czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'?

29.05.16, 22:00


Pytanie brzmi glupio na pierwszy rzut oka i na pewno beda osoby, ktore zadrwia- ale trudno.

Czy powiedziec kobiecie, w ktorej zakochalem sie, a w ktorej nie powinienem byl sie zakochac, a jak juz sie zakochalem- powinienem byl sie dawno odkochac- a to w zwiazku z tym, ze ona jest w zwiazku z kims- 'chce sie w tobie odkochac'?

Problem tej sytuacji jest taki, ze obiekt uczuc zdaje sie te uczucia co najmniej akceptowac. Nie mam pojecia dlaczego, hipotez moge wymyslec wiele- bo tez cos czuje i nie wie co robic, bo traktuje to bardzo lekko, bo ma niskie poczucie wartosci i sie dowartosciowuje, bo robi to z litosci, bo sie bawi, bo jest bardzo empatyczna, bo w ogole nie jest empatyczna i nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji, mozna ciagnac.

Wiem, ze w tej sytuacji nieco aburdalnie moze brzmiec taki dylemat- czy mowic takiej osobie, ze powinienem przestac, ze skoro to jest bez przyszlosci- to po co, ze to mi szkodzi.
No ale jest jak jest, nie chce tej osoby skrzywdzic, zrobic przykrosci, bo oprocz tego, ze ja kocham to ja tez zwyczajnie lubie.

Brzmi dziwnie- zrobic przykrosc komus mowieniem, ze nie chce jej dawac czegos, czego jej nie potrzeba. No ale obawiam sie, ze to moze byc jakos przykre.

Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze w takiej sytuacji mozna zastosowac zwyczajna strategi wycofania sie, zapomnienia i stopniowego ochlodzenia- ale to sie od pol roku nie udaje. Dlatego mysle o innych metodach. A ze nie udaje sie m. in wlasnie z tego powodu, ze w przeciwienstwie do kilku podobnych historii z przeszlosci- gdzie komunikat zwrotny byl jasny i prosty 'nie interesuja nie twoje adoracje' i gdzie nie bylo ani woli ani prob utrzymywanie kontaktu z tej drugiej strony- tutaj jest inaczej.

Takie zachowania podtrzymuja zludne nadzieje, wydaje mi sie, ze nie maja takiego celu a wynikaja z pozytywnych pobudek (choc jak wyzej- hipotez moze wymyslec wiele) wiec takie postawienie sprawy niejako wymusilo by deklaracje, ze 'nie' pozwolilo skonczyc z atmosfera niedomowien, niepewnosci. Skonczyc z taka gra 'ja cie kocham i udaje, ze wystarcza mi taka jednostronna milosc' a z drugiej strony 'ja mam kogos, ale troche udaje, ze nikogo nie mam, zeby ci nie zrobic przykrosci'.

Wydalo mi sie to lepsze niz mowienie do zajetej w koncu osoby rzeczy typu kocham cie, albo 'chce z toba byc'.
    • alpepe Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 29.05.16, 22:23
      Sytuacja jest prosta, cokolwiek teraz zrobisz, zrobisz dla siebie, by jakoś żyć ze swoim nieodwzajemnionym czynami uczuciem.
      Jeśli ci ma być łatwiej, jeśli to powiesz, zrób to.
      Nie patrz na tę osobę, ona jest dziwna, sam nie jesteś pewien jej intencji.
      • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 07:48
        No pewien nie jestem tych intencji.
      • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 07:50
        No wlasnie nie sa dla mnie do konca jasne
    • taki-sobie-nick Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 29.05.16, 22:36
      kropidlo5 napisał:

      >
      >
      > Pytanie brzmi glupio na pierwszy rzut oka i na pewno beda osoby, ktore zadrwia-
      > ale trudno.

      Tak, tak, wiem, to ja. Na drugi i trzeci też. Powiesz i co z tego wyniknie? Bo twoje analizy, że teraz jest tak, a jak to powiesz, to będzie inaczej, są bez sensu.
    • wiarusik Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 29.05.16, 22:39
      weź brom.

      jeśli pałka sterczy staje
      i po nocach spać nie daje
      weź brom i po krzyku
      zapomnisz o fiku-miku


      (przed zażyciem przeczytaj ulotkę lub skontaktuj się z lekarzem lub farmaceutą)
    • taki-sobie-nick Odpowiedź ad meritum 29.05.16, 22:41
      Mów sobie co chcesz, samym gadaniem niczego nie zmienisz.

      I moim zdaniem wiesz o tym, a wątek to trolling.
    • ola766 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 00:05
      Masz 17 lat?
      Dorosłe osoby same podejmują decyzje (również na podstawie komunikatów zwrotnych). Tu masz informację pt. "bawię się Tobą".
      Jesteś zainteresowany pozycją mrożonki, do wyjęcia w każdej chwili?
      • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 07:47
        Nie jestem, stad proba zalatwienia tego.
        Ale czy to zabawa mna to wlasnie nie wiem.
    • stokrotka_a Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 08:48
      kropidlo5 napisał:

      > Czy powiedziec kobiecie, w ktorej zakochalem sie, a w ktorej nie powinienem by
      > l sie zakochac, a jak juz sie zakochalem- powinienem byl sie dawno odkochac- a
      > to w zwiazku z tym, ze ona jest w zwiazku z kims- 'chce sie w tobie odkochac'?

      Weź lepiej na wstrzymanie, wypij szklankę zimnej wody zamiast i nie zachowuj się jak chłoptaś z przedszkola..

      > No ale jest jak jest, nie chce tej osoby skrzywdzic, zrobic przykrosci, bo opro
      > cz tego, ze ja kocham to ja tez zwyczajnie lubie.

      Ty jej nie kochasz, tylko jesteś w niej zadurzony, a to spora różnica.
    • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 09:48
      dla mnie to traci melodramatem.
      Chce przeta ochac wyszeptal i odcisnal mocny pocalunek na jej wilotnych ustach...
      Jesli ktos wczesniej odrzucal adoracje, a potem przestal te adoracje odrzucac, to ja bym sie przede wszystkim spytala- po co nieustannie adorowac.
      A do nieustannej adoracji tez sie mozna przyzwyczaic.
      Jako ze w tej sytacji kobiety sa nachalnymi dziwami, a mezczyznom wolno adorowac, totaki staly absztyfikant staje sie wyjsciem awaryjnym. I juz jest ktos do wyjscia do kina, impreze, itepe, kto patrzy tak cieplo okraglymi oczyma i robi sobie nadzieje. Fajnie sie w czyims uczuciu nurzac.
      Widac chcesz pelnic taka role.
      • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 12:07
        Nie chce. Po prostu nie wiem czy faktycznie taka role pelnie.
        • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 12:18
          Z Twojego opisu wynika dla mnie i paru innych osob tutaj, ze pelnisz.
          Jak to mowi angielskie przyslowie: jak Ci trzy osoby mowia, zes pijany, idz do domu i wytrzezwiej.
        • alpepe Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 18:22
          Dziwne, że nie wiesz. Wciskasz się w rolę, którą znasz z domu rodzinnego i nie rozumiem, jak możesz tego nie widzieć, przecież już przeżułeś i dom i przypadki zakochania w niedostępnych kobietach na wszystkie strony.
          • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 19:13
            Alpepe, wlasnie w tym rzecz, ze ten przypadek jest inny. Schematy powielone to schematy niedostepnej, lekcewazacej, patrzacej na mnie z gory kobiety i owszem, kilka takich wypadkow kiedys bylo. Tutaj natomiast ta osoba nie zachowuje sie w ten sposob- jest uprzejma, uczynna, potrafi powiedziec komplement, wydaje sie mna zainteresowana.
            Owszem, patrzac wymiernie, jest z tym z kim byla gdy ja poznalem, nie zostawila go i pewnie nie zostawi, wiec z tej perspektywy nie dala mi nic- patrzac zero-jedynkowo, ale patrzac szarosciami, to duzo z siebie daje. Akceptacji, sympatii.
            I nie wiem, czy jest az tak dobrym graczem, ze potafi tak umiejetnie te srodki dozowac by mnie trzymac, jak to okreslili niektorzy 'w zamrazarce'. Po prostu ciezko mi uwierzyc czasem, ze ktos po pierwsze potrafilby, po drugie mial ochote tak dobrze i tak dlugo grac- bo to sie ciagnie pol roku ponad.
            Stad moj mozg jakas swa czescia sie ludzi, choc inna czescia widzi, ze to bez sensu i strata czasu.
            • piataziuta Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 20:33
              to jeszcze dodam, dołączając się do waszego dialogu, że mam troje znajomych, którzy uparcie "zakochują się" w osobach, z różnych powodów absolutnie dla nich niedostępnych - tak jakby bali się związać

