jestem nowa witam i mam pytanie ;-)

14.06.16, 20:57
Ok. mocno w skrócie. Miałam ze dwa lata temu faceta...faceta który jako pierwszy i jedyny doprowadzał mnie do szału. Wiedziałam ,że mnie zdradza i oszukuje a mimo to z nim byłam.byłam z nim...dopóki...mu się nie znudziłam i mnie nie zostawił. Wtedy niestety tak już miałam ,ze rozpaczliwie potrzebowałam faceta do szczęścia.Zmieniłam się.Obecnie jestem sama nikogo na siłę nie szukam i coraz lepiej wychodzi mi bycie szczęśliwą w pojedynkę.Wiem ,że na byle co już nie polecę...
I nagle...
zjawia się on.
uspokoję was...nic nie poczułam , nie odżyły żadne uczucia. Natomiast rozmawiamy... a on zauważył zmiany w moim podejściu...podoba mu się to...Ja za to znam go jak zły szeląg wiem ,że chorobliwie kocha gonić króliczka gotów jest zakochać się gdy nie będzie mógł zdobyć kobiety. I tutaj pojawił się głupi , niezdrowy pomysł...aby być uciekającym króliczkiem aż do momentu kiedy będę pewna ,że mu zależy...tylko po to by go zwyczajnie spuścić wtedy w kanał.Nie wiem co z tym zrobić , czy powinnam być podła wobec niego , czy lepiej zwyczajnie odpuścić temat żyć i dać żyć innym...nie okłamuję go. Mówię otwarcie ,ze nie jest tym czego szukam i nie tęsknię za tym co było...tylko ,że jego to tylko nakręca...a ja nie wiem jakie rozwiązanie jest najlepsze dla mojego zdrowia psychicznego :-P
    • eat.clitoristwood Re: jestem nowa witam i mam pytanie ;-) 14.06.16, 21:06
      giovanna009 napisał(a):

      > Ok. mocno w skrócie.
      hahaha

      > pomysł...aby być uciekającym króliczkiem aż do momentu kiedy będę pewna ,że mu
      > zależy...(...) tylko ,że jego to tylko nakręca...a ja nie wiem jakie rozwiązanie jest najlepsze
      > dla mojego zdrowia psychicznego :-P

      Nabądź kostium na Allegro i bądź. Skoro szeląga to tylko nakręca, zemrzecie oboje w szczęśliwej ekstazie.
      • eat.clitoristwood Re: jestem nowa witam i mam pytanie ;-) 14.06.16, 21:08
        Tylko weź pod uwagę kondycję lubego, cobyś zbyt szybko uciekając niezabiła go przedwcześnie zapaścią.
      • giovanna009 Re: jestem nowa witam i mam pytanie ;-) 14.06.16, 21:09
        na myśl o jakichkolwiek bliższych kontaktach z tym panem zwłaszcza w stroju królika nie dostaję niestety ekstazy :-D może mi się metafora nie udała. :-P
        • eat.clitoristwood Re: jestem nowa witam i mam pytanie ;-) 14.06.16, 21:12
          giovanna009 napisał(a):

          > na myśl o jakichkolwiek bliższych kontaktach z tym panem zwłaszcza w stroju kr
          > ólika nie dostaję niestety ekstazy :-D może mi się metafora nie udała. :-P

          Masz w tym kostiumie uciekać, dodając Wam obojgu podniecającej dosłowności.
          • giovanna009 Re: jestem nowa witam i mam pytanie ;-) 14.06.16, 21:18
            zaczyna do mnie (niekoniecznie powowli) docierać jak idiotycznym pomysłem było wikłanie się w jakiekolwiek relacje z owym panem-nawet takie polegające na uciekaniu. Tu trzeba spier...ć i to w innym kierunku niż on przypuszcza :-D
    • czoklitka Re: jestem nowa witam i mam pytanie ;-) 14.06.16, 21:13
      Wiesz jak jest, wtedy byłaś w szambie na własne życzenie, teraz znowu chcesz tam się cofnąć i to bez względu na własne zamiary. Bo to jest szambo - zadawanie się z kimś, kto oszukiwał, kto miał cię gdzieś głęboko, kto upokorzył. Zemstą może być też twój co najmniej obojętny stosunek do tego pana, coś w stylu "teraz to się odp..., czego ty tu w ogóle jeszcze szukasz, spadaj i zniknij raz na zawsze".
      • giovanna009 Re: jestem nowa witam i mam pytanie ;-) 14.06.16, 21:14
        w sumie racja...
        • czoklitka Re: jestem nowa witam i mam pytanie ;-) 14.06.16, 21:24
          a ładniejszymi słowami to ujmując - "teraz to my nie mamy o czym dyskutować". ;)
    • obrotowy Ale gdzie jest problem, Sugar, bo nie vidze... 15.06.16, 09:04
      Jeden Ktos rzucil Ciebie, innego Ktosia nie masz sily rzucic...

      - bywa.

      a jak z seksikiem ?
    • derff Re: jestem nowa witam i mam pytanie ;-) 15.06.16, 09:37
      Ale bym chciał miec takie problemy....hę?
    • znana.jako.ggigus Re: jestem nowa witam i mam pytanie ;-) 15.06.16, 09:53
      Uczucia owszem odzyly, bo gdyby ten pan bylby Ci obojetny, to bys nie snula planow zemsty.
      Mozesz to potraktowac jako zamkniety rozdzial w zyciu.
    • dodaj.do.zakladek Re: jestem nowa witam i mam pytanie ;-) 17.06.16, 10:26
      na pewno połechtałoby Ci to ego, ale daj se spokój. Szkoda twojej energii, przez to coś innego może Ci umknąć.
    • molly_wither Re: jestem nowa witam i mam pytanie ;-) 17.06.16, 12:28
      A potem sie dziwicie,ze was faceci nienawidza. Badz oryginalna i go olej. Nie mscij sie, bo dołączysz do grona suk, ktore tak licznie zaludniaja te ziemie.
      • donnaanna Re: jestem nowa witam i mam pytanie ;-) 17.06.16, 14:57
        odpuscilabym sobie. zawsze jest to niebezpieczenstwo ze moze ci sie zaczac znowu chcec ? i wtedy kiedy będziesz pewna ,że mu zależy nie dasz rady go spuścić w kanał bo tez ci zacznei zalezec a wtedy on spuscic cie w kanal...
Pełna wersja