problem z facetem

05.07.16, 19:32
jest chłopak, mamy oboje ok 30 lat. Czasami się spotykamy, widzimy, byliśmy w kinie. On chciał mnie pocałować ja nie chciałam sie całować. Chciałam żeby poszedł ze mną na spacer, on zaprasza mnie do siebie do mieszkania. Gdy mówię mu że nie mam ochoty na seks, on proponuje mi loda. Czy to nie jest okropny cham? Bo owszem ja mam poczucie humoru, ale moim zdaniem ten koleś przegina i traktuje mnie okropnie, jest ordynarny, i to nie jest tak, że on ma poczucie humoru a za tym cos innego stoi. Ja nie widzę tam nic innego. Widzę gbura i chama. I jest mi przykro bo go nieco polubiłam a w ogóle potrzebuje znajomych.
    • perfum Problem z toba. 05.07.16, 20:14
      newchallenges napisała:
      Widzę gbura i chama. I jest mi przykro bo go nieco polubiłam a w ogóle potrzebuje znajomych.


      Jesli potrzebujesz znajomych, a on potrzebuje seksu - to zwykla transakcja wymienna.
      daj mu to i oboje bedziecie mieli - czego potrzebujecie.
      • newchallenges Re: Problem z toba. 05.07.16, 20:34
        aha. jezu czy wszyscy ludzie wszędzie zrobili się tacy "pragmatyczni" etc. Może ja nie chcę z nim spać? W ogóle co to za odpowiedź. Nie rozumiesz o czym napisałam?? Po prostu jestem zdumiona że można być takim brutalnym chamem.
        • perfum nadal masz Problem ze soba. 06.07.16, 01:54
          newchallenges napisała:
          > aha. jezu czy wszyscy ludzie wszędzie zrobili się tacy "pragmatyczni" etc.

          - takie czasy.

          Może ja nie chcę z nim spać?

          - przymusu nie ma.
          mamy wolnosc i demokracyje.

          Po prostu jestem zdumiona że można być takim brutalnym chamem.

          - ponownie pytam?
          - czy tak trudno powiedziec : panu juz dziekujemy
          miast sie "zadumywac" ?
          • newchallenges Re: nadal masz Problem ze soba. 06.07.16, 02:21
            Myślę, że czasy wcale takie nie są. Może przebywasz w złym gronie/towarzystwie... Ja po prostu wierzę w inne rzeczy.
            Tak, oczywiście, z tym mężczyzną najwidoczniej nie umiałam się porozumieć. Ale po prostu fakt, że on mnie obraził, jest tak ohydny. To jest wstrętne.
            • newchallenges Re: nadal masz Problem ze soba. 06.07.16, 02:24
              Rozmawiamy o pracy, proponuje mu żebyśmy się spotkali na obiad albo może na spacer do muzeum. Na co on odpowiada że ma nową sypialnię i lustra. Traktuję to jako bezczelny flirt i piszę że nie sypiam z męzczyznami do ślubu, na co on mi piszę że mogę mu zrobić loda. :( jezu jakie to ohydne po prostu. To jest absolwent historii.. Nigdy, żaden chłopak w ten sposób się do mnie nie zwrócił.
              • mynia_pynia Re: nadal masz Problem ze soba. 12.07.16, 15:22
                Boskie ;) ... chyba jesteście z innych bajek.
            • perfum Pieknoduszko 06.07.16, 02:27
              newchallenges napisała:
              Może przebywasz w złym gronie/towarzystwie.
              > .. Ja po prostu wierzę w inne rzeczy.