              można by rozpatrzyć też taką opcję w twoim przypadku, kropidło
              • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 20:38
                Rozpatrywalem ja wiele razy, patrzac na moja przeszlosc- ale tutaj 'zakochanie' nastapilo zanim dowiedzialem sie o tym, ze ta osoba jest w zwiaazku (chyba, ze to jakos wyczulem) a przede wszystkim- jak mowie, moze z boku to i faktycznie wyglada na relacje frajera i proznej laski- to jednak musze powtorzyc- ta osoba mnie szanuje w takich codziennych zachowaniach, jest uczynna, potrafi skomplementowac, docenic, lubi moje komplementy.
                sam nie wiem.
            • alpepe Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 20:43
              no tak, ale popatrz, jak bardzo oddajesz się złudzeniu. Swoja lata już masz, nie wiem, chyba jesteś już po trzydziestce, a zachowujesz się, jakbyś miał całą wieczność na rozprawianie się ze swoją rodziną i szukanie miłości swojego życia. Ona, nieważne, co do ciebie czuje, jest z nim i nie zanosi się na zmianę, więc nie ma różnicy między nią a wyniosłą Królową Lodu, którą możesz wielbić z oddali, a która się będzie tobą bawić. Nie marnuj swojego życia na takie sprawy. Pisujesz na tym forum i na innych i wiele osób darzy cię sympatią i niektóre, tak, jak ja, są wściekłe, że jednak nie potrafisz się uwolnić, tylko sam nadal chcesz w pewnych sytuacjach tkwić. Wiem, że ci ciężko i niestety nie mam recepty, ani pasującej panny pod ręką, ale nie marnuj życia na sytuacje beznadziejne, co innego się w takiej znaleźć przez los, a co innego samemu się z uporem w taką sytuację pakować lub w niej tkwić. Ja mam śmieszną receptę, po prostu wierzę, że jak jest jakiś problem, to się rozwiąże w czasie sam, nie martwię się, tylko zwykle czekam, o ile widzę, że sama jestem za słaba, by problem rozwiązać sama. Jeśli jesteś wierzący po katolicku, jest św. Juda Tadeusz, patron spraw beznadziejnych, można zawierzyć Maryi, i po prostu przestać sobie truć umysł czarnymi myślami. Jest takie powiedzenie, że jeśli wystarczająco długo będziesz się wpatrywać w rzekę, ujrzysz płynące nią ciała wrogów. Cierpliwość jest więc pożądana, ale nie w przypadku sytuacji, w które pakujesz się sam, a które ci szkodzą. Cierpliwość wykaż w szukaniu kobiety, która zobaczy w tobie to, co widzą osoby z forum.
              • wysad Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 21:09
                jest św. Juda Tadeusz, patron spraw beznadziejnych,
                a u mnie mówią, ze od takich spraw jest św. Kinga :)
              • piataziuta Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 21:22
                O mamo!
                To najdłuższy i najsympatyczniejszu post jaki spłodziłaś chyba na przestrzeni kilku lat.
                Jesteś chora?
                Pijana? :D
                • alpepe Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 22:08
                  Ani jedno, ani drugie. Niektórzy potrzebują długich kazań, mam nadzieję, że co nieco do niego trafi.
                  • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 22:36
                    'Do niego' trafia wiecej, niz sie wydaje. Dziekuje za mile slowa tak czy tak.
                    Jasne, zdaje sobie sprawe, i Ty zdajesz sobie sprawe, ze ja zdaje sobie sprawe, bo w takich sytuacjach to nie jest kwestia zdawania sobie sprawy. Wiem, ze to strata czasu i ze to zadna roznica, czy dziewczyna mnie nawet skrycie kocha, czy sie mna bawi- jesli efekt ostateczny jest ten sam- czyli brak efektu. Problem jest w zawzietości mozgu i jego wierze w zludzenia, silniejsze od chlodnej kalkulacji.
                    No ale mozg jest oczywiscie moj, nikt poza mna go w glowie noe nosi, wiec zgadzam sie, ze to jest usprawiedliwnienie dla usprawiedliwienia.

                    p.s. odnosnie wieku- to juz blizej 40 niz 30, wiele blizej.
                    p.s. 2 odnosnie relacji rodzinnych- tutaj akurat, mimo okazjonalnych 'flashbackow' zmiana nastapila kolosalna.
                    • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 22:46
                      Czyli masz nadzieję, że ona Ci skrycie kocha.
                      Człowieku, ty się obudź. Jakby miała Cię skrycie kochać, to by to już jakoś wyszło.
                      Albo Ty jesteś człowiekiem, co sobie tłumaczy tak niepowodzenia i wtedy no niestety
                      • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 22:57
                        To jedna z hipotez, a wlasciwie to powod, dla ktorego w tym tkwie.
                        Prawdopodobienstwo szacuje na nie wiecej niz 5%, ale te 5 mnie trzyma.
                        A dlaczego- bo rozstac sie z kims to nie taka prosta sprawa- chociaz oczywiscie jak sie chce to wszystko jest proste.
                        A ze bardzo chce to oczywiscie zludzen nie mam.
                        Natomiast, mowie- nie spotkalem sie (i rozmawialem z kilkoma osobami i kazdy sie dziwil) osoby, ktora mialaby ochote na 'podtrzymywanie przy zyciu' adoratora tak dlugo.
                        • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 31.05.16, 10:36
                          Myśl, co chcesz. Porównuj, ile kto z adoratrem wytrzymał i obliczaj nadzieje. Nie będę Ci pisała, ile wytrzymała moja porzyjaciółka z takim wygodnym samochodem etc. na zawołanie. A żyj sobie, jak chcesz.
                          • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 31.05.16, 19:14
                            Wiem, ze to z boku irytowac moze, taki niby upor,by w tym tkwic- ale to nie tak, ja wyjsc chce, ale nie moge
                            • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 13:50
                              Mozesz. Mozesz przestac ja widywac. Mozesz isc na randki z innymi dziewczynami, zamiast opisywac tutaj, co sie wydarzylo i jaki jest sens jej ostatniego spojrzenia.
                              Ja Cie doskonale rozumiem, bo takie rozmysliwanie i przypominanie sobie jest bardzo mile, to namiastka i to spora, prawdziwego kontaktu z ta osoba. I ja to rozumiem, sama tak robilam.
                              Ale mozesz przestac to robic i powiedmy dac sobie pol roku na nieszukanie kontaktow z nia. Po prostu dla odiany, skoro cala ww opisywana i wczesniej opisana sytuacja sie nie zmienia. Mozesz to zrobic, wiec nie pitol. Tylko chciej cos zmienic.
                              • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 19:41
                                Moge, formalnie moge.

                                Zasadniczo, tak nieco podsumowujac, zeby nie ciagnac w kolko tego samego a jeszcze tylko musnac inny aspekt sprawy:

                                Widze po opiniach tutaj dwie hipotezy: jedna jest taka, ze ta kobieta mniej lub bardziej swiadomie wykorzystuje mnie, a druga jest taka, ze ja wszystko wyolbrzymiam ( a trzecie taka, ze troche wyolbyrzmiam, a troche ona sie bawi mna).

                                Zastanawia mnie natomiast inna rzecz- dla mnie najsilniejszym chyba hamulcem zeby 'powiedziec' jest obawa o jej samopoczucie. Troche zeby nie bylo kwasu, troche, zeby sie nie obrazila- ale to sa rzeczy do przejscia.
                                no upieram sie wewnetrznie, ze ona jest jednak dobra i ze moglbym spowodowac u niej duzy dyskomfort- wyrzuty sumienia, zawstydzenie, nie wiem co.

                                Oczywiscie, przy zalozeniu, ze ona sie bawi albo egoistycznie i nawet nieswiadomie dowartosciowuje, to zrobilbym 'dobrze' bo albo utarl jej nosa- albo uswiadomil, ze to co robi jest niewlasciwe.
                                Ale co, jesli jest inaczej?

                                Moze wyolbrzymiam tez potencjalny jej stress i dyskomfort, moze przejdzie na tym do porzadku dziennego jak nad zbitym kubkiem do kawy (nawet nie tym ulubionym).

                                Oczywiscie najmniej realny scenariusz jest taki, ze powie 'czekalam, az to powiesz, chce byc z toba' wiec nastawiam sie na te inne.

                                • triss_merigold6 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 19:59
                                  Najprawdopodobniej spowodowałbyś irytację.
                                  Wyrzuty sumienia? Nie, najwyżej olśnienie "qrde, trzeba było typa trzymać na totalny dystans".
                                  Kwas byłby na 100%, bo po prostu tak się nie robi - nie atakuje się wyznaniami uczuciowymi obcych ludzi, którzy nie dali WYRAŹNEJ zachęty. Wyraźniejszej niż miłe reagowanie na niezobowiązujące komplementy.

                                  "Oczywiscie, przy zalozeniu, ze ona sie bawi albo egoistycznie i nawet nieswiadomie dowartosciowuje, to zrobilbym 'dobrze' bo albo utarl jej nosa- albo uswiadomil, ze to co robi jest niewlasciwe." - wybacz, ale dorośli ludzie nie powinni sobie uzurpować prawa do takich działań wychowawczo-edukacyjnych wobec innych dorosłych obcych ludzi. To nachalne.
                                  • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 20:17
                                    Wychowywac nie chce, tak napisalem w kontekscie tego, ze niby ona jest cyniczna.
                        • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 31.05.16, 10:36
                          PS: Ty się nie masz z kim rozstać.
                          • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 31.05.16, 11:05
                            Mialemna mysli jej rozstanie nie moje
                      • pomorzanka34 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 11:50
                        >Jakby miała Cię skrycie kochać, to by to już jakoś wyszło

                        no nie zawsze takie rzeczy wychodzą skoro ona ma faceta i jest im obojgu dobrze a teoretycznie zakochała się w kropidlo5 to czarna (_._)-pa bo w jakim celu miałaby mu mówić o swoim uczuciu skoro kocha swojego faceta. I o dziwo są na tym świecie kobiety które potrafią kochać nie tylko własnego męża popaprane to wszystko ;/
                        • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 13:26
                          nie wszyscy ludzei sa monogamiczni.
                          Ale gdyby wybranka serca kropidla miala jakies resztki zaintereswoanai autorem, to by znalazla czas i chec i mozliwosc.
                          • pomorzanka34 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 12:09
                            > to by znalazla czas i chec i mozliwosc.

                            ale do czego ze tak się zapytam powyżwze?
                            do rozmowy z kropidło czy do romansu na boku ?
                            • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 13:25
                              Do zwiazku z kropidlem/do romansu na boku/do zwiazku otwartego/do wybranej samotnosci/do zwiazku z mezczyzna wyjsciowym/do zwiazku z kobieta/do pojscia do klasztoru/do zwiazku z mezczyzna trzecim...
                              Tyle mozliwosci...
    • piataziuta Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 10:14
      >Czy powiedziec kobiecie, w ktorej zakochalem sie, a w ktorej nie powinienem byl sie zakochac, a jak >juz sie zakochalem- powinienem byl sie dawno odkochac- a to w zwiazku z tym, ze ona jest w >zwiazku z kims- 'chce sie w tobie odkochac'?

      Nie. Po co?

      >Problem tej sytuacji jest taki, ze obiekt uczuc zdaje sie te uczucia co najmniej akceptowac. Nie mam >pojecia dlaczego,

      Obiekt uczuć akceptuje tę sytuację, bo sprzyja to jego próżności.
      Dla osoby o niskiej empatii to czysta przyjemność mieć takiego adoratora.
      Ona nie myśli o tym, że targa twoimi uczuciami, ona się cieszy, bo dzięki temu ma wrażenie, że jest zajebista.

