zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka

08.04.16, 22:18
W cyklu kto ma gorzej:)
No nie zostawiłam, ale nie zareagowałam na czas. O jednym nie wiedziałam, że bogaty obłędnie, zresztą wtedy miałam zawód miłosny.
Czy znacie prawo Murphy'ego? Kiedy masz zawód miłosny, na Twojej drodze życiowej pojawi się interesujący mężczyzna. Ale zauważysz to za późno.
    • znana.jako.ggigus Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 08.04.16, 22:19
      Ale nad trzecim się zastanawiam, czy się nie odezwać niezobowiązująco. Może coś z tego będzie. Dam znać.
      • eat.clitoristwood Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 08.04.16, 23:13
        znana.jako.ggigus napisała:

        > Ale nad trzecim się zastanawiam, czy się nie odezwać niezobowiązująco. Może coś
        > z tego będzie. Dam znać.


        A co z biedakiem? O nim milczysz.
        • znana.jako.ggigus Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 09.04.16, 11:01
          Biedak przestał się liczyć w moim życiu i to nie z powodu pieniędzy. Jestem szlachetną idealistką.
    • ola766 Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 08.04.16, 23:20
      Ja zostawiłam różnych swoich narzeczonych i wszyscy teraz robią kariery i pieniądze. A dwóch nawet jest tak bogatych, ze nie mają i nigdy nie mieli kredytów:) (Matko, jaki znak czasu)
      I męża tez zostawiłam wyszedłszy z jedną walizką (i pudłem z książkami), wiec się nie przejmuj.
      W ogóle jakos tak wychodziło, że jak kogoś zostawiałam to mu się znienacka zawodowo-finansowe raje otwierały, zaczęłam się zastanawiać, czy to nie moja przypadłość osobnicza.
      A, ja kariery ani pieniędzy nie robię, nie wiedzieć czemu.
      • ola766 Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 08.04.16, 23:25
        Właściwie to mogłabym się jakoś zareklamować.
        Umów się ze mną, ja Cię porzucę i W KOŃCU ZACZNIESZ ZARABIAĆ!
        Tylko nie wiem jak to rozliczać, procent od dochodu, dywidenda, ryczałt?
        • znana.jako.ggigus Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 09.04.16, 11:00
          Dobry pomysł. Może póki co umowa o pracę?
          rozbawiłaś mnie nieziemsko:)))
    • zeberdee28 Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 08.04.16, 23:38
      Ty giggus w mężczyznach możesz przebierać:) Tylko się musisz tego nauczyć.
      • znana.jako.ggigus Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 09.04.16, 10:59
        Dzięki.
        Masz jakieś wskazówki dla początkujących? Bo wiesz, czas płynie.
    • alpepe Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 08.04.16, 23:54
      Ja nawet nie zostawiłam ani jednego bogacza dla biedaka...
      Ale za to zastanawiam się, czy nie rozpocząć kariery wróżki, bo ostatnio znów moje ciało duchowe się bez pudła łączy z universum.
      • znana.jako.ggigus Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 09.04.16, 10:58
        Wróżysz na odległość? Uzależnienie od wróżek to u mnie rodzinne, dawno nie byłam u wróżki.
        Ostatnia wróżka, co mojemu ojcu mówiła, to wszystko się sprawdzało, u mnie chrzani i pitoli.
        • alpepe Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 09.04.16, 21:45
          Nie wiem, nigdy nie próbowałam, ale miewam okresy takie prorocze. Dziś np. stałam w Kauflandzie i patrzyłam na sałatki i się zastanawiałam, czy nie wziąć i którą, aczkolwiek nigdy czegoś takiego nie kupuję. Okazuje się, że moje dziecko chciało, bym kupiła sałatkę z mięsem, czego nigdy nie robię, stąd moje zakłopotanie. W ubiegłym roku wyśniłam śmierć znajomej, kiedy jeszcze rokowania były niezłe. Ostatnio wprawiam się w tarocie i mam zgryz, bo okazuje się, że u mnie wychodzi to bardzo dosłownie, ostatnio widziałam podróż faceta i śmierć, okazało się, że serwisant do nas nie przyleci, bo mu dziadek umarł, a ja tu już robiłam nie wiadomo jakie interpretacje, więc to może być dla mnie łatwe, ale wiesz ggiguska, to wszystko tak z przymrużeniem oka.
          • znana.jako.ggigus Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 10.04.16, 13:29
            Jesteś dobra!
            Taką intuicję też mam, no czasem. Pamiętam np. że kiedy pierwszy raz zobaczyłam zwiastun z filmem z Jennifer Lawrence (nie widziałam go zresztą) przypadkowo w kinie, spojrzałam na nią i pomyślałam, że to będzie gwiazda Hollywood. A dopiero potem była sławna:)

