czy umiałybyście zaufać facetowi...

11.04.16, 22:46
który korzystał z usług prostytutki... tej samej... dwa razy
Był wtedy wolny, nie był w związku... był kilka lat po rozwodzie... Kobieta była młodsza niż jego dziecko... Z wypowiedzi zrozumiałam, że był nią zauroczony... Powiedział mi o tym dwukrotnym incydencie, bo jak stwierdził chciał być wobec mnie uczciwy... Wg mnie nie do końca o to chodziło. Był pod wpływem alkoholu i zachował się jak gó...arz... Opowiadał o niej z zafascynowaniem w głosie. Napisał nawet jej komentarz (podobno poprosiła go o to). Ponieważ nie dawało mi to spokoju, pokazał mi ją. Oczywiście to już się więcej nie zdarzyło. Znamy się od roku. Tamto spotkanie z nią było ok. rok temu, przed poznaniem mnie. Teraz jedzie na narty do miejscowości, gdzie ona oferuje usługi. Tamte dwa spotkania też miały miejsce, gdy był na nartach. Ja nie umiem chyba sobie z tym poradzić... Mówi, że rozumie moje obawy ale nigdy nie zdradził kobiety z którą jest w związku... Ze mną ostatnio nie miał ochoty uprawiać sexu z powodów osobistych ale słyszałam od niego "Co zamierzam ze sobą zrobić żeby w lecie z godnością wyjść na plażę?" - oczywiście pół żartem pół serio... Nie wiem ale a nie umiem chyba zaufać... Czy to ze mną jest coś nie tak? Myślę, że mimo zapewnień mnie, że nie zdradza zamierza się z nią spotkać...nie wiem czy na seks czy nie ale spotka się
    • czoklitka Re: czy umiałybyście zaufać facetowi... 11.04.16, 22:52
      Co zamierzam ze sobą zrobić żeby w lecie z godnością wyjść na plażę?" to miało dotyczyć jego, czy ciebie?
      • jagoda_74 Re: czy umiałybyście zaufać facetowi... 11.04.16, 23:27
        To było pytanie skierowane do mnie - "Co zamierzam zrobić żeby z godnością wyjść w lecie na plażę?" Przytyłam przez rok 6 kg. Jestem niska mam 160 cm. Pytanie było żartem (podobno kobiety na wiosnę robią sobie postanowienia, zaczynają diety, żeby móc wyjść z godnością na plażę), które miało mnie zmobilizować do zrzucenia wagi...
        • czoklitka Re: czy umiałybyście zaufać facetowi... 11.04.16, 23:43
          On nawet pytania nie umie zadać. Wal go dziewczyno.
        • varia1 Re: czy umiałybyście zaufać facetowi... 13.04.16, 13:22
          "Co zamierzam zrobić żeby z godnością wyjść w lecie na plażę?"
          "zamierzam kupić jeszcze bardziej wycięty kostium żeby chłopaki widzieli że mi w biust poszło", a panu bym podziękowała, on nie z uczciwości opowiedział ci o dwóch wizytach u prostytutki, która go fascynuje, tylko po to żebyś była zazdrosna i zmotywowana do pełnienia służby
          tyle w temacie
    • obrotowy znaczy - na pewno ma dobry gust. 11.04.16, 22:52
      skoro spotkal sie z nia dwa razy - to znaczy docenia jej profesjonalizm/urode...

      a moze nawet sie lekko podkochal ?

      - tylko po cco ,. do hollery, Ci o tym muvi ?
      • jagoda_74 Re: znaczy - na pewno ma dobry gust. 11.04.16, 23:40
        myślę, że był zauroczony nią, sposób w jaki się o niej wypowiadał świadczył o tym że doceniał ją jako kobietę... "zna dwa języki, ma apartament, jest odważna, nie interesuje ją co inni o niej myślą... a poza tym kto jest gorszą prostytutką - ona nimfomanka czy żona która jest z mężem tylko dla kasy i ma kochanków?", tak o niej się wypowiadał...to mnie niepokoi
        • paco_lopez Re: znaczy - na pewno ma dobry gust. 12.04.16, 15:51
          Był sam . To że ci to opowiedział jest nieprawdopodobne.
        • obrotowy Re: znaczy - na pewno ma dobry gust. 13.04.16, 15:19
          jagoda_74 napisała:
          a poza tym kto jest gorszą prostytutką - ona nimfomanka, czy żona która jest z mężem tylko dla kasy... tak o niej się wypowiadał...to mnie niepokoi


          no napewno gorsza (prostytutka) jest wtedy zona - tyle, ze ja bym tego narzeczonej raczej glosno tego nie mowil...
    • znana.jako.ggigus Re: czy umiałybyście zaufać facetowi... 11.04.16, 23:01
      Teraz za późno na letnie wyjście z godnością, ale idź pójść na siłownię. Ładne, umięśnione chłopaki, oglądające sobie umięśnioen, ładne brzuchy i pokazujące sixpacki, będą Cię ogólnie stymulować.
      Lato 2017 będzie Twoje.
      No i musisz lepiej trollować. Tak bardziej z sensem.
    • gyubal_wahazar Re: czy umiałybyście zaufać facetowi... 11.04.16, 23:11
      "Co zamierzam ze sobą zrobić żeby w lecie z godnością wyjść na plażę?"