      Gdy powiesz jej coś takiego, sytuacja się nie zmieni, tylko jeszcze zwiększy się jej samouwielbienie.
      Chcesz tego?
      • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 12:05
        Myslisz, ze jesli zakladac, ze chodzi o proznosc i gre, to taka deklaracja wzbudzi satysfakcje? A nie lek przed utrata adoratora?
        • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 12:21
          Wierny adorator nie jest latwy do utracenia, ze sie wtrace.
          Znam takie przypadki. To jest jakas magiczna moc (sama chyba nigdy jej nie mialam) - ktos kogos adoruje i jest traktowany jak wycieraczeka. Ten ktos odchodzi i jedno spojrzenie tych oczu i jeden grymas tych warg czyni z niego znow wycieraczke. Tak mozna dlugo, literatura swietne opisuje to zjawisko, np. Lalka.
          • kalllka Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 12:37
            Dla mnie to wyglada na etatowego zakochanego. Taki styl. Im więcej tym lepiej.
            Czy wokulskiwgo typ ? nie bardzo.,
            Jeśli literacko i lalecznie to bardziej z moraczewskim się kojarzy. bez subiekcji.,
            • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 13:18
              E nie, Moraczewski adorowal wiele kobiet. A Wokulski oddal serce i dusze tej jednej, jedynej, jak autor wpisu.
              • kalllka Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 13:23
                No wlasnie o tym napisalam.
                Ze autor watku to etatowy zakochany. Bez subiekcji.
                • kalllka Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 13:24
                  ., wiec bez przyjemnosci podbijam mu karte obecnosci.
                  • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 13:28
                    :))
                    Choc ja czasem zaluje, ze nikt mi czegos takiego nie powiedzial: chce przestac cie kochac.
                    Wyobrazam to sobie wlasnie.
                    A ja tylko czipsom i gumozelkom to moge mowic. I powiem dzisiaj!
                • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 13:26
                  Tak ale Mraczewski generalnie adorowal kobiety. Wszystkie, jak leci, choc pozostal w koncu wierny pani Stawskiej.
                  A Wokulski i autor watku oddal serce tej jednej, jedynej i to bez wzajemnosci.
                  • stokrotka_a Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 13:42
                    znana.jako.ggigus napisała:

                    > A Wokulski i autor watku oddal serce tej jednej, jedynej i to bez wzajemnosci.

                    No właśnie - i w ten sposób ten (to?) kropidło wyrasta na bohatera romantycznego nieszczęśliwie zakochanego i bez widoków na wymarzone szczęście... A może jemu się tylko bzykać chce? ;-)
                    • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 13:45
                      Eh ten/to kropidlo ponadplciowa symbioza dwoch epok literackich.
                      • stokrotka_a Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 13:52
                        Tak jak Wokulski, tylko że bez tej ponadpłciowości. No ale co czynić? Gender grasuje. Takie czasy!
                        • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 15:47
                          Wokulski tak, ale Lecka jesli dobrze pamietam go nie wodzila za nos?
                    • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 19:15
                      Stokrotka, z bzykaniem to inna sprawa.
                      • stokrotka_a Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 08:10
                        Nie, to właśnie ta sprawa.
        • piataziuta Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 14:20
          >Myslisz, ze jesli zakladac, ze chodzi o proznosc i gre, to taka deklaracja wzbudzi satysfakcje?

          Tak. Myślę, że osóbka o niskiej inteligencji emocjonalnej nie pogardziłaby takim bollywoodzkim melodramatem w swojej życiowej kolekcji.

          >A nie lek przed utrata adoratora?
          Lęk przed utratą pojawiłby się raczej, gdybyś nagle stał się chłodny i obojętny. Ale musiałaby być już naprawdę mocno głupia, żeby się martwić taką utratą.
          • kalllka Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 14:28
            Yeah., Bollywood boli bycie tyłko-starr
            Sunny Leone, former porn star, turns erotic fiction writer
            www.bbc.co.uk/news/world-asia-india-36339521
          • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 15:46
            W jakim sensie 'taka utrata'?Ze niepotrzebny adorator skoro jestes w zwiazku, czy to przytyk pod moim adresem?
            • piataziuta Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 19:16
              żaden przytyk
              po prostu ma już faceta i nie zmieniła go na ciebie,
              co znaczy, że służysz do zaspokajania jej próżności - a rezygnowanie z zaspokajania próżności to nie powinna być wielka strata w przypadku normalnego człowieka
              • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 19:22
                Ok, tak myslalem, ale chcialem sie upewnic.
                No niby tak, ale skoro to niewielka strata, to skad by brala sie taka desperacja, by adoratora utrzymac? No moze desperacja zle slowo- ale zaangazowanie? Probowalem sie 'urwac' kilka razy i jak ktos wspomnial- wystarczylo spojrzenie, pare slow 'pretensji' i bylem znow w punkcie wyjscia. To wrecz stalo sie jakims stalym schematem, az przestalem sie na sile urywac, bo tak naprawde to urywanie to byla nieco gra a nieco proba wymuszenia zmiany myslenia przez dzialania.

                ale oczywiscie zgadzam sie, jesli jest sie w zwiazku satysfakcjonujacym, to nie potrzeba adoratorow po bokach, no chyba ze zwiazek nie jest satysfakcjonujacy, no i znowu- back to square one...
                • piataziuta Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 20:24
                  >ale oczywiscie zgadzam sie, jesli jest sie w zwiazku satysfakcjonujacym, to nie potrzeba >adoratorow po bokach, no chyba ze zwiazek nie jest satysfakcjonujacy, no i znowu- back to >square one...

                  nie do końca

                  bardzo często się zdarza (naprawdę, bardzo często), że panienka jest po prostu głupią idiotką, która nie wyrosła z bajek o księżniczkach posiadających tłumy absztyfikantów i dopóki nie zrobi się stara i gruba, będzie chciała żyć jak one

                  druga możliwość jest taka, że laska ma narcystyczną osobowość - jednak ze względów statystycznych, szansa, że trafiłeś na taki przypadek, jest mniejsza
                  osobowości narcystycznej grupa adoratorów jest potrzebna do życia jak woda (miałam takiego faceta - nie polecam)

                  dopiero na trzecim miejscu stawiałabym sytuację, że laska jest w kiepskim związku, dlatego nie odcina kuponów - co jednak też beznadziejnie świadczy o jej osobowości
                  bo czy nie wolałbyś pani, która nie trzyma się faceta jak małpa gałęzi? - dopóki nie złapie następnej nie puści poprzedniej
                  ?

                  zastanów się
                  czy aby na pewno ta dziewczyna jest taka fajna jak ci się wydaje?
                  • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 20:34
                    Nie sadze, bym mial do czynienia z narcyzem, bo ona nie ma zbyt jakiegos wysokiego mniemania o sobie (to zauwazylem)- nie probuje byc w centrum uwagi, przynajmniej nie sprawia takiego wrazenia.

                    Z tym trzymaniem sie galezi to niby racja, z drugiej strony- no sa rzeczy typu dlugie lata zycia, kredyty wspolne,m wspolne grono znajomych itd, nie tak latwo z tego wszystkiego zrezygnowac. Poza tym, moze nie jest klasycznie 'nieszczesliwa' tylko nie do konca szczesliwa? Nie wiem

                    Choc oczywiscie bralem pod uwage ten negatywny scenariusz- czyli, ze moze byc to osoba, ktora wiecznie bedzie szukac i wiecznie bedzie jej za malo- ale tego to nie jestem w stanie sprawdzic.
                    Dosc zastanawiajacy jest tez stosunek tej osoby do obecnego partnera- on jakby nie istnieje, gdzies tam w cieniu czasem przemknie- ale taka to jest 'wielkim nieobecnym'- i tez nie wiem, z czego to wynika- czy z trego, ze ona go lekcewazy i nie szanuje, czy uznaje, ze nie musi o nim mowic, bo to 'adoratorowi' psuje humor, wiec lepiej tematu nie tykac.
                    • piataziuta Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 21:25
                      Echh
                      jak to mówią, zakochani ludzie karmią się byle czym
                      • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 22:46
                        Echh
                        jak to mówią, zakochani ludzie karmią się byle czym

                        No mysle, ze jesli o tendencje do fabrykowania dowodow w stanie zakochania (czy tam zadurzenia, zwal jak zwal) nie jestem tutaj specjalnie oryginalny czy odkrywczy.

                        Natomiast problemem 'adoratorow', p. autor watku- jest chyba brak zdrowego egoizmu. Nie dostawac nic (pomijam zludzenia) i oddawac siebie w calosci?
    • pomorzanka34 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 12:54
      >Problem tej sytuacji jest taki, ze obiekt uczuc zdaje sie te uczucia co najmniej akceptowac

      skąd takie przekonanie ?

      >mozna zastosowac zwyczajna strategi wycofania sie, zapomnienia i stopniowego ochlodzenia- ale to >sie od pol roku nie udaje.

      i rozczaruję Cię w tym momencie znajomemu kumplowi nie przechodziło nawet po7 latach wiec jestes jakby nie było w " czarnej (_._)-pie sorrki za aż taką dosadność

      >Skonczyc z taka gra

      jeśli nie potraficie oboje grać to jak najbardziej , takie zabawy sa tylko i wyłącznie dla dorosłych i świadomych ludzi którzy liczą się z konsekwencjami jakie taka gra może przynieść

      • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 13:18
        Problem tej sytuacji jest taki, ze obiekt uczuc zdaje sie te uczucia co najmniej akceptowac

        skąd takie przekonanie ?

        hihi
      • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 13:40
        Skad przekonanie- stad, ze tak slyszalem wiele razy.
        • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 13:55
          A tu slyszysz/a raczej czytasz cos innego...
          • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 15:48
            Sugerujesz, ze tamta dziewczyna mnie oszukuje a tutaj piszacy to wyczuli?
            • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 15:50
              Masz wg mnie status mrozonki, jak to ktos ladnie ujal.
        • pomorzanka34 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 31.05.16, 10:31
          >Skad przekonanie- stad, ze tak slyszalem wiele razy

          enigmatyczna ta odpowiedz ...
          słyszałeś? ale co Ci konkretnie powiedziała bo to bardzo istotne
          • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 31.05.16, 19:17
            No bo wiele razy asekurowalem sie, i slyszalem, ze jest ok.Plus, nie jestem splawiany jakym oczekiwal, wrecz odwrotnie
            • pomorzanka34 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 11:40
              no ale co powiedziałeś jej wprost oswoim uczuciu czy jak ? no bo do czego ma się to cyt"slyszalem,ze jest ok"

              co ma być ok? czy Ty jako facet jesteś ok po prostu fajny ,przebojowy itp czy jest ok ,że ona odwzajemnia te Twoje amory ?
              • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 15:55
                Nie chce mi sie pisac konkretow, ale np. bardzo pozytywnie reaguje na moje komplementy, wiedzac, ze na nia 'lece' bo jej to kiedys powiedzialem. Czasem komplementuje mnie. To nic nadzwyczajnego z 'normalnym' kolega, ale jesli wiesz, ze ktos tren tego, to jest inna chemia.
                Poza tym, kilka razy pytalem, czy nie posuwam sie za daleko, zawsze slyszalem, ze absolutnie nie.
                • triss_merigold6 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 17:01
                  Człowieku, jesteś - jak to ładnie ujął - mrożonką. Friendzona forever.
                  Mogę zrobić dobry uczynek i napisać Ci jako kobieta, która miewała takich dobiegaczy - adoratorów, bo wypełniali funkcje czasoumilaczy, przyjemnie robili na ego i no i można było takim amantem z lekka podrażnić stałego partnera.
                  Pół roku? C'mon, jednego sfrienzonowanego miałam dobre 6 lat, innego ze 2 lata spokojnie.

