Jaka jest samoocena większości kobiet(a może i m)?

15.05.16, 16:28
Mam sprzeczne odczucia. Często mam wrażenie, że kobiety (a może ludzie w ogóle, ale o ludziach w ogóle wątek to pojdzie do kosza) gremialnie nie patrzą w lustro, są przekonane o swej wielkiej mądrości, choć odkrycia i obserwację do specjalnie oryginalnych nie należą.
No, mówiac brutalniej, wyglądają jak wyglądają, rozumują jak rozumują, wiedza ile wiedza- ale wymagania- niebotyczne- odnośnie męzczyzn, zarobków, posłuchu i podziwu.
Innym razem widze ładną kobietę i rzuca sie w oczy brak pewności siebie. i myślę- gdzie się taka uchowała?
Ale przecież mówi się dość często, że kobiety mamy zakompleksione, że przez te wszystkie playboye i celebrytki każda ma kompleksy stąd do Zakopanego, nie wspomnę o kompleksach np wobec ludzi zachodu.
To jak z tą samooceną, adekwatna, zawyzona?
Zaznacze- że różnie to wiadomo, to nie podlega dyskusji.
    • dodaj.do.zakladek Re: Jaka jest samoocena większości kobiet(a może 15.05.16, 17:09
      zauważyłam u wielu kobiet dwa oblicza. "Publicznie" jest pewna siebie, zadziorna i przekonana o swej racji i piękności, a przy przyjaciółce od serca na wierzch wyłażą kompleksy jak stąd do Zakopanego.. więc nie wiem jakie są kobiety, wiem jeno jaka jestem ja..
      • kropidlo5 Re: Jaka jest samoocena większości kobiet(a może 15.05.16, 19:48
        No to jest caly rozdzial na ile wizerunek jest odzwierciedleniem rzeczywistosci, a na ile jej odwrotnoscia.
        • taki-sobie-nick Re: Jaka jest samoocena większości kobiet(a może 15.05.16, 19:53
          kropidlo5 napisał:

          > No to jest caly rozdzial na ile wizerunek jest odzwierciedleniem rzeczywistosci
          > , a na ile jej odwrotnoscia.

          Ale chodzi ci o to, żeby ogólny wniosek brzmiał: baby się przeceniają?

          Bo można mieć jeszcze samoocenę zaniżoną. Zastanawiam się, czy można mieć mieszaną.
        • dodaj.do.zakladek Re: Jaka jest samoocena większości kobiet(a może 15.05.16, 21:01
          ok, ale nie wiesz ile widzisz z wizerunku a ile prawdziwości danej kobiety. Nawet ja sama wiele razy dałam się "nabrać", wydawało się, że jest naturalna a rzeczywistość okazała się inna (bardzo tego nie rozumiem po co). To co więc uznajesz za większość okazać się może nieprawdą.
    • taki-sobie-nick Re: Jaka jest samoocena większości kobiet(a może 15.05.16, 19:37
      (te) obserwacjE (mianownik liczby mnogiej), nie "(te) obserwację"

      Ad rem - skoro już napisałeś, że różnie, to mamy pisać indywidualnie o sobie czy o tej mitycznej większości? Nie wiem, jaka jest większość kobiet.

      Metatematycznie - Kropidło, znowu ci się nudzi i chcesz sobie popisać.
      • kropidlo5 Re: Jaka jest samoocena większości kobiet(a może 15.05.16, 19:47
        Indywidualne obserwacje, nie aspirujace do miana sadow obiektywnych/ostatecznych, nieco generalizujace, bez stwierdzenia oczywistego faktu, ze uproszczenie jest uproszczeniem.
        • taki-sobie-nick Re: Jaka jest samoocena większości kobiet(a może 15.05.16, 19:51
          kropidlo5 napisał:

          > Indywidualne obserwacje, nie aspirujace do miana sadow obiektywnych/ostatecznyc
          > h, nieco generalizujace, bez stwierdzenia oczywistego faktu, ze uproszczenie je
          > st uproszczeniem.

          Aha, czyli chcesz sobie podyskutować na stereotypy?