              Pieknoduszko, przebywam w Dobrym Towarzystwie - akademickim.
              (nie mylic z akademikiem)

              ale poruszam sie po Swiecie
              pelnym i Kultury i chamstwa.
              - masz z tym "prabliem" ?
              • newchallenges Re: Pieknoduszko 06.07.16, 02:45
                nie musisz pisać dobrym towarzystwem z wielkiej litery. Akademicki świat bywa różny. Czy mam problem z tym że się poruszasz po świecie? nie :)
                • perfum nadal Pieknoduszko 06.07.16, 17:19
                  newchallenges napisała:
                  Czy mam problem z tym że się poruszasz po świecie? nie :)


                  Tosz pisze, ze masz problem ze soba, a nie ze mna...
                  - ze mna mialabys problem dopiero wtedy, gdybys odpowiedziala pozytywnie
                  na wypowiedziana przeze mnie (i pod Twoim adresem) fraszke Staudyngera:

                  - "mam niewatpliwa ochote na Twoja watpliwa cnote" :)
                  • newchallenges Re: nadal Pieknoduszko 06.07.16, 18:23
                    zdjęcia or didn't happen
                  • newchallenges Re: nadal Pieknoduszko 06.07.16, 18:26
                    szczerze mówiąc nie do końca rozumiem co masz na myśli i do przekazania, nie do końca też rozumiem ciąg myśli w twoich wypowiedziach niekiedy
                    • perfum zatem dojasnie: 06.07.16, 23:57
                      ktos ci sie nie podoba - to muvi sie: - Panu jusz dziekujemy

                      a gdy si podoba - to idzie sie z nim na Uklady.
        • ladyinred84 Re: Problem z toba. 08.07.16, 18:52
          A po co Ci ten cham do szczęścia? wnosi coś pozytywnego do Twojego życia?
          • newchallenges Re: Problem z toba. 08.07.16, 18:57
            W zasadzie nie.
    • piataziuta Re: problem z facetem 05.07.16, 20:19
      skoro to nie jest twój facet, to jaki masz z nim problem?
      • newchallenges Re: problem z facetem 05.07.16, 20:35
        Chcę go poznać. I przekonać się czy on do czegokolwiek się nadaje. On jak widać nie jest zbyt uprzejmy . Nie wiem, jestem zdenerwowana że musze takie rzeczy tłumaczyć.
        • six_a Re: problem z facetem 05.07.16, 21:50
          no to już poznałaś, że jest chamem. czego jeszcze potrzebujesz? siniaków?
          • newchallenges Re: problem z facetem 05.07.16, 22:35
            nie wiem, może tak... ciężko mi to po prostu zrozumieć. :S nie wiem czy to żart, czy może to moja wina.
            • vessss Re: problem z facetem 05.07.16, 23:35
              Prosto z mostu: jest ordynarny, cokolwiek nie powiesz/zrobisz, będzie nachalnie namawiał na dym..nie. Macie inne oczekiwania. I słuchaj siebie, zwiewaj, jeśli to cię niepokoi, bo z samotności i nadziei na związek ludzie zgadzają się różne, nieprzyjemne sytuacje.
    • hateuall Jesteś gupia 06.07.16, 09:10
      Jeśli to co napisałaś jest prawdą, to jesteś gupia.
      • newchallenges Re: Jesteś gupia 06.07.16, 18:23
        haha a dlaczego niby jestem głupia?
    • kanna Re: problem z facetem 06.07.16, 12:48
      Powiedz wprost - chcę się z Tobą spotykać, ale nie chcę seksu. Ani gadania o seksie. Przez dwa tygodnie.