            Jak można się wprawiać w tarocie? Masz jakąś książkę?
            Wiadomo że ja też z przymrużeniem oka. Przed laty byłam u wróżki, polecanej przez koleżankę i też połowa pasowała i połowa nie. Wiesz gdybym brała to b. serio, to bym o tym nie pisała.
            Ale z moim ojcem tak było - co się zdarzyło w rodzinie, to on prawie zawsze - no tak, Halinka mówiła o tym, spodziewałem się. Po jego śmierci poszłam też do Halinki, ale nie da rady.
            • alpepe Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 10.04.16, 17:01
              idź sobie na tarotorakel, znajdziesz w google.Tarotów do wyboru, do koloru.
              • znana.jako.ggigus Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 10.04.16, 17:53
                E to od dawna robię:) Myślałam, że jesteż poważną czarownicą.
                Ale fakt - to zadziwiające że pierwszy tarot (polecam facade freereading) wykazuje niezwykłą precyzję.
                • alpepe Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 11.04.16, 13:27
                  Nie, no, coś ty, jak to pogodzić niby z byciem wyznania rzymsko-katolickiego?
                  • stokrotka_a Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 11.04.16, 13:41
                    No właśnie, jak? Niedawno przeczytałam, że niejaki reżyser Krauze (gorliwy wyznawca żydowskiego boga) kazał sobie stawiać tarota i wychodziła mu za każdym razem karta śmierci. Zastanawiwm się więc, jakimi ścieżkami chodzi mózg Krauzego, który obok religii katolickiej uprawia wiarę w inny zabobon gorszego sortu.
                    • znana.jako.ggigus Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 11.04.16, 22:13
                      Przecież katolicy ciągle wykonują szpagaty ideologiczne, jak np. przy procedurze unieważnienia małżeństwa. Zapewne tarot to katolicka, mistyczna praktyka.
    • czoklitka Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 09.04.16, 08:40
      Najgorzej jest wtedy, kiedy nie zdaje się sobie sprawy, że komuś wpadło się w oko, cały czas się myśli, ze ktoś jest po prostu miły, a gdy się człowiek zorientuje, gdy pojawi się jakiś impuls i coś tknie, po czym myśli się już inaczej, to jest już po ptokach.
      • znana.jako.ggigus Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 09.04.16, 10:56
        Dokładnie tak jest! Czoklitko, kolejny raz chylę czoła.
        • czoklitka Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 09.04.16, 15:28
          Ale jest w tym coś, nie? :)

          Zawstydzasz mnie ;) ;*
          • znana.jako.ggigus Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 09.04.16, 15:31
            Jest, jest, serio. Traci się jakoś naturalną lekkość w kontaktach, pojawia się jakieś oczekiwanie, myślenie życzeniowe i to jest najgorsze.
            Nie zawstydzam, tylko szczerze piszę, jeśli ktoś coś świetnie ujął.
            • czoklitka Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 09.04.16, 15:42
              No i nie od ręki można pozbyć się tego myślenia, ono nie trwa tylko jednego dnia, a szkoda.


