jpg
        • zonaonaa Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 07.04.16, 11:04
          Dokładnie tak zawieszam , czyli na zewnątrz. Jak jest odwrotnie to uparcie przewieszam z mamrotaniem pod nosem ;)
          • kalllka Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 07.04.16, 11:38
            Upór jest wskazany.
            /Łatwiej namierzyć upiora:/
        • znana.jako.ggigus Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 07.04.16, 13:47
          No ale też można w tym układzie zawiesieć papier do ściany.
          • six_a Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 07.04.16, 14:01
            można, ale jest to już kompletnie bez sensu. klapka ułatwia odrywanie i zapobiega rozwijaniu połowy rolki.

            w ogóle papier ciągnięty z góry ciągnie się z oporem i nie rozwija w nadmiarze. papier ciągnięty od dołu nie ma żadnych oporów przed rozwijaniem się na pół rolki mniej więcej.

            chyba doktorat z tego napiszę.
            • fuzja-jadrowa Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 08.04.16, 10:21
              > można, ale jest to już kompletnie bez sensu.

              No, powiedz to mojej mamie. Rolka duża, klapka ciężka, papier wieszany do ściany: ciągniesz, a tu ledwo idzie. Kończysz z pojedynczym listkiem papieru w dłoni. I tak siłujesz się przez pół godziny.
              • znana.jako.ggigus Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 08.04.16, 21:14
                E, nie przesadzaj.
                Ale koty bawiące się papierem jako wizja bardzo mi się spodobały.
                Psotniki.
                • obrotowy Apropo´s kota i papieru... 09.04.16, 13:25
                  znana.jako.ggigus napisała:
                  > Ale koty bawiące się papierem jako wizja bardzo mi się spodobały.

                  Jednego znajomego (kota) - pod nieobecnosc jego Pani - zamknalem w areszcie domowym,
                  czyli w lazience - na pol dnia.
                  Bo sobie na to zaluzyl - arogancja wobec mnie.
                  Z wsieklosci - zdarl rolke papieru toaletowego i porwal ja na drobne kawalki...
                  • znana.jako.ggigus Re: Apropo´s kota i papieru... 09.04.16, 13:44
                    Ciesz się, że Ci nigdzie nie nasikał.
                    To robiła kotka mojej siostry, gdy musiała spędzić czas u nas w domu i ja, moja mama tudzież pies nie spełnialiśmy jej życzeń.
    • czoklitka Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 07.04.16, 19:52
      od zewnątrz, bo bardziej mi się wtedy podoba.
      • zonaonaa Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 08.04.16, 08:39
        Właśnie, a z resztą co to za pomysły wieszać inaczej i szarpać się ze stawiającą opór rolką :)
        • dziala_nawalony Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 08.04.16, 09:13
          zonaonaa napisała:

          > Właśnie, a z resztą co to za pomysły wieszać inaczej i szarpać się ze stawiając
          > ą opór rolką :)

          no racja,zauwazylem tez,ze te cholery maja wredny zwyczaj konczyc sie w malo komfortowym momencie!
          • alpepe Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 08.04.16, 10:02
            nie mam tego problemu, obok mam pojemnik z zapasem co najmniej jednej rolki, kupiony w tchibo!
            • zonaonaa Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 08.04.16, 11:16
              znaczy, że jak z czibo to fajniejszy?
              • alpepe Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 08.04.16, 22:00
                na pewno fajniejszy od braku pojemnika.
              • czoklitka Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 09.04.16, 08:42
                czibo jest fajne, tylko czibotki-kawki mi nie smakują
        • czoklitka Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 09.04.16, 08:45
          Luźne zwisy są fajniejsze, a nie takie ograniczone.

          No własnie, właśnie, siedzisz i się siłujesz.
    • paco_lopez Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 09.04.16, 23:08
      Mnie administracja by wy....ebała cóś podobnego.
    • mariuszg2 Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 11.04.16, 23:53
      oh sixus moja najmileńsza... nie zauważyłem, ze masz swój autorski wątek w tak ważkiej sprawie... przepraszam, ze nie zabrałem głosu do tej pory ale nie mam nic ciekawego do napisania poza tym, że bez względu na bieg od, do, poza, przy i na zaś.... nie wyobrażam sobie życia bez papieru toaletowego oraz bieżącej wody....no i bez Pani rzecz jasna...
      • alpepe Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 12.04.16, 17:44
        i wielokropków
        • mariuszg2 Re: Porozmawiajmy o czymś rzyciowym 12.04.16, 22:21
          Alpi... jesteś na gorąco w centrum wydarzeń lajf... skomentuj proszę... o co tym Niemcom chodzi? ciągłe niepokoje społeczne, marsze i demonstracje.... anarchia antymerkelowska...nie najlepiej to wygląda z naszej stabilnej polskiej perspektywy prawa i sprawiedliwości... chinczycy im się nie podobają? imigranci? napawa mnie to lekiem o niepewną przyszłość unijnych dotacji dla Polski... czy widać jakąś nadzieję na powrót proeuropejskich myśli w społeczeństwie niemieckim?
Pełna wersja