      Zobaczysz, jak zareaguje - jak się zgodzi (i wytrzyma) to zdążysz go trochę poznać i zdecydujesz, czy chcesz iść dalej w tą znajomość.
      Może być też tak, że ten facet to na prawdę cham. I wtedy szkoda twojego czasu, nie zmienisz go.
    • marz12ka Re: problem z facetem 06.07.16, 15:20
      może facet to rzeczywiscie prostak myślący tylko o jednym ale z drugiej strony jak macie po 30 lat i znacie się juz troche to nic dziwnego ze facet chce czegoś wiecej niż trzymania się za rece....
      samo to ze się z nim umawiasz osmiela go do próby namawiania na seks.....bo przecież gdyby Ci nie pasował to bys się z nim nie umawiała ?
      • newchallenges Re: problem z facetem 06.07.16, 18:24
        hm, nie wiem to spotkania bez seksu w wieku 30 lat, gdy oboje nie mamy małżonków ani dzieci się nie liczy i nie ma sensu?
    • lorelailee Re: problem z facetem 06.07.16, 19:31
      a tak zapytam skad w ogole sie znacie- bo dziwne ze ty nie chcesz do slubu seksu, a on ci proponuje seks nie bedac nawet na etapie wylacznosci? ja powiem tak- nie czekam z seksem do slubu, ale tez nie cierpie takich prostackich prozpozycji, co to kurde jestes panienka na telefon? mozna flirotwac w bardzo fajny wyzudany sposob i to tylko podkreca atmosfere, a porpozycja- chodz do mnie bedziemy sie dymac od razu sprawia ze mam ochote takiego flupiego f.uta przeciagnac po najdrozszych restauracjach w miescie i na koniec pojechac se sama taksowka do wlasnego domu. Wiem ze to sie moze wielu osobom nie spodobac, ale to jest taka nauczka dla takiego typa, a dla mnie przy okazji satysfakcja obejrzec mine takiego kretyna hehe, ze szkoda sobie zalowac :)
      • newchallenges Re: problem z facetem 06.07.16, 19:35
        nie no, z tym seksem do slubu to był zart. co miałam mu odpowiedziec?
        • makinetka82 Re: problem z facetem 06.07.16, 19:49
          Jak to co? Sorry misiu/kotku/rybko ale z bzykanka nici... Możesz za to ze mną obejrzeć obecność 2, chcesz ? Jak nie, to nie marnuj mojego cennego czasu, żabciu ....
          • newchallenges Re: problem z facetem 06.07.16, 20:05
            ok, racja
    • znana.jako.ggigus Re: problem z facetem 07.07.16, 08:25
      Ty wez trolluj jakos bardziej z sensem
      • newchallenges Re: problem z facetem 07.07.16, 19:08
        dlaczego uważasz że trolluje? to ciekawe dla mnie (bo nie trolluje)
        • znana.jako.ggigus Re: problem z facetem 07.07.16, 22:33
          Dlatego:
          Czy to nie jest okropny cham? Bo owszem ja mam poczucie humoru, ale moim zdaniem ten koleś przegina i traktuje mnie okropnie, jest ordynarny, i to nie jest tak, że on ma poczucie humoru a za tym cos innego stoi. Ja nie widzę tam nic innego. Widzę gbura i chama. I jest mi przykro bo go nieco polubiłam
          • mariuszg2 Re: problem z facetem 07.07.16, 22:46
            znana.jako.ggigus napisała:

            >. Ja nie widzę tam nic inne
            > go. Widzę gbura i chama. I jest mi przykro bo go nieco polubiłam
            >

            O J P!

            Tyle sprzeczności naraz... nie ogarniam... widzisz chama nic nie widząc... i jest Ci przykro bo polubiłaś.... Ty jakaś nie normalna jesteś.... albo ja jakiś debil jestem
            • perfum moze on i pijak... 08.07.16, 15:19
              ale to przecie moj Drogi Chlop.
              - tak mawiala moja ciocia.
            • newchallenges Re: problem z facetem 08.07.16, 16:11
              no tak, nie wiem z jakimi wy się zadajecie ludźmi, ale ja miałam kontakt z facetami którzy są bezpośredni w seksie ale to nie znaczy że nie są uczuciowi czy delikatni (tę bezpośredniość przejmują z mediów etc.). Ten chłopak o którym w tym przypadku pisałam, może mieć takie stanowisko wielkiego macho, (chociaż według mnie żadnym macho nie jest, serio ;) dla mnie to taki śmieszny mały kotek z pretensjami do bycia macho. po prostu jest mi go nawet nieco szkoda. ale to pewnie daddy issues.
            • newchallenges Re: problem z facetem 08.07.16, 16:15
              po prostu jestem widzem jego kolejnych odsłon. Znajomość jest dynamiczna, ja też zmieniam moją sytuację życiową.