    • gyubal_wahazar Re: Jaka jest samoocena większości kobiet(a może 15.05.16, 21:14
      Wczoraj gadałem z większością kobiet i jest całkiem w pytkę. Jutro pogadam z większością mężczyzn i dam znać, jakby co
    • six_a Re: Jaka jest samoocena większości kobiet(a może 15.05.16, 21:55
      niestety nie znam większości kobiet.
      nawet mniejszości nie znam.
      tak naprawdę, to znam siebie.
      ale też tylko z widzenia.
      • kropidlo5 Re: Jaka jest samoocena większości kobiet(a może 15.05.16, 22:39
        Jezu to nie taka filozofia.
        Na co dzien przebywasz z wieloma osobami, powiedzmy z wieloma kobietami.
        czynisz jakies obserwacje i je sumujesz. Nazwij to proba losowa jak chcesz.
        Na tej podstawie w uproszczeniu generalizujesz.
        To jest forum Kobieta, a nie katedra socjologii uniwerystetu Oxford.
        Nie musisz sie az tak przejmowac wiarygodnoscia twoich wynikow badan.
        • six_a Re: Jaka jest samoocena większości kobiet(a może 15.05.16, 22:53
          >i je sumujesz.
          nie no jasne, a potem raporty piszę. chyba zwaryjowałeś, albo masz mentalność wścibskiego sąsiada, który całe życie w oknie siedzi i żyje w głowie innych ludzi. po co ci to?

          >Na tej podstawie w uproszczeniu generalizujesz.
          chyba ty.

          >Nie musisz sie az tak przejmowac wiarygodnoscia twoich wynikow badan.
          źle się dopisałeś? trzeba tak było od początku.
          • kropidlo5 Re: Jaka jest samoocena większości kobiet(a może 16.05.16, 10:03
            Od razu wscibskiego sasiada,wscibski sasiad interesuje sie konkretnymi osobami, plotkami z ich zycia, a nie jakimis ogolnymi prawidlowosciami.
      • varia1 Re: Jaka jest samoocena większości kobiet(a może 16.05.16, 12:24
        nawet mniej, niż z widzenia, bo tylko z odbicia w lustrze ;)
    • tulsa00 Re: Jaka jest samoocena większości kobiet(a może 16.05.16, 00:28
      Ja sie natomiast zastanawiam ogladajac zdjecia kolezanek z polski na fb, co one robia z takimi beznadziejnymi facetami? Dlaczego tak malo wymagaly? Fajne, ladne, zaradne babki z jakimis tlustymi, lysawymi typami. Czesto pijacymi I malo zatabiajacymi. I tak sobie mysle, jakie ci faceci mieli wysokie wymagania I pomimo swojej beznadziejnosci dosyali co chcieli
      • obrotowy myslenie ma przeszlosc... 16.05.16, 01:10
        tulsa00 napisał(a):
        Ja sie natomiast zastanawiam ogladajac zdjecia kolezanek z polski na fb,
        co one robia z takimi beznadziejnymi facetami? Dlaczego tak malo wymagaly?


        Cieszy Nasz to, ze myslisz, ale zapodaj rezultaty tego "zastanawiania sie"
        - to dopiero wtedy porozmawiamy.
        • tulsa00 Re: myslenie ma przeszlosc... 16.05.16, 02:06
          Ok, jestes otyly, lysy I bez kasy?
      • kropidlo5 Re: Jaka jest samoocena większości kobiet(a może 16.05.16, 10:05
        Podzielam zdanie, ze polscy mezczyzni sa dosc czesto roszczeniowi, choc to sie zmienia- chodzi mi glownie o sfere wygladu zewnetrznego dodam. Natomiast Polki dosc często są roszczeniowe jesli chodzi o kwestie finansowe, takie mam wrazenie. Może to cecha krajow biednyych i takich na dorobku.
    • lucyy3 Re: Jaka jest samoocena większości kobiet(a może 20.05.16, 10:46
      no cóż, coś w tym jest ale nie umiem tego wyjaśnić.
Pełna wersja