                  Gdyby kobieta chciała z Tobą być to by była albo przynajmniej by się z Tobą przespała z ciekawości. Ona nie chce. Oczywiście, że przyjmuje komplementy, trudno żeby nie przyjmowała.
                  Jeśli na podstawie tak nikłych sygnałów zainteresowania zdążyłeś się zakochać, to lepiej nie mów nic, bo się tylko ośmieszysz. Nie rób z siebie drama queen.
                  • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 17:37
                    Moze nie kazda jest tak cyniczna i wyrachowana jak Ty?
                    • triss_merigold6 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 17:49
                      To nie cynizm ani wyrachowanie, ot był adorator - miłe i niezobowiązujące. Po co się pozbywać? Siłą ani obietnicami nikt ich nie trzymał.
                      • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 18:31
                        No formalnie tak, ale to troche logika sprzedawcy, ktory mowi 'bylo czytac regulamin malym drukiem'
                        • triss_merigold6 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 19:15
                          Nie spodziewaj się logiki w relacjach międzyludzkich. Powinieneś był przyswoić tę naukę gdzieś na etapie wczesnego liceum.
                          Laska nie odpowiada za Twoje uczucia. Twoje uczucia, to Twój problem, nie jej więc nie narzucaj się z wyznaniami, o które nikt Cię nie prosił.
                          Twój opis odbieram tak, że coś sobie uroiłeś i kompletnie nie masz wyczucia, zero doświadczenia w kontaktach z kobietami. Być może byłoby to urocze o 17-latka, ale u typa pod czterdziechę jest mocno freakowe.
                          • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 22:28
                            Nie spodziewam sie logiki, jakby sie spodziewal to bym nigdy nie wpadl na pomysl, ze kobieta z narzeczonym mysli o mnie, bo zgodnie z logika nastepny jest slub i dzieci.

                            Czy cos sobie uroilem to ja wiem, zabawnie jest w ogole patrzec, jak watek zaczyna zyc swoim zyciem za sprawa niektorych forumowiczow- juz sie okazalo, ze ja te kobiete podwoze samochodem, kupuje bilety do kina, w ogole oddaje pol wyplaty a ona mnie goni za probe podejscia na blizej niz metr, a ja na tej podstawie uwazam, ze ona chce byc moja zona.

                            Tak wiec gwoli scislosci, nie, nie wykorzystuje mnie w zaden 'finansowy' sposob, nie umilam jej samotnych wieczorow, jesli chodzi o przyslugi to ona kilka zrobila mnie, ja jej chyba wrecz zadnej, tak pocalowalem ja kilka razy, ale nie w erotyczny sposob bo to byloby chyba dosc dziwne, dla niej i dla mnie.

                            Czy mam wyczucie czy nie to inna sprawa, Ty Triss byc moze i faktycznie mialas tych napalonych adoratorow typu fajtlapy biurowe, bo tacy podobno lubia 'zolzy' a Ty na taka tu sie lansujesz- zlosliwa, osadzajaca, krytyczna, kalkulujaca. Ale nei kazdy lubi taki typ kobiet, ja na przyklad nie, wiec nie rpzeszkadza mi, ze takie lale beda drwily z mojej naiwnosci, niedoswiadczenia, romantyzmu czy czego tam. Szukam romantyczki, malo doswiadczonej niekalkulujacej, kazdy ma swoj gust.
                            • stokrotka_a Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 08:13
                              kropidlo5 napisał:

                              > Szukam romantyczki, malo doswiadczonej niekalkulujacej, kazdy ma swo
                              > j gust.

                              To sporo wyjaśnia.
                              • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 09:13
                                Moze i wyjasnia. A co nie moge?
                                • stokrotka_a Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 09:51
                                  Napisałam, że nie możesz?
                                  • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 11:07
                                    Zabrzmialo jak drwina.
                                    • stokrotka_a Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 11:16
                                      Nie mam wpływu na to, jakie brzmienie słyszysz.
                  • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 17:46
                    Jak sie jest w zwiazku to sie raczej nie przesypia z innmymi z ciekawosci?
                    • triss_merigold6 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 17:49
                      W sumie dlaczego nie? Jeśli rozważa zmianę związku, to jak najbardziej.
                      • miau.weglowy nie kazdy sypia z ciekawosci na prawo i lewo 01.06.16, 19:31
                        istnieja ludzie, ktorzy maja dylematy moralne
                        (cale szczescie)
                        • triss_merigold6 Re: nie kazdy sypia z ciekawosci na prawo i lewo 01.06.16, 19:39
                          Ok, to pomijając dylematy moralne. Gdyby dama była autorem zainteresowana bardziej, a nie tylko uprzejmie przyjmowała jego adorację, to dałaby mu jakiś sygnał, że może uderzać z propozycjami.
                      • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 10:39
                        A poza tym jest czesc ludzi, nie pragnaca zycia w monogamii.
                • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 10:43
                  A jak ma reagowac na komplementy? Dac Ci w pysk?
                  Ja np. mam tez paru tzw. wielbicieli w pracy i na ich komplementy reaguje usmiechem. Milym i grzecznym. Taka jest normalna reakcja na mile slowa.
                  Jesli sie komus podobasz, to sie wczesniej czy pozniej nadarza okazja. Proste.
                  • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 11:05
                    Patrzysz nieco skrajnie, dac w pysk od razu. Poza tym ja nie mowie, ze przyjmowanie komplementow to znak milosci, tylko, ze roznie sie reaguje na nie i nie treba ich odwzajemniac.
                    • stokrotka_a Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 11:18
                      Nie trzeba ich odwzajemniać, ale można, i to bez miłosnych podtekstów.
                    • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 13:23
                      no ale jaki milosny/erotyczny podtekst czy kontekst widzisz w reakcji tej dziewczyny?
                      Usmiecha sie? to normalna reakcja. Znaczaco? to byc moze Twoja interpretacja.
                      • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 04.06.16, 09:25
                        Mowie, nie chce mi sie o tym pisac za obszernie tutaj.
                        Wnioski moje opieram na porownaniu z podobnymi sytuacjami z przeszlosci- swoimi, innych osob. Mam prawie 40 i spotkalem wiele kobiet, spotkalo mnie rowniez wiele reakcji kobiet na moja osobe- pozytywnych i negatywnych.
                        Jesli chodzi o duze 'nieszczesliwe' milosci to (wbrew tezie Kallki o etatowym zakochanym) bylo takich cztery- liczac te obecna. Pierwsza to za nastolatka, wiec mozna pominac, potem- nieodwzajemniona, potem dwie- bo okazalo sie, ze ona zajeta. Pomniejszych zafascynowac niewzajemnych bylo z kolejne cztery i tutaj wszystkei byly na zasadzie 'okazalo sie, ze ona kogos ma'. A takich knajpianych prob podrywu- pewnie z dziesiatki.
                        Zeby nie bylo, te same liczby sa w druga strone, czyli albo ktos za mna a ja nie, albo knajpiany podryw albo mniejsza fascynacja- z efektem lepszym czy gorszym.

                        I obecny przypadek jest inny niz wszystkie, to jest to zrodlo konfliktow i watpliwosci. To nie tak jak niektorzy wydaja sie myslec, ze ja sie wczoraj urodzilem, mam zero doswiaczenia z kobietami, nadinterpetuje zwykly usmiech. Nie, ja uslyszalem pare razy zdecydowane i stanowcze 'nie', bylem pare razy w zyciu splawiony, a wlasciwie splawiany systematycznie, ktos urywal ze mna kontakt itp.
                        Chyba kazdy ma takie dowiadczenia, one sa standardowe, nie tak?
                        No wlasnie, a tutaj standardowo nie jest i tyle.
                        • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 04.06.16, 11:06
                          Nie myślałam o Twoim doświadczeniu, innych kobietach, związkach. Daleka jestem od analizy osobowości, życia i biografii na podstawie paru/nastu/kilkudziesięciu postów.
                          Tylko o prostej regule - jeśli ona miałaby iskrę zainteresowania Tobą, to by już coś było. Niekoniecznie związek, ale chocżażby spotkania we dwoje itepe.
                          Miała, jak piszesz, małą masę sygnałów i sama dawała sygnały, abyś wracał na jej dwór. I to zrobiłeś.
                          • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 04.06.16, 12:03
                            Nie mówie, ze tylko Ty mowisz, mowie ogolnie, kilka osob na to sie powolywalo zdaje sie.

