piataziuta
04.05.16, 15:09
Piszę do was, drodzy forumowicze, gdyż albowiem dużo mam roboty.
Razem z mym ukochanym, używamy w stosunku siebie, pieszczotliwie, łagodnych epitetów.
Są to żarty. Ostatnio na imprezie, w przypływie miłości oraz irytacji, zwróciłam się tak do misia. I teraz okazało się, że jeden ze znajomych opowiada innym w te i nazad, że nie mam do ukochanego szacunku.
Jak żyć?
Postaliście sobie w korkach w majóweczkę, żeby palić grilla w deszczową pogodę?
Jak było?