skandal towarzyski

04.05.16, 15:09
Piszę do was, drodzy forumowicze, gdyż albowiem dużo mam roboty.

Razem z mym ukochanym, używamy w stosunku siebie, pieszczotliwie, łagodnych epitetów.
Są to żarty. Ostatnio na imprezie, w przypływie miłości oraz irytacji, zwróciłam się tak do misia. I teraz okazało się, że jeden ze znajomych opowiada innym w te i nazad, że nie mam do ukochanego szacunku.
Jak żyć?

Postaliście sobie w korkach w majóweczkę, żeby palić grilla w deszczową pogodę?
Jak było?
    • piataziuta Re: skandal towarzyski 04.05.16, 16:08
      a jak napiszę, że chadzam do spożywczaka bez majtek, to zabawi mnie ktoś rozmową?
      • wiarusik Re: skandal towarzyski 04.05.16, 23:03
        wytężam węch
      • fuzja-jadrowa Re: skandal towarzyski 05.05.16, 12:08
        Do spożywczaka mi się nie zdarzyło, ale po domu zawsze chodzę bez majtek. Albo z całkiem gołą dupą, jak jest ciepło, albo w długiej spódnicy i wysokich skarpetach, jak jest zimno.
    • alpepe Re: skandal towarzyski 04.05.16, 16:17
      Łajzo, co to płacze? Albo zmień epitety, albo zmień towarzystwo. A czemu chadzasz bez majtek? Wszystkie mokre na kaloryferze?
      • alpepe Re: skandal towarzyski 04.05.16, 16:18
        za, zjadłam za przed płacze!
      • piataziuta Re: skandal towarzyski 04.05.16, 16:31
        O właśnie, łajzo, też do niego mawiam.
        Zmieniłam już epitety na potrzeby spotkań towarzyskich. Zaczęłam mówić "misiu"/"kochanie", aż się niedobrze robi. Koleżanka od razu zareagowała "to wy się jednak kochacie? ":/

        Chadzam po domu bez majtek, bo mi tak wygodnie, a do sklepu nie chce mi się specjalnie zakładać.

        Co robisz dzisiaj na obiad?
        • alpepe Re: skandal towarzyski 04.05.16, 17:06
          Ja słonko siedzę w domu i dziś były udka kurczaka odgrzewane, do tego ziemniaki i korniszonki, bo buraczki podeszły pleśnią i stwierdziłam, że wyrzucam.
          • piataziuta Re: skandal towarzyski 04.05.16, 17:15
            stwierdziłaś, że wyrzucasz?
            znaczy, że się zastanawiałaś?
            czyli nie wiesz, że jak jest nawet kropeczka pleśni na produkcie, to się go wyrzuca, bo pleśń czyli grzyb, wydziela do produktu toksyny, które są megarakotwórcze?
            • alpepe Re: skandal towarzyski 04.05.16, 21:36
              znaczy, że mam wzrok zniszczony przez intensywne czytanie i wpatrywanie się w różne monitory i nie byłam pewna tego, co widzę, a korniszonki się akurat skończyły, ale wywaliłam.
        • wiarusik Re: skandal towarzyski 04.05.16, 23:07
          jeszcze nie szedłem do sklepu bez bielizny. nie wiedziałem, że da się.
          • piataziuta Re: skandal towarzyski 05.05.16, 10:57
            no i widzisz ile się jeszcze musisz nauczyć o życiu?
            możesz spróbować, ale są dwa warunki:
            1) musisz umyć dupę przed wyjściem, żeby nie psuć powietrza w sklepie
            2) musisz założyć spodnie
            • wiarusik Re: skandal towarzyski 05.05.16, 21:26
              w dziale mięsnym i tak śmierdzi, skąd te przewrażliwienie? ;)
    • perfum lepiej nie pytaj... 04.05.16, 16:42
      piataziuta napisała:
      > Jak żyć?

      Lepiej nie zadawaj niebezpiecznych pytan.
      Premier na emigracji, Premierka - malo co wie, a Prezes szykuje zamach na Konstytute.