                            A druga rzecz i istota takich sytuacji- jesli jestes w zwiazku (z narzeczonym), jesli twoj 'adorator' o tym wie, i jesli to nie jest zwiazek nieudany i trwa- to nie wiem jakie mialyby to byc 'iskry' i sygnaly.
                            O jeden krok czy iskra za daleko i mozna wyjsc na dziwke, nie bierzesz pod uwage tego, ze taka osoba nie chcialaby na taka wyjsc? Mialaby sie ze mna na przerwach w pracy calowac albo chodzic na romantyczne kolacje a potem wracac do narzeczonego? No ja wiem, ze niektore osoby tak robia, ale jest to bardzo ryzykowny grunt.
                            Ja biore to pod uwage i datego te 'iskry' ciezko mi zinterpretowac. Gdyby dziewczyna lapala mnie za tylek i wchodzila mi do lozka, to takich watpliwosci bym nie mial- a gwoli scislosci, ja mam niskie poczucie wartosci i raczej nie mam tendencji do widzenia iskier tam, gdzie ich nie ma, tylko do nie zauwazania ich tam, gdzie sa.
                            Jakis rok temu mialem w pracy dziewczyne, ktora podobno ewidentnie 'leciala' na mnie- ja tego nie zauwazylem, dopiero kolezanka z grupy ze mna pogadala i mowi 'przeciez to widac i czuc'- okazalo sie, ze tak bylo niestety, z mojej strony nie bylo 'iskier'.

                            • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 04.06.16, 12:37
                              Jeszcze dodam, to juz wlasciwie nowy rozdzial dyskusji pt co wolno a co nie jak jest sie w zwiazku- spotkalem sie z roznymi opiniami, rozne tez ludzie maja sfery osobiste- dla niektorych nie bedzie problemem pojscie pare metrow pod reke z kolega, gdy ma sie partnera, albo pocalunek w policzek kolegi- dla innych to bedzie juz za daleko. A jak wchodzi w gre juz w miare jasny flirt- to takie pocalunki w policzek czy w reke nabieraja innego wymiaru, czyz nie?

                              • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 04.06.16, 12:47
                                Sfera osobista to jedna sprawa, a druga sprawa to czas, zainteresowanie i pożądanie. Nawet wyjątkowo chłodna osoba, pod wpływem czasu i ww czynników, chętnie zmieni sferę wpływów osobistych, o ile jest zainteresowana kimś innym. Dotyczy to także mężczyzn.
                                • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 04.06.16, 14:57
                                  Tak, domyslam sie.
                                  Ale tutaj ciagle opierasz sie na zalozeniu pt 'ona na pewno cie unika, fizycznie nie podchodzi na blizej niz metr, miedzy wami jest ciagle ten sam dystans' itp. A to nie jest prawda.
                                  Oczywiscie wszystko mozna udowodnic dobierajac fakty. Jesli powiem, ze np pocalowalem ja w policzek na imprezie i ona byla wyraznie zadowolona, usmiechnela sie- to jeden powie, ze jestem jak szesnastolatek, ktory robi z igly widly, drugi powie, ze jestem swinia, ktory caluje czyjes zony, a trzeci powie, ze jestem gupi, bo zakochalem sie w ladacznicy, ktora sie cieszy gdy ktos ja obcalowuje.
                                  • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 04.06.16, 17:37
                                    Nie wiem, jaki jest mięDzy Wami dystans i tego nie pisałam.
                                    Jedyne co napisałam - zakochana, nawet bardzo zdystansowana osoba prędzej czy później, ale na pewno zmniejszy ten dystans.
                                    Z tego co piszesz, Ty podejmowałeś próby zmniejszenia dystansu, jak np. pocałunek, ona dobrze na to reagowała. Ale ona NIE ZMNIEJSZYŁA dystansu. To wyraźna różnica.
                                    Ja nie piszę moich osdów o tej kobiecie, bo jej nie znam. Piszę o ty, czego NIE ZROBIŁA. A dla sprawy zrobić powinna.
                                    • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 04.06.16, 19:40
                                      Tak, tylko ja nigdzie nie napisalem, ze ona mnie kocha? Jakby mnie kochala, to by nie bylo problemu. Ja mowie, ze ona reaguje pozytywnie na moje amory i jej sie to podoba, i ze wczesniej w podobnych sytuacjach tak nie bylo- bylem grzecznie splawiany, zero prob kontaktu ze mna, konsternacja w reakcji na komplementy. O to mnie zastanawia- dlaczego inaczej.
                                      • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 05.06.16, 12:53
                                        Ja nie pisalam o jej uczuciahc, o tym, czy Cię kocha. Ja tylko pisałam o tym, że ona nie narusza Twojej sfery osobistej, jak wynika z Twoich postów.
                            • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 04.06.16, 12:45
                              Wiesz, jeśli piszesz o wychidzeniu na dziwkę, to wg mnie masz problem z seksualnością kobiet.
                              Ona niekonieznzie musi się umawiać na romantyczne kolacje z Tobą, mogłaby (zważ na tryb przypuszczający) się po prostu umówić do kina/na pizzę itepe. No chyba że uważasz, że kobieta w związku nie ma prawa spotykać się neutralnie z innymi, bo jest dziwką.
                              Ale ona się z Tobą nie chce sam na sam spotkać.
                              Dlaczego? Tego nie wiem. Na pewno boi się, żeby całe miasto nie mówiło o niej jak o dziwce.
                              Oznakami zainteresownia są niekoniecznie łapanie za tyłek i wchodzenie do łóżka (cokolwiek maiłoby to znaczyć). Oznaką zainteresowania jest np. chęć spotkania się. Neutralnego, jeśli jesteśw związku np.
                              • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 04.06.16, 14:45
                                A kto powiedzial, ze ja sie z nia nie spotykam i w ogole nie rozmawiam? widuje sie i rozmawiam nawet we dwoje ale w neutralnych okolicznosciach. Do kina czy na impreze nigdy jej nie zapraszalem, nie sugerowalem nawet tego.
                                Nie mwoie, ze kobieta jest dziwka jak sie z kims spotka- mowie, ze moze obawiac sie opinii takiej, gdyby czynila awanse i to do kogos, kto na nia ewidentnie 'leci'- bedac w zwiazku.

                                Stereotyp jest taki, ze mezczyzni owszem lubia sobie bzyknac mezatke, ale potem kwalifikuja taka jako 'k.', a swoja zone za taka akcje by zabili. Nie mowie, ze ja sie z tym musze zgadzac- ale takie sa stereotypy.
                                • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 04.06.16, 17:40
                                  I jeszcze raz: NIE napisałam, że się z nią nie widujesz.
                                  Jak sam napisałeś, nie spotykacie się we dwoje na neutralnym gruncie.
                                  Bo nie każde spotkanie z kimś, kino czy nawet piwo/restauracja. muszą coś znaczyć. Można też iść napić się piwa/wina z dobrym kolegą.
                                  Ale nie chodzi się do kina/knajpy z mrożonką. Sens istnienia mrożonki jest nieco inny. Ja np. mam zawsze mrożony groszek w zamrażalce. I kiedy ugotuję czegoś za mało, zawsze doaję. Ładnie wygkąda, nie przeszkadza smakowo, wypełnia miejsce. Rozumiesz?
                                  • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 04.06.16, 17:41
                                    PS: Możesz napisać, jakie są TWOJE stereotypy. Moje są inne.
                                    • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 04.06.16, 19:41
                                      Stereotypy nie sa moje czy twoje, sa raczej zjawiskiem socjologicznie obiektywnym.
                                      • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 05.06.16, 12:55
                                        Stereotypy NIE są zjawiskiem socjlogicznie obiektywnym. Nie ma tzw. ogąlnych przekonać obiektywnych, że pewne kobiety to dziwki, a Polacy to złodzieje, pijacy i nieroby.
                                        Ty masz takie stereotypy, a ja inne.
                                        Obiektywizm i stereotypy się wykluczają.
                                        • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 05.06.16, 13:14
                                          Osobiste są uprzedzenia, poglądy, a stereotypy to twór grupy- czyli musi w taki stereotyp wierzyć jakaś większa zbiorowość. Ja sobie mogę np być przekonany, że Kanadyjczycy brzydko się ubierają- ale taki pogląd nie jest powszechny, nie znajdziesz go w google, w felietonach, forumowych dyskusjach czy socjologicznych rozprawach.
                                          Stereotyp natomiast znajdziesz- w rozprawach naukowych ale też pod budką z piwem. Politycy to złodzieje, Niemcy są zdyscyplinowani, Ruscy piją, Polacy to antysemici, uchodźcy to lenie itp itd.
                                          • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 05.06.16, 13:27
                                            Stereotypy bazują na uprzedzeniach, bo przecie nie każdy Polak to złodziej samochodów. Steretoypy nie mają związku z tzw. obiektywizmem socjologicznym, cokolwiek miałoby to znaczyć. Dobrzy socjologiwie opierają się na statystykach, a jeszcze lepsi wiedzą, że każdą tezę, w tym i stereotyp, łatwo obalić.
                                            W dobrej rozprawie naukowej autor/ka rozprawia się ze stereotypami.
                                            Ten stereotyp, że kobieta robiąca coś tam jest dziwką, jest Twój.
                                  • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 04.06.16, 19:45
                                    Wiesz, mozna spojrzec inaczej- nie spotykamy sie we dwoje na luzie wlasnie dlatego, ze jest jak jest
                                    Ja swoja droga nigdy nie proponowalem jej spotkania we dwoje gdzies po pracy, wiec nawet nie wiem, jak by zareagowala.
                                    Moze to blad? Moze faktycznie jestem skrainie lojalny wobec nieznanego 'konkurenta'?
                                    • triss_merigold6 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 04.06.16, 20:17
                                      Skoro nigdy nie zaproponowałeś jej spotkania we dwoje, nigdy nie próbowałeś zbliżyć się fizycznie (cmoknięcie w policzek na powitanie jest wybitnie neutralne i aseksualne), nie próbowałeś się z nią przespać, to skąd kobieta ma wiedzieć, że w ogóle jesteś nią zainteresowany?!
                                      • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 05.06.16, 07:01
                                        Wie, nie wie tylko jak mocno. A spotkan nie proponuje, bo uno balem sie natretnosci, due- w takch okolicznoaciach wyjscie typu kino byloby typowo kumpwlskie, a kumplostwa nie chcialem.
                                        • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 05.06.16, 12:56
                                          Ze spotkań kumpelskich, przy sprzyjających okolicznościach, może się zrobić niekumpelsko.
                                          Ty jej nie możesz zaproponować randki, bo ona jest zajęta. Możesz iść z nią do kina, ale nie chcesz. Najbardziej chcesz sobie o tym wszystkim pisać.
                                          • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 05.06.16, 13:24
                                            Ja już się w tym nieco gubię, bo rozmawiam na raz z pięcioma osobami, z których każda mówi co innego:)
                                            Ze spotkań kumpelskich może sie zrobic niekumpelsko, ale z moich obserwacji (moich kumpli) wynika, ze takie podchody są nieskuteczne, ktos tu pisal o 'friendzonowaniu'- ze ja niby stalem sie ofiara tego- no wlasnie takie wyjscia do kina czy na piwo do friendzonowanie, tak mysle.

