Jak poznać chłopaka z rodziną?

18.06.16, 14:21
Witam, potrzebuje pomocy! Jestem z chłopakiem już prawie rok. Nadchodzi ten czas gdy będę musiała poznać go z moją rodziną. Dodam że moi rodzice , wraz z siostrą, szwagrem mieszkają ok 200km nas. Wiedza że mam chłopaka nie raz opowiadałam o nim. Kompletnie nie wiem jak się zachować, jak go wszystkim przestawić w jakiej kolejności, czy mam najpierw przywitać się sama z 4 osobami a potem przestawiać jego? Mam wrażenie że czuł się niezręcznie kiedy będzie czekał aż skończę się witać i zacznę go przedstawiać? Jak to zrobić? pomocy!
    • j-k a nie laska poszukac tego samej w Necie? 18.06.16, 15:16
      - tylko zwalac robote na innych ?
      jest masa porad - np. ta:
      kobieta.wp.pl/jak-przedstawic-rodzicom-narzeczonego-5982440195466369a
    • rybeczka123 Re: Jak poznać chłopaka z rodziną? 18.06.16, 15:25
      Szukałam, ale mimo wszystko moja sytuacja jest inna a nie ma nigdzie wyjaśnienia jak postąpić w takich okolicznościach jak moje :(
      • ola766 Re: Jak poznać chłopaka z rodziną? 18.06.16, 17:39
        A na czym polega ta inność? Tzn. jakie to specjalne okoliczności?
      • liisa.valo Re: Jak poznać chłopaka z rodziną? 18.06.16, 20:39
        Jesteś członkinią rodziny królewskiej?
    • six_a Re: Jak poznać chłopaka z rodziną? 18.06.16, 18:33
      ja pierniczę, co za różnica, mówisz dzień dobry wszystkim i przedstawiasz pana zenka, pan zenek podaje grabę, a ty się całujesz ze stryjkiem i pilnujesz, żeby go nie obślinić za bardzo. i tak kolejno odfajkowujecie wszystkich, zaczynając od najbliższych (czyli twoich rodziców, piszę, jakbyś nie wiedziała, którzy to).

      może weź coś uspokajającego przedtem, żeby nie mieć traumy na całe życie.
    • taki-sobie-nick Re: Jak poznać chłopaka z rodziną? 18.06.16, 19:18
      A rodzice cię tego nie nauczyli?

      Nigdy nie przedstawiałaś nikogo nikomu?
    • liisa.valo Re: Jak poznać chłopaka z rodziną? 18.06.16, 20:38
      Ja zrobiłam tak: Cześć. To jest Ziutek, Ziutku, to moja mama, tata i siostra. Potem wrócił brat z pracy, więc zrobiłam: Dżony, to Ziutek, Ziutku, to Dżony.
Pełna wersja