ett.ti
11.06.16, 14:30
Pracuję w biurze z koleżanką ok. 60 lat. Kobieta czysta, schludna, ale nie maluje się w ogóle. Zero makijażu, zero lakieru na paznokciach. Kiedyś w rozmowie powiedziała, że na twarz używa tylko kremu i nie czuje potrzeby używania,podkładu, pudru, tuszu do rzęs, czy szminki do ust ( nie jest uczulona na kosmetyki). Wygląda młodziej niż na 60 lat, gdzieś tak na 50. Dla mnie jest ok, po prostu tak lubi, jej sprawa. Dlatego zdziwiła mnie opinia pozostałych dziewczyn z pracy, które uznały, że koleżanka jest zaniedbana i ze w jej wieku powinna nakładać lekki makijaż. Czy waszym zdaniem kobieta jak się nie maluje, to znaczy , ze jest zaniedbana? Jestem ciekawa waszych opinii