                                            Wyjasniam tutaj troche, ze nie jestem wielbladem- a caly problem jest dosc prosty: ja zadurzylem sie w osobie, ktora jest w (dlugoletnim) zwiazku.
                                            Ja mam w sobie dwie sily- jedna mowi, ze to nie ma sensu b zajeta, ze nie wolno wpychac sie w zwiazki, ze male szanse. Druga mowi, ze nikt mi sie tak nigdy nie podobal i z nikim tak sie dobrze nie czulem w tej moze dosc malo bliskiej ale relacji.
                                            A dodatkowym elementem ukladanki jest to, ze zachowania jej sa dla mnie zagadkowe- bo sa inne niz innych dziewczyn jakie znam w podobnych sytuacjach (zeby nie bylo, nie bylo ich tak wiele, ale dotyczy to tez tego, co widze u innych osob).

                                            I albo trafilem na osobe wyjatkowo rozmilowana w podtrzymywaniu przy zyciu adoratora- z jakichkolwiek wzgledow, egoizmu, nieswiadomosci, cokolwiek.
                                            Albo ta osoba odczuwa wobec mnie cos wiecej niz kolezenskie zainteresowanie- ale cos mniej niz plomienne uczucie. Czyli jakby byl jakis zaczyn, ale gdzies to stanelo.
                                            Z tego drugiego powodu jestem w rozterce, w ktora strone isc.

                                            Nie mam zludzen, ze rzucic narzeczonego, a co sie wiaze z tym zmienic duza czesc towarzystwa, zalatwic sprawe wspolnego kredytu na mieszkanie, a na koniec opowiedziec o sprawie rodzinie- i to w sytuacji, gdy nie jest sie pewnym wlasnych uczuc, nie zna sie 'adoratora' do konca i nie wie moze nawet na pewno, czy on wystarczajaco jest 'zakochany' i jest w stanie sie calkowicie dla niego poswiecic- to bardzo trudny wybor.
                                            Ale moze byc tez tak, ze kocha sie narzeczonego, zycie jest piekne, a adoratora szkoda albo sie wykorzystuje. Duzo niewiadomych.

                                            Zmierzam do tego, ze nic tutaj nie jest takie proste, na zasadzie 'jakby cie kochala to by go rzucila i poszla za toba'.


                                            • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 05.06.16, 13:25
                                              p.s. problem jest prosty, rozwiazanie nie- do tego zmierzalem.
                                            • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 05.06.16, 14:15
                                              No fakt, jedni ludzie podporządkowują swoje życie kredytowi, a inni sercu.
                                              Tyle że - jak piszesz - nie było z jej strony żadnych, wyraźnych zbliżeń - i w sensnie fizycznym, przypadkowych naruszeń Twojej sfery czy zbliżeń w spotkaniach neutralnych.
                                              Bo oczywiście stosunki niekupmeplskie z kumpelskich wymagają uczuć.
                                              Powiem Ci, że byłam w takiej sytuacji, jak opisywana przez Ciebie kobieta i naruszanie sfery osobistej i chęć spędzania czasu z kimś, póki co w formie przyjacielskiej są normą i zdarzają się często.
                                              • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 05.06.16, 14:16
                                                PS dzięki za szczerość!
                                                Tu rzeczywiście się trudno rozmawia, jeszcze się sobie wtącamy do wątków:)
                                              • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 05.06.16, 15:20
                                                No tak, ale jak to zbadac? Powiem tyle- jak z nią stoję, to patrzy w oczy, stoi bardzo blisko, twarzą do mnie. Jak jesteśmy w większym towarzystwie to często podchodzi do mnie, znajduje się nagle fizycznie blisko mnie.
                                                No ale nie- po włosach ani nawet po ramionach mnie nie głaszcze, nie całuje na powitanie, nie dotyka 'przypadkowo', nie wiem, czy to coś znaczy, czy nie. Może się wstydzi, może brzydzi, a może o tym nie myśli.
                                              • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 05.06.16, 15:43
                                                No ale moze masz racje, nie wiem.
                                                Kontrargumentem dla mnie moze byc moje wlasne zachowanie.
                                                Choc w duszy marze, by ja dotykac, calowac, trzymac- to w realu jak z nia rozmawiam to poza w.w. wyjatkami jestem bardziej zdystansowany niz ona.
                                                Jesliby ona miala oceniac na tej podstawie moj stosunek do niej, to powinna dojsc do wniosku, ze w ogole mnie nie pociaga fizycznie i ze jej unikam. A prawda jest odwrotna.
                                                • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 05.06.16, 16:27
                                                  Nie rozumiesz mnie.
                                                  Na pewno nie jesteś zawsze taki sam.
                                                  Poza tym w zainteresowanej osobie rodzi się ptrzeba przełamania jakiejś bariery, spróbowania. Niby niechcący itepe.
                                                  • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 05.06.16, 17:32
                                                    Może się juz urodziła, może sie urodzi, a może sie i nigdy nie urodzi, kto wie.
                                                  • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 05.06.16, 17:36
                                                    Zresztą, to też chyba zależy od osoby. Ja pamietam, jak żona mojego kumpla notorycznie przekraczała moją 'barierę', kładła mi rece na nogach czy klepała mnie po rmionach- niektórzy są chyba bardziej 'dotykalscy'. A jak kojarze ostatnią moją wielbicielkę, to w ogóle mnie nie dotykała, az raz zostaliśmy sami w lokalu jak się wszyscy rozeszli i podskoczyła i wtuliła się we mnie. Ja nie bardzo odwzajemniałem jej afekt, no ale było latwiej, bo ona nie miała partnera. Ja nawet nie zauwazylem, ze ona na mnie 'leci', dopiero kolezanka mi o tym powiedziala.
                • pomorzanka34 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 12:24
                  >np. bardzo pozytywnie reaguje na moje komplementy, wiedzac, ze na nia 'lece' bo jej to >kiedys powiedzialem. Czasem komplementuje mnie. To nic nadzwyczajnego z 'normalnym' >kolega, ale jesli wiesz, ze ktos tren tego, to jest inna chemia.
                  >Poza tym, kilka razy pytalem, czy nie posuwam sie za daleko, zawsze slyszalem, ze >absolutnie nie.

                  no i ok a Ty nie wiesz co to niezobowiązujący flirt ? bo to mi na to wygląda :D chyba niepotrzebnie robisz sobie nadzieję na cos wiecej no chyba ze piszesz się na dyskretny "romansik" ;)
    • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 16:10
      Mam!
      Powiedz chcialbym przestac cie kochac.
      Tryb przypuszczajacy zwieksza pole dzialania.
      • kalllka Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 16:30
        Swietnie, pociagnijmy kropidlo za uszy., niech przypuszcza trybem
        Obuch w postaci kropidła to najlepsza lekcja dla kobiety., marzenie po prostu, zanudzić na smierć.
        • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 19:06
          Kalllka, to bardzo dobrze, ze masz wysokie poczucie wartosci, w sensie dobrze dla Ciebie. Dobrze, ze wydajesz sie sobie taka zabawna, bystra i interesujaca. Natomiast patrzac z boku to jedziesz w kazdym poscie i watku na jednym schemacie- cyniczne wydrwienie pisane stylem nacpanego czlowieka.
          • six_a Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 20:16
            no nareszcie ktoś się ze mną solidaryzuje.
            • piataziuta Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 20:26
              dopisuję się do grupy
              • czoklitka Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 30.05.16, 21:49
                i ja też.
    • obrotowy kropi - piescic i calowac. 30.05.16, 19:30
      - tak dlugo - jak sie da.

      a potem sie zobaczy.

      ilesz razy mam Ci to powtarzac, hloopcze ?
      • kropidlo5 Re: kropi - piescic i calowac. 30.05.16, 20:05
        heh, nie ma to jak optymizm.
        • pomorzanka34 Re: kropi - piescic i calowac. 31.05.16, 10:34
          >heh, nie ma to jak optymizm

          to nie optymizm to rzeczywistośc ale tylko dla odważnych ...psze pana
        • obrotowy Re: kropi - piescic i calowac. 31.05.16, 16:08
          kropidlo5 napisał:
          > heh, nie ma to jak optymizm