              OK ALE JUZ WSZYSTKO JASNE, PRZEZYŁAM SYTUACJĘ, dzięki za komentarze.
    • czoklitka Re: problem z facetem 07.07.16, 20:11
      Polubiłaś niewłaściwą osobę, cóż, zdarza się.
      Weźcie się od siebie odwalcie po prostu.
      Musisz być twarda i nie umożesz ustępować.
      • mariuszg2 Re: problem z facetem 07.07.16, 22:03
        czoklitka napisała:

        > Musisz być twarda i nie umożesz ustępować.

        Kicia sympatio Ty moja.... odwiecznym problemem kobiet jest facet i tak już zostanie... łatwiej Ci będzie jak się z tym pogodzisz... w konsekwencji kobieta - w przeciwieństwie do tego co piszesz - w relacjach z mężczyznami powinna być miękka i ustępować a wręcz ułatwiać i dawać...rzecz jasna w dopuszczalnych i nie przekraczalnych granicach i do pewnego wieku kobiety tj okoła lat 18tu wg polskiego prawa.... domniemam po postach publikowanych iż taki wiek osiągnęłaś w pięknej figurze i wdzięku jędrnych piersi niedepilowana, że nie wspomnę peselu...
        • znana.jako.ggigus Re: problem z facetem 08.07.16, 08:36
          Mam nadzieje, ze powzolisz mi Twoj post do czoklitki zastosowac do mojej aktualnej sytaucji zyciowej, ktora jest cholernie przystojna. chociaz ta sytuacja mowi czesto glupoty, to jej wybaczam, bo ogolnie jest no ten oszalamiajaca.
          A wiec ten kawalek: w relacjach z mężczyznami powinna być miękka i ustępować a wręcz ułatwiać i dawać...rzecz jasna w dopuszczalnych i nieprzekraczalnych granicach
        • czoklitka Re: problem z facetem 08.07.16, 20:02
          Odwiecznym problemem kobiet są mężczyźni w ich typie. Tacy nie w typie, już nie stanowią żadnego problemu. Kiciuniu!
      • newchallenges Re: problem z facetem 08.07.16, 16:13
        tak wiem, tym bardziej że ponoć ludzie się nie zmieniają. wiec jak on jest tak pojebany teraz to co by bylo potem
        • czoklitka Re: problem z facetem 08.07.16, 19:56
          Dobrze, niech sobie będzie jaki będzie. Nie masz się z nim zadawać, jasne? ;)
          • newchallenges Re: problem z facetem 08.07.16, 23:29
            tak sobie myślę że może przeze mnie przemawia fałszywa duma - żeby on się bardziej starał.
            • massalezia_furfur Re: problem z facetem 10.07.16, 23:46
              Jeśli mogę Ci coś doradzić, to daj sobie spokój. Nie ratuj go. Każdy musi uratować się sam. Pokrzywdzone kotki i misie z zabandażowanym łapkami to kanał. Wierz mi, udało mi się kiedyś takiego nawet poślubić. Poczekaj na normalnego faceta. Będziesz wiedziała że flow jest taki jak trzeba.
    • czoklitka Re: jak to nie ? 08.07.16, 20:57
      e tam, iskrzene to jeszcze nie milosć.
      • perfum i cale szczenscie... 08.07.16, 21:01
        czoklitka napisała:
        > e tam, iskrzenie to jeszcze nie milosć.