      _____________________
      Konstytuta = Prostytuta

      /Jozef Pilsudski/
      • piataziuta Re: lepiej nie pytaj... 04.05.16, 17:01
        weź mnie nie dręcz
        żyję w Polsce, więc moje życie jest dość przygnębiające, żeby nie skazywać się z własnej woli na przeżywanie tego co się teraz dzieje
        • perfum lepiej nie muv... 04.05.16, 17:25
          piataziuta napisała:
          > weź mnie nie dręcz

          jesli nie pomoglo okrezna droga - to napisze wprost:
          skoro nie przejmujesz sie Konstytuta, to po kie licho przejmujesz sie jakims cepem ?
          • piataziuta Re: lepiej nie muv... 04.05.16, 17:28
            masz rację :)
      • wiarusik Re: lepiej nie pytaj... 04.05.16, 23:09
        Obecna konstytucja i tak xujowa jest.
        Kiedyś, na jakichś studiach, miałem prawo konstytucyjne na warszawskim :P
        • perfum Re: lepiej nie pytaj... 05.05.16, 15:56
          totez mi jej zupelnie nie zal.
          juz ta przejsciowa (1990-97) byla od niej lepsza
          a na F.Kraj oficjalnie votuje za systemem Prezydenckim na wzor Konstytucji Kwietniowej 1935.
    • czoklitka Re: skandal towarzyski 04.05.16, 21:40
      A taki tam schamczały kolega.

      Też nie noszę czasem gatków do sklepu.
      • eat.clitoristwood Re: skandal towarzyski 04.05.16, 21:43
        czoklitka napisała:

        > Też nie noszę czasem gatków do sklepu.

        Obuwniczego?
        Taki Al Bundy miałby dobrze.
        • czoklitka Re: skandal towarzyski 04.05.16, 21:54
          Czy ja wiem, czy tak dobrze? :)
          Zwykle chadzam w spodniach - raczej nic nie widać.











          • eat.clitoristwood Re: skandal towarzyski 04.05.16, 22:01
            czoklitka napisała:

            > Czy ja wiem, czy tak dobrze? :)

            Nie odzieraj mnie z marzeń.

            > Zwykle chadzam w spodniach - raczej nic nie widać.

            No właśnie, nie odzieraj.
            • czoklitka Re: skandal towarzyski 04.05.16, 22:19
              W moich długich, do kostek, które w większości posiadam i tak by nie było widoczków

              Też mam takie marzenia. Tylko w zderzeniu z rzeczywistością one chyba nie mają za bardzo racji bytu. Czy wiesz, jak mało jest ładnych, kobiecych sukienek mających jakiś przyjemny, romantyczny, dziewczęcy styl? Albo choćby styl nietandetnej dominy? Nie ma Klitorze, prawie że nie ma... Wszystko jest jakieś takie nieciekawe - albo dominuje nabżdżony styl dzieci kwiatów, albo styl dla ciotek na imieninach.
              • eat.clitoristwood Re: skandal towarzyski 04.05.16, 22:33
                czoklitka napisała:

                > (...)Nie ma Klitorze, prawie że nie ma... Wszystko jest jakieś takie nieciekawe - albo dominuje nabżdżony styl dzieci kwiatów, albo styl dla ciotek na imieninach.

                W to nie wierzę. Chyba, że mówisz o jakiejś dziewiarskiej tendencji, która odbija się handlowi detalicznemu.

                • czoklitka Re: skandal towarzyski 04.05.16, 22:48
                  Mówię o tym, co działo się na rynku w okresie kilku ostatnich lat i co się teraz dzieje.
                  Albo mam nieco inny gust. Dobra, dla mnie prawie wszystko to styl ciotek na imieninach, nic nie poradzę.
                  Może bym znalazła coś z najwyższej półki, ale na tę muszę jeszcze trochę poczekać.
      • czoklitka Re: skandal towarzyski 04.05.16, 21:59
        ciekawe, czy kolega należy do tych zawsze sympatycznych, towarzyskich, uśmiechniętych, "do rany przyłóż" ludzi - ostatnio tak sobie pomyślałam, że tacy i to niezależnie od płci, są chyba najgorsi, pod płaszczykiem tego ich uśmiechu czy pozornej kultuly osobistej skrywają dziadostwo.
        • piataziuta Re: skandal towarzyski 04.05.16, 22:07
          Tak!
          Dlatego jestem taka zaskoczona.
          Skąd wiedziałaś??
          • czoklitka Re: skandal towarzyski 04.05.16, 22:42
            Nie wiedziałam, sprawdzałam, czy mi do teorii pasuje. :)

            Od jakiegoś czasu przebywam często w obecności paru takich. No i tak krok po kroku, mimochodem ich obserwując, doszłam do wniosku, że przypominają zachowaniem paru innych ludzi o podobnych cechach, które są ogólnie uznawane przez ogół raczej na plus - towarzyskość, jakaś taka pozytywna postawa, pomocność, obycie itp. A na osobności (choć też niekoniecznie) wychodzi własnie plotkarstwo (tutaj są przodownikami), ocenianie, niechęć do ludzi, przebija jakieś takie myślenie, że "jaki to jestem najfajniejszy itd.", chamstwo, niezbyt lotny dowcip.