          Kropi za ten optymizm - to nie raz dostalem po buzi - ale wliczam to w koszty wlasne.
          • arjanii Re: kropi - piescic i calowac. 31.05.16, 17:03
            wiec najlepszym rozwiazaniem jest nie pakowac sie tam, gdzie nie Twoj Interes, tak wlasnie robie ja, nie wdaje sie w role mediatorow tam, gdzie mnie nie prosza. a jak mnie prosza, to tez grzecznie odmawiam mowiac, ze to nie Moj Interes
            • obrotowy to do mnie? 31.05.16, 17:29
              bo ja to nie o mediacji pisalem - tylko o obmacywaniu Panienek.
              • arjanii Re: to do mnie? 31.05.16, 18:02
                ja konkretnie odnioslam sie do Twojego optymizmu, ktory probowales doradzac osobie piszacej spod nicka Kropidlo5, a doradzanie jest jakby nie bylo pewna forma mediacji.
                poza tym zalozony watek mozna traktowac na zasadzie "na dwoje babka wrozyla". jestem stala czytelnicza kilku forow gazety i przesledzilam kilka watkow tego autora. forum jest tez forma lustra, ktore moze miec dwie strony, np. to, co jest napisane wyglada zupelnie inaczej po stronie osoby piszacej. skad mozemy wiedziec, czy te pieszczoty i calowanie to nie jest druga strona lustra dokuczania i stalkingu. dlaczego Kropidlu5 tak bardzo zalezy na rozstaniu tych ludzi, moze to jest nienawisc do tych osob i chec rozwalenia im zycia.
                tego nigdy nie wiesz
                • kropidlo5 Re: to do mnie? 31.05.16, 19:12
                  Jai wiazesz 'kilka watkow autora' z hipoteza o probie zniszczenia czyjegos zycia?
                  • arjanii Re: to do mnie? 31.05.16, 19:18
                    ja tylko napisalam o dwoch stronach lustra stawiajac hipoteze, ze slowa pisane w necie a rzeczywiste intencje bywaja rozne. nawet stawiajac hipoteze odwrotna, zakladajac, ze faktycznie kochasz, to nie mozesz projektowac wlasnych odczuc na obiekt tychze uczuc. ty wyobrazasz sobie tak, ze ona mysli tak jak ty bys tego chcial, a rzeczywistosc moze byc zupelnie inna.
                    • kropidlo5 Re: to do mnie? 31.05.16, 21:32
                      Moze. Gdybym byl pewny uczuc to bym sie z nia ozenil, a nie tutaj szukal porad.
                      • arjanii Re: to do mnie? 31.05.16, 21:38
                        dysonans poznawczy zdaje mi sie. z tego. co piszesz ma kogos, wiec w jaki sposob mialbys sie z nia ozenic?
                        • kropidlo5 Re: to do mnie? 31.05.16, 22:02
                          To byl sarkazm, a nie dysonans. Mowie o tym, ze gdyby mnie na pewno 'kochala' to by pewnie sie rozstala z obecnym i przyszla do mnie i dylematow by nie bylo.
                          • arjanii Re: to do mnie? 31.05.16, 22:12
                            ale z tego, co piszesz, ona jest w zwiazku i nie ma najmniejszej ochoty przyjsc do ciebie.
                            zamow sobie wizyte u psychiatry i porozmawiaj o tym, to jest twoj problem, forum ci nie pomoze
                            • mariuszg2 Re: to do mnie? 31.05.16, 22:19
                              projektujesz kropidłu siebie w zakresie dysonansu poznawczego pomocy, o której nie było mowy u autora chyba, że coś mi się nie jaży...co do lustra to masz rację....nawet były tu wątki w temacie...
                              • arjanii Re: to do mnie? 31.05.16, 22:24
                                mariusz ja nieczego nie projektuje, tylko zaproponowalam skonfrontowanie z psychiatra swoich wyobrazen z rzeczywistoscia, wiecej nic
                                • mariuszg2 Re: to do mnie? 31.05.16, 22:32
                                  tak Ci się tylko wydaje... niewinne okołosugestywne propsy pachnące drogerią z wielkomiejskiej perfumerii to syreni śpiew, którego dźwięk na grzywach spienionych fal wirtualnego świata forum wiedzie na manowce wbrew pozorom śpiewaczkę - pirat spływa za ostrzem wskazującym N na busoli wrażliwości duszy zgoła kobiecej ...nie wydaje Ci się czytelniczko wieloforumowa, że to forum z nazwy wprowadza w błąd...no chyba że szukasz tu czegoś co zniewala... jest kilka zombies tu i już nie wyjdą z tego także uważaj na mielizny i rafy...oby wrack Twojego okrętu nie gnił na dnie wód baśniowych
                                  • obrotowy Loodzie - Wy wszyscy jestescie psychiczni. 01.06.16, 00:41
                                    oczywiscie... w tym dobrym tego slowa znaczeniu - bo promujecie Psyche.

                                    ja tam promuje Physis i jak nie ma mietoszenia i obmacywania - to nie ma o czym rozmawiac.
                                    • arjanii Re: Loodzie - Wy wszyscy jestescie psychiczni. 01.06.16, 00:47
                                      byl taki film dr frankestein, ktory stworzyl imbecyla z trupa

                                      zaglosujmy na imbecyla bedziem glodnym, biednym ale szczensliwym
                                      • obrotowy alesz napisalem, ze Psyche jest ponad Physis... 01.06.16, 10:47
                                        arjanii napisała:
                                        > byl taki film dr frankestein, ktory stworzyl imbecyla z trupa


                                        alesz napisalem, ze Psyche jest ponad Physis...
                                        (dla niektorych)
                                        to o cco chodzi ?
                            • kropidlo5 Re: to do mnie? 01.06.16, 07:24
                              Gdyby chodzilo o 'brak najmniejszej ochoty' to tez dylematow by nie bylo. Dostalbym jasne sygnaly.
                              • znana.jako.ggigus Re: to do mnie? 01.06.16, 08:39
                                dostajesz je, tylko inaczej interpretujesz
                                • kropidlo5 Re: to do mnie? 01.06.16, 08:56
                                  A skad wiesz, ze dostaje? Przeciez nie widzialas naszych rozmow.
                                  Rozumiem, ze tym sygnalem jest dla Ciebie to, ze nie przyszla i nie powiedziala 'chce byc z toba' no i ok, jest to sygnal- bardzo wyrazny- ale sa tez inne.
                                  Przeciez od poczatku nie twierdze, ze dostaje pozytywne sygnaly i nie dostaje negatywnych. Gdyby tak bylo, to bym tutaj nie pisal tego watku. Mowie, ze generalnie sygnal jest negatywny ( w postaci faktu- nie jest ze mna i nie wyrazila otwarcie takiej mozliwosc), ale sa tez sygnaly swiadczace, ze to nie do konca takie pewne, a jakie to juz nie bede opisywal szczegolowo.
                                  • alpepe Re: to do mnie? 01.06.16, 11:20
                                    sztywny hol, kropidło. Posłuchaj mnie i nie marnuj czasu.
                                    • kropidlo5 Re: to do mnie? 01.06.16, 15:52
                                      Sztywny hol?
                                      Nie bardzo rozumiem. ze wycofywac sie bez zakretow?
                                      • alpepe Re: to do mnie? 02.06.16, 07:19
                                        Panna cię trzyma na sztywnym holu, widziałeś, jak się holuje ciężarówki? Nie na lince, tylko na takiej rurce. Czyli trzyma cię na dystans, bo jest w związku, ale jednocześnie na holu, nie możesz się odczepić.
                                        • kropidlo5 Re: to do mnie? 02.06.16, 09:10
                                          No zdaje sobie ztego sprawe, tylko nie potrafie sie urwac.
                                          • alpepe Re: to do mnie? 02.06.16, 10:22
                                            to jest tylko twoja decyzja, lubisz powtarzać schemat z dzieciństwa, wyjdźże z niego wreszcie!
                                            • znana.jako.ggigus Re: to do mnie? 02.06.16, 10:34
                                              Przy sztywnym holu mam skojarzenia falliczne:)
                                              Ba, gdyby wyjscie ze schematow dziecinstwa bylo takie latwe...!
                                            • kropidlo5 Re: to do mnie? 02.06.16, 11:09
                                              No moja, nie mowie, ze nie.Choc to niedokladnie schemat. Schemat to byl przy 'zakochiwaniu sie' w wynioslych, olewajacych mnie jawnie pannach i uciekaniu przed tymi, ktore mnie chcialy.
                                  • znana.jako.ggigus Re: to do mnie? 01.06.16, 13:28
                                    bo gdyby chcialac byc z Toba, to by byla. Proste.
                                    To by sie rozstala i by Cie nie dreczyla. Jak sie kogos kocha, to sie go nie dreczy, nie sprawia mu przykrosci i nie robi mu zamieszania. Jak sie kogos kocha, to sie go traktuje DOBRZE.
                                    • kropidlo5 Re: to do mnie? 01.06.16, 15:51
                                      No wlasciwie jest cos w tym, co mowisz.
                                      Moze problem jest w tym, ze ja ja wewnetrznie zakwalifikowalem jako 'dobra' osobe i z gory zalozylem, ze jesli mnie nawet zwodzi, to bo jest zagubiona albo nieswiadoma.
                                      Aktywnej 'milosci' to raczej po jej stronei nie ma.
                                      • stokrotka_a Re: to do mnie? 01.06.16, 16:15
                                        kropidlo5 napisał:

                                        > Moze problem jest w tym, ze ja ja wewnetrznie zakwalifikowalem jako 'dobra' oso
                                        > be i z gory zalozylem, ze jesli mnie nawet zwodzi, to bo jest zagubiona albo ni
                                        > eswiadoma.

                                        A może problem jest w tym, że za dużo sobie wyobrażasz zamiast polegać na faktach?

                                        > Aktywnej 'milosci' to raczej po jej stronei nie ma.

                                        Aktywna miłość? A co to takiego? Ciekawa jestem, jak wygląda nieaktywna miłość. ;-)
                                        • kropidlo5 Re: to do mnie? 01.06.16, 16:39
                                          Ale o tym jest watek, ze fakty sa rozne i nie pasuja do siebie.Aktywna milosc- swiadoma.
                                          • stokrotka_a Re: to do mnie? 01.06.16, 17:06
                                            kropidlo5 napisał:

                                            > Ale o tym jest watek, ze fakty sa rozne i nie pasuja do siebie.

                                            Pasują, ale ty nie pasujesz do faktów, więć albo kręcisz, albo sam siebie wkręcasz. Trudno orzec na podstawie czczej pisaniny. ;-)

                                            > Aktywna milosc-swiadoma.

