Iść się powiesić. Z serii - "Też tak macie?"

27.06.16, 17:37
A pomaródzę sobie. Kto chce, niech sę podpisze lub się sprzeciwi, lub w ogóle nawet nie zareaguje. :)

Czy też tak macie, ze gdy zaczynacie nowy rozdzialik w życiu (że tak szumnie to nazwę), gdy coś właśnie skończycie (i to pozytywnie), to zamiast się cieszyć, czujecie pustkę, zmęczenie, brak entuzjazmu, mimo że jeszcze dwa dno wcześniej tryskaliście energią, że za chwilkę będzie koniec? I mimo, ze macie już na następny czas wszystko "ułożone" i że nie odbywa się to na zasadzie, że teraz coś się skończyło (i bardzo dobrze) ale nie mam żadnego pomysłu czy planów na przyszły czas? Bo ja tak mam. I to jest bez sensu. Nawet zakupy nie sprawiły mi dzisiaj frajdy, najchętniej bym spała, a, cholerka, specjalnie aby pocelebrować, wzięłam tydzień temu na dziś urlop!
Bez sensu! <popłakuję>
    • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak macie?" 27.06.16, 17:48
      pomarudzę sobie miało być. I nie poplakuję, a porykuję.

      Zresztą, i tak głupi wątek.
      • mariuszg2 Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 07.07.16, 22:06
        czoklitka napisała:

        > pomarudzę sobie miało być. I nie poplakuję, a porykuję.
        >
        > Zresztą, i tak głupi wątek.

        nio choć psitól się... tu do papcinego cycusia... wybacz, że niedepiplowany... ale tu chodzi o miłość a nie wrażenia estetyczne...wiem, że to zrozumiesz
        • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 08.07.16, 20:12
          Trza było to mi w zeszłym tygodniu zaproponować, a nie teraz. :)
    • piataziuta Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak macie?" 27.06.16, 20:25
      Tak.
      Zawsze.
      Tłumaczę to sobie, że w ten sposób mój organizm dochodzi do siebie. I że był taki rozpędzony, że zapomniał jak odpoczywać.
      Trzeba sobie pozwolić na doła, wtedy jutro będzie lepiej.
      • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 27.06.16, 20:43
        No, chyba tak.
        Czyli nie opłaca się organizować dnia wolnego na zaraz po zakonczeniu czegoś, co przez dłuższy czas absorbowało. chyba zastosuję. :) Dzięki.
        • piataziuta Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 27.06.16, 20:57
          chyba jednak opłaca, bo wtedy jutro będziesz miała lepszy dzień
          nie próbowałam nigdy nie odpoczywać po zakończeniu czegoś intensywnego, ale wydaje mi się, że to niezdrowo
          • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 27.06.16, 21:06
            No niby tak, tylko bez sensu brać wolne, jeśli ma się już jakieś plany, a potem nic się nie chce.

            już wiem, najlepiej brać wolne w piątki. Tak, to jest to, perspektywa dłuższego weekendu, zresztą piątki są pozytywne, nie to, co poniedziałki.

            Dobra, dzięki dzięki Ziuta :)
        • znana.jako.ggigus Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 28.06.16, 08:15
          Daj sobie 5 min. na wybaczenie i nie marnuj czasu. Taki mniej wiecej podobny cytat byl na fejsie.
          • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 28.06.16, 21:19
            w takich dniach, jak wczoraj wybaczałabym sobie najchętniej całą wieczność. :)
      • mariuszg2 Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 07.07.16, 22:15
        piataziuta napisała:

        > mój organizm dochodzi do siebie. I że był ta
        > ki rozpędzony,

        zawsze coś źle odczytam z Twoich wątków... tym razem w miejsce "organizm" wstawiłem sobie "orgazm"...dziękuję Bogu, że nie "onanizm" bo by mi wpis wycieli... także myślę...eee....no..że może powinnaś na luz wrzucić i się tak nie rozpędzać bo w lata się zapuścisz.....choć z drugiej strony...sam jestem ciekaw jak smakuje orgazm po 80 tce...
    • liisa.valo Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak macie?" 27.06.16, 21:55
      Tak, też tak mam. Podobno wychodzenie ze strefy komfortu u niektórych tak robi :P
      • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 28.06.16, 21:20
        u mnie na odwrót - to była strefa dyskomfortu, teraz wchodzę dopiero w strefę komfortu. I wlaśnie dlatego tak się dziwiłam.
    • alpepe Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak macie?" 28.06.16, 09:02
      Ja tak mam obecnie. A w czwartek urodziny i to takie, że będę mogła śpiewać, że na drugie tyle muszę się przygotować. I kurdę, melancholia już się wkrada.
      • varia1 Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 28.06.16, 15:21
        ja miałam takie niedawno, nic strasznego ;) i z góry wszystkiego najlepszego, bo w czwartek się pakuję na urlop :)
      • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 28.06.16, 21:26
        A nachodzi, nachodzi taka melancholia, też tak miałam. Chciało się być coraz to bardziej dojrzałą, dorosłą, a tu zawsze w okolicach urodzin kicha.

