jagoda56
28.04.16, 18:49
Od kilku miesięcy pracuję w sklepie z męską odzieżą. Kilku facetów przychodzi na pogawędki. Chwalą mi się zegarkiem za 2,5 tys. Kurtkami za 2 tys. Dla to dziwne, bo jestem skromna. Mimo tego, że mnie stać na nowe rzeczy, to kupuję w Lumpeksach. W ogóle mnie nie kręcą drogie rzeczy. Nawet moja zmienniczka facetowi dogryzła, że jak go stać to niech kupuje. Jeden mnie podrywa i pyta, jak wygląda n nowej drogiej rzeczy.
Co myślicie o takich facetach?