            I nie wiem jak takim ludziom można dogryźć, sama to obmyślam. Powiedzieć coś, co ich zdyskwalifikuje jako tych fajnych, super, hiper? A może obojętność wobec nich, ignorowanie? A może jedno i drugie.

            Nie wiem, jakoś zawsze darzyłam większym zaufaniem mruków.
            • piataziuta Re: skandal towarzyski 05.05.16, 11:01
              >towarzyskość, jakaś taka pozytywna postawa, pomocność, obycie itp. A na osobności (choć też >niekoniecznie) wychodzi własnie plotkarstwo (tutaj są przodownikami), ocenianie, niechęć do ludzi,

              najwyraźniej mój kolega wpisuje się w tę twoją teorię, może poza chamstwem i niezbyt lotnym dowcipem :)
      • wiarusik Re: skandal towarzyski 04.05.16, 23:22
        czoklitka napisała:

        > A taki tam schamczały kolega.
        >
        > Też nie noszę czasem gatków do sklepu.

        nigdy nie wpadłem na taki pomysł. bieliznę noszę ot tak z przyzwyczajenia i względów praktycznych. może trzeba przewietrzyć?
        • czoklitka Re: skandal towarzyski 04.05.16, 23:32
          >może trzeba przewietrzyć?

          mnie się pytasz? nie znam stanu twojego przyrodzenia.
          • wiarusik Re: skandal towarzyski 04.05.16, 23:35
            dzisiaj czyste.
            • czoklitka Re: skandal towarzyski 04.05.16, 23:42
              to przewietrzaj.
              • wiarusik Re: skandal towarzyski 04.05.16, 23:48
                między ludźmi, jak ty? ;)
                • piataziuta Re: skandal towarzyski 05.05.16, 11:06
                  Nie stresuj się wiarusik, jeszcze wielu rzeczy nie wiesz, ale to nie znaczy, że jak się o jednej dowiedziałeś, to teraz będzie na świecie inaczej.
                  Co najwyżej w twojej głowie.
                  • wiarusik Re: skandal towarzyski 05.05.16, 21:27
                    skarbie, ja mam świadomość, że wielu rzeczy nie wiem. to oznaka mądrości.
                • czoklitka Re: skandal towarzyski 06.05.16, 22:38
                  a jest jakaś różnica w przewietrzaniu w odosobnieniu i będąc pomiędzy ludźmi?
    • tulsa00 Re: skandal towarzyski 04.05.16, 23:35
      No widzisz ziutka, ty i twoj niewyparzony jezyk
      • piataziuta Re: skandal towarzyski 05.05.16, 11:03
        Oj widzę, widzę tulsa.
        Ty to zawsze miałaś rację, we wszystkich piardach umysłu które tu nawypisywałaś i teraz właśnie to udowodniłaś całemu światu, na moim przykładzie.
        • tulsa00 Re: skandal towarzyski 05.05.16, 14:39
          Dzieki za uznanie
    • fuzja-jadrowa Re: skandal towarzyski 05.05.16, 12:18
      Taa, ja nauczyłam się, że moje poczucie humoru i dystans do słów, zwanych obraźliwymi, nie każdy jest w stanie zrozumieć. Używamy głównie w czterech ścianach i przy najbliższych znajomych.

      Znam pary, które w towarzystwie do siebie tiutiają. Szkoda, że oprócz tego nie nadają na tych samych falach i wiecznie się kłócą. Ale przecież najważniejsze, że ładnie do siebie mówią, he.
      • piataziuta Re: skandal towarzyski 05.05.16, 23:54
        w ogóle to polska jest strasznie seksistowskim krajem
        ja muszę uważać na każde słowo na imprezie, bo jak coś nieopatrznie powiem to wszyscy dokładnie pamiętają, że jestem zła i zimna suka
        a przyjdzie taki mój kolega, upije się w cztery dupy, zwyzywa po pijaku wszystkich i jest wszystko w porzo bo "napił się chłopak za dużo"
        • kalllka Re: skandal towarzyski 06.05.16, 10:09
          jak nam zycie, a znam, to chodzi bardziej o twoj wyglad niz zachowanie. atrakcyjna z ciebie dziewczyna stad tzw 'problem z rekami' /przyklad sliniacego sie mania/ a jesli do tego zachowujesz sie ,. hmm, 'inaczej' niz pozostali to i zwracasz uwage. troche to niespojne,ze
          przeszkadza ci,ze jestes w centrum zainteresowania bo jednoczesnie prowokujesz., chocby tu.
          no to jak to z toba jest, wziutka?
          • mariuszg2 Re: skandal towarzyski 06.05.16, 11:54
            każda kobiety lubi być w centrum zainteresowania przy czym na tym forum trudno o jakieś epicentrum.
          • piataziuta Re: skandal towarzyski 06.05.16, 13:18
            Ani żadna ze mnie piękność, ani się jakoś szczególnie nie zachowuję.