        i cale szczenscie...
        inaczej, dawno bym umarl z nadmiaru uczuc.
    • schat-be Re: problem z facetem 11.07.16, 08:49
      Przeczytałam Twoje posty w tym wątku. Jesteś aż TAK zdesperowana? Masz aż TAK niskie poczucie własnej wartości? Nie zrozum mnie źle - kiedyś byłam taka jak Ty i doskonale rozumiem, co dzieje się w Twojej głowie. Udało mi się wyjść na prostą i zmienić sposób myślenia - przede wszystkim o sobie.
      Gdyby w tej chwili koleś (nawet taki którego lubię) wystartował do mnie z takimi tekstami, a mnie by to nie odpowiadało, to byłaby krótka piłka: nie życzę sobie takich tekstów, to pa. Jeśli koleś zareagowałby przyzwoicie, to może bym pociągnęła znajomość. Jeśli nie, to trudno - aż tak bardzo mu na naszej znajomości nie zależało, żeby traktować mnie z szacunkiem. Brnąc w taką znajomość, to poczucie upokorzenia po Twojej stronie będzie tylko coraz większe. Faceci desperację nosem na kilometr wyczuwają.
      • newchallenges Re: problem z facetem 11.07.16, 11:50
        Wielkie dzięki za komentarz. Może to będzie dziwne, ale mnie jest żal tego chłopaka bo przypuszczam, że jego "maczowskie" podejscie do dziewczyn w niczym mu nie pomoże. Ale fakt, to jest jego życie, nie moja sprawa, nie mam zamiaru PO RAZ KOLEJNY bawić się w pielęgniarkę.
    • heresy Re: problem z facetem 11.07.16, 09:39
      Szkoda tracić czasu na taką znajomość. Skoro jego celem jest sypianie z Tobą, to zawsze będziesz spotykała tego typu aluzje. Jeszcze w gorszej wersji możliwe, że takie swobodne podejście ma też do innych koleżanek, więc nie jesteś jedyna. Jakbyś chciała mieć przyjaciela, to musicie mieć pod tym względem wspólne i identyczne podejście. Inaczej taka znajomość prędzej, czy później się skończy, lub będzie dla jednej ze stron uciążliwa. I nie sądzę, aby nie znalazł się ktoś dla Ciebie odpowiedni i do miłości i do przyjaźni. Trochę wiary w siebie.
      • newchallenges Re: problem z facetem 11.07.16, 11:51
        Tak, też tak uważam, że szkoda czasu. Wielkie dzięki za komentarze!
    • newchallenges Re: problem z facetem 11.07.16, 11:53
      Chciałam napisać że wielkie dzięki za komentarze i opinie. Rozjaśniły mi w głowie.
      • mariuszg2 Re: problem z facetem 11.07.16, 12:02
        newchallenges napisała:

        > Chciałam napisać że wielkie dzięki za komentarze i opinie. Rozjaśniły mi w głow
        > ie.

