porzucona czy porzucająca?

02.06.16, 13:22
Cześć :)

Opiszę Wam sytuacje i poproszę o komentarz:

Ona - 31 lat, ma swoje mieszkanie w centrum Wrocławia.
On - 36 lat, mieszka z rodzicami na obrzeżach Wrocławia.

Oni - spotykają się od ok. 7 miesięcy. Ona pracowała zawodowo do 17:00, on nie pracuje - ma obowiązki związane z prowadzeniem domu.

2 tygodnie temu zwolnili ją z pracy. Zadzwoniła do niego z tą informacją, mówiąc, że w sumie się cieszy bo koszmar sam się skończył ale martwi się jak to dalej będzie. Przyjechał jak wieczorem popłakała mu się przez telefon.

Pomieszkiwała u niego i pomagała jemu i jego rodzinie w pracach domowych. Tydzień temu była u niego ostatni raz. Pojechała w dzień ale spał więc była tylko na chwilę.

We wtorek miała rozmowę o prace. Dzwoniła do niego żeby opowiedzieć ale nie odebrał i nie oddzwonił. We wtorek napisała sms - nie odpisał; w środę znowu napisała - nie odpisał... Napisała w czwartek - dostała odpowiedź "żyję".

Przestała dzwonić i pisać. On nic nie pisał, nie dzwonił, nie przyjechał przez tydzień...
On mówił o wspólnym życiu, aby Ona zamieszkała z nim u jego rodziców, aby zbudowali razem dom...

Teraz moje, do Was zapytanie:
Jak Ona powinna odbierać jego zachowanie?


    • lucyy3 Re: porzucona czy porzucająca? 27.06.16, 18:53
      ja bym sobie dała spokój, zachowanie na poziomie gimnazjalisty
    • wiolcia870 Re: porzucona czy porzucająca? 23.07.16, 22:00
      Niech ona da sobie na spokoj. Jest bardziej wartosciowa niz jej sie wydaje. A on niech pojdzie po rozum do glowy. Pewnie mu sie nie spodobalo ze ona nie chce byc jego kura domowa i znalazla sobie ciekawa prace.
    • okruchlodu Re: porzucona czy porzucająca? 04.08.16, 22:03
      Nie wydaje mi się mądre zbytnie skupianie się na samym dzwoni/nie dzwoni odpowiednio często. To w sumie pierdoła:-)
      Jednak warto byłoby przemyśleć inne wątki Twojego postu. Pan nie ma pracy i mieszka z rodzicami. To taki etap życia czy jego plan na przyszłość? Dlaczego on nie pracuje, ale tak naprawdę? Co Ty o tym myślisz?
      Nawet jeśli dobrze zarabiasz i nie przeszkadza Ci, że utrzymywałabyś chłopaka to problem może być mieszkanie z teściami. Dlaczego on z nimi chce mieszkać? Tylko z powodów finansowych? A może jest bardzo silnie z nimi związany? Boi się odciąć pępowinę? Byłaby szansa, żebyście zamieszkali razem u Ciebie?
    • marz12ka Re: porzucona czy porzucająca? 24.08.16, 09:31
      facet jest nierobem i wygodnie mu się zyje z mamą i tatą konkretnie z nim porozmawiaj o planach na przyszłość i kto je będzie realizował? czy razem czy tylko Ty a on będzie zajmował się "sprawami domowymi"? bo jak tak to daj sobie spokój
Pełna wersja