            Mam trochę temperamentu, ale nic wyjątkowego, średni poziom. I jak spotykam się z ludźmi dla towarzystwa, to chcę z nimi porozmawiać, a nie gapić się w buty i czekać, aż ktoś mnie o coś zapyta - i myślę, że to jest coś, czego większość polskich chłopków nie może przeskoczyć.

            Co innego gdybym była facetem, wtedy byłabym dobrym ziomkiem. A tak, to nie wiadomo o co chodzi, pewnie jestem jakąś niewyżytą nimfomanką i zasadzam się na ich cnotę, a mój biedny chłopak, który obok siedzi, jest ślepy i nic nie widzi.
            Albo że jestem stuknięta, albo jeszcze nie wiadomo, ale na pewno nic normalnego.

            To jest zwykły seksizm.
        • wiarusik Re: skandal towarzyski 06.05.16, 20:04
          czy gdybym miał jędrne piersi i trzepotał rzęsami, podobałbym ci się?
          naturalnie, że nie.
          jak sama widzisz, nie jesteśmy tacy sami. i demokracja nie ma z tym nic wspólnego.
    • znana.jako.ggigus Re: skandal towarzyski 05.05.16, 18:15
      Same plotki to nie skandal:)
      • piataziuta Re: skandal towarzyski 05.05.16, 23:36
        no wiem, musiałam dać jakiś przyciągający tytuł
        i tak wątek ledwo zipie
        • znana.jako.ggigus Re: skandal towarzyski 06.05.16, 08:36
          forum cos jakby zamiera generalnie jako forma komunikacji.
          • mariuszg2 Re: skandal towarzyski 06.05.16, 08:57
            Ja bym coś napisał ale jak czytam takie wątki to się ślinię a mój laptop jest cały mokry od potu, śluzu i innych wydzielin. No w takich warunkach nie da się nic pisać chociaż ... jakby była wizualizacja poruszanych tematów można by coś więcej ... eat dał dobry przykład...jedna jaskółka wiosny nie czyni....

            może powinniśmy ograniczać posty do rozmowy wyłącznie za pomocą grafiki, obrazków, zdjęć, filmików bez komentarza...?
            • znana.jako.ggigus Re: skandal towarzyski 06.05.16, 10:56
              przetrzyj klawiature mokra sciereczka, a potem sucha i czysta sciereczka.
              • mariuszg2 Re: skandal towarzyski 06.05.16, 11:53
                kafashghjfgj...
                nie działa jak widać...sciereczka nie wchodzi w rowki i wywala się na zakrętach pomiędzy klawiszami wywołując tsunami...sytuacja wygląda dramtycznie..może spróbuję postawić tamę jakąś bardziej zwartą substancją pochodzenia organicznego (nawiązując tym samym do mycia pup)
                • znana.jako.ggigus Re: skandal towarzyski 06.05.16, 17:15
                  ja chcę zjeść moją zapiekankę bohemienne w spokoju!!
                  Nie pisz mi o myciu pup.
                  Działa, mycie zawsze działa. Musisz powtórzyć, aż do skutku.
                  Byłam sprzątaczką, to wiem. Znam się na materii.
    • varia1 Re: skandal towarzyski 05.05.16, 19:29
      zmień znajomych, na takich co rozumieją wasze żarty

      nie, żadnych korków, żadnego grilla... przeczytałam książkę i zrobiłam przegląd garderoby córkom
      • piataziuta Re: skandal towarzyski 05.05.16, 23:35
        Już wymieniłam całą grupę starych "dobrych" znajomych, bo mieli prawicowo - seksistowskie zapędy, lub jeszcze inne zapędy z typu wyrachowanych, na innych.
        Teraz znowu mam zmieniać???
    • eat.clitoristwood Jeszcze w kwestii nieposiadania bielizny 05.05.16, 20:36
      pod spódnicą.

