vivi86
21.06.16, 11:01
Co o tym sądzicie?
Prawnie dylematu nie ma, w życiu różnie bywa.
Co w sytuacji gdy np jedno zarabia 1800 netto, drugie 7200 na rękę?
Czy w ogóle powinno się i czy się da dzielić wydatki na pół? Jak coś takiego w ogóle istnieje w praktyce-jak pojawi się dziecko czy przy wyjeździe na wakacje? Ubrania, jedzenie-każdy sobie i spory rozrzut w stopie życiowej? Czy to już nie przypomina bardziej pomieszkiwania przypadkowych współlokatorów niż formalnego związku na resztę życia (dlatego podkreśliłam to małżeństwo).
Czy zgodzilibyście się na taki układ?
Wszelkie opinie mile widziane :)