      • liisa.valo Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 16.04.16, 15:51
        No, właśnie, to jest problem.
        Podobnie jak w drugą stronę, kiedy ktoś ci wpada w oko i jesteś dla niego nadzwyczaj miła, a koleś nic nie jarzy :P
        • znana.jako.ggigus Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 16.04.16, 18:44
          No to wtedy najczęściej nie ma obustronnego afektu:)
          To też się zdarza, niestety. Dwa razy się starałam, robiłam różne rzeczy i nic.
          • czoklitka Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 16.04.16, 19:08
            Ja nie robiłam, raczej staram się być obojętna i taka jak zwykle. W byciu zbytnio miłym do nieswojego chłopa jest jakiś rodzaj nachalności, tak jakoś mi się to kojarzy.
            • liisa.valo Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 16.04.16, 20:38
              Dla mnie nachalność to ganianie za gościem i narzucanie się. Ja bywałam miła jak już sam przylazł :P
              • czoklitka Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 16.04.16, 20:59
                no własnie bycie zbytnio miłym jest już dla mnie jakąś formą narzucania się. Zresztą osobiście nie sądzę, że facet nie zauważy, że ktoś się zrobił do niego nadzwyczaj miły. Myślę, ze każdy by zauważył, a jeśli n to nie reaguje, to może udaje, że nie widzi, bo nie ma ochoty wchodzić w znajomość głębiej.
                :PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                • liisa.valo Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 16.04.16, 21:59
                  Powiem ci tak: mojego obecnego adorowałam w podobny sposób przez 1,5 roku. Nie reagował, więc dałam sobie spokój i go olewałam. Po kilku miesiącach w ramach noworocznych postanowień wywaliłam kawę na ławę i się okazało, że on biedny się nie połapał. Ale on generalnie jest mało domyślny: w życiu się niczego nie domyślił na podstawie aluzji, czasem sam z siebie wpada na genialny pomysł.
                  • czoklitka Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 16.04.16, 22:14
                    A on ciebie też adorował, tylko myślał, że jego uczucie jest jednostronne, czy nic nie robił?


                    • liisa.valo Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 16.04.16, 22:45
                      On podobno dawał do zrozumienia :) czego ja nie widziałam.
                      Cóż, widocznie trafiły na siebie dwie pierdoły pod tym względem.
                      • czoklitka Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 16.04.16, 23:17
                        :)
                        dobre, fajne. :)


    • gocha033 Tos Ty w czepku urodzona... 09.04.16, 15:55
      Niektore tu (nie)uprzejmie donosza, ze nawet uczciwi biedacy ich nie chca...

      A nieuczciwi bogaci - jesli juz - to tylko na bara bara.
      • znana.jako.ggigus Re: Tos Ty w czepku urodzona... 09.04.16, 16:47
        Jak widać, nie jestem jakoś uprzywilejowana przez los. No nie tak, jakbym chciała:)
    • kasia_mama_stasia Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 10.04.16, 17:16
      U mnie coś podobnego. Ale nie żałuję :)
      • znana.jako.ggigus Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 10.04.16, 17:53
        Nigdy nie wiadomo, co by było gdyby...
        • derff Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 11.04.16, 09:08
          To już dawno zostało skwitowane przysłowiem: Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
          Gdyby Kurski nie wymyslił "dziadka z wermachtu "to wszystko byłoby inaczej. Kaczyński nie zostałby prezydentem , nie byloby katastrofy(zamachu) itd itd
          • znana.jako.ggigus Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 11.04.16, 10:08
            no wiesz, moze to jest Twoje Motto. co czlowiek, to inne Motto.
            Ale co ma Kurski wspolnego z przegapionymi bogaczami w moim zyciu...? albo prezydentura Kaczynskiego? Albo wypadek w Smolensku...???
          • smutas13 Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 15.04.16, 20:51
            derff napisał:

            To już dawno zostało skwitowane przysłowiem: Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.