      To jest jakaś women legend. Wydaje mi się, że to panie podniecają się ułudnem złudzeniem, jakoby świadomość gołości jej zadka doprowadzała facetów do utraty zmysłów.
      • piataziuta poprawka! 05.05.16, 23:32
        pod spodniami
        idąc do spożywczaka bez majtek, mam na sobie ZAWSZE spodnie
        luźne z gumką przy kostce, lub luźne dresowe - tak, że nie widać czy mam majty czy nie
        w spódnicy bez majtek do spożywczaka nie poszłam nigdy
        • znana.jako.ggigus Re: poprawka! 06.05.16, 08:35
          Od dzis bede sie przyygladac wsz. kobietom w spodniach, stojacych przede mna w kolejce w spozywczaku.
          • piataziuta Re: poprawka! 06.05.16, 09:13
            i tak nie odróżnisz czy ma stringi czy nic :)
            • derff Re: poprawka! 06.05.16, 11:32
              I tak najlepiej wyglądają Panie podczas biegania. Normalnie nie chciałoby mi sie brac udzial w biegach ale jak pomyslę o tych trzęsących się zadkach w obcisłych różnościach to zaraz nabieram ochoty
        • stokrotka_a Re: poprawka! 07.05.16, 22:28
          piataziuta napisała:

          > w spódnicy bez majtek do spożywczaka nie poszłam nigdy

          A dlaczego nie? Ja właśnie w spódnicy latem bez majtek chodzę, gdy jest bardzo gorąco. Sama wygoda!
          • piataziuta Re: poprawka! 08.05.16, 10:53
            Bałabym się, że mi spódnicę podwieje.
      • kalllka Re: Jeszcze w kwestii nieposiadania bielizny 06.05.16, 11:42
        raczej wow men, icie; i mam na to dowody.
        / mysle tez, ze ziuta zdaje sobie sprawe z tego, ze, publicznie, jej dupa nie powinna byc widoczna, dlatego zaklada, ze piszac 'odsloni' wiecej/
        • piataziuta Re: Jeszcze w kwestii nieposiadania bielizny 06.05.16, 13:31
          o mamo
          jak miałam 15 lat mniej i jeszcze jarało mnie, że moja dupa robi wrażenie na panach, to nawet wtedy miałam bardziej wyrafinowane sposoby na przyciągnięcie uwagi od tego, co mi tu insynuujesz
          taka tania lipa?
          źle mnie oceniasz :D
          • eat.clitoristwood Hej Ziut, don't break me down ... 06.05.16, 20:55
            Mój wpis nie był adresowany personalnie. Jest raczej reakcją na rolnicze utożsamianie faktu nieposiadania bielizny przez niewiastę z tejże gotowością do kopulacji.
          • czoklitka Re: Jeszcze w kwestii nieposiadania bielizny 06.05.16, 21:52
            Ziuta, poki co, to chyba tylko kallce i eatowi skojarzyła się ta goła dupcia z wrażeniem, czy z chęcią wywarcia wrażenia. Wiec to oni "mają jakiś problem" najwyraźniej, ze im tak właśnie się to kojarzy ;)
            Podejrzane, oj podejrzane.
            • eat.clitoristwood Re: Jeszcze w kwestii nieposiadania bielizny 06.05.16, 22:06
              czoklitka napisała:

              > Ziuta, poki co, to chyba tylko kallce i eatowi skojarzyła się ta goła dupcia z
              > wrażeniem, czy z chęcią wywarcia wrażenia. Wiec to oni "mają jakiś problem" naj
              > wyraźniej, ze im tak właśnie się to kojarzy ;)
              > Podejrzane, oj podejrzane.

              Podejrzewam, że sądzę, iż przypuszczam, że jestem nieomal pewny, aczkolwiek, niemniej jak najbardziej. Bynajmniej, nie żebym tak, absolutnie. Jakby nie było, jestem jak najbardziej. Nie, żeby cośtam. Na pewno nie!
              • czoklitka Re: Jeszcze w kwestii nieposiadania bielizny 06.05.16, 22:32
                No ale to wy dorabiacie ideologię do braku majtek. Już się nie spytam, skąd w ogóle macie takie myśli. Z własnych doświadczeń? Za dużo filmów? Może złe towarzystwo? ;)

                Nie broń się, bo wszystko już wiadomo. :)
                • znana.jako.ggigus Re: Jeszcze w kwestii nieposiadania bielizny 08.05.16, 09:25
                  Projekcja.
                  Ja też mogę powiedzieć, że mi się każdy brodziak kojarzy z dzikim seksem i się na nich na ulicy rzucać.
                  • czoklitka Re: Jeszcze w kwestii nieposiadania bielizny 08.05.16, 10:54
                    >Projekcja.

                    No i pisałam, że to jest podejrzane. ;)
Pełna wersja