                                            A istnieje miłość nieświadoma???
                                            • triss_merigold6 Re: to do mnie? 01.06.16, 17:10
                                              Tak, w bajkach i w komediach romantycznych. Po dwóch godzinach mdławej akcji główna bohaterka - superlaska orientuje się, że najszczęśliwsza pod słońcem będzie z tym szkolnym/biurowym fajtłapą, którego dotychczas zauważała tylko jeśli się o niego potknęła.
                                            • kropidlo5 Re: to do mnie? 01.06.16, 17:44
                                              Przeciez Ty nie znasz ani jednego faktu, jedynie moja relacje- skad wiec taka pewnosc sadow?
                                              • stokrotka_a Re: to do mnie? 02.06.16, 08:09
                                                Miałam na myśli informacje, które ty opisujesz tu jako fakty. To oczywiste, że możesz zmyślać albo nieświadomie przekręcać fakty, ale to już inna bajka.
                                              • znana.jako.ggigus Re: to do mnie? 02.06.16, 10:38
                                                Opisujesz pare faktow. Oczywiscie mozna wszystkie (liczne!) przejscia na dystans, jakie poczynila Twoja wybranka, usprawiedliwic wyjatkowa niesmialoscia, utajona i w glebi ducha prawdziwa miloscia.
                                                Nawet mysle teraz, ze tak jest.
                                                • kropidlo5 Re: to do mnie? 02.06.16, 11:06
                                                  Nie opisywalem jej przejsc na dystans, tylko swoje.
                                                  • znana.jako.ggigus Re: to do mnie? 02.06.16, 11:50
                                                    czyli Ty na dystans, a ona sie na Ciebie rzucala i rzuca?
                                                    Z tego, co zrozumialam, to Ty wystepujesz z inicjatywa, komplementy, ona usmiech, Ty avanti, ona unik, Ty unik. Potem zaproszenie z jej strony.
                                                    Gleboko ukryta milosc.
                                                    I to wlasna tej dziewczyny.
                                                • stokrotka_a Re: to do mnie? 02.06.16, 11:19
                                                  znana.jako.ggigus napisała:

                                                  > Opisujesz pare faktow. Oczywiscie mozna wszystkie (liczne!) przejscia na dystan
                                                  > s, jakie poczynila Twoja wybranka, usprawiedliwic wyjatkowa niesmialoscia, utaj
                                                  > ona i w glebi ducha prawdziwa miloscia.
                                                  > Nawet mysle teraz, ze tak jest.

                                                  Niezły harlekin! ;-)
                                                  • znana.jako.ggigus Re: to do mnie? 02.06.16, 13:52
                                                    Utajone uczucie...
                                                    moze sie mu zdarzy, jak mojej kolezance. Najlepszy kumpel wracal z nia przez las z imprezy, nagle padl na kolana i wyzna milosc, od wielu lat skrywana.
                                                    Szkoda e harlekiny juz nie sa modne. To bylby temat dla kobiet - ukryta milosc jego, tego wybranego, po latach.
                                                  • apersona Re: to do mnie? 03.06.16, 22:48
                                                    Ile wczesniej wypił?
    • czoklitka Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 31.05.16, 18:34
      Powiedz. I miej już to za sobą.
      • czoklitka Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 31.05.16, 18:36
        aha, i dodaj, że kiedyś na pewno przestaniesz, jest to tylko kwestią czasu.
        I poobserwuj, jak zaczyna ci włazić w dupę.
        • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 07:26
          Tak mam wrazenie dzieje sie wlasnie gdy sie urywam, ale potem wravam.
      • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 31.05.16, 19:13
        No mysli o powiedzeniu tu proba 'mania' tego za soba.
    • jowita771 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 17:34
      Przede wszystkim - źle rozumujesz, jeśli wydaje Ci się, że ta osoba podtrzymuje z Tobą kontakt, bo chce dla Ciebie dobrze. Nie ma takiej opcji. Gdyby chciała dla Ciebie dobrze, to by właśnie nie dawała Ci nadziei. Robi to tylko po to, żeby sobie podnieść samoocenę. Jesteś tu tylko narzędziem.
      • triss_merigold6 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 17:36
        Przede wszystkim źle rozumuje sądząc, że ta kobieta robi cokolwiek z myślą o nim. Ona mu nie daje nadziei, on sam sobie taką nadzieję generuje.
        Przypuszczam, że laska ani nie podtrzymuje kontaktu, ani kontaktu nie unika, jest uprzejma, a Kropidło jest przez nią odbierany jako gadający element wyposażenia wnętrza.
      • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 17:43
        Calkiem mozliwe, niewykluczone
        • jowita771 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 18:13
          Nie miej mi za złe, że może nieładnie napisałam, ale naprawdę szkoda Twojego czasu na panią, która się tylko bawi, skoro Ty szukasz czegoś innego. Przyjemnie jest mieć takiego adoratora, ale to wszystko, głębszego sensu w tym nie ma.
        • miau.weglowy Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 19:36
          sluchaj: powiedz jej w koncu,ze czujesz cos wiecej niz sympatie, ze jest dla Ciebie bardzo wazna i jak ona widzi szanse na cokolwiek miedzy wami. niech sie okresli. i bedziesz wiedzial i bedziesz mial swiety spokoj nawet, jak troche poboli. chyba, ze razem pracujecie, no to moze byc ciezko po takiej rozmowie i bym nie polecala, tylko zmiane pracy (mialam taka sytuacje i zadnej rozmowy nie bylo ;) ale moze bo to ja bylam ta 'zapatrzona' strona)
          • triss_merigold6 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 19:46
            Może prościej: niech ją spróbuje wziąć za rękę, objąć i pocałować. Wprawdzie udzielając tak precyzyjnej instrukcji czuję się jakby szkoliła 16-latka, który pierwszy raz umówił się z panną, ale w/w zachowanie, to znakomity test - albo jest zainteresowana i można kontynuować z wyznaniami, albo nie jest i wtedy ugryź się, człowieku, w język.
            • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 22:29
              Chacha 16 latkow uczysz jak zaczac calowac kobiete, ktora ma narzeczonego?
              • czoklitka Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 00:22
                ty naprawdę jesteś jak gadające bez końca wyposażene wnętrza i tego forum też
                • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 06:56
                  Pytaja to odpowiadam, kutura wymaga, jak i tobie teraz
                  • czoklitka Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 23:19
                    kwestia, w jaki sposób i co odpowiadasz.
                    • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 03.06.16, 07:33
                      No i ok, masz prawo do swojej opinii i odbioru, rozumiem.
              • stokrotka_a Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 08:21
                kropidlo5 napisał:

                > Chacha 16 latkow uczysz jak zaczac calowac kobiete, ktora ma narzeczonego?

                Czy tris napisała coś o pannach z narzeczonym? Człowieku, przecież to ty sam przystawiasz się do panny z narzeczonym, więc nie wciskaj kitu innym.
                • triss_merigold6 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 09:08
                  Może drobne wyjaśnienie dla autystów.
                  - nie szkolę 16-latków z abc zachowań męsko-damskich
                  - osób w innych przedziałach wiekowych również nie
                  - rozkminy, jakie prezentuje Kropidło są właściwe dla wieku nastoletniego, kiedy człowiek nie ma żadnego doświadczenia, krępuje się, wstydzi, nie potrafi odczytywać sygnałów, stąd rada jak dla 16-latka.
                  - dorosłemu człowiekowi bym powiedziała "Zaproś pannę wieczorem do pubu/klubu/na kolację, wlej w nią parę drinków, bądź czarujący i spróbuj przelecieć tak, żeby jej się spodobało bardziej niż z narzeczonym".
                  - kwestia narzeczonego nie powinna być dla autora istotna. To nie jego narzeczony. Kropidło może spróbować zbadać stan uczuć i ewentualne plany tej panny, a ona jeśli będzie chciała być fair wobec narzeczonego to będzie. Jeszcze się nie spotkałam z taką lojalnością faceta wobec nieznanego konkurenta.
                  • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 09:11
                    Rozumiem, ten mail juz bardziej przyjazny.
                  • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 09:46
                    Ale masz racje z ta lojalnoscia.Glownie przez nia tak sie czailem. Juz rezygnowaem, wlasciwie to psycholog moj miesiac temu uswiadomila mi, ze nie dawalem az tak wyraznych sygnalow, choc mi sie tak zdawalo, i ze narzeczony to problem jej i jego a nie moj.
                    • pomorzanka34 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 12:20
                      >narzeczony to problem jej i jego a nie moj.

                      tak ale Ty wpieprzasz się między przysłowiową"wódkę i zakąskę"
                      no ok to może zacznijmy z innej strony powiesz jej o swoim uczuciu i co ? livczysz na pozazwiązkowe bzykanie ?Odpowiad Ci ten układ ?
                • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 09:47
                  To byl sarkazm.
                  • stokrotka_a Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 09:50
                    Trzeba było napisać to w stopce.
              • obrotowy kropi, ilesz razy mam ci to powtarzac ? 02.06.16, 19:15
                kropidlo5 napisał:
                > Chacha.... uczysz jak zaczac calowac kobiete, ktora ma narzeczonego?


                kropi, ilesz razy mam ci to powtarzac ?
                - z 10 razy tak robilem.
                - 5 razy dostalem po buzi, a inne 5 razy poszlo dobrze dali...
                • kropidlo5 Re: kropi, ilesz razy mam ci to powtarzac ? 02.06.16, 19:35
                  Nie kazdy jest tak przebojowy:)
            • znana.jako.ggigus Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 08:52
              dobry pomysl! Serio!
              • triss_merigold6 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 09:03
                Jasne, że dobry, a przede wszystkim skuteczny.
                Wyskakiwanie z wyznaniami ni z gruchy ni z pietruchy kojarzy mi się ze stalkingiem emocjonalnym. Panna nie odpowiada za stan jego uczuć, jego wyobrażenia i interpretacje.
          • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 01.06.16, 22:32
            Tak Miau, to jest w pracy, gdyby nie to, juz dawno deklaracje otwarte by padly pewnie.
            • miau.weglowy Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 20:02
              no to moze jakos nie tak otwarcie sie zadeklaruj ;) tez mialam taka sytuacje; pan w miare zrozumiale przekazal mi swoje intencje, uslyszal odmowe i ze zainteresowana jestem moim mezem, no i potem nieco mnie unikal :)
    • wiarusik Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 02.06.16, 23:38
      no i co tam kurfa młody werter? i na czym w końcu stanęło?
      • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 03.06.16, 07:33
        No a co ma byc, nie wiem co lepsze, skok z wysokosci czy rzut na sznur.
      • alpepe Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 03.06.16, 10:22
        Może i werter, ale nie taki młody, to już stwierdziliśmy.
        • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 03.06.16, 13:38
          Stary Werter i moze
          Werter na emeryturze.
          Werter senior.
        • wiarusik Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 03.06.16, 17:55
          a tyle kobit bez majtek chodzi...
      • pomorzanka34 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 03.06.16, 21:03
        >no i co tam kurfa młody werter? i na czym w końcu stanęło?

        oj chyba jeszcze nie stanęło ..;) za szybko by to było a nasz autor do sprinterów chyba nie należy :D
        • kropidlo5 Re: czy powiedziec 'chce cie przestac kochac'? 04.06.16, 07:34
          Pomorzanja tak wnikalas, chcialem napisac na priv przyklady ale nie masz poczty. Publicznie mam opor to opisywac.
Pełna wersja