        Alpepe! Wszystkiego najlepszego! :)

      • dziala_nawalony Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 28.06.16, 21:36
        alpepe napisała:

        > Ja tak mam obecnie. A w czwartek urodziny i to takie, że będę mogła śpiewać, że
        > na drugie tyle muszę się przygotować. I kurdę, melancholia już się wkrada.
        >



        Alpi, olej to i nie obchodz urodzin, poprzestan na ewentualnym zebraniu prezentow od najblizszych i wsio. nie obchodze urodzin,bo zbyt przypominaja o przemijaniu.
        • znana.jako.ggigus Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 28.06.16, 22:43
          Ja też nie. Mam w samym środku wakacji niegdyś szkolnych i o tej porze albo wszyscy wyjeżdżali na kolonie albo lada dzień z nich wracali.
          Po paru razach kiedy siedziałam nad paroma talerzami słodyczy w oczekiwaniu na koleżanki i wszystko zjadłam, dałam sobie spokój.
          • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 28.06.16, 23:01
            eee, to smutne, z tymi słodyczami.

            • znana.jako.ggigus Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 29.06.16, 08:24
              no wiesz, wszystko bylo dla mnie:) A ja od zawsze bardzo lubie slodycze.
              • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 29.06.16, 17:53
                slodycze zawsze można kupić, ale zostać samej z nakrytym stołem w urodziny czy w inne święta, to smutne.

                Ja tam nie obchodzę, tzn. obchodzę sama i nikt nawet o nich nie wie.
      • alpepe Dziękuję Wam, kochani :) 30.06.16, 09:33
        I sorry, za zaśmiecenie wątku.
    • derff Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak macie?" 28.06.16, 12:54
      W sumie to Cię lubię bo jest zycie w tym co piszesz ale takie gwałtowne zmiany nastroju.... to może ciąża....?
      • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 28.06.16, 21:29
        Dzięki, miło. :)
        chyba od zawsze miałam wahania nastrojów. No i ze skrajności w skrajność, tak się to zawsze toczyło. To nie ciąża, to raczej taka moja uroda.


        • derff Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 29.06.16, 09:46
          Nobody is perfect. Pamiętasz z jakiego to filmu i w jakich okolicznościach powiedziane???Hę.....?
          • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 29.06.16, 17:55
            Nie wiem, mało w życiu oglądałam. No z jakiego?
            A może to jest starsze od filmów?
            • derff Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 30.06.16, 08:46
              Z filmu "Pół żartem pół serio" z Marylin Monroe. Na końcu filmu facet oświadcza sie facetowi przebranemu za dziewczynę i ten mówi :ale ja jestem mężczyzną. I wtedy padają przysłowiowe słowa
              • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 30.06.16, 20:09
                To musiała być dobra scena.
                A ostatnie filmy z Marilyn to oglądałam, gdy byłam dzieckiem.



                • znana.jako.ggigus Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 01.07.16, 09:45
                  To jest bardzo slynna scena:)
                  • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 02.07.16, 11:45
                    :)
                    Dobrze, niech sobie będzie. :)
    • liisa.valo Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak macie?" 29.06.16, 00:00
      "Kiedy myślisz, że gorzej być nie może, zacznij się walić deską po nodze. Zobaczysz jaką poczujesz ulgę gdy przestaniesz."
      <3
    • lucyy3 Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak macie?" 30.06.16, 08:07
      może powinnaś iść do psychologa bo ewidentnie masz problem, tylko nie wiem w czym...
      • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 30.06.16, 20:01
        oj, miałam ochotę pobździągwić, ale dzięki za radę - i tak to rozpatruje od jakiegoś czasu.
        • znana.jako.ggigus Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 01.07.16, 11:08
          Tez kiedys mialam takie wahania nastroju. Ale na szczescie z czasem mi przeszlo.
    • piataziuta Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak macie?" 02.07.16, 14:46
      Dzisiaj też bym się powiesiła.
      • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 02.07.16, 18:17
        A co tam u Ciebie się dzieje? :)
        • piataziuta Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 02.07.16, 18:59
          Musiałabym napisać kilometrowy post, bo sprawa jest złożona.
          Czuję się najsamotniejszym człowiekiem na świecie.
          Czasami.
          • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 02.07.16, 22:05
            :(((((((((((

            Bywa.
          • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 07.07.16, 20:13
            A ja z kolei dzisiaj, znowu, tylko już z innych przyczyn.
            • piataziuta Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 07.07.16, 20:56
              a ja wczoraj, przedwczoraj, przedprzedwczoraj, przedprzedprzedwczoraj
              ale dzisiaj nie
              :D

              powiedz czemu, to i ja powiem
              • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 07.07.16, 21:24
                :) To dawaj!