        Lubię to forum. Nieźle relaksuje... każdy nowy wątek jest odpowiedzią wszystkie wpisy są pytaniami a wnioski końcowe są jak bielizna po striptizie.
        • newchallenges Re: problem z facetem 11.07.16, 12:18
          och, jaki ty jesteś wyjątkowy, niezwykły i pasywnoagresywny <3
          • znana.jako.ggigus Re: problem z facetem 11.07.16, 12:21
            to fakt, Mariusz ma naprawde wyjatkowa siec skojarzen. Jego powyzszy post znowu tego dowodzi.
            • mariuszg2 Re: problem z facetem 11.07.16, 12:24
              to lepka sieć, śmiercionośna... kręci mnie szamotanie, trzepot skrzydełek i bzyk rozpaczy...a propos grałaś może w te pokemony go już?
          • mariuszg2 Re: problem z facetem 11.07.16, 12:22
            mów mi tak jeszcze to gotów jestem dla Ciebie zostać nowym wyzwaniem
            • newchallenges Re: problem z facetem 11.07.16, 12:29
              Mariusz ale ty pieprzysz ;)
              • mariuszg2 Re: problem z facetem 11.07.16, 12:35
                Lubię to... to jak?
        • newchallenges Re: problem z facetem 11.07.16, 12:28
          jakich byś chciał wątków końcowych? Przykro mi że zostawiam was z niedowpowiedzeniem. Oczywiście moje wnioski końcowe są bogatsze.
          1. samotność jako efekt nienajlepszej syt życiowej - trzeba to zmienić, nie pakować się w sytuacje damsko- męskie bez sensu
          2. naprawdę powierzchowne wnioski mogą zmylić, a osoby z którymi się zadajemy, i na których temat mamy takie a nie inne wyobrażenia, pod wpływem doświadczeń wcześniejszych - mogą byc zupełnie inne. Ergo - pozory mylą.
          3. ciekawie poznawać nowych ludzi, nowe charaktery, chociaż jednak z pewnego dystansu, za szybko się nie angażować.
          4. powinnam zacząć ćwiczyć i czytać książki a nie myśleć o facetach
          5. oraz inne głębsze wnioski które są związane z moimi osobistymi doświadczeniami a które przekładają się na relacje z mężczyznami.
          • mariuszg2 Re: problem z facetem 11.07.16, 12:35
            No nie no nie no nie...
            szczerze to Twoje wnioski są odstraszająco-depresyjne....
            mogłabyś choć raz w życiu zaszaleć bez sensu z facetem tak jakbyś nie miała żadnych doświadczeń...ucieczka w fitness i książki to jak ucieczka w alkohol i koty... natomiast zdecydowanie powinnaś zrzucić zbędne kg
            • newchallenges Re: problem z facetem 11.07.16, 12:37
              Nie wiem skąd wyciągasz wnioski że mogłabym "choć raz zaszaleć w życiu". Mam 30 lat. Już jakieś doświadczenia mam.
              • mariuszg2 Re: problem z facetem 11.07.16, 12:46
                zrobiłem sobie projekcję Ciebie w mojej świadomości ekstrapolując swoje doświadczenia jako kobiety na to co napisałaś...herbata była katalizatorem i oto jest...wniosek, że nie czytasz uważnie, skupiasz się na sobie, lubisz tańczyć we mgle i uwielbiasz jak jej chłodna wilgoć skrapla się na Twojej nagiej szyi oczekując, że spłynie strumykiem w dól aby ugasić pragnienie
                • newchallenges Re: problem z facetem 11.07.16, 12:53
                  ok, pewnie każda dziewczyna lubi tańczyć we mgle gdy krople rosy spływają po jej karku. Chociaż ja akurat tego nigdy nie robiłam.
                  co do czytania bez uwagi:
                  cytuję: "mogłabyś choć raz w życiu zaszaleć bez sensu z facetem tak jakbyś nie miała żadnych doświadczeń" - otóż zadziałałam raz czy dwa jakbym nie miała doświadczeń i nie jest to korzystne. Zalecam umiar.
                  • mariuszg2 Re: problem z facetem 11.07.16, 13:01
                    i znowu droga Pani nie czytasz uważnie ale fajne masz skojarzenia...no w życiu by mi kark do głowy nie przyszedł.... ja bym zalecał wręcz wstrzemięźliwość do maks 25 roku życia a potem to już trzeba iść po bandzie jak się nie udało za pierwszym czy drugim razem... szczęściu trzeba dawać szansę ;)
                    • anus-hka Re: problem z facetem 12.07.16, 17:02
                      Że też są jeszcze takie kobiety na świecie...oprócz mła...rzecz jasna :-D
            • perfum oj tam, dziewcze ma problem ze soba... 02.08.16, 13:56
              mariuszg2 napisał:
              mogłabyś choć raz w życiu zaszaleć bez sensu z facetem


              chcialaby zaszalec z facetem, ale bez seksu.
              - znalem takie.
              katastrofa.
    • monika_lewinsky Re: problem z facetem 02.08.16, 09:34
      Chyba koleżeństwa z tego nie będzie, bo on nie szuka koleżanki. Jeśli widzisz, że szukacie czegoś innego to odpuść i poszukaj innego kolegi. A może łatwiej znaleźć koleżankę?
    • programtvv Re: problem z facetem 02.08.16, 13:21
      =================================
      CHCESZ WZIĄĆ UDZIAŁ W PROGRAMIE TELEWIZYJNYM?
      Napisz do nas - pomożemy.
      Redakcja nowo powstającego programu telewizyjnego szuka dziewczyn i kobiet, które chciałyby zmienić swoje życie na lepsze.
      Napisz do nas jaki masz problem, a my postaramy się do Ciebie przyjechać (max. 100km od Warszawy) i pomóc zmienić Twoje życie i wygląd.
      Napisz na adres:
      kasting@waniliamedia.pl
    • devilyn Re: problem z facetem 02.08.16, 15:54
      ciśnienie mu jajka rozsadza...
Pełna wersja