panig39
11.06.16, 19:00
Moze ktos mi poradzi lub rzeknie dobre slowo co robic.. Jestem z facetem 15 lat . Jest to czlowiek ktory nie da sie lubic . Ja odwrotnie . Jestem lubiana i pelna zycia . Kiedys mialam rowniez cudowne grono przyjaciol. On konsekwentnie przez te lata z wszystkimi sie juz poklocil. Nikt nas juz nie zaprasza ani nikt do nas nie przychodzi bo po alkoholu zawsze wszyatkich wypieprzal za drzwi . Dzis po raz kolejny awantura . Przy obiedzie ,bo zadzwonila kobieta kumpla zapraszajac mnie na impreze urodzinowa . Jego nie bo ich nawyzywal. On teraz wyzwal mnie ze robie z niego frajera ze ide . Ze powinnam stac za nim murem i siedziec z nim w domu. Jestem wykonczona... Tyle gorzkich slow sie dzisiaj nasluchalam ze chcialabym uciec...