co sądzicie? ?

28.05.16, 08:18
Partner wprowadził się do mojego domu. 
Do czasu pojawienia się dziecka nie dokładał się ani do opłat ani do kredytu-po połowie finansowalismy żarcie (akceptowałam to z uwagi na to że byliśmy ze sobą krótko). Dziecko pojawiło się po niecałych 2 latach związku. Od tego czasu on robi zakupy do domu (spożywka, chemia, dba o ogród), ja mam opłaty za dom, przedszkole, ubrania dzięcia i lekarzy. Grubsze inwestycje dzielilismy na pół (remont kuchni, piec co). W zeszłym roku ocieplilam dom i wymieniam okna - stwierdził że to mój dom i on się do tego nie będzie dokładał. Ten sam argument stosuje do kredytu... 
Dla mnie to pokrętna logika....
a Wy jak sądzicie?
    • kitek_maly Re: co sądzicie? ? 28.05.16, 13:46
      Z jednej strony trochę słabo, że w zasadzie tylko Ty zapewniasz Wam dach na głową.
      Jednak z drugiej strony - ciężko się dziwić, że nie chce płacić za coś, co suma summarum należy wyłącznie do Ciebie. Różnie w życiu się układa.
    • kura_wuja Re: co sądzicie? ? 28.05.16, 14:18
      > a Wy jak sądzicie?
      Ze takie sprawy omawia sie na poczatku znajomosci a nie rozkminia po kilku latach na forum gazwybu.
    • czoklitka Re: co sądzicie? ? 28.05.16, 15:08
      Sądzic cokolwiek jest trudno. Nie wiadomo, czy to mieszkanie formalnie należy też do niego, czy nie.
      • obrotowy wiadomo: 28.05.16, 15:43
        czoklitka napisała:
        > Nie wiadomo, czy to mieszkanie formalnie należy też do niego, czy nie.

        wiadomo: - "stwierdził że to mój dom i on się do tego nie będzie dokładał"...
    • piataziuta Re: co sądzicie? ? 28.05.16, 16:31
      Niech płaci za wynajem skoro to nie jego dom, a w nim mieszka.
      I dlaczego to "nie jego dom"? Jesteście w związku, macie dziecko, czyżby mieszkał z wami tymczasowo i chciał się niedługo wyprowadzić?

      Podział finansów w związku powinien być proporcjonalny do zarobków. Jeśli zarabiacie tyle samo, powinniście się dzielić wydatkami po równo.
      • stephanie.plum Re: co sądzicie? ? 05.06.16, 22:38
        >Niech płaci za wynajem skoro to nie jego dom, a w nim mieszka

        proste, logiczne, genialne!

        >Podział finansów w związku powinien być proporcjonalny do zarobków.
        hmmm...
        a jeśli jedna osoba opiekuje się małym dzieckiem na cały etat, i zarabia zero, to druga, rozumiem, też powinna wnosić zero...?
    • tora83 Re: co sądzicie? ? 28.05.16, 16:35
      Jest tak, jak się ludzie umówią. Poza tym zgadzam się z przedmówcami, że takie rzeczy ustala się na początku, później już trudno cokolwiek odkręcić. Ja mieszkam w mieszkaniu mojego partnera - on płaci kredyt. Rachunki plus koszty życia dzielimy na pół.
      • titta4 Re: co sądzicie? ? 28.05.16, 22:14
        Moim zdaniem nie uważa was za rodzinę i tyle.Ot, sublokatorzy z konieczności (bo dziecko) Przykre to trochę...
        • obrotowy gdy dwie osoby tworza Firme 28.05.16, 23:41
          jedna z nich wnosi majatek do dzialanosci firmy, a druga daje pieniadze na rozbudowe tego majatku
          - to sie te druga dopisuje do wlasnosci owego majatku.

          - tak jest na calym normalnym Swiecie.
        • horpyna4 Re: co sądzicie? ? 29.05.16, 08:20
          To raczej on jest sublokatorem i nie chce inwestować w dom, z którego może zostać kiedyś wykopany, bo nie ma do niego najmniejszego prawa. Ale powinien pokrywać połowę bieżących opłat typu woda, światło i gaz, bo przecież z tego korzysta. Gdyby gdzieś wynajmował, to płaciłby jeszcze więcej.

          Oczywiście sprawy finansowe należało "domówić" znacznie wcześniej, przed wprowadzeniem się faceta.