      Co Cię skłania do spędzania czasu z tą umysłową dafnią ?
    • mariuszg2 Re: czy umiałybyście zaufać facetowi... 11.04.16, 23:24
      wqurfiają mnie te trzykropki... o te właśnie.... te "...." w sensie .... to forum zmienia ludzi... sam kiedyś ich nadużywałem... nadal to robię...ale wiem, że to nie jest normalne... nie będę z tym walczył ani leczył... podziwiam i szanuję ludzi, którzy muszą lub nie to oglądać, patrzeć na to, czytać a nawet kontestować.... to obrzydliwe....

      w kwietniu na narty? nawet w wysokich alpach już śnieg schodzi i lodowce się cofają... co to za prostytutki? we filetowe łatki i zawijają sreberka?
      • dodaj.do.zakladek Re: czy umiałybyście zaufać facetowi... 13.04.16, 07:25
        trzy kropki są fajne... to pauza w wypowiedzi... wypowiedź jest bardziej przejrzysta... przy okazji daje łatwiej wczuć się w wypowiedź autora... pod warunkiem, że się wie jak się te trzy kropki odczytuje :P
      • anus-hka Re: czy umiałybyście zaufać facetowi... 13.04.16, 21:44
        Może stok igielit oferuje...:-P
    • derff Re: czy umiałybyście zaufać facetowi... 12.04.16, 09:26
      Jesli jest dobrym narciarzem, czyli jeżdzi do "zabicia" to mowy nie ma o sexie. Nie da rady.
      A tak" by the way" żona to też rodzaj prostytutki tylko najdroższa ze wszystkich
    • perfum [...] 12.04.16, 14:07
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ada.lovelace Re: czy umiałybyście zaufać facetowi... 12.04.16, 14:41
      Gdzie w Polsce jeździ się na narty w połowie kwietnia?

      Ale zakładając, że to prawda: jeśli chodzi mu o narty, to mógłby wybrać miejscowość, w której ta pani przypadkowo nie mieszka. Tekst o tym co zamierzasz - poniżej krytyki. Takie szczegóły jak sypianie z prostytutkami to są szczegóły które można (i trzeba) bez szkody dla związku zachowywać dla siebie.
    • ola766 Re: czy umiałybyście zaufać facetowi... 12.04.16, 15:12
      Po wuj opowiadać aktualnej dziewczynie, że kiedyś W OGÓLE korzystało się z usług prostytutki? I to z takimi szczegółami? I jechać na narty tam gdzie owa kurtyzana akurat przebywa, z zamiarem spotkania się z nią? I informować o tym swoją dziewczynę?

      Powinnaś nie czekając go rzucić , bo jest debilem.
      • taki-sobie-nick Re: czy umiałybyście zaufać facetowi... 12.04.16, 19:29
        ola766 napisał(a):

        >
        > Powinnaś nie czekając go rzucić , bo jest debilem.

        Żeby tylko debilem.
        • ola766 Re: czy umiałybyście zaufać facetowi... 12.04.16, 22:30
          Półgłówkiem? Niedorozwojem intelektualnym? Niedorozwojem emocjonalnym? Dupkiem żerującym uczuciowo na autorce?
          Uciesz moje serce i coś dopowiedz:)
          • taki-sobie-nick Re: czy umiałybyście zaufać facetowi... 13.04.16, 21:45
            ola766 napisał(a):

            > Półgłówkiem? (...)
            > Uciesz moje serce i coś dopowiedz:)

            Zmartwię twoje serce i poproszę cię uprzejmie o zaprzestanie używania słowa niedorozwój. Jest ono obraźliwe wobec osób naprawdę niepełnosprawnych intelektualnie.

            A pan jest skrajnym egocentrykiem.
    • paco_lopez Re: czy umiałybyście zaufać facetowi... 12.04.16, 15:49
      Ostro nie musiałaś dążyć. A materiał kruchy.
      • crazy_stupid_love Re: czy umiałybyście zaufać facetowi... 12.04.16, 21:56
        Ja bym go rzucila. Oszust.
        Ile jest wart facet "zakochany" w prostytutce?
        Duzo starszy. Pewnie jestes w jej wieku. Jak sie zestarzejesz to znajdzie inna.
        Znajdz jakiegos przystojniaka i sie zakochaj.
        • obrotowy wez je nie strasz. 13.04.16, 15:56
          crazy_stupid_love napisała:
          > Znajdz jakiegos przystojniaka i sie zakochaj.

          Wez jej nie strasz - bo jeszcze tak zrobi, a klient nie odwzajemni uczuc
          i znowu bedzie dramat na foro.
    • dodaj.do.zakladek Re: czy umiałybyście zaufać facetowi... 13.04.16, 07:21
      wg tego jak opisujesz jego zachowanie jest jakiś odpychający.
Pełna wersja