                Ja próbuję rozkminić jednego chłopa i przez to mam doła.
                Choc już i tak jest po ptokach, od kiedy mu odfuknęłam.

                A co u Cię się stało?????? Opowiadaj!
                • piataziuta Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 07.07.16, 21:41
                  Twojego chłopa, czy twojego potencjalnego kandydata na chłopa?
                  Jeśli potencjalnego kandydata to se wybacz. Dużo tego tu i tam.

                  Ja obserwuję mojego chłopa, który poszedł do nowej roboty i pierwszego dnia już obczaił, że na pięć kobiet chodzących po budynku, jedna mu się podoba.
                  Przy czym ja - kwitnącą niegdyś - po 4 latach więdnąca życiowo, emocjonalnie, pracowo i uurodowo, paczam czy się rzucić z okna czy jeszcze nie.
                  • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 07.07.16, 21:58
                    Echchchchch...

                    Może ona mu się podoba tylko z wyglądu, a z charakterów mogą trzeć.
                    Pożyjecie - zobaczycie.

                    Ciężkie bywa życie partnerki, nie? :)
                    Może, aby się nieco odnowić, to przez jakiś czas pomieszkajcie oddzielnie, o ile to możliwe? Odsapnęłabyś może sobie? Może daj sobie czas?
                    (Tak wiem, wtrącam się, ale ciocia-dobra-rada nie mogła się powstrzymać.)

                    A ten, o którym pisałam, nawet nie mógłby być moim potencjalnym. Nestety.
    • titta4 Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak macie?" 02.07.16, 21:13
      Mamy. Ja to nazywam depresją poegzaminacyjną- na studiach mi sie zaczęło, po dobrze zdanym egzaminie zamiast świętować ja ryczałam
      • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 02.07.16, 22:07
        No własnie.
        Ale gorzej, gdy wcześniej coś sobie jeszcze planujesz, a potem się nie chce.
        W ogóle zauważyłam, że im więcej planów, tym później to wszystko gorzej i z mniejsza ochotą wychodzi. A nie daj boże - im więcej jakichś obietnic i deklaracji.
    • fajnydamm Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak macie?" 02.07.16, 22:31
      moj dziadek zawsze mawiał żyjmy jak najdluzej na złosc ZUSOWI:)
    • dodaj.do.zakladek Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak macie?" 07.07.16, 10:57
      >A pomaródzę sobie. Kto chce, niech sę podpisze lub się sprzeciwi, lub w ogóle nawet nie zareaguje. :)

      no to się podpiszę. Chyba łatwiej jest przechodzić zakończony etap gdy w perspektywie jest następny cel wyznaczony.
      • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 07.07.16, 20:12
        Jasne, ze tak.
        • derff Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 08.07.16, 17:13
          A tak nauczyc się cieszyć z każdej chwili, z pieknej pogody, kwiatów, słońca. Nie zawsze trzeba naprawiać świat. Kiedyś słyszałem, że kto podziwia piękny swiat ten się modli bo chwali dzielo Boże.
          • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 08.07.16, 20:10
            No i może tego tu po mnie nie widać, ale umiem cieszyć się z małych rzeczy. Już umiem :)
            Trochę bezsensownie robi się wówczas, gdy masz plan, że będziesz się cieszyć i w oczekiwanej chwili wszystkiego się odechciewa. O tylko tyle.
            • piataziuta Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 08.07.16, 20:26
              a ja już prawie nie umiem
              o!
              :P
              • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 08.07.16, 20:35
                Zawsze można spojrzeć na to tak, że inni mają gorzej. ;D
                Nie, nie przejmuj się, wszystko swoim czasie.
            • piataziuta Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 08.07.16, 20:31
              słuchaj no czoko,
              ty mieszkasz w warszawie?
              • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 08.07.16, 20:33
                Obecnie w Bydgoszczy. A co, a co, a co? :)
                • piataziuta Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 08.07.16, 20:38
                  Łeee.
                  Za jakiś czas idziemy na piwo z Pakiem i Mariuszem. Co prawda Mariusz jeszcze nie wie, ale przyjdzie.
                  Miałam wrażenie, że byłabyś dobrą kompanką.
                  No ale to w wawie.
                  • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 08.07.16, 20:56
                    Dzięki! :) To cholernie miłe :) Ja bardzoo chętnie, tylko że urlop mam dopiero w listopadzie...

                    >Co prawda Mariusz jeszcze nie wie, ale przyjdzie.

                    :D
    • wiarusik Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak macie?" 12.07.16, 02:08
      i co tam, żyjesz? :)
      • czoklitka Re: Iść się powiesić. Z serii - "Też tak maci 12.07.16, 22:10
        żyję, żyję, choć pono na krawędzi ostatnio.
Pełna wersja