            Andrzej Poniedzielski doszedł do innego wniosku:
            "Jak się nie ma co się lubi, to nie lubi się i tego co się ma".
            • kura_wuja Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 15.04.16, 22:56
              Ja zas doszedlem do wniosku, ze "Jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi czego sie nie ma".
              • ola766 Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 15.04.16, 23:10
                Czasem bywa i tak, że jak się nie ma co się lubi, to na wszelki wypadek i dla bezpieczeństwa psychicznego nie lubi się tego czego się nie ma.
                • kura_wuja Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 15.04.16, 23:24
                  A czy nie jest tak, ze jest to sytuacja ktora powoduje inspiracje do wysilku aby miec to, czego sie nie ma? No nie jest? Sama powiedz.
                  • znana.jako.ggigus Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 16.04.16, 10:29
                    Wtrącę się - i tu masz rację.
                  • ola766 Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 16.04.16, 23:16
                    Serio? Różnie przecież bywa. Mało jest frustratów, psów ogrodnika i zwykłych tchórzy z nikłym poczuciem własnej wartosci?
                    Ale tak, masz racje , świat byłby lepszy, gdyby ludzie korzystali z inspiracji i dokonywali wysiłków. Niestety tak nie jest, ja np. teraz zamiast odpalać lekcję rosyjskiego/ćwiczyć mięsnie Kegla/rozwiązywać problem głodu na świecie - zastanawiam się, czy nie iść na stację po piwo.
                    P.S. Skąd wzięło sie powiedzenie " jak pies ogrodnika"? Ktoś wie???
    • viviene Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 11.04.16, 17:42
      Jak się ma kasę fiskalną zamiast serca to się ma dylematy :)
    • kura_wuja Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 14.04.16, 10:23
      Ja zostawilem dwie bogaczki. Z jedna niby mialo cos wyjsc jeszcze w liceum ale sie nie kleilo, wiec sie rozstalismy. Dzisiaj jej sie calkiem dobrze wiedzie ale z tego co wiem szczesliwa nie jest. Druga juz byla bardzo dobrze ustawiona finansowo kiedy ja poznalem i wiedzialem o tym. Ale coz, los chcial jednak inaczej. Obecnie ona zamieszkuje z dwoma kotami.
      • znana.jako.ggigus Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 14.04.16, 12:07
        Moze ta druga ma pana dochodzacego? Jak to mowi przyslowie - sprzataczka na stale, a mezczyzna dochodzacy.
    • mariuszg2 Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 14.04.16, 12:55
      znana.jako.ggigus napisała:

      > Czy znacie prawo Murphy'ego? Kiedy masz zawód miłosny, na Twojej drodze życiowe
      > j pojawi się interesujący mężczyzna. Ale zauważysz to za późno.

      hm..... może nie powinnaś stosować praw homoseksualistów do budowania poprawnych relacji z mężczyznami... nie wiem...jakbyś coś więcej chciała się w temacie dowiedzieć w połączeniu z warsztatami praktycznymi jestem wolny dziś wieczorem... co prawda mam nadwerężony system immunologiczny ale zwalam to na karb przesilenia wiosennego ... no i oczywiście mam dobre środki leczniczo-wzmacniająco-uodparniające... ;)
      • znana.jako.ggigus Re: zostawiłam trzech bogaczy dla biedaka 16.04.16, 10:28
        Reguły rządzące światem, odkryte obojętnie przez kogo, odnoszą się do wszystkich.
        Dziś wieczorem nie dam rady. Muszę nadal błądzić w ciemności niewiedzy, no chyba że mi udzielisz wyjaśnień pisemnych na forum.
        Jak nie przegapiać...? Po fakcie zawsze jestem mądra. I widzę te wszystkie inne kobiety, które a to klucze strategicznie zostawią, a to pomocy w naprawie roweru/samochodu/pralki, albo na imprezie umiejętnie osaczą. No że strategicznie z sukcesem zagadają niektóre, to nawet nie wspomnę.
        Systemem odporności się nie przejmuj, jestem cyklistką całoroczną i rzadko kiedy coś się mnie ima.
Pełna wersja