Gość: Młoda mama
IP: *.play-internet.pl
16.06.16, 10:18
Niedługo po naszym poznaniu zaszlam w ciążę, mieszkamy razem mamy półroczne dziecko a nawet nie jesteśmy zareczeni. Gdy tylko rozpoczynam rozmowę o ślubie on mówi wprost że nie chce. Będąc w ciąży powiedział mi że nie chce bo nie wie czy za rok dwa nie zakocha się w kimś innym. Ostatnio powiedział że przez jego sytuację rodziców on nie jest gotowy na ślub bo jego rodzice są po rozwodzie. W trakcie załatwiania chrztu powiedział księdzu że za rok weźmiemy ślub, wszystkim mówi o mnie narzeczona a mnie to coraz bardziej doluje. Ja nie wiem co mam myślec czy mam czekać kiedy zakocha się w kimś innym? Czy mam żyć tak niby razem bo jest ok, dogadujemy się, wspieramy. Ale czuję się jak odludek,taka niczyja i czy on w ogóle chce ze mną być czy tylko jest ze względu na dziecko...