          Aha, facet może mieć prawa do tego domu wtedy, jak jedyna jego właścicielka zejdzie z tego świata, a spadkobiercą będzie tylko dziecko. Wtedy on w razie czego dziedziczy po dziecku, znam podobny przypadek.
    • alinkapralinka Re: co sądzicie? ? 29.05.16, 13:50
      Współczuję takiego "mężczyzny".
    • molly_wither Re: co sądzicie? ? 29.05.16, 15:19
      Oplaty wynosza wwiecej niz wydaje sie na spozywke i chemie. Tak przynajmniej jest u mnie.
    • roottkaa Re: co sądzicie? ? 29.05.16, 21:57
      Uzupełniając: dom jest mój, na kredyt. Kiedyś mu proponowałam "dopisanie" do domu, ale stwierdził że to mój kredyt..... ech, macie rację twierdząc, że takie rzeczy trudno odkręcić....
      moje pytanie nie wynika z chęci prania brudów lecz z chęci poznania zdania innych o sytuacji...
      • taki-sobie-nick Re: co sądzicie? ? 29.05.16, 22:40
        roottkaa napisała:

        > Uzupełniając: dom jest mój, na kredyt. Kiedyś mu proponowałam "dopisanie" do do
        > mu

        Weź pisz po polsku: proponowałaś mu WSPÓŁWŁASNOŚĆ?


        , ale stwierdził że to mój kredyt...

        Jeśli mógł być współwłaścicielem, a nie chciał, bo kredyt, a teraz nie dokłada się do kredytu, bo "to nie jego", to coś tu jest bez sensu.
        • roottkaa Re: co sądzicie? ? 29.05.16, 23:22
          Dokładnie tak było. ... ?
          • roottkaa Re: co sądzicie? ? 29.05.16, 23:29
            Dokładnie tak było ??
            • roottkaa Re: co sądzicie? ? 29.05.16, 23:31
              Bez znaku zapytania - mial być emotikon a wyszedł znak zapytania...
        • roottkaa Re: co sądzicie? ? 30.05.16, 00:12
          Najpewniej chodzi o to, że w razie rozstania ja mam splacony po części przez niego kredyt a on jest stratny bo jeszcze żyłam za jego.... (jedzenie itp).
        • ola766 Re: co sądzicie? ? 30.05.16, 00:18
          No własnie to ma sens.
          Nie chce być współwłaścicielem bo miałby kredyt do spłacania, a nie dokłada się do kredytu bo to nie jego.
          Rachunki powinien płacić bo korzysta.
      • koszmarna.baba Re: co sądzicie? ? 29.05.16, 22:41
        Ja bym mu wyznaczyła co najmniej czynsz lokatorski, w końcu korzysta z wygodnego lokalu. W dodatku piszesz, że koleś nie ponosi kosztów utrzymania własnego dziecka!!!
        Ty się dobrze zastanów czy on w ogóle zasługuje na mieszkanie z Wami? Ja takiego delikwenta wystawiłabym za drzwi i zażądała alimentów na dziecko. Pomyśl też nad tym jaki wzorzec ojca wpajasz maluchowi.
        • roottkaa Re: co sądzicie? ? 29.05.16, 23:28
          Koszty dziecka tak, ale nie wszystkie. Ubrania, lekarze, przedszkole są po mojej stronie.
      • czoklitka Re: co sądzicie? ? 30.05.16, 21:46
        No wiec można odnieść wrażenie, ze on nie mysli o związku z toba zbyt poważnie.
        Natomiast co do rachunków - wg mnie taka sytuacja, gdzie praktycznie wszystko z wyjątkiem jedzenia jest z twojej kieszeni, jest czymś nie do końca fair, czymś normalnym.
        Powinniście po połowie składać się na rachunki, na jedzenie, na dziecko, on dodatkowo powinien coś ci dawać do kieszeni za to, że mieszka u ciebie. To by było najzdrowsze. Zresztą tak jak inni piszą - powinien płacić ekwiwalent czynszu. Tak że z mojej perspektywy twoja sytuacja nie jest zbyt ciekawa zarówno w aspekcie kasy, jak i jego uczuć do ciebie.
    • mariuszg2 Re: co sądzicie? ? 29.05.16, 23:53
      roottkaa napisała:

      > a Wy jak sądzicie?

      w Rosji w takich sytuacjach babuszka na djerewni spraszywajet takoj wapros kamu ta:
      "W djeń nje spim i w nocz nje spim
      W djeń i w nocz stuczim, stuczim
      Idjom wsjegda
      Skażi kuda?"

      Odpowiedz sobie na to a ja Ci powiem na Twoje, że pieniądze i całe te majątki nie są dla homo sovieticus... zdjes nużna ljubow i laskowyj maj...
      • roottkaa Re: co sądzicie? ? 30.05.16, 00:17
        Wiesz miłość miłością, ale.....
        Nie chodzi mi tylko o kasę.... po prostu o przyzwoitość.... temat został przywołany do tablicy przy okazji "ustalania" kto płaci za rehabilitację malucha.....
        wiele rzeczy usłyszałam, wiele przemyślałam.... jego i swoje zdanie znam - byłam ciekawa odbioru innych.
        • ola766 Re: co sądzicie? ? 30.05.16, 00:23
          Kredyt za dom to Twoja sprawa, ale dziecko macie wspólne, jakiś dziwny jest ten gość skoro jeszcze tego nie zajarzył.
        • mariuszg2 Re: co sądzicie? ? 30.05.16, 00:25
          a propos odbioru.... po długim łikendzie znajomi wracali do Szczecina z Wawy PKP IC z rowerami... nie było wagonu z rowerami.... wogole były inne wagony i chyba pociąg.... zatłoczony pomimo rezerwacji...a pewien Pan pomógł przygodnie Pani wnieść walizki do wagonu i się drzwi zatrzasnęły i pociąg ruszył...a na peronie żona i dzieci.... najbliższa stacja Poznań Garbary szary mary.......PKP powinni wprowadzić ofertę sentimental train by romantic memories of PRL on polish rails.... full crowd, stuck WC, i wypadało by podlinkowac ryśka rynkowsiego o pociągu co nie jedzie do warszawy... ale ne bądźmy zbyt formalni bo konwalia woni majowo...hej
          • znana.jako.ggigus Re: co sądzicie? ? 30.05.16, 15:31
            :)))
            ale masz jazde!
            • obrotowy sondzimy dobrze... 30.05.16, 19:35
              znana.jako.ggigus napisała:
              > ale masz jazde!

              nie tylko.
              chlop ma jeszcze dwa Rovery w Mlawie.
              - ty wez sie zastanuv - na co/kogo wsiadasz.
              • znana.jako.ggigus Re: sondzimy dobrze... 30.05.16, 21:10
                Ja na nikogo i na nic nie wiadam , baby. Po prostu podziwiam ciąg skojarzeń Mariusza. Szkoda że tylko ja to portrafię docenić, ale siła jego skojarzeń jest fantastyczna i zaskakująca. No jak ma akurat jazdę.
        • agrypina6 Re: co sądzicie? ? 01.06.16, 21:25
          Przedszkole, lekarze, rehabilitacja, wszystko Ty? Chyba żartujesz. Ten facet to zwykła menda.
    • makinetka82 Re: co sądzicie? ? 30.05.16, 15:22
      Skoro się nie dokłada, bo TO NIE JEGO DOM , to niech już będzie konsekwentny i płaci czynsz ...
      • nocnymarek2 Re: co sądzicie? ? 30.05.16, 19:23
        makinetka82 napisała:

        > Skoro się nie dokłada, bo TO NIE JEGO DOM , to niech już będzie konsekwentny i
        > płaci czynsz ...

        Słusznie. Z tym, że analogie bywają zdradliwe. Ile gotowi bylibyście zapłacić
        za wynajem:
        - domu,
        - mieszkania,
        - pokoju w mieszkaniu,
        - łóżka w pokoju w mieszkaniu,
        - połowy łóżka w pokoju w mieszkaniu?
    • thenotchosenone Re: co sądzicie? ? 31.05.16, 14:01
      Pokrętna.
      Z tym ustaleniem czynszu dla niego mozesz sprobowac, moze do niego coś dotrze dzięki temu, bo ciężko wybrnąć stosując taką logike, przynajmniej mi by bylo cięzko:)
      W domu mieszka a za ogrzewanie trzeba płacić, tak samo za wode, smiecie itp. wiec dokladanei się co najmniej do tych opłat jest jak najbardziej sensowne.
    • eretriaa Re: co sądzicie? ? 31.05.16, 14:22
      Trochę to dziwne co on robi...chyba powinniście usiąść i pogadać na ten temat - jeżeli on mieszka u Ciebie i nie chce się "dokładać" to może powinien płacic za najem?
    • alvorada2 Re: co sądzicie? ? 01.06.16, 13:01
      Mam podobną sytuację, z tym że mam jeszcze mieszkanie. Kredyt płacę ja, wszystkie rachunki po połowie mniej więcej. Składamy się na fundusz wspólny z tego wydajemy na spożywkęitp. Rachunki na pół (on mi oddaje). Wydatki na remont (razem) - sam stwierdził, że skoro użytkujemy razem to remontujemy też razem. Dużo potrafi zrobić sam(!) Żyjemy w ziażku partnerski zabezpieczonym notarialnymi zapisami( tak się tez da). Nasze dziecko odziedziczy dom, ale był wcześniej zapis że sam partner odziedziczy tylko mieszkanie (dom częściowo odziedziczyłam) mam innych spadkobierców ustawowych. W razie rozstania wszystko tak jak przed związkiem jest moje (własną pracą kupione).
      • 3-mamuska Re: co sądzicie? ? 04.06.16, 18:22
        Opłaty za zużycie mediów na pol, wydatki na dziecko na pol ,spożywka+Chemia do domu na pol i
        Samochód.
        Ty powinnaś płacić za większe remonty domu, bo on nie ma do niego prawa i lepiej zeby tak zostało.
        Jest po rozstaniu nie chcesz z nim dzielić pralki lodówki i tv to tez kupuj za swoje.( nawet ja bym wolała)

        Miłość miłością ale zdrowy rozsądek trzeba